Mój Zyciowy Pamietnik - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Mój Zyciowy Pamietnik

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Temat: Mój Zyciowy Pamietnik

(wiem,że narażam ten temat na spam,ale i tak będę tu pisać)

Tak,więc postanowiłam tu pisać swoje życiowe przygody i przemyślenia

Ja byłam dziś na trochę dłuższym spacerze niż wczoraj,ćwiczyłam te noge już jest coraz lepiej. Teraz odpoczywam,bo mi fizjoterapeuta zalecił odpoczynek między chodzeniem. Chyba deszcz będzie u mnie padać i tak mnie dopadly filozoficzne myśli "że jednak troche inaczej patrzę na życie po tej chorobie i moim chronicznym zmęczeniu" . Wogole to myślę,ze mialam duze szczęście,że jedynie obrazowo lekarze ocenili guza jako przerzutowego(obrazowo sama widzialam byl identyczny co guz z żołądka) dopiero wraz ze wzrostem zaczal sie roznic od pierwszego guza,wiec szczęśliwie sie okazalo ,że to inny rodzaj mięsaka. Teraz jedynie muszę czekać na ostateczne potwierdzenie badań z histopatologii. Rana na nodze też wygląda coraz lepiej po zabiegu, no i z dnia na dzień mogę coraz więcej chodzić. No i właśnie taka myśl filozoficzna mnie sie pojawiła "żeby zacząć żyć inaczej". Tak bardziej duchowo,pomagać innym i mieć swój własny biznes obrazowy. Co wy na te moje przemyślenia filozoficzne myślicie?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Wiecie kiedy człowiek może sprawnie,dużo i szybko chodzić to nie zwraca na to uwagi. Natomiast jak ktoś musi stopniowo chodzić od nowa po zabiegu,robic ćwiczenia od fizjoterapeuty to naprawdę każde 5 minut spaceru dluzej i kazda czynność wykonana stojac i chodzac na nogach to jest wielki sukces. I ja sie bardzo cieszę z tego,że z dnia na dzien odzyskuje coraz wiecej sprawnosci w chodzeniu.

W nastepnym tygodniu powinnam juz dostac ostateczne wyniki badań z histopatologii i przyznam,że troche sie nimi stresuje

W piatek za tydzien jade do szpitala na zdjęcie szwów

Wiecie czuję zarowno duza nadzieje na nowy etap życia,ale tez jakis dziwny niepokoj ,że choroba moze powrocic,ale staram sie myśleć pozytywnie

Postanowilam sobie ,ze jezeli wyniki histopatologii potwierdza,ze wszystko jest ok to wtedy zapisze sie z powrotem do mojej Wspolnoty prowadzonej przez siostry zakonne, otworze swój biznes i bede malować i sprzedawac obrazy ,ale też chciałabym byc w związku. Nie spiesze sie do zwiazku jezeli nie będę w nim to tez dobrze,ale myślę,ze jestem teraz bardziej otwarta na zwiazek niz wcześniej... narazie to wszystko moje zyciowe plany

3

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Trzymam kciuki za zabieg

Fajny pomysł z tym powrotem do wspólnoty..mam nadzieję że pójdzie zgodnie z planem ; ))

Wiadomo,,  zdrówko na 1 miejscu,  reszta potem .

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
jea1 napisał/a:

Trzymam kciuki za zabieg

Fajny pomysł z tym powrotem do wspólnoty..mam nadzieję że pójdzie zgodnie z planem ; ))

Wiadomo,,  zdrówko na 1 miejscu,  reszta potem .

Dzięki  smile

Tak ja też uważam to za dobry pomysł i mam nadzieje,że moje plany się udadzą tym razem

Zrobiłam troche więcej cwiczen nogi.

Przygotowuje sie powoli do snu,także jutro tu bede kontynuowac moj pamiętnik,ale na forum jeszcze ogólnie tu będę

Niewiem kompletnie czy moje zyciowe plany tym razem się udadzą. Mam nadzieję,że tak. Natomiast wiem,że teraz znów mogę planować przyszłość,gdy już nie ciąży nade mna diagnoza raka z przerzutem.

5

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

W tym już się skończyły kartki?

https://www.netkobiety.pl/t136602.html

6 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-08 17:04:09)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Palec Boga napisał/a:

W tym już się skończyły kartki?

https://www.netkobiety.pl/t136602.html

big_smile Tak

Bo to byl inny Pamietnik,gdy byłam jeszcze chora

A propo to dzis odkrylam z drugiej strony polany ogromne krzaki jezyn... kolorowalam mandale... bylam na spacerze i juz wiecej dystansu moge chodzić z ta noga po zabiegu... zrobiłam pranie... spędziłam czas z corka... słuchałam Dzienniczka sw Faustyny-on piekny jest... czytalam o zyciu zakonnym... zrobiłam porządek z dokumentami....

Zajety dzis dzien mam,a miedzy czasie odpoczywam zgodnie z zaleceniami lekarza

A jak wam zlatuje ta piekna,wakacyjna sobota? big_smile

7

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Mikloszo

Gdzie się podziewasz??

