Przez to zostałem incelem na całe życie, bo wszystkie chcą tylko brać, albo muszą najpierw coś dostać aby dać, a jak dają to siebie...
Do tego ich wredność, psychiczna przemoc. Od początku w treściach kobiet widziałem tylko szturchańce wobec mężczyzn doczepianie się o wszystko np. do seksualności, powie taka, że nigdy nie chciałaby być z takim co był na prostytutce, jednocześnie stwierdzi że co za problem wydać 'kilka groszy' na panią, jak jeszcze tego nie robił, skąpiec itd... oczekiwania sprzeczne i ta mowa że mężczyźni wykorzystują, mimo, że mają według kobiet wiele oferować