Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Podobne tematy
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
A wygladasz na typ sportowy?
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Czyzbyś napisała w aplikacji ze jesteś typem sportowym?
AnjaB22 napisał/a:Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
A wygladasz na typ sportowy?
Nie wyglądam, ale według mnie nie wypada mówić takich rzeczy do kogoś kogo widzi się pierwszy raz na oczy, bo ja poczułam się jakbym była jakaś gruba albo nieforemna
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Jesteś tak wrażliwa, nie mówiąc przewrażliwiona, że nie wiem czy ty w ogóle dasz radę być z jakimś facetem.
Choć był to w jakimś stopniu nietakt z jego strony, to nie możesz wszystkiego brać tak mocno do siebie.
Spróbuj chociaż poznać go lepiej, co ci szkodzi, zawsze możesz powiedzieć do widzenia. A ty już z góry zakładasz, że będzie gorzej, z takim pesymizmem nie da się żyć...
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Po pierwsze, jesteś przewrażliwiona w temacie swojej sylwetki, czyli nie akceptujesz swojej obecnej tęgości. Może po prostu trochę schudnij ? Dobra pora roku na więcej ruchu.
Po drugie, facet dyplomatycznie stwierdził, że potrzebujesz więcej ruchu (czyli jesteś gruba).
Po trzecie, dyskredytowanie kogoś to technika manipulacji lub lekkiej perswazji w celu osiągnięcia jakiegoś celu (tutaj abyś była mu wdzięczna, że mimo tego chce z tobą)
Dopasuj któreś do swojej sytuacji. Intuicji należy ufać.
7 2026-07-31 00:23:35 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-07-31 00:24:20)
Po pierwsze, jesteś przewrażliwiona w temacie swojej sylwetki, czyli nie akceptujesz swojej obecnej tęgości. Może po prostu trochę schudnij ? Dobra pora roku na więcej ruchu.
Po drugie, facet dyplomatycznie stwierdził, że potrzebujesz więcej ruchu (czyli jesteś gruba).
Sportowa sylwetka jest wyrzeźbiona i co najmniej lekko umięśniona, więc nie trzeba mieć nadmiaru kilogramów, żeby nie posiadać sportowej sylwetki, bo równie dobrze można być szczupłą, a nawet chudą osobą, ale bez tego charakterystycznego zarysu mięśni i odpowiedniego napięcia ciała, które nadają sportowy wygląd.
Po trzecie, dyskredytowanie kogoś to technika manipulacji lub lekkiej perswazji w celu osiągnięcia jakiegoś celu (tutaj abyś była mu wdzięczna, że mimo tego chce z tobą)
Tu pełna zgoda, bo są takie typy, które najpierw drastycznie obniżają komuś poczucie własnej wartości (choć w zdrowym związku powinno być przecież dokładnie odwrotnie) i w ten sposób uzależniają od siebie partnera/partnerkę.
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Aplikacje randkowe sprawiają, że niektórzy traktują kogoś jak towar wystawiony na sprzedaż. Intuicja cię nie zawodzi; kto nie ma skrupułów, żeby cię podsumować zanim cię pozna osobiście, nie wydaje się zbyt mądry. Być może dla niego to norma obcesowego traktowania kobiet, nie wiesz tego, a może nie ma doświadczenia i gada to samo co do kolegów.
Mogłabyś jeszcze zapytać, co oznacza dla niego typ sportowy i czy on się za taki uważa.
Poszliście w jednym kierunku, ale jest też drugi znaczeniowo "sportowy", może oznaczać też szybki, używając mocniejszego słowa puszczalski.
Poszliście w jednym kierunku, ale jest też drugi znaczeniowo "sportowy", może oznaczać też szybki, używając mocniejszego słowa puszczalski.
Malowanie trawy na zielono ![]()
Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Skąd wziął mu się typ sportowy? Mówiliście coś na temat sportu? Skąd taka jego ocena?
Jeśli to ma cię uwierać przez kolejne tygodnie i miesiące, to rzeczywiście olej spotkania z nim.
AnjaB22 napisał/a:Hej.Ostatnio przełamałam się i wróciłam do randkowania.Spotkalam się z facetem poznanym na aplikacji, dosłownie kilka minut po rozpoczeciu rozmowy wyjechał z tekstem, że "nie wyglądam na typ sportowy".Nie mam wysportowanej sylwetki, ale nie jestem też gruba, więc ten tekst był dla mnie po prostu przykry, poczulam się tak jakby mi umniejszal, pozostała część spotkania przebiegla dobrze, ale te słowa ciągle wracają do mojej głowy.On chce się ponownie spotkać, ale ja sama nie wiem, czy przesadzam, czy może moja intuicja podpowiada, zeby dać sobie spokój i skoro ktoś wyjeżdża z takim tekstem nawet mnie nie znając, to potem będzie tylko gorzej.
