Moj życiowy pamietnik - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Moj życiowy pamietnik

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-01-29 23:51:55)

Temat: Moj życiowy pamietnik

Postanowilam tu pisać swoja walke z choroba chronicznego zmęczenia, bo tak z nudow trochę, a trochę,bo nie mam pojęcia dlaczego ,tak do końca,bo z mojego pamiętnika się pewnie i tak zrobi palcowy pokemonnik,ale trudno i tak tu bede pisać historie życia swego na pamiątka przyszłych pokoleń i  chciala bym,żeby ten temat był najdłuższym tematem,bo będę w nim pisać aż dopóki będę żyła czyli niewiem do kiedy,ale może nawet do późnej starości wtedy przeminie wielu z tego forum i przyjdą nowi młodzi ludzie czytać moj pamietnik życiowy chronicznego zmęczenia

A więc. Mam zespół chronicznego zmęczenia, spowodowany wirusem EBV i dzisiaj miałam okropny zjazd energii przy sprzątaniu pokoju. Od tego momentu cały czas leze w łóżku i mam nadzieje,ze do jutra będzie lepiej tzn,że dostanę więcej energii i wyjde z łóżka, by coś robić. W poniedziałek jadę do neurologa i mam nadzieje,że mi coś więcej na to pomoże,bo narazie muszę się stosować  do ogólnych porad lekarza i psychologa klinicznego,ale nawet mimo tego moge(i mam niestety) zjazdy energii sad  . No to tyle z mojego pamiętnika na dzisiaj.  Jutro tu więcej napisze

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moj życiowy pamietnik

Pokemonnik - nie ma takiego słowa.

Odp: Moj życiowy pamietnik
Palec Boga napisał/a:

Pokemonnik - nie ma takiego słowa.

Od teraz jest

Odp: Moj życiowy pamietnik

Dzień zaczął się okropnie źle, no moze tylko odrobinkę lepiej ,bo mogłam sięgnąć po picie obok łóżka, a tak leżę zmęczona i dziękuję Bogu, że mam telefon,bo bym już dawno z nudów umarła sad. Niewiem ile będzie trwać w życiu mym to nieszczęście,bo mnie przez to chroniczne zmęczenie życie ucieka i korzystanie z wolności pięknej,bo na nic prawie energii nie mam. No nic poleżę trochę i może będę mieć wiecej energii ... starość nie radość sad

Odp: Moj życiowy pamietnik

Już na szczęście zaczynam czuć stopniowo wiecej energii,rozciągam się w łóżku jak kot leniwy i mam nadzieje za niedługo wstanę już

Odp: Moj życiowy pamietnik

Wygrzebałam się z łóżka do łazienki i miałam energię tylko ręce i twarz umyc i wróciłam z powrotem do łóżka  sad... no nic poczekam na więcej siły i energii

Odp: Moj życiowy pamietnik

Nadal w łóżku z tej rozpaczy już modlić się zaczelam i mam nadzieję,że to modlitwa chociaż mi pomoże- ostatnia deska ratunku

8

Odp: Moj życiowy pamietnik

Dalej obstaję przy tym, żeby użyć soku z gumijagód...

Odp: Moj życiowy pamietnik
Palec Boga napisał/a:

Dalej obstaję przy tym, żeby użyć soku z gumijagód...

To niestety nie pomoże sad

Dopiero teraz niedawno śniadanie zjadłam,a u mnie już prawie 12 jest się jakoś wygrzebałam do tej kuchni i teraz znów w lozku leżę . Już nawet jedzenie mnie męczy  sad

10 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-01-30 14:33:06)

Odp: Moj życiowy pamietnik

Dostalam niedawno trochę wiecej energii,wiec bylam w stanie posprzatac troche w łazience i teraz znow musze odpoczywac i leżę w łóżku.  Meczace są prace domowe, ale coz trzeba jakos je robic małymi krokami,bo inaczej dom brudem zarosnie sad

11 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-01-30 17:01:45)

