Nie jadę jutro na kurs!
Nie będzie żadnej pracy!
Dłużej tego psychicznie nie wytrzymam.
Właśnie czytam materiał do nauki regulaminu pracy na recepcji.
Nie pójdę do takiej niewoli!
Koniec skończyło się!
Niech mi zatrzymują zasilki-ja sobie poradze, byle nie iść do niewolniczej pracy. A z tego co wiem,tylko moja czesc zostanie mi zabrana. Element na dziecko i mieszkanie będzie mi wypłacany nadal,ponieważ wychowuje dziecko sama więc mam troche inne zasady
Takze corka nie ucierpi na mojej decyzji jej zasilki nadal beda wyplacane
A ja sobie poradze bez łaski panstwa