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
jea1 napisał/a:

Mikloszo

Gdzie się podziewasz??

A gdzie on ma się podziewać? Widziałam go tu na forum dziś,także żyje jakby co big_smile

9 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-11 18:21:28)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

●Tak wiec wracam do pisania Pamietnika

JESTEM ZDROWA dzisiaj ostateczne wyniki badan histopatologii to potwierdzily. Moge wiec planować życie od nowa 

Ja pije zielona herbatę ma wlasciwosci przeciwnowotworowe i tak sobie myślę ile ja mam w zyciu szczęścia,że wszystko dobrze się skończyło i mogę teraz w końcu coś w życiu robić,realizować swoje plany,a nie tylko leżeć prawie całymi dniami w łóżku chronicznie zmęczona(co było jak się okazało pierwszym objawem nowotworu,a nie żadnym lenistwem czy hipochondria) i na lataniu po lekarzach i leczeniu. Całe szczęście mam to już wszystko za sobą. Szkoda,tylko że straciłam min pół roku życia na lataniu po lekarzach

10

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

To fajnie z tymi zielonymi herbatami,lepsze to niż taka ciemna ,czarna

A coś jeszcze lekarze zalecili dodatkowego??
Jakieś zlecenia,badania? Oby nie

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
jea1 napisał/a:

To fajnie z tymi zielonymi herbatami,lepsze to niż taka ciemna ,czarna

A coś jeszcze lekarze zalecili dodatkowego??
Jakieś zlecenia,badania? Oby nie

Tak zielona herbata jest zdrowsza od czarnej.  Chociaz czarna jezeli kupi sie bezkofeinowa tez jest zdrowa.

Bede miec kontrolę co roku.

Mialam jutro zalozyc konto na profilu randkowym,ale jednak zdecydowalam się to zrobić dzisiaj akurat mam czas wolny i jestem w trakcie jego zakladania. Opis juz gotowy mam.  Teraz tylko kilka zdjec wstawic. Zadna filozofia,a opis tez nie musi być jakis dlugi wystarczy najważniejsze informacje. Oczywiscie to ,że sama dziecko wychowuje i,ze nie pracuje tez zaznaczylam

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Mam juz pierwsze polubienia na profilu randkowym nawet dostałam wirtualne serduszka❤️ ale pozniej sprawdze profile tych osób

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Wiecie co napisał dzisiaj do mnie taki chlopak z Irlandii,ale on w Anglii mieszka. Ma 39 lat i pracuje w aptece. Widziałam jego profil,podoba mnie sie nawet ... ciekawe czy po pracy też do mnie napisze

14

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Wiecie co napisał dzisiaj do mnie taki chlopak z Irlandii,ale on w Anglii mieszka. Ma 39 lat i pracuje w aptece. Widziałam jego profil,podoba mnie sie nawet ... ciekawe czy po pracy też do mnie napisze

Czy dobrze rozumiem, to Irlandczyk, ale mieszka obecnie w Anglii?

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wiecie co napisał dzisiaj do mnie taki chlopak z Irlandii,ale on w Anglii mieszka. Ma 39 lat i pracuje w aptece. Widziałam jego profil,podoba mnie sie nawet ... ciekawe czy po pracy też do mnie napisze

Czy dobrze rozumiem, to Irlandczyk, ale mieszka obecnie w Anglii?

Tak i jest farmaceuta pracuje w aptece

16 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-14 22:45:25)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Chciała bym powrocic do mojej Wspólnoty i zaczac żyć jako osoba swiecka na wzor życia zakonnego. Taki mam ostateczny cel w tym życiu,ale zanim do tego dojdzie musze wypelnic inne swoje cele i przygotowac sie do nowego stylu życia

17 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-14 23:19:33)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Ja zaczęłam wczoraj przygotowania do remontu pokoju dziennego/salonu i jestem z siebie dumna,bo sama wszystko potrafię zrobić i wynioslam rozne stare meble i rzeczy na zewnątrz sama bez niczyjej pomocy,bo ja jestem silna i moge dzwigac ciezkie rzeczy. No i wszystko posprzatalam i teraz pokój jest pusty juz prawie tylko worki czekaja na wywóz niepotrzebnych rzeczy. A jutro zaczynam zdzierac stara tapete ze ściany

18 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-08-15 02:04:49)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Ja zaczęłam wczoraj przygotowania do remontu pokoju dziennego/salonu i jestem z siebie dumna,bo sama wszystko potrafię zrobić i wynioslam rozne stare meble i rzeczy na zewnątrz sama bez niczyjej pomocy,bo ja jestem silna i moge dzwigac ciezkie rzeczy. No i wszystko posprzatalam i teraz pokój jest pusty juz prawie tylko worki czekaja na wywóz niepotrzebnych rzeczy. A jutro zaczynam zdzierac stara tapete ze ściany

Ja tylko nieśmiało przypomnę, bo wyraźnie zapomniałaś, że jesteś świeżo po operacji i musisz się teraz oszczędzać cool

