Może kogoś zainteresuje, że nasz język może być kluczowy do usprawnienia sztucznej inteligencji. Według naukowców AI najmniej "okłamywała" czyli wykazała 88 procent skuteczności wprowadzania prawdziwych informacji właśnie w naszym języku. Naukowcy nie uzasadnili dlaczego tak się stało, tak, że jest miejsce dla wielu hipotez.
Dodam, że zbadano 26 języków.
(Gazeta.pl)
1 2025-10-26 17:06:54 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 18:47:26)
Podobne tematy
To bardzo ciekawe
3 2025-10-26 17:54:03 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 17:55:21)
Ja stawiam na to, że polski ma najmniej różnoznacznych określeń. Podobno Francuzi nawet załapią co to znaczy "jedzie mi tu czołg". Ciekawe jakby to było po angielsku.
Ja stawiam na to, że polski ma najmniej różnoznacznych określeń. Podobno Francuzi nawet załapią co to znaczy "jedzie mi tu czołg". Ciekawe jakby to było po angielsku.
Niewiem, wiele słów z polskiego ciężko jest na angielski powtórzyć szczególnie wlasnie takich powiedzonek, bo u nich to zaraz dziwnie brzmi ![]()
Tamiraa napisał/a:Ja stawiam na to, że polski ma najmniej różnoznacznych określeń. Podobno Francuzi nawet załapią co to znaczy "jedzie mi tu czołg". Ciekawe jakby to było po angielsku.
Niewiem, wiele słów z polskiego ciężko jest na angielski powtórzyć szczególnie wlasnie takich powiedzonek, bo u nich to zaraz dziwnie brzmi
Też tak pomyślałam, że ciężko coś odpowiedniego znaleźć.
A co ma ten temat dla tych co kochają język polski
Druga sprawa to czy można kochać język?
Można odebrać to info w firmie ciekawostki i to niewyjaśnionej.
7 2025-10-26 18:46:45 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 19:05:53)
A co ma ten temat dla tych co kochają język polski
Druga sprawa to czy można kochać język?
Można odebrać to info w firmie ciekawostki i to niewyjaśnionej.
Słusznie. Koryguję.
Z dedykacją dla Ciebie wiersz, który odpowiada na pytanie czy można kochać mowę ojczystą
;P
"Mowa ojczysta" Leopold Staff
Bądź z serca pozdrowiona,
Ojczysta, święta mowo!
Niby łańcuchem złotym
Wiąże nas Twoje słowo.
W tobie ostoja nasza,
Wieczna odnowy siła,
Tyś znowu ziemię śląską
Ojczyźnie powróciła.
Twój dźwięk przez góry, morza
Łączy i w jedność splata.
Wychodźców polskich rzesze
We wszystkich częściach świata.
Tyś nasza twierdza, tarcza,
Opieka i obrona.
Ojczysta święta mowo,
Bądź z serca pozdrowiona!
wieka napisał/a:A co ma ten temat dla tych co kochają język polski
Druga sprawa to czy można kochać język?
Można odebrać to info w firmie ciekawostki i to niewyjaśnionej.Słusznie. Koryguję.
Z dedykacją dla Ciebie wiersz, który odpowiada na pytanie czy można kochać mowę ojczystą;P
"Mowa ojczysta" Leopold Staff
Bądź z serca pozdrowiona,
Ojczysta, święta mowo!
Niby łańcuchem złotym
Wiąże nas Twoje słowo.
W tobie ostoja nasza,
Wieczna odnowy siła,
Tyś znowu ziemię śląską
Ojczyźnie powróciła.
Twój dźwięk przez góry, morza
Łączy i w jedność splata.
Wychodźców polskich rzesze
We wszystkich częściach świata.
Tyś nasza twierdza, tarcza,
Opieka i obrona.
Ojczysta święta mowo,
Bądź z serca pozdrowiona!
