Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Witam,
Piszę, ponieważ nie wiem jak poradzić sobie z problemem. Otóż tak się złożylo, ze w naszej rodzinie brakuje dziadków tzn. niestety z mojej strony, jak i z męża strony dziadkowie i babcie w ogóle nie interesują się wnuczkami. Z tego też nasze więzi bardzo osłabły, pogorszyły się i nie mamy kontaktu. Nie pytam tu o to jak poprawić kontakty z dziadkami, bo na rozpad więzi składa się także wiele rodzinnych spraw. Jednak jestem zdania, że dzieci/wnuki nie są winne i nie powinny być wplątane w kłotnie powmiedzy dorosłymi. Niestety dziadkowie od zawsze malo interesowali sie wnukami a teraz w ogóle.
Czy macie takie przypadki w rodzinie? Co mówicie dziecku? Wymyslacie takie usprawiedliwienie, zeby zawsze byla furtka otwarta czy mowicie prawde, ze babcia/dziadek nie chca miec z nami kontaktu?
Moj maz jest zdania, ze powiedziec dziecku prawde, a ja sie waham, bo to 8latek, nie wiem czy tak obciążać go taką szczerą wiadomością... Z drugiej strony, za chwile zleci do dnia babci i dziadka i co wtedy? Co mowic nauczycielce? Prawde? Ze dziadki maja gdzies rodzine i wnuki i to dziadki z dwoch stron?
Macie takie sytuacje w rodzinie? Jesli nie to spojrzcie na ta sytuacje z boku, obiektywnie i dajcie mi jakies wskazówki, proszę....

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-09-09 11:50:56)

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

To, że dziadki mają gdzieś - nie jest to informacja dla 8 latka moim zdaniem. Jeśli dziecko zapytałoby mnie dlaczego jego babcia (bo rozumiem, że chodzi o Waszych rodziców) się z nim nie kontaktuje, odpowiedziałabym że : trudno jest mi to racjonalnie wytłumaczyć, ale babcia taka już po prostu jest że utrzymuje słaby kontakt z rodziną. Składa się na to wiele spraw, które Ci kiedyś opowiem. To nie Twoja wina, wiem, że Ci przykro, mi też, ale nie zmienimy tej sytuacji.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

3

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Owijanie sprawy w bawełnę, czyli zatajanie prawdy stoi w opozycji do zasad, których przestrzeganie jest - jak przypuszczam - wymagane od dziecka. Tłumaczenie dziecku, że kiedyś otrzyma wyjaśnienia, to prosty przekaz "jesteś za mały/głupi, by to zrozumieć".


Co stoi na przeszkodzie, by... powiedzieć dziecku prawdę o wzajemnych kontaktach (a raczej ich braku) między jego rodzicami a dziadkami?
Co stoi na przeszkodzie, by prawdę powiedzieć innym, w tym nauczycielom?


Faktycznie, dzieci nie powinny być wplątywane w konflikty między dorosłymi, ale przekazanie informacji o rzeczywistości nie jest wplątywaniem kogokolwiek w cokolwiek.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Jestem za tym, żeby powiedzieć dziecku prawdę. Ośmiolatki przeważnie zaczynają rozumieć, że Św. Mikołaja nie ma a prezenty pod choinką układają rodzice, więc szybko się zorientuje w kłamstwach dotyczących babć i dziadków.
Poza tym to strasznie rozczarowujące, gdy słyszymy od rodziców zapewnienia, że jest się kimś ważnym dla dziadków lub inne oszustwa, a potem orientujesz się, że to nie jest prawda. I nie mam na myśli obojętności dziadków wobec dziecka, ale stwarzanie przez rodziców iluzji, bo Mikołaja jakoś można przełknąć jako tradycję i fakt kulturowo-społeczny, ale oszukiwanie, żeby przesunąć nieuniknioną prawdę na później, tworząc przy okazji sieć kłamstw, to już za dużo.

5

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Znam dokladnie tę sytuację. Dzień babci i dziadka - ja jestem obecna. Paniom w przedszkolu powiedziałam, ze kontaktu z babcią nie utrzymujemy. Po przedstawieniu wyjazd na cmentarz, aby zostawić dziadkom laurki i wyjscie na cos slodkiego. Babci nie odwiedzamy. Dzieci wiedza ze jest i juz.