Skąd wziął mu się typ sportowy? Mówiliście coś na temat sportu? Skąd taka jego ocena?
Jeśli to ma cię uwierać przez kolejne tygodnie i miesiące, to rzeczywiście olej spotkania z nim.
Teraz to nawet nie pamiętam, bo byłam zestresowana, ale to były doslownie pierwsze minuty rozmowy, a ten wyskoczył z takim tekstem.Potem już nie nic takiego nie mówił ale jakoś strasznie wbiło mi się to głowy
13 2026-08-03 16:15:49 Ostatnio edytowany przez madoja (2026-08-03 16:23:47)
Według mnie to chujowy tekst i mógł Cię urazić.
Z drugiej strony - on chce się znów spotkać. To dużo mówi. Więc MOŻE faktycznie ocenił że najszczuplejsza nie jesteś, ale że mu to nie przeszkadza, a może nawet to lubi. Nawet wczoraj widziałam profil naprawdę przystojnego, muskularnego faceta, który w opisie miał "dodatkowe kilogramy u kobiet - na plus, uwielbiam krągłości".
ALE!
Jest właśnie jeszcze jedno ALE.
Gdy przeczytałam Twój post, to ja tak zrozumiałam, że jemu chodzi o Twój TYP UBIORU.
"Nie wyglądasz na typ sportowy" - bo na przykład przyszłaś w sukience i sandałach, albo eleganckim garniturze i szpilkach, a nie tak jak część dziewczyn: w adidasach i spodenkach.
Na pocieszenie coś Ci powiem. ![]()
Z jednym facetem gadałam 2 tygodnie zanim się spotkaliśmy i wspomniałam że jestem na diecie. Już po spotkaniu na żywo, gdy gadaliśmy przez telefon, spytał "jak idzie twoja dieta?'. Niewinne pytanie, ale poczułam jakby ktoś dał mi w twarz.
Gadaliśmy dalej jakby nic, i przy kolejnej rozmowie do tego wróciłam i powiedziałam że zabrzmiało jakby chciał mnie "doglądać" i sprawdzać czy na pewno coś schudnę. Zatkało go. Nie wiedział nawet że ja to tak odebrałam. Powiedział że spytał bez powodu, po prostu chciał pociągnąć temat o którym przypomniał sobie że mówiłam.
To było 17 lat temu no i ten facet został moim mężem. ![]()
14 2026-08-03 16:55:28 Ostatnio edytowany przez Samba (2026-08-03 17:02:05)
Jeśli stwierdzenie to nie miało nic wspólnego z tematem dotychczasowej pogawędki, to wówczas rzeczywiście mogłabym pomyśleć, że chodzi o wagę. I jako takie nie jest ładne. I nie spotykałabym się już więcej z typem.
Chociaż mozę być i tak:
Gdy przeczytałam Twój post, to ja tak zrozumiałam, że jemu chodzi o Twój TYP UBIORU.
"Nie wyglądasz na typ sportowy" - bo na przykład przyszłaś w sukience i sandałach, albo eleganckim garniturze i szpilkach, a nie tak jak część dziewczyn: w adidasach i spodenkach.
Albo, po prostu muskuły ci nie wystają. I jesteś bardziej skinny.
Dlaczego szukasz atencji ? Wiesz ze na tym forum moga byc osoby o takim.samym problemie co Ty? Moze zamiast użalac sie nad soba wez sie do roboty ![]()
Według mnie to chujowy tekst i mógł Cię urazić.
Z drugiej strony - on chce się znów spotkać. To dużo mówi. Więc MOŻE faktycznie ocenił że najszczuplejsza nie jesteś, ale że mu to nie przeszkadza, a może nawet to lubi. Nawet wczoraj widziałam profil naprawdę przystojnego, muskularnego faceta, który w opisie miał "dodatkowe kilogramy u kobiet - na plus, uwielbiam krągłości".
ALE!
Jest właśnie jeszcze jedno ALE.
Gdy przeczytałam Twój post, to ja tak zrozumiałam, że jemu chodzi o Twój TYP UBIORU.
"Nie wyglądasz na typ sportowy" - bo na przykład przyszłaś w sukience i sandałach, albo eleganckim garniturze i szpilkach, a nie tak jak część dziewczyn: w adidasach i spodenkach.Na pocieszenie coś Ci powiem.