27.07.2026 Julia life in UK napisał/a:

(...) no nic teraz leze w szpitalnym łóżku co jakis czas ktos do mnie podchodzi z personelu medycznego czytam ksiazke i siedze na necie z nudow... bede musiala chodzić o kulach przez jakis czas az mnie sie ta rana w nodze zagoi

Z kulami to chyba było Ci trochę niewygodnie wynosić te wszystkie meble i rzeczy? roll

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ja zaczęłam wczoraj przygotowania do remontu pokoju dziennego/salonu i jestem z siebie dumna,bo sama wszystko potrafię zrobić i wynioslam rozne stare meble i rzeczy na zewnątrz sama bez niczyjej pomocy,bo ja jestem silna i moge dzwigac ciezkie rzeczy. No i wszystko posprzatalam i teraz pokój jest pusty juz prawie tylko worki czekaja na wywóz niepotrzebnych rzeczy. A jutro zaczynam zdzierac stara tapete ze ściany

Ja tylko nieśmiało przypomnę, bo wyraźnie zapomniałaś, że jesteś świeżo po operacji i musisz się teraz oszczędzać cool

27.07.2026 Julia life in UK napisał/a:

(...) no nic teraz leze w szpitalnym łóżku co jakis czas ktos do mnie podchodzi z personelu medycznego czytam ksiazke i siedze na necie z nudow... bede musiala chodzić o kulach przez jakis czas az mnie sie ta rana w nodze zagoi

Z kulami to chyba było Ci trochę niewygodnie wynosić te wszystkie meble i rzeczy? roll

Nie musze już używac kul i juz trochę czasu od zabiegu minęło. Uzywam teraz tylko jednej kuli jak idę gdzies pieszo troche dalej,a tak juz moge chodzić bez nich, plus ćwiczylam codziennie te noge,codzien prawie chodzilam na spacery dluzsze dystanse więc juz moglam odlozyc kule w domu. Plus miedzy tymi czynnosciami zawsze odpoczywam albo np jak cos moge zrobic na siedzaco zamiast stac to robie to. Wczoraj wyniesienie kilku rzeczy zajelo mi 15 minut max to nie jest duzo,a na noge uwazalam.  Porzadki tez ciezkie nie byly. Plus lekarz kazal mi się ruszac,żeby mnie sie zakrzepy w tej nodze nie zrobily,ale też odpoczywac musze. Wiec tak pol na pol jestem aktywna na nogach i leze w lozku i tak na zmiane w kólko jeszcze z max 2 tygodnie takiego czegoś i już będzie ok

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Idę wlasnie zdzierac tapete z samego rana

21

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Idę wlasnie zdzierac tapete z samego rana

Julcia, dzisiaj jest wielkie święto, Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, jutro niedziela.
A Ty remonty robisz? To ciężki grzech.

Z chorą nogą w 15 minut wynieść wszystko z salonu to wyczyn.
Co tam miałaś? Meble z kartonów i plastikowe krzesełka smile

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
GloriaSoul napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Idę wlasnie zdzierac tapete z samego rana

Julcia, dzisiaj jest wielkie święto, Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, jutro niedziela.
A Ty remonty robisz? To ciężki grzech.

Z chorą nogą w 15 minut wynieść wszystko z salonu to wyczyn.
Co tam miałaś? Meble z kartonów i plastikowe krzesełka smile

Tylko w niedzielę trzeba się powstrzymać od niepotrzebnych prac.  Akurat dzisiejsze święto do tego nie zobowiazuje. Jutro będzie niedziela i zrobię sobie wolne od remontu

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Ludzie wykończyła mnie prawie ta robota zdzierania tapety nie będę zdzierac wszystkich  ścian, bo tak to się wykoncze  11 rolek tapety zdarlam robiąc przerwy... ledwie żyje,plecy mnie bola,cala sie spocilam az zaczelam przyciagac muchy swoim smrodem big_smile .... robienie remontu jest trudne okropnie  jest trudne zdzieranie tapety tak ciężko schodziła i to nawet namoczona porządnie wodą niewiem co tam był za klej uzywany,ale skrobalam nozem dzisiaj pol dnia od samego rana. Remonty sa trudne,żeby je robić,ale i tak bede robic remont,bo kto jak nie ja zadba o wlasny dom ... Idę do chlodnej kapieli,bo zaraz ze smrodu padne  big_smile

24

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Ten remont był konieczny czy sama na to wpadłaś tak dla rozrywki bądź z nudów?

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:

Ten remont był konieczny czy sama na to wpadłaś tak dla rozrywki bądź z nudów?