6

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Uważam, że powinnaś powiedzieć dziecku prawdę, lecz w sposób delikatny.
Czyli coś w stylu: "babcia się nie odzywa, bo kiepsko się z nami dogaduje, w związku z czym nie utrzymuje z nami kontaktu. Przykro mi, ale pamiętaj, że masz nas i możesz zawsze na nas liczyć".

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

7

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Cyngli, jeśli faktycznie to babcia (razy dwa + dwaj dziadkowie) kiepsko się dogaduje, to proponowany przez Ciebie tekst wart jest przekazania dziecku. A jeśli jednak twórcami niedogadywania się są także rodzice? W imię "dobra" dziecka okłamywać je?
Co po jakimś czasie zrobić z tym, ze i dziecko dla "dobra" rodziców/innych osób będzie kłamać? Podwójne standardy?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

8

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
Wielokropek napisał/a:

Podwójne standardy?

Nie. Wtedy można powiedzieć, że to rodzice nie dogadują się z dziadkami, albo, że po prostu się "nie lubią". Na tym etapie to wystarczy, ale za kilka lat dziecko/nastolatek zacznie zadawać niewygodne pytania, lecz będzie już na tyle duże/duży, by przyjąć prawdę.

8-letnie dziecko raczej nie ma potrzeby poznać genezy wszystkich rodzinnych konfliktów.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

9

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Wiem,  że widzicie sprawę tylko z mojej strony. Niestety ja uważam, że nie mamy z mezem w tym konflikcie winy.  Kiedys mialam ambicje by troche na sile wozic syna do dziadków i niestety to byl blad. Dziadki sie przywitali i na tym koniec. Dalsza rozmowa byla tylko nich, o ich sasiadach i plotkach. Oni nigdy nawet nie mieli mojego syna na kolanie, nie byli z nim na spacerze. Ale to jeszcze nic... Jesli juz przypominaja sobie ze maja wnuka, to zaczyna go przepytywac, oceniac i porownywac do swojej mlodszej corki i nam wypominac, ze syn nic nie potrafi. Ze ich corka w jego wieku umiala tabliczke mnozenia i nie bawila sie z innymi dziecmi, tylko siedziala w ksiazkach... Ze ona nie miala pampersa w wieku 6 miesiecy, bo wolala siku i ze plynnie czytala w wieku 2 lat! Chore, wiem ! Po tym wszystkim stwierdzilam, ze to nie ma sensu. Nie chce dziecku tak drastycznie o nich mowic, chociaz szczerze to chyba powinnam, ale nie chce. Chce zeby on sam to kiedys zrozumial, moze bedzie mial okazje jeszcze doswidczyc ich stylu bycia... A moze oni kiedys sie zmienia? Zrozumieja? Mnie bardzo ta sytuacja boli. Chcialabym zebysmy tworzyli fajna rodzine, ale nie potrafie sie z nimi dogadac i musze to jakos przedstawic dziecku. A co powiedziec nauczycielce? Naprawde prawde? Wtedy na dzien babci i dziadka mam isc ja sama czy dziecko powinno opuscic ta uroczystosc?

10

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Nauczycielce powiedz po prostu, że kontaktów nie utrzymujecie i że na uroczystości pojawisz się Ty.
Nie musi znać szczegółów.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

11

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
Cyngli napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Podwójne standardy?

Nie. Wtedy można powiedzieć, że to rodzice nie dogadują się z dziadkami, albo, że po prostu się "nie lubią". Na tym etapie to wystarczy, Ale za kilka lat dziecko/nastolatek zacznie zadawać niewygodne pytania, lecz będzie już na tyle duże/duży, by przyjąć prawdę.

8-letnie dziecko raczej nie ma potrzeby poznać genezy wszystkich rodzinnych konfliktów.

Bardzo rozsądna rada, twoja oraz Chomika i Samotnej.
Każdą sprawę/konflikt dorośli powinni przekazywać dziecku w sposób dla niego rozumowo dostępny, czyli na poziomie jego lat życia.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

12

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Cyngli, jak powiedział Antoine de Saint-Exupéry "Mowa jest źródłem nieporozumień.". Zareagowałam jedynie na Twą sugestię, że "winną" zaniechania kontaktów jest babcia. Tylko tyle i aż tyle.
Podejrzewanie mnie o to, że zachęcam do informowania ośmiolatka o wszystkich sytuacjach, których efektem była decyzja rodziców o zerwaniu kontaktów, jest nieporozumieniem. Sprzeciw mój budzi zakłamywanie rzeczywistości; uważam też, podobnie jak Ty, że dziecko nie musi znać szczegółów konfliktu.
Zresztą, sama autorka wątku napisała później, że

SenWiktorii napisał/a:

(...) nie potrafie sie z nimi dogadac i musze to jakos przedstawic dziecku. (...)