Patetycznie o mowie ojczystej zawsze można powiedzieć, na pewno doceniana pod zaborami, na co dzień kaleczona…,miłością bym jednak nie nazywała.
Tak, słyszałam o tym. Wyjaśnienie jest mniej więcej takie:

10 2025-10-26 19:57:21 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 20:05:23)
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:A co ma ten temat dla tych co kochają język polski
Druga sprawa to czy można kochać język?
Można odebrać to info w firmie ciekawostki i to niewyjaśnionej.Słusznie. Koryguję.
Z dedykacją dla Ciebie wiersz, który odpowiada na pytanie czy można kochać mowę ojczystą;P
"Mowa ojczysta" Leopold Staff
Bądź z serca pozdrowiona,
Ojczysta, święta mowo!
Niby łańcuchem złotym
Wiąże nas Twoje słowo.
W tobie ostoja nasza,
Wieczna odnowy siła,
Tyś znowu ziemię śląską
Ojczyźnie powróciła.
Twój dźwięk przez góry, morza
Łączy i w jedność splata.
Wychodźców polskich rzesze
We wszystkich częściach świata.
Tyś nasza twierdza, tarcza,
Opieka i obrona.
Ojczysta święta mowo,
Bądź z serca pozdrowiona!Patetycznie o mowie ojczystej zawsze można powiedzieć, na pewno doceniana pod zaborami, na co dzień kaleczona…,miłością bym jednak nie nazywała.
Wieka, nie żartuj, bo mi to przypomina kawał o rosyjskich naukowcach.
Fakt, wiele ludzi katuje język polski, a zwracanie uwagi powoduje agresję przy czym tłumaczy się, że przecież język nie jest najważniejszy a problem, bo przecież można mieć dysortografię, można być głuchoniemym, itp. Przed wojną mieliśmy podobnie (tylko niektórzy mówili poprawnie), a potem trzeba było mówić po niemiecku i nie było przeproś.
Co do patetyczności, to jest jeszcze mnóstwo utworów zwyczajnych i niepatetycznych. Uważam, że można kochać język ojczysty podobnie jak inne. Na pewno słyszałaś o organizacjach promujących polską mowę. Jednak nie będę się sprzeczać i pozostanę przy własnym zdaniu.
Madoja, dziękuję za wyjaśnienie.
Ważne, żeby go nie lekceważyć, widzimy jaki bywa niechlujny, nie mówię przecież, że nie jest ważny. Każdy język jest najważniejszy dla swojej nacji.
Każdy ma swoje zdanie, nie nam nic do Twojej miłości ![]()
Ale ten nasz język jest chyba najtrudniejszy w świecie, szczególnie w gramatyce, do końca nie do ogarnięcia dla większości.
Fakt, polska gramatyka nie należy do łatwych i prostych. Poza tym Rada Języka Polskiego wprowadziła bardzo dużo zmian na przestrzeni lat.
Ważne, żeby go nie lekceważyć, widzimy jaki bywa niechlujny, nie mówię przecież, że nie jest ważny. Każdy język jest najważniejszy dla swojej nacji.
Każdy ma swoje zdanie, nie nam nic do Twojej miłości
Ale ten nasz język jest chyba najtrudniejszy w świecie, szczególnie w gramatyce, do końca nie do ogarnięcia dla większości.
Wieka
nie tylko mojej. Zrozumiałam, że nazwałabyś szacunkiem ale nie miłością, bo to się inaczej kojarzy. Być może, teraz to pojęcie mogło się zmienić.
He, he, każdy ma swoje "miłości" tylko nie zawsze o nich mówi ![]()
14 2025-10-26 20:32:52 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 20:33:27)
Fakt, polska gramatyka nie należy do łatwych i prostych. Poza tym Rada Języka Polskiego wprowadziła bardzo dużo zmian na przestrzeni lat.
Język musi się zmieniać i dobrze, że się zmienia na korzyść albo nie.
