Tak się zastanawiam co ma kobieta za poswiecenie się? Bo jak widzę po moich ciotkach,które wszystko poswiecaly dla mezow i dzieci,że NIC nie ma, a przepraszam ma nerwice ![]()
Niedawno zlikwidowalam Facebooka,ale gdy go miałam to czytałam rozne artykuly w wolnym czasie i niestety,ale kult kobiety,ktora robi wszystko dla innych,a prawie nic dla siebie jest nadal powielany w Polsce. Najgorsze jest to,ze w komentarzach to wlasnie kobiety krytukuja inne kobiety,ktore mają wygodne życie i najczęściej wiem dlaczego- bo same mają pelno roboty
Druga sprawa to robienie samej z siebie cierpietnicy np czytam komentarz "ze ktoras urodziła dziecko, to dziecko było trudne w wychowaniu,ciągle kolki,i,karmienie po 50 razy dziennie, nieprzespanej nocy, dziecko ma 2 latka ,a ona w kolejnej ciazy"
i to narzekanie i biadolenie "ze jak jest ciezko" ... no,ale to po co kobiety w Polsce same dowalają sobie roboty? Przecież mogła się zatrzymać na jednym dziecku, ale nie ponieważ panuje kult matki Polki męczennicy to trzeba se będzie jeszcze dać zrobić z 5 dzieciaków i biadolić na ciężki swój los i ucierpienie
Tak samo z obowiązkami domowymi. Jedna kobieta nagrała filmik, że na Wigilię ona nie piecze ciast, tylko gotowe zamawia to w komentarzach wylały się na nią pomyje od innych Polek "ze ona dzieci syfem truje" tak jakby one szly do lasu po jedzenie i polowaly na jelenie
juz nie wspomnę, ze domowe ciasta nie sa wcale zdrowsze cukier,biala mąka,ktore sa tam glownymi.skladnikami wcale do zdrowych nie należą,ale tak trzeba bylo pojechać po kobiecie,bo nie zapierdziela tak jak one ,tylko poszla na wygode
Jak tak sobie czytalam te rozne komentarze i jak Polki potrafia byc dla siebie wredne,a zwłaszcza dla matek to się bardzo cieszę i na kolanach Bogu dziękuje, ze moglam swoja córkę wychowac w Anglii. A jak wroce(o ile wroce) do Polski to dopiero wtedy,gdy corka bedzie pelnoletnia- wtedy sobie będą mogli wszyscy mówić "ze jestem zła,leniwa i nie poświęcającą się dziecku maDka" a ja wtedy to będę tych słów słuchać w pełnym relaksie, wygodnie leżąc lub siedziac na kanapie i myśleć sobie jaka ulga,że moje dziecko jest już dorosłe, pogadajcie sobie do woli "
Dziękuję też Bogu,że nie posmakowałam życia z teściową. Ja już chyba w swoim życiu milion.piencet historii słyszałam i czytałam o wojnach domowych z teściowymi- jakis horror. Nie wyobrażam miec sobie te 20 kilka lat,male dziecko i babsztyla ktory mi robi wymówki, ze zamiast gotowac obiadki to podaje dziecku gotowe dania ze sloiczkow i nie robie z siebie zapracowanej matki Polki. Eh nawet nie wiecie jaka to ulga,ze mnie w mlodosci mej ominela tesciowa
Kolejna sprawa robota na 3 etaty- praca, dom i dzieci. Mąż jeden etat- praca
... na szczęście to się zmienia, niestety nie u wszystkich. Nadal w Polsce istnieje setki rodzin w których rano oboje idą do pracy,a po pracy mąż lezy przed TV,a kobieta wszystko w domu ogarnia. To już chyba lepiej wogole nie mieć męża
Ja nie widzę sensu się poświęcać dla innych, bo z obserwacji wieloletnich zauwazylam,że NIKT nie jest wdzięczny za to poświęcenie, ludzie(nawet domownicy) tracą szacunek do takiej osoby, traktują ją jak służąca np mąż przyzwyczajony do tego,że to żona zawsze myje podlogi wlazi sobie w brudnych butach, dzieci przyzwyczajone do tego,że to matka im sprząta w pokoju robią tam syf.
Po co kobiety w Polsce robią sobie z siebie samych takie cierpietnice Matki Polki od 7 boleści? Przecież nikt wam za to pomnika nie postawi? Nikt za to nie zapłaci wam i nie pisze tylko o zaplacie w formie pieniędzy, ale prawda jest taka,że nikt wam nie.powie nawet dziękuje za lata poświęceń ani mąż, ani dzieci, ani nikt inny .. no a jak powiedział to gratuluje należycie do małego % kobiet,które to usłyszały ![]()