(...) A co powiedziec nauczycielce? Naprawde prawde? Wtedy na dzien babci i dziadka mam isc ja sama czy dziecko powinno opuscic ta uroczystosc?

Dlaczego nie powiedzieć nauczycielce prawdy, czyli nie poinformować jej, że nie utrzymujecie kontaktów z babciami i dziadkami? I dlaczego dziecko ma zostać ukarane (brakiem udziału w imprezie z okazji Dnia Babci/Dziadka) za zerwanie kontaktów przez dorosłych?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

13

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Powiedziec, ze babcia kontaktow z wami utrzymywac nie chce i wyjasnic, ze czasami tak w zyciu jest.
Nie klamac i nie wymyslac zadnych innych historii.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

14

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
SenWiktorii napisał/a:

Otóż tak się złożylo, ze w naszej rodzinie brakuje dziadków tzn. niestety z mojej strony, jak i z męża strony dziadkowie i babcie w ogóle nie interesują się wnuczkami. Z tego też nasze więzi bardzo osłabły, pogorszyły się i nie mamy kontaktu. Nie pytam tu o to jak poprawić kontakty z dziadkami, bo na rozpad więzi składa się także wiele rodzinnych spraw. Jednak jestem zdania, że dzieci/wnuki nie są winne i nie powinny być wplątane w kłotnie powmiedzy dorosłymi. Niestety dziadkowie od zawsze malo interesowali sie wnukami a teraz w ogóle.

Jeśli między Wami powstał konflikt, to należałoby jeszcze uczciwie odpowiedzieć sobie pytanie czy to istotnie dziadkowie nie interesują się wnukami, czy może możliwe jest to wyłącznie za Waszym pośrednictwem, a to w wyniku zaistniałej sytuacji obecnie nie wchodzi w grę?
Jeśli tak jest, to powiedzenie dziecku:

SenWiktorii napisał/a:

(...) czy mowicie prawde, ze babcia/dziadek nie chca miec z nami kontaktu?

nie wydaje się być prawdą.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

15

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
SenWiktorii napisał/a:

Wiem,  że widzicie sprawę tylko z mojej strony. Niestety ja uważam, że nie mamy z mezem w tym konflikcie winy.  Kiedys mialam ambicje by troche na sile wozic syna do dziadków i niestety to byl blad. Dziadki sie przywitali i na tym koniec. Dalsza rozmowa byla tylko nich, o ich sasiadach i plotkach. Oni nigdy nawet nie mieli mojego syna na kolanie, nie byli z nim na spacerze. Ale to jeszcze nic... Jesli juz przypominaja sobie ze maja wnuka, to zaczyna go przepytywac, oceniac i porownywac do swojej mlodszej corki i nam wypominac, ze syn nic nie potrafi. Ze ich corka w jego wieku umiala tabliczke mnozenia i nie bawila sie z innymi dziecmi, tylko siedziala w ksiazkach... Ze ona nie miala pampersa w wieku 6 miesiecy, bo wolala siku i ze plynnie czytala w wieku 2 lat! Chore, wiem ! Po tym wszystkim stwierdzilam, ze to nie ma sensu. Nie chce dziecku tak drastycznie o nich mowic, chociaz szczerze to chyba powinnam, ale nie chce. Chce zeby on sam to kiedys zrozumial, moze bedzie mial okazje jeszcze doswidczyc ich stylu bycia... A moze oni kiedys sie zmienia? Zrozumieja? Mnie bardzo ta sytuacja boli. Chcialabym zebysmy tworzyli fajna rodzine, ale nie potrafie sie z nimi dogadac i musze to jakos przedstawic dziecku. A co powiedziec nauczycielce? Naprawde prawde? Wtedy na dzien babci i dziadka mam isc ja sama czy dziecko powinno opuscic ta uroczystosc?

Hm...rozumiem powody, dla których zdecydowaliście z mężem o nie utrzymywaniu kontaktu z dziadkami, ale i tak wychodzi na to, że to była Wasza decyzja a teraz borykacie z jej skutkami. Nie chcesz naprawiać tych relacji, więc to uszanuję i nie będę Ci tu cisnąć czegoś, czego nie chcesz. Jednak nadal nie podzielam opinii wypowiadających się tutaj i namawiających Cię do oszukiwania dziecka, ale zachęcam jednak do bycia szczerym z dzieckiem.