Odp: Moj życiowy pamietnik

Znowu miałam zjazd energii sad... napisalam online do lekarza, bo mam aplikacje "co mam robic" to mi napisal "ze moje czynnosci nie moga przekraczac 15 minut, i, ze to jest max czas,moge miec mniej,ale nie wiecej czasu i po tym zawsze odpoczac"... no czyli nie moge wykonywac żadnych czynnosci,które przekraczaja limit 15 minut ,bo w CFS sie stosuje zarządzanie energia to ciekawa jestem teraz kiedy ja z nudow umrę, bo co ciekawego mozna robic w max 15 minut? Jak nigdzie daleko nie wyjde co najwyzej tylko do bliskiego parku na 15 minut i wroce,a do miadta,cos zwiedzac, to moge zapomniec-jak w więzienia jakims  sad

Tak trzeba robic jak sie ma zjazdy energii

Odp: Moj życiowy pamietnik

Nie jem juz pieczywa z maka pszenna od jakiegos czasu, ale wlasnie przed chwila zjadlam ciemny chleb, ktory ma pelno ziaren,bo to ma duzo omega 3 kwasow i to pomaga na moj mozg,wiec mam nadzieje, ze mnie sie polepszy i lekarstwo tez biore regularnie,tyle,ze ono nie jest na CFS tylko na tego wirusa

Odp: Moj życiowy pamietnik

Zaczelam.sie stosowac do 15 minut limitu plus odpoczynek i sie teraz lepiej juz czuje mniej zmeczenia. Udalo mnie sie dokonczyc w pokoju sprzątać, odkurzone mam i w koncu czysto jest  big_smile

14

Odp: Moj życiowy pamietnik
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Dalej obstaję przy tym, żeby użyć soku z gumijagód...

To niestety nie pomoże sad

Jak to nie. Tylko popatrz:



Gumisiom pomogło.

Odp: Moj życiowy pamietnik
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Dalej obstaję przy tym, żeby użyć soku z gumijagód...

To niestety nie pomoże sad

Jak to nie. Tylko popatrz:



Gumisiom pomogło.

O fajna bajka  to była big_smile

16 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-01 18:21:50)

Odp: Moj życiowy pamietnik

● kontynuuje pisanie swojego Pamietnika forumowego- niestety dzisiaj znowu mam zjazd energii i leżę w zasadzie cały czas prawie w łóżku i nudy sa okropne  sad

Ale tez postanowilam sobie w nowym notesie zapisywac różne postanowienia i cele życiowe  ktore zaczelam od dzis realizowac,zeby to moje zycie nie bylo takie puste i nudne, tyle,ze o postanowieniach tu nie bede pisać, bo to prywatne,tyle napisze, ze dotyczą mojego zdrowia,bo zdrowie muszę poprawić przede wszystkim,a na zdrowie składa się wiele kategorii,więc tak naprawdę zadbam o każda kategorie swojego życia  smile

17 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-01 18:37:36)

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ludzie jakos się wygrzebalam z łóżka i bylam w stanie chwile po pokoju pochodzić, bo od tego lezenia to az mnie kosci zesztywnialy, wogole cud,ze jeszcze korzeni nie zapuscilam,ale teraz do lozka wrócilam i zbieram energię na inne czynnosci.  Co za zywot mnie spotkal sad czuje sie jak wiezien wlasnego ciała- to zmęczenie chroniczne uniemozliwia mi bycie aktywna, dla mnie juz ten spacer po pokoju to juz jest radość, ze moglam wstac i chodzić chociaz te pare minut, ludzie ja sie cieszę z byle czego. Jak tak dalej pojdzie to sie bede cieszyc,ze jestem w stanie wyjść do parku obok domu i to bardziej od kogoś kto leci na Karaiby jakies. Jejku do czego to doszlo, zebym ja sie z takich pierdolow cieszyla

Odp: Moj życiowy pamietnik

Wyobrazacie sobie,ze ja dopiero teraz sniadanie jem o tej godzinie bo dopiero co energii dostalam, zeby do kuchni iść

19 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-01 20:18:38)

Odp: Moj życiowy pamietnik

Za niedługo idę do kąpieli zeby  brudem nie zarosnac big_smile  a teraz to w lozku leze jak zwykle zreszta. Jutro tez mam wizyte u neurologa,wiec trzeba sie jakos uszykowac na jutro.