Konieczny juz dawno byc powinien zrobiony ,ale chorobą mi plany pomieszala

26 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-08-15 23:21:53)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Nie musze już używac kul i juz trochę czasu od zabiegu minęło. Uzywam teraz tylko jednej kuli jak idę gdzies pieszo troche dalej,a tak juz moge chodzić bez nich, plus ćwiczylam codziennie te noge,codzien prawie chodzilam na spacery dluzsze dystanse więc juz moglam odlozyc kule w domu. Plus miedzy tymi czynnosciami zawsze odpoczywam albo np jak cos moge zrobic na siedzaco zamiast stac to robie to. Wczoraj wyniesienie kilku rzeczy zajelo mi 15 minut max to nie jest duzo,a na noge uwazalam.  Porzadki tez ciezkie nie byly. Plus lekarz kazal mi się ruszac,żeby mnie sie zakrzepy w tej nodze nie zrobily,ale też odpoczywac musze. Wiec tak pol na pol jestem aktywna na nogach i leze w lozku i tak na zmiane w kólko jeszcze z max 2 tygodnie takiego czegoś i już będzie ok

Aha...
Bardzo nietypowe zachowanie jak na kogoś, kto jest zaledwie dwa tygodnie po operacji usuwania guza z nogi, szczególnie jeśli wcześniej konieczne było używanie kul, co samo w sobie wskazuje na zalecenie unikania jej obciążania.
Można mieć dużą siłę i wysoką tolerancję bólu, której - jak pamiętam - Ty nie masz, ale nie oznacza to automatycznie, że świeża rana, mięśnie, powięź czy inne operowane struktury są gotowe na duże obciążenia.
Tak że tego...
A weź... https://www.animated-smileys.com/emoticons/animated-smileys-rolleyes-10.gif

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie musze już używac kul i juz trochę czasu od zabiegu minęło. Uzywam teraz tylko jednej kuli jak idę gdzies pieszo troche dalej,a tak juz moge chodzić bez nich, plus ćwiczylam codziennie te noge,codzien prawie chodzilam na spacery dluzsze dystanse więc juz moglam odlozyc kule w domu. Plus miedzy tymi czynnosciami zawsze odpoczywam albo np jak cos moge zrobic na siedzaco zamiast stac to robie to. Wczoraj wyniesienie kilku rzeczy zajelo mi 15 minut max to nie jest duzo,a na noge uwazalam.  Porzadki tez ciezkie nie byly. Plus lekarz kazal mi się ruszac,żeby mnie sie zakrzepy w tej nodze nie zrobily,ale też odpoczywac musze. Wiec tak pol na pol jestem aktywna na nogach i leze w lozku i tak na zmiane w kólko jeszcze z max 2 tygodnie takiego czegoś i już będzie ok

Aha...
Bardzo nietypowe zachowanie jak na kogoś, kto jest zaledwie dwa tygodnie po operacji usuwania guza z nogi, szczególnie jeśli wcześniej konieczne było używanie kul, co samo w sobie wskazuje na zalecenie unikania jej obciążania.
Można mieć dużą siłę i wysoką tolerancję bólu, której - jak pamiętam - Ty nie masz, ale nie oznacza to automatycznie, że świeża rana, mięśnie, powięź czy inne operowane struktury są gotowe na duże obciążenia.
Tak że tego...
A weź... https://www.animated-smileys.com/emoticons/animated-smileys-cheeky-030.gif

Jakie duze obciazenia? Przeciez stanie w miejscu i zdzieranie tapety to nie jest wyczyn dla nogi niewiadomo jaki (juz predzej dla rąk) plus mialam krzesło....a jeżeli chodzi Tobie o wynoszenie rzeczy na zewnątrz to nie byly one ciezkie-gdyby byly ciezkie to nie dala bym rady ich wynieść.  Pomysl trochę  big_smile

To,ze mialam zabieg nie oznacza teraz,ze nie bede nic robić. Znam zalecenia lekarza i fizjoterapeuty i do nich sie stosuje,a kul w domu juz nie musze uzywac

28

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Jak już zedrzesz to będziesz przyklejać nową?
Stojąc na podłodze dasz radę nakleić u góry pod sufitem? Czy skorzystasz z drabinki? smile
A stół do tapet masz? Jak będziesz je mierzyć i ucinać?
Nie odpowiedziałaś na moje pytanie jakie rzeczy wyniosłaś z salonu.
W salonie ludzie mają przeważnie kanapę, fotele, czasem stół i krzesła, jakieś komody, witryny, regały...
A u Ciebie co było?

29

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Jakie duze obciazenia? Przeciez stanie w miejscu i zdzieranie tapety to nie jest wyczyn dla nogi niewiadomo jaki (juz predzej dla rąk) plus mialam krzesło....a jeżeli chodzi Tobie o wynoszenie rzeczy na zewnątrz to nie byly one ciezkie-gdyby byly ciezkie to nie dala bym rady ich wynieść.  Pomysl trochę  big_smile

To,ze mialam zabieg nie oznacza teraz,ze nie bede nic robić. Znam zalecenia lekarza i fizjoterapeuty i do nich sie stosuje,a kul w domu juz nie musze uzywac

Aha... To dobrej zabawy Ci życzę https://www.animated-smileys.com/emoticons/animated-smileys-dancing-005.gif

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Jakie duze obciazenia? Przeciez stanie w miejscu i zdzieranie tapety to nie jest wyczyn dla nogi niewiadomo jaki (juz predzej dla rąk) plus mialam krzesło....a jeżeli chodzi Tobie o wynoszenie rzeczy na zewnątrz to nie byly one ciezkie-gdyby byly ciezkie to nie dala bym rady ich wynieść.  Pomysl trochę  big_smile

To,ze mialam zabieg nie oznacza teraz,ze nie bede nic robić. Znam zalecenia lekarza i fizjoterapeuty i do nich sie stosuje,a kul w domu juz nie musze uzywac

Aha... To dobrej zabawy Ci życzę https://www.animated-smileys.com/emoticons/animated-smileys-dancing-005.gif

Dzieki

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Między tym miesiącem,a wrześniem zacznę swój biznes malowania i sprzedaży obrazów. Będę malować piękne kwiaty i ogólnie rośliny

Myślicie,że mój biznes obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa bizneswomen?