16

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Nie utrudniam kontaktow z dziadkami. Kiedys, jak jeszcze nie naciskali tak na synka, bylam gotowa zawiezc go do nich chociazby na 15 minut. Nie bylam za tym, zeby nie mial z nimi kontaktów, wrecz długo o to walczyłam, ale gdy mi "przeszła" ta walka i zrozumiałam, ze to chyba bez sensu, to oni w ogole o niego nie zabiegaja. Od pol roku z ich strony jest totalna cisza i w stosunku do innych wnukow robia tak samo.

17

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

SenWiktorii z Twojego opisu wynika , że w zasadzie dziadkowie - Wasi rodzice - są mało empatyczni i średnio zainteresowani życiem rodzinnym. Mówisz, że do innych wnuków tak samo się zachowują, a jak zachowuje się Wasze rodzeństwo w studnku do nich? Odwiedzają ich mimo wszystko?
Przykre jest gdy rodzice nie interesują się wnukami, zakładam że skoro wnukami nie to i pewnie swoimi dziećmi średnio się interesowali. Lepiej to zniesiesz, jak przestaniesz mieć zbyt wygórowane oczekiwania i przestaniesz marzyć - Wasi rodzice nie będą się interesować waszymi dziećmi tak, jak Wy byście tego chcieli. To trzeba przyjąć do wiadomości. Przykre, ale taki jest fakt.
Możecie się nie kontaktować , choć to niewiele da im do myślenia jeśli na to liczycie. Możecie też kilka razy w roku wpaść na herbatę uprzejmościową a dzieci same zresztą zobaczą , że dziadkowie są jacy są.
Podtrzymuję swoją wypowiedź wcześniejszą - moim zdaniem 8 latek nie powinien znać szczegółów. Powiedzenie mu, że dziadkowie są jacy są, utrzymują słaby kontakt w rodzinie i my na to wpływu nie mamy, mimo że rozumiesz że to przykre - to powiedzenie prawdy. Jak będzie nastolatkiem i tak wypyta wtedy o wszystko.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

18 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-09-11 12:34:43)

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
SenWiktorii napisał/a:

Nie utrudniam kontaktow z dziadkami. Kiedys, jak jeszcze nie naciskali tak na synka, bylam gotowa zawiezc go do nich chociazby na 15 minut. Nie bylam za tym, zeby nie mial z nimi kontaktów, wrecz długo o to walczyłam, ale gdy mi "przeszła" ta walka i zrozumiałam, ze to chyba bez sensu, to oni w ogole o niego nie zabiegaja. Od pol roku z ich strony jest totalna cisza i w stosunku do innych wnukow robia tak samo.

Ludzie są różni. Przecież dziadkowie mogą nie mieć ochoty na kontakt z wnukami w ogóle, bo np. drażni ich to, że dzieci są głośne albo kapryśne,..., whatever, a co dopiero jeszcze o ten kontakt zabiegać.
Zresztą nie w tym rzecz w tym wątku.
Nie wydaje mi się, źe dziecko trzeba wprowadzać w szczegóły, żeby poznało prawdę, wystarczy prosty, ale szczery przekaz.

PS. Ja dzisiaj doskonale pamiętam sytuację, w której zorientowałam się, ze byłam przez rodziców oszukiwana w pewnej sprawie. Dla mnie to było wstrząsające przeżycie, chociaż sprawa nie za bardzo poważna, ale dzieci mają swoje priorytety.

19

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Nauczycielce wystarczyc powinna wiadomość, ze dziadkow na uroczystości nie będzie. Z jakiego powodu - nie musi jej interesować.

Natomiast dziecku można wytlumaczyc, ze dziadki maja swoją sprawy, swoje zycie, i nie interesuje ich obecnie kontaktowanie się wnukami. Czyli powiedzieć prawde, bez udziwnień i komplikacji. Jeżeli powiesz to normalnie, to mysle, ze ono tez normalnie to przyjmie.