Wogole przez to chroniczne zmęczenie moj plan dnia to jest wogole jakis powywalany do góry nogami- w nocy nie moge spać, potem spie rano,sniadanie jem wieczorem, obiad jem pozno prawie w nocy kąpiel biore raz w południe,raz w wieczór,roznie,  musze sobie ten plan dnia uporzadkowac w koncu  big_smile

Odp: Moj życiowy pamietnik

Właśnie byłam na sklepie online sprawdzić czy może są jakieś książki medyczne z poradami jak.leczyc CFS i jest kilka takich fajnych, to kupię niedługo jak się zdecyduje ,która wybrać, a teraz to mnie sie nudzi okropnie  sad

A niedługo idę do kąpieli, bo coś czuję energia mi przypływa znowu

Odp: Moj życiowy pamietnik

W końcu dostałam na tyle energii, że mogę iść do kąpieli, także  idem big_smile... wam też się forum zacina? Mnie tak nawet wylogować się nie mogę,a niektóre tematy się długo otwierają

Odp: Moj życiowy pamietnik

Skończyłam kąpiel-szybko mi poszło, bo się bałam,że będę mieć zjazd energii w wannie. Ale na nogach mam jakieś siniaki niewiem od czego to mnie sie porobiło. Teraz w łóżku jestem, bo muszę nabrać energii na kolejne czynności

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ja dopiero teraz obiad jem o tej porze i to zamawiany, bo nie mam siły gotować, kolację już sobie odpuszcze  big_smile

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ale nudy energii znów mam mało ,więc czytam artykuły na necie kurcze chyba będzie wojna w Iranie sad... za niedługo idę spać,bo jutro muszę do neurologa wcześnie rano jechać

Odp: Moj życiowy pamietnik

Oglądam vlogi na you tubę, a niedługo  idę spać to mam nadzieje,mnie system sam wyloguje z.tond,bo już mnie wkurza to forum się zacina cały czas

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ja właśnie wstałam niedawno i czuje  wyjątkowo mniej zmęczenia, to dobrze,bo niedługo będę jechać do.szpitala na badania u neurologa,a corka do szkoły się szykuje

27

Odp: Moj życiowy pamietnik

Jak poszło u neurologa?

Odp: Moj życiowy pamietnik
Alessandro napisał/a:

Jak poszło u neurologa?

Dobrze miałam MRI badania na borelioze,  będę mieć wizytę na dalsze badania tarczycy itd

29

Odp: Moj życiowy pamietnik

Kiedy wyniki?

Odp: Moj życiowy pamietnik
Alessandro napisał/a:

Kiedy wyniki?

Za 3 dni,za ok tydzień i pozniej tarczycy to niewiem kiedy

Odp: Moj życiowy pamietnik

sad znowu mam duzy zjazd energii i nawet z lozka nie mam sily wstac

Odp: Moj życiowy pamietnik

sad znowu mam duzy zjazd energii i nawet z lozka nie mam sily wstac

Odp: Moj życiowy pamietnik

Przed chwila zwleklam sie z łóżka, zeby ręce umyc i do łazienki isc,ale wracam teraz z powrotem do lozka,bo nadal mam zjazd energii. Dobrze,ze wczoraj tak nie miałam jak musiałam do neurologa jechac

Odp: Moj życiowy pamietnik

Przed chwila zwleklam sie z łóżka, zeby ręce umyc i do łazienki isc,ale wracam teraz z powrotem do lozka,bo nadal mam zjazd energii. Dobrze,ze wczoraj tak nie miałam jak musiałam do neurologa jechac

35 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-03 10:58:56)

Odp: Moj życiowy pamietnik

●Moj Pamietnik(tak sobie pisze)
Mam zjazd energii. Nic mi juz chyba w zyciu nie pozostaje, tylko prawie całe dnie w łóżku i jedyny kontakt ze swiatem na telefonie sad

Odp: Moj życiowy pamietnik

Znowu bylam w łazience,ale znów musiałam wrocic do łóżka.  Jeszcze to forum znowu mnie sie zacina  sad