Ludzie wyobrażacie to sobie,że moje obrazy stają się sławne na świecie,a gdy pójdę do Nieba to przez pokolenia ludzie je będą podziwiać w muzeum

32

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

I co Julcia, wytapetowałaś pokój? smile

33 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-08-20 17:13:11)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
GloriaSoul napisał/a:

I co Julcia, wytapetowałaś pokój? smile

Nie jeszcze,będę najpierw malować,a nad tapeta się zastanowię może jedna ścianę tylko zrobię w tapecie

34

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Między tym miesiącem,a wrześniem zacznę swój biznes malowania i sprzedaży obrazów. Będę malować piękne kwiaty i ogólnie rośliny

Myślicie,że mój biznes obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa bizneswomen?

Ludzie wyobrażacie to sobie,że moje obrazy stają się sławne na świecie,a gdy pójdę do Nieba to przez pokolenia ludzie je będą podziwiać w muzeum

No proszę, Picasso w spódnicy wink big_smile

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Między tym miesiącem,a wrześniem zacznę swój biznes malowania i sprzedaży obrazów. Będę malować piękne kwiaty i ogólnie rośliny

Myślicie,że mój biznes obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa bizneswomen?

Ludzie wyobrażacie to sobie,że moje obrazy stają się sławne na świecie,a gdy pójdę do Nieba to przez pokolenia ludzie je będą podziwiać w muzeum

No proszę, Picasso w spódnicy wink big_smile

big_smile mam nadzieję,że plan wypali

36

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Między tym miesiącem,a wrześniem zacznę swój biznes malowania i sprzedaży obrazów. Będę malować piękne kwiaty i ogólnie rośliny

Myślicie,że mój biznes obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa bizneswomen?

Ludzie wyobrażacie to sobie,że moje obrazy stają się sławne na świecie,a gdy pójdę do Nieba to przez pokolenia ludzie je będą podziwiać w muzeum

No proszę, Picasso w spódnicy wink big_smile

big_smile mam nadzieję,że plan wypali

Można?
Jednak można xd a jak ; ))

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
jea1 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:

No proszę, Picasso w spódnicy wink big_smile

big_smile mam nadzieję,że plan wypali

Można?
Jednak można xd a jak ; ))

Oczywiście,że tak big_smile

38 Ostatnio edytowany przez adda-m (2026-08-22 23:19:29)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

"Myślicie,że mój biznes obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa bizneswomen? "

Poprawiona wersja.

"Myślicie,że mój MYK obrazowy się uda?

A ja w końcu zostanę prawdziwa ARTYSTKĄ? "

Znam jedną artystkę, jej pejzażów nikt nie rozumiał, włącznie zemną. Kiedyś nazwałem Jej pracę S-F, i bardzo Ją to rozgniewało/poruszyło.
Dopiero po wielu latach zrozumiałem niezwykłość tych prac i niezwykły Jej sposób postrzegania.
Więc myślę Artysta bywa niedoceniany. A biznes to inna sprawa.
Zacznij żeby się przekonać. smile

edycja: brakuje mi tych "sygnaturek", naprawdę dorzucił bym coś mądrego. Choć może niezgodne to było by z gramatyką.

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Postanowiłam tutaj kontynuować pisanie...

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Co wy robicie wieczorami? Zauważyłam,że juz szybciej sie ciemno robi na dworze. I  znow u mnie burza i deszcz... nie ma co robic ciekawego, oglądalam yt

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Mialam tylko troche odpocząć,a padlam spać

42

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Jesień idzie, bez dwóch zdań. Jesień też może być przyjemna i ma swoje zalety. Wady też, ale każda pora roku też je ma.

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:

Jesień idzie, bez dwóch zdań. Jesień też może być przyjemna i ma swoje zalety. Wady też, ale każda pora roku też je ma.

Ja lubię jesień

No nic teraz tu będę na forum siedziec o tej porze nic innego nie mam do roboty a później już spać ide

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

45 Ostatnio edytowany przez adda-m (2026-08-28 23:14:14)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Piszę zanim będę podpity.
Wybacz.
Kobieto kochana, możesz wszystko. Artystki są kochane.

edycja "chyba" 1-sza: "postanowiłem/łam" ciekawe słowo, kiedy je poznałem? Chyba mając 8-lat, postanowiłem nie krzywdzić ludzi. Ale czy siedmiolatek może coś postanowić? Chciałem, nigdy nikogo nie skrzywdzić. Ty, lat może masz wystarczająco żeby mieć córkę, potomka. Ale Ci nie wierzę. Zacznij nowy "temat" i się poddaj.

edycja 2: artysta musi być wiarygodny jako człowiek, ale tych "wcieleń" artystycznych może mieć parę. Bo jak inaczej do kogoś "przemówić'. Słoneczniki, niby bajka, taki kicz. Ale....
No chyba trzeba zobaczyć. Oby były "wygadane".