Ja miałam podobna sytuację z moim tatą, który obrazil się i postanowil nie przyjechać na pewną uroczystość do mojej corki. Zrobil to w ostatnim momencie, a wlasciwie nie było wiadomo do końca, czy przejedzie czy nie. Tez bardzo przezywalam, jak to powiedzieć corce (i reszcie rodziny), jak wytlumaczyc jego nieobecność, w końcu zdecydowałam się powiedzieć prawdę - dziadek się obrazil. I jakos wszyscy przyjęli to normalnie, tym bardziej, ze już go pod tym katem znali. Tylko mama była niezadowolona, wiem, ze wolalaby (zresztą probowala) pocisnąć wszystkim jakąs sciemę, ze akurat musial wyjechać czy cos w tym stylu 'roll'

20

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Konflik pomiedzy nami a dziadkami jest obecnie duuuzo szerszy. Ale zacząl sie niewinnie od tego, że dziadki mimo iż nie interesowali sie wnukami, to jak ich odwiedzalismy to mieli pelno uwag i byli bardzo krytyczni w stosunku do wnuka. Podam przykład: Nasza córka sikała w nocnik wieku pół roku, w wieku 2 lat umiała czytac. Ogólnie oni mają córkę, która urodzila sie bardzo pozno i jest ich oczkiem w glowie. Inni sie nie liczą i bee. Ale mimo wszystko probowalismy jakos wlasnie spotkac sie raz na jakis czas, ale teraz to juz nie mozliwe... Nie chce tu pisac o szczegolach. Jednak jestem pewna, ze nauczycielka z troska zapyta ale czemu dziadkow nie bedzie, o jaka szkoda... naprawde nic nie sie zrobic? I co wtedy ja mam isc na ta uroczystosc? Zamiast dziakow?

21

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

NIE MUSISZ tłumaczyć się z niczego nauczycielce. Wystarczy powiedzieć, że dziadków nie będzie, a Ty pojawisz się na uroczystości zamiast nich.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

22

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Jeśli wyczujesz, ze pytanie nauczycielki wynika z troski, to przecież można odpowiedzieć, ze niestety tak się zlozylo, ze nie utrzymujecie kontaktu.
Powinna zrozumieć.

Wiesz co, każdy by chciał mieć kochającą się rodzine bez konfliktow, ale czasem się nie da. I co zrobisz.

23

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
Cyngli napisał/a:

NIE MUSISZ tłumaczyć się z niczego nauczycielce. Wystarczy powiedzieć, że dziadków nie będzie, a Ty pojawisz się na uroczystości zamiast nich.

Dokłądnie tak. Cyngli ma rację, nauczycielka to nie jest problem, bo nic nie musi wiedzieć.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

24

Odp: Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...
SenWiktorii napisał/a:

I co wtedy ja mam isc na ta uroczystosc? Zamiast dziakow?

Kiedy już uroczystość będzie zbliżać się wielkimi krokami, a to przecież dopiero za kilka miesięcy i do tego czasu jeszcze dużo może się zmienić, proponuję zapytać o to samą nauczycielkę. Ona najlepiej wie jak inni rodzice postępują w takiej lub podobnej sytuacji i co z jej doświadczenia najlepiej się sprawdza. Sądzę jednak, że jeśli syn nie jest z dziadkami jakoś specjalnie związany, to sam fakt braku ich obecności nie zrobi na nim większego wrażenia.
Z drugiej strony wiele zależy od tego w jaki sposób Ty opiszesz mu sytuację, bo jeśli z drżeniem w głosie i miną wskazującą, że dzieje się coś bardzo niedobrego, to w dziecku prawdopodobnie wzbudzisz niepokój.  Możesz jednak zupełnie normalnie, bez dramatyzowania ani nadawania temu jakiejś wielkiej rangi, wyjaśnić, że ludzie są różni i rodziny różne, w jednych wszyscy się kochają i lubią ze sobą spotykać, w innych mniej, Ty co prawda wolałabyś, żeby w Waszej wyglądało to inaczej, ale wyraźnie dziadkowie nie odczuwają potrzeby kontaktu z Wami/z nim i pozostaje to po prostu zaakceptować.
Możesz ewentualnie dodać, to już dla lepszego zobrazowania sytuacji, że na pewno są dzieci, do których tata nie przyjdzie na uroczystość z okazji Dnia Ojca albo mama na Dzień Matki, bo mama/tata nie utrzymują z nimi kontaktu, a przecież nie są przez to w jakikolwiek sposób gorsze. Takie rzeczy się zdarzają i same dzieci nie mają na to wielkiego wpływu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Rodzina bez babci i dziadka? Pomocy...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018