Postanowilam tu pisać swoja walke z choroba chronicznego zmęczenia, bo tak z nudow trochę, a trochę,bo nie mam pojęcia dlaczego ,tak do końca,bo z mojego pamiętnika się pewnie i tak zrobi palcowy pokemonnik,ale trudno i tak tu bede pisać historie życia swego na pamiątka przyszłych pokoleń i chciala bym,żeby ten temat był najdłuższym tematem,bo będę w nim pisać aż dopóki będę żyła czyli niewiem do kiedy,ale może nawet do późnej starości wtedy przeminie wielu z tego forum i przyjdą nowi młodzi ludzie czytać moj pamietnik życiowy chronicznego zmęczenia
A więc. Mam zespół chronicznego zmęczenia, spowodowany wirusem EBV i dzisiaj miałam okropny zjazd energii przy sprzątaniu pokoju. Od tego momentu cały czas leze w łóżku i mam nadzieje,ze do jutra będzie lepiej tzn,że dostanę więcej energii i wyjde z łóżka, by coś robić. W poniedziałek jadę do neurologa i mam nadzieje,że mi coś więcej na to pomoże,bo narazie muszę się stosować do ogólnych porad lekarza i psychologa klinicznego,ale nawet mimo tego moge(i mam niestety) zjazdy energii
. No to tyle z mojego pamiętnika na dzisiaj. Jutro tu więcej napisze