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
adda-m napisał/a:

Piszę zanim będę podpity.
Wybacz.
Kobieto kochana, możesz wszystko. Artystki są kochane.

edycja "chyba" 1-sza: "postanowiłem/łam" ciekawe słowo, kiedy je poznałem? Chyba mając 8-lat, postanowiłem nie krzywdzić ludzi. Ale czy siedmiolatek może coś postanowić? Chciałem, nigdy nikogo nie skrzywdzić. Ty, lat może masz wystarczająco żeby mieć córkę, potomka. Ale Ci nie wierzę. Zacznij nowy "temat" i się poddaj.

edycja 2: artysta musi być wiarygodny jako człowiek, ale tych "wcieleń" artystycznych może nie parę. Bo jak inaczej do kogoś "przemówić'. Słoneczniki, niby bajka, taki kicz. Ale....
No chyba trzeba zobaczyć. Oby były "wygadane".

Wybacz,ale Ty juz piszesz jakbys sie napil i to czegoś mocniejszego od piwa xD  jak wytrzezwiejesz napisz raz jeszcze,bo nic nie rozumiem

47

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

Będzie pięknie wyglądać na ścianie odartej z tapety smile

48 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-08-28 18:49:48)

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Już jeden van Gogh był i jego seria o słonecznikach wink

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:

Już jeden van Gogh był i jego seria o słonecznikach wink

Wiem big_smile ale ja bede inna i osiagne sukces wielki


Wogole ludzie wylazlo mi w badaniach krwi,że mam stan zapalny organizmu( I to uwaga bez infekcji bakteryjnej i wirusowej). Niedobory b12 i anemie/niedobór żelaza  sad

To już wiem skąd to zmęczenie i muszę się niestety pożegnać z dieta roślinną,bo niestety na to wygląda,że suplementy mnie sie nie wchłaniają dobrze .... czemu mnie spotyka taki los? sad

50

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

To zakasuj rękawy i do roboty. Nie ma na co czekać smile

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Alessandro napisał/a:

To zakasuj rękawy i do roboty. Nie ma na co czekać smile

Spokojnie na wszystko przyjdzie czas  big_smile

Właśnie dzisiaj wzięłam się za tapetowanie ściany,ale nie skonczylam,bo mnie rolki tapety zabrakło

Moja tapeta imituje drewno będę mieć tak jedna ścianę zrobiona... reszta będzie na biało pomalowana i znajdę tapetę w roslinny wzór na jasnej części ściany...
Ludzie ja mam pomysły,a zdrowie niedomaga sad

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Postanowiłam zamiast na wyrywki to pisać tu codziennie podsumowanie dnia... tak więc podsumowanie tego dnia jest takie:
1. Pomimo chronicznego zmęczenia udało mnie się wstać z łóżka i robić dzisiaj trochę aktywności

2. Dzisiaj zaczęłam tapetować salon/pokój dzienny i wyszedl mi super efekt,bo ta tapeta imituje drewno,ale nie dokończyłam,jutro dokończę,bo mi tapety zabrakło. Wogole jestem z siebie dumna,że sama robię remont bez niczyjej pomocy

3. Mam skoszone miejsce przed domem i tam planuje posadzić piękne kwiatki to będę mieć pięknie przed wejściem do domu

4. Mam już pomysł na obrazy. Będę malować piękne,duże słonecznika na dużym płótnie. Ale nie będę wam zdradzać szczegółów,bo to jest mój autorski wybór. I niedługo będę sławna artystką

5. Jeżeli chodzi o zdrowie to niestety nadal mnie boli prawa pierś i musze ja zbadać prywatnie we wrześniu(przez ten bol mam pewnie stan zapalny też). I wyszło mi,ze niestety mam niedobor wit B12 i zelaza/anemie i musze niestety zaczac jeść mieso,bo suplementy mnie sie nie wchlaniaja dobrze jak widac po niedoborach sad

53

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:
adda-m napisał/a:

Piszę zanim będę podpity.
Wybacz.
Kobieto kochana, możesz wszystko. Artystki są kochane.

edycja "chyba" 1-sza: "postanowiłem/łam" ciekawe słowo, kiedy je poznałem? Chyba mając 8-lat, postanowiłem nie krzywdzić ludzi. Ale czy siedmiolatek może coś postanowić? Chciałem, nigdy nikogo nie skrzywdzić. Ty, lat może masz wystarczająco żeby mieć córkę, potomka. Ale Ci nie wierzę. Zacznij nowy "temat" i się poddaj.

edycja 2: artysta musi być wiarygodny jako człowiek, ale tych "wcieleń" artystycznych może nie parę. Bo jak inaczej do kogoś "przemówić'. Słoneczniki, niby bajka, taki kicz. Ale....
No chyba trzeba zobaczyć. Oby były "wygadane".