Z jednym facetem gadałam 2 tygodnie zanim się spotkaliśmy i wspomniałam że jestem na diecie. Już po spotkaniu na żywo, gdy gadaliśmy przez telefon, spytał "jak idzie twoja dieta?'. Niewinne pytanie, ale poczułam jakby ktoś dał mi w twarz.Gadaliśmy dalej jakby nic, i przy kolejnej rozmowie do tego wróciłam i powiedziałam że zabrzmiało jakby chciał mnie "doglądać" i sprawdzać czy na pewno coś schudnę. Zatkało go. Nie wiedział nawet że ja to tak odebrałam. Powiedział że spytał bez powodu, po prostu chciał pociągnąć temat o którym przypomniał sobie że mówiłam.
To było 17 lat temu no i ten facet został moim mężem.
To piateczka.
Moja zona na prosbe o numer telefonu powiedziala: znajdziesz w ksiazce telefonicznej (dla tych ktorzy wiedza ze takie czasy byly
)
A lazila za mna wczesniej. Potem stwierdzila ze sie zestresowala i tak palnela.
Według mnie to chujowy tekst i mógł Cię urazić.
Z drugiej strony - on chce się znów spotkać. To dużo mówi. Więc MOŻE faktycznie ocenił że najszczuplejsza nie jesteś, ale że mu to nie przeszkadza, a może nawet to lubi. Nawet wczoraj widziałam profil naprawdę przystojnego, muskularnego faceta, który w opisie miał "dodatkowe kilogramy u kobiet - na plus, uwielbiam krągłości".
ALE!
Jest właśnie jeszcze jedno ALE.
Gdy przeczytałam Twój post, to ja tak zrozumiałam, że jemu chodzi o Twój TYP UBIORU.
"Nie wyglądasz na typ sportowy" - bo na przykład przyszłaś w sukience i sandałach, albo eleganckim garniturze i szpilkach, a nie tak jak część dziewczyn: w adidasach i spodenkach.Na pocieszenie coś Ci powiem.
Z jednym facetem gadałam 2 tygodnie zanim się spotkaliśmy i wspomniałam że jestem na diecie. Już po spotkaniu na żywo, gdy gadaliśmy przez telefon, spytał "jak idzie twoja dieta?'. Niewinne pytanie, ale poczułam jakby ktoś dał mi w twarz.Gadaliśmy dalej jakby nic, i przy kolejnej rozmowie do tego wróciłam i powiedziałam że zabrzmiało jakby chciał mnie "doglądać" i sprawdzać czy na pewno coś schudnę. Zatkało go. Nie wiedział nawet że ja to tak odebrałam. Powiedział że spytał bez powodu, po prostu chciał pociągnąć temat o którym przypomniał sobie że mówiłam.
To było 17 lat temu no i ten facet został moim mężem.
To akurat nietrafione, miałam krótkie spodenki i adidasy
nie wiem w ogóle na jakiej podstawie on ocenia czy ktoś jest typem sportowym czy nie.W każdym razie było to przykre, źle się wtedy poczułam i myślę że ten tekst miał związek z moim wyglądem, bo on może lubi bardzo szczupłe dziewczyny
Ło matko, gdyby na forum przyszedł facet i powiedział, że obraził się o jedno słowo i to jeszcze nie wiedział co ono znaczy. ![]()
Zostałby wyśmiany i nazwany obrażalskim.
Wg mnie facet ci się nie spodobał i zrobiłaś wokół tego aferę.
Ło matko, gdyby na forum przyszedł facet i powiedział, że obraził się o jedno słowo i to jeszcze nie wiedział co ono znaczy.
Zostałby wyśmiany i nazwany obrażalskim.
Wg mnie facet ci się nie spodobał i zrobiłaś wokół tego aferę.
Phi a co mnie to obchodzi ze facet by zostal wysmiany inni tez zostali wysmiani i żyją. Idz szukać atencji gdzie indziej ![]()
20 2026-08-04 09:35:18 Ostatnio edytowany przez madoja (2026-08-04 10:44:51)
on może lubi bardzo szczupłe dziewczyny
Gdyby to była ścisła jego preferencja, a Ciebie uznałby za krągłą - nie chciałby się już więcej spotykać (chociaż są faceci którzy się umawiają z laską a potem wciąż jej przypominają że powinna schudnąć).
A może - tak jak ja - wróć do tego tematu i spytaj co miał na myśli? Jeśli powie Ci coś wrednego - koniec znajomości. Ale może powie coś co Cię zaskoczy i oczyści atmosferę.
Wg mnie facet ci się nie spodobał i zrobiłaś wokół tego aferę.
Oj, zupełnie na odwrót
Facet jej się bardzo spodobał i DLATEGO przeżywa to słowo ![]()