Odp: Moj życiowy pamietnik

Jakos udalo mnie sie dojsc do kuchni i teraz herbate pije w łóżku, jakos musze pilnowac zywieniowych porad lekarza i starac sie posiłków nie pomijac, chociaz i tak schudnąć musze , nawet jeść nie mam siły sad

Odp: Moj życiowy pamietnik

Wstalam ,dostalam lekka energię i posprzatalam troche na biurku, ale teraz znowu leżę w łóżku

Odp: Moj życiowy pamietnik

Jestem po krotkich ćwiczeniach, tak mi kości zastygly od tego lezenia,ze sie rozruszac musiałam,bo mnie juz miesnie i kości bolec zaczynaja

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ja siedze w lozku i pisze sobie liste zadan,ktore bym chciala na dzis wykonac. Ciekawe czy mnie sie uda

Odp: Moj życiowy pamietnik

Z tych nudow wlasnie zaczelam sie modlić i niedawno skonczylam, widze ,ze może dla duchowych natchnien leżę w tym łóżku i mam wiecej czasu na modlitwe i czytanie Biblii

Odp: Moj życiowy pamietnik

Idę ludzie sniadanie zjesc oczywiscie w lozku,bo tylko idę po jogurt i jablko i to tyle bedzie ,bo nie mam energii nawet jedzenia sobie uszykowac. Dobrze, ze moja corka jest juz dosc samodzielna

Odp: Moj życiowy pamietnik

Jakos po sniadaniu troche wiecej energii dostałam i posprzatalam jedna półke, a w lozku teraz leżę

Odp: Moj życiowy pamietnik

Dostałam troszke energii i pochodzilam troche po pokoju, jejku jaka radość, ze z łóżka jeszcze daje rade wstac na krotki czas chociaz big_smile

Odp: Moj życiowy pamietnik

Znowu w lozku leze,tylko chwilę pocwiczylam i teraz ledwo co po szklanka wody siegnelam  sad

Odp: Moj życiowy pamietnik

Siedze w lozku i pisze sobie notatki, a wam jak dzien mija?

Odp: Moj życiowy pamietnik

Wyszlam z lozka i znowu chwile pocwiczylam, zeby mi mięśnie nie zesztywnialy od tego lezenia.

Odp: Moj życiowy pamietnik

Słucham audiobooka,bo mam Amazon Prime na probe za darmo 1 miesiac  big_smile

Odp: Moj życiowy pamietnik

Ludzie cud sie stał,  wlasnie wrocilam z 5 minutowego spaceru, dostalam wiecej energii i bylam w stanie wyjsc z domu na kilka minut. A teraz znow odpoczywam i energii zbieram. Cos czuje i mam nadzieje,ze ten wirus mnie sie w koncu zaczyna unieaktywniac i bede znow prowadzić niedlugo normalne życie  smile

50 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-02-03 16:32:09)

Odp: Moj życiowy pamietnik

Postanowilam zakonczyc pisanie Pamietnika.  To nie ma sensu tu pisać, meczy mnie to pisanie wszystkiego co robie,przy moim.chronicznym zmeczeniu to jest juz meczace... Także zamykam ten temat  big_smile

A tez postanowilam sobie,ze bede sie stopniowo odzwyczajac od tego forum,bo tu nic dobrego dla mnie nie ma niestety. Albo mi spamuja,albo wyzywaja albo pisza,ze w wariatkowie siedze, nigdzie tez nie moge pisać, bo zaraz,ze wszedzie mnie pelno jest.  To po co mam byc na takim głupim,wrednym forum. Natomiast nie zrezygnuje od razu,bo sa tu tez osoby, które lubię i tylko ze względu na nie bede stopniowo sie odzwyczajac od tego forum. Takze od teraz bedziecie mnie tu coraz mniej widziec ku wielu uciesze zapewne,bo o to wam chodzilo ,zeby mnie tu nie bylo. Tyle,ze ja to robie dla siebie i swojego zdrowia

To tyle jezeli chodzi o to forum, a z cala reszta sama wiem co zrobie big_smile

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Moj życiowy pamietnik

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024