Wybacz,ale Ty juz piszesz jakbys sie napil i to czegoś mocniejszego od piwa xD  jak wytrzezwiejesz napisz raz jeszcze,bo nic nie rozumiem

Wybacz ale masz ~50siąt tematów. Raczej Ciebie nikt nierozumie. O piciu napisałem żeby zobaczyć co "wyłuskasz" z mojego posta, nie zaskoczyłaś mnie. Rób nowy temat i "nie udawaj greka".

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
adda-m napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
adda-m napisał/a:

Piszę zanim będę podpity.
Wybacz.
Kobieto kochana, możesz wszystko. Artystki są kochane.

edycja "chyba" 1-sza: "postanowiłem/łam" ciekawe słowo, kiedy je poznałem? Chyba mając 8-lat, postanowiłem nie krzywdzić ludzi. Ale czy siedmiolatek może coś postanowić? Chciałem, nigdy nikogo nie skrzywdzić. Ty, lat może masz wystarczająco żeby mieć córkę, potomka. Ale Ci nie wierzę. Zacznij nowy "temat" i się poddaj.

edycja 2: artysta musi być wiarygodny jako człowiek, ale tych "wcieleń" artystycznych może nie parę. Bo jak inaczej do kogoś "przemówić'. Słoneczniki, niby bajka, taki kicz. Ale....
No chyba trzeba zobaczyć. Oby były "wygadane".

Wybacz,ale Ty juz piszesz jakbys sie napil i to czegoś mocniejszego od piwa xD  jak wytrzezwiejesz napisz raz jeszcze,bo nic nie rozumiem

Wybacz ale masz ~50siąt tematów. Raczej Ciebie nikt nierozumie. O piciu napisałem żeby zobaczyć co "wyłuskasz" z mojego posta, nie zaskoczyłaś mnie. Rób nowy temat i "nie udawaj greka".

Ten temat mi narazie wystarczy... jak będę chciec to założe nowy temat

55

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
adda-m napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
adda-m napisał/a:

Piszę zanim będę podpity.
Wybacz.
Kobieto kochana, możesz wszystko. Artystki są kochane.

edycja "chyba" 1-sza: "postanowiłem/łam" ciekawe słowo, kiedy je poznałem? Chyba mając 8-lat, postanowiłem nie krzywdzić ludzi. Ale czy siedmiolatek może coś postanowić? Chciałem, nigdy nikogo nie skrzywdzić. Ty, lat może masz wystarczająco żeby mieć córkę, potomka. Ale Ci nie wierzę. Zacznij nowy "temat" i się poddaj.

edycja 2: artysta musi być wiarygodny jako człowiek, ale tych "wcieleń" artystycznych może nie parę. Bo jak inaczej do kogoś "przemówić'. Słoneczniki, niby bajka, taki kicz. Ale....
No chyba trzeba zobaczyć. Oby były "wygadane".

Wybacz,ale Ty juz piszesz jakbys sie napil i to czegoś mocniejszego od piwa xD  jak wytrzezwiejesz napisz raz jeszcze,bo nic nie rozumiem

Wybacz ale masz ~50siąt tematów. Raczej Ciebie nikt nierozumie. O piciu napisałem żeby zobaczyć co "wyłuskasz" z mojego posta, nie zaskoczyłaś mnie. Rób nowy temat i "nie udawaj greka".

Żeby jeszcze te jej tematy były jakkolwiek interesujące... Zaraz pierdyknie następny o kolejnym biznesie

56

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:
adda-m napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wybacz,ale Ty juz piszesz jakbys sie napil i to czegoś mocniejszego od piwa xD  jak wytrzezwiejesz napisz raz jeszcze,bo nic nie rozumiem

Wybacz ale masz ~50siąt tematów. Raczej Ciebie nikt nierozumie. O piciu napisałem żeby zobaczyć co "wyłuskasz" z mojego posta, nie zaskoczyłaś mnie. Rób nowy temat i "nie udawaj greka".

Ten temat mi narazie wystarczy... jak będę chciec to założe nowy temat

Masz córkę? Ile ma lat?
Dziewczynko piszesz na koncie mamy? Bawisz się?
Proszę cię chciej. Bo poważnych ludzi czyta się lepiej, jak się powtarzają. Ale masz z lat 16 jeszcze tego nie wiesz.

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
adda-m napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
adda-m napisał/a:

Wybacz ale masz ~50siąt tematów. Raczej Ciebie nikt nierozumie. O piciu napisałem żeby zobaczyć co "wyłuskasz" z mojego posta, nie zaskoczyłaś mnie. Rób nowy temat i "nie udawaj greka".

Ten temat mi narazie wystarczy... jak będę chciec to założe nowy temat

Masz córkę? Ile ma lat?
Dziewczynko piszesz na koncie mamy? Bawisz się?
Proszę cię chciej. Bo poważnych ludzi czyta się lepiej, jak się powtarzają. Ale masz z lat 16 jeszcze tego nie wiesz.

Tak mam dziecko... i mam 36 lat... ale za niedługo wakacje się skończą to pójdziesz do szkoły i znów będzie spokoj xD

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Podsumowanie dnia

1. Dzisiaj mimo zmęczenia nadal robiłam różne aktywności i dzisiaj czułam trochę mniej zmęczenia,ale może dlatego,ze zaczelam jeść mieso. Niewiem

2. Skonczylam tapetowac sciane w pokoju i fajnie to wygląda jak prawdziwe drewno ta tapeta

3. Juz wiem jakie kwiatki bede miec przed domem

4. Wiem już gdzie będę sprzedawać obrazy plus wiem już jaka będzie nazwa mojego sklepu 

5.  Zaczelam jeść mieso,żeby pozbyć się anemii i niedoboru b12(niestety suplementy mnie sie dobrze nie wchłaniają,skoro po ich zażywaniu wyszły mi niedobory) sad... pierś mnie nadal boli,ale już mniej. W połowie września będę mieć badania prywatne

59

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Niechaj ten troll już pójdzie sobie jak najdalej xDd

Też Julka nie przepadasz za mięskiem zwierzęcym? Z tym jest ciężkim temat

60

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik

Jaka mogłaby być nazwa sklepu ?

61

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Julia life in UK napisał/a:

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

Aha... Czyli nie namalowałaś jeszcze żadnego obrazu, a mimo to wiesz, że potrafisz to robić i to na takim poziomie, że ktoś będzie chciał za to płacić grube hajsy? big_smile Bardzo ciekawy tok rozumowania roll

Idąc tym tropem, ja też mam imponujące umiejętności, bo potrafię budować domy, projektować mosty, przeprowadzać operacje na otwartym sercu, pisać bestsellery, śpiewać arie operowe, kręcić filmy i w sumie malować obrazy też umiem wink Nieważne, że żadnej z tych rzeczy jeszcze nie zrobiłam, ale przecież wiem, że potrafię wink big_smile

62

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

Aha... Czyli nie namalowałaś jeszcze żadnego obrazu, a mimo to wiesz, że potrafisz to robić i to na takim poziomie, że ktoś będzie chciał za to płacić grube hajsy? big_smile Bardzo ciekawy tok rozumowania roll

Idąc tym tropem, ja też mam imponujące umiejętności, bo potrafię budować domy, projektować mosty, przeprowadzać operacje na otwartym sercu, pisać bestsellery, śpiewać arie operowe, kręcić filmy i w sumie malować obrazy też umiem wink Nieważne, że żadnej z tych rzeczy jeszcze nie zrobiłam, ale przecież wiem, że potrafię wink big_smile

Jesteś niemożliwa big_smile Przecież wiesz, że  wszystko łącznie z remontem to ściema tongue
Julka tylko czeka, na taką reakcję... I jednak jej się udało w końcu Cię sprowokować.

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

Aha... Czyli nie namalowałaś jeszcze żadnego obrazu, a mimo to wiesz, że potrafisz to robić i to na takim poziomie, że ktoś będzie chciał za to płacić grube hajsy? big_smile Bardzo ciekawy tok rozumowania roll

Idąc tym tropem, ja też mam imponujące umiejętności, bo potrafię budować domy, projektować mosty, przeprowadzać operacje na otwartym sercu, pisać bestsellery, śpiewać arie operowe, kręcić filmy i w sumie malować obrazy też umiem wink Nieważne, że żadnej z tych rzeczy jeszcze nie zrobiłam, ale przecież wiem, że potrafię wink big_smile

Jesteś niemożliwa big_smile Przecież wiesz, że  wszystko łącznie z remontem to ściema tongue
Julka tylko czeka, na taką reakcję... I jednak jej się udało w końcu Cię sprowokować.

Ty sama jesteś jedna wielka ściema....wszystko to co tutaj pisze to jest prawda

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Mam inspiracje na swoje obrazy- bede malować słoneczniki i pierwszy obraz swojego autorstwa powiesze u siebie na ścianie w salonie.... już niedługo zostanę artystka sławnom moje obrazy kwiatowe będą znane po całym świecie aż wam szczęki do podłogi opadnom  big_smile

Aha... Czyli nie namalowałaś jeszcze żadnego obrazu, a mimo to wiesz, że potrafisz to robić i to na takim poziomie, że ktoś będzie chciał za to płacić grube hajsy? big_smile Bardzo ciekawy tok rozumowania roll

Idąc tym tropem, ja też mam imponujące umiejętności, bo potrafię budować domy, projektować mosty, przeprowadzać operacje na otwartym sercu, pisać bestsellery, śpiewać arie operowe, kręcić filmy i w sumie malować obrazy też umiem wink Nieważne, że żadnej z tych rzeczy jeszcze nie zrobiłam, ale przecież wiem, że potrafię wink big_smile

Tak wiem,ponieważ mam talent malowania obrazów

65

Odp: Mój Zyciowy Pamietnik
wieka napisał/a:

Jesteś niemożliwa big_smile Przecież wiesz, że  wszystko łącznie z remontem to ściema tongue

Powiedziane autorytatywnie , aczkolwiek mylnie big_smile
w temacie remontu to nie ściema tongue

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Mój Zyciowy Pamietnik

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024