Wchodzi sporo wulgaryzmów.
wieka napisał/a:Ważne, żeby go nie lekceważyć, widzimy jaki bywa niechlujny, nie mówię przecież, że nie jest ważny. Każdy język jest najważniejszy dla swojej nacji.
Każdy ma swoje zdanie, nie nam nic do Twojej miłości
Ale ten nasz język jest chyba najtrudniejszy w świecie, szczególnie w gramatyce, do końca nie do ogarnięcia dla większości.Wieka
nie tylko mojej. Zrozumiałam, że nazwałabyś szacunkiem ale nie miłością, bo to się inaczej kojarzy. Być może, teraz to pojęcie mogło się zmienić.
He, he, każdy ma swoje "miłości" tylko nie zawsze o nich mówi
Dokładnie, szacunek to najlepsze określenie. Powinien być najważniejszy we wszyskich aspektach naszego życia.
16 2025-10-26 21:13:04 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 21:13:15)
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:Ważne, żeby go nie lekceważyć, widzimy jaki bywa niechlujny, nie mówię przecież, że nie jest ważny. Każdy język jest najważniejszy dla swojej nacji.
Każdy ma swoje zdanie, nie nam nic do Twojej miłości
Ale ten nasz język jest chyba najtrudniejszy w świecie, szczególnie w gramatyce, do końca nie do ogarnięcia dla większości.Wieka
nie tylko mojej. Zrozumiałam, że nazwałabyś szacunkiem ale nie miłością, bo to się inaczej kojarzy. Być może, teraz to pojęcie mogło się zmienić.
He, he, każdy ma swoje "miłości" tylko nie zawsze o nich mówiDokładnie, szacunek to najlepsze określenie. Powinien być najważniejszy we wszystkich aspektach naszego życia.
No, właśnie, i jak sobie AI poradzi z wieloznacznością słowa "miłość" ![]()
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Wieka
nie tylko mojej. Zrozumiałam, że nazwałabyś szacunkiem ale nie miłością, bo to się inaczej kojarzy. Być może, teraz to pojęcie mogło się zmienić.
He, he, każdy ma swoje "miłości" tylko nie zawsze o nich mówiDokładnie, szacunek to najlepsze określenie. Powinien być najważniejszy we wszystkich aspektach naszego życia.
No, właśnie, i jak sobie AI poradzi z wieloznacznością słowa "miłość"
Nie poradzi sobie, jak i z innymi polskimi znaczeniami i odmianami słów.
Choć nigdy nie mów nigdy.
18 2025-10-26 21:40:20 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2025-10-26 21:48:25)
Ale inna sprawa, iż w angielskim wiele słów ma różne znaczenia. Rozwój AI wielkich modeli jak chat GPT jest bardzo kosztowne nas na to nie stać. Możemy tworzyć małe modele. Pobór prądu często wymaga kilku elektrowni atomowych a dane zassane to dziesiątki milionów terabajtów danych to tak dużo, że w głowie się nie mieści. AI bardziej an serio jedynie w całej europie rozwija Francja. Ale dzięki UE mamy najnowocześniejszy (nie największy) na świecie i to w Polsce komputer kwantowy, który ma się docelowo łączyć z innymi takimi maszynami z całej Europy. Ten komputer nie wymaga wielkiego chłodzenia. Ponoć laser chłodzi. Ma wielkie możliwości i to Polska będzie centrum innowacji. To my będziemy głównymi decydentami. Tacy giganci jak Google, Microsoft i inne amerykańskie korporacje używają innych wielkich, ale nieinnowacyjnych komputerów kwantowych, które wymagają giga chłodnia i są mniej uniwersalne bardziej podatne na błędy. Te komputery nie będą dla kowalskiego, ale będą rozwiązywały problemy, które w normalnych komputerach są wykonywane miliardy razy wolniej, ale to są specyficzne problemy. II one wymagają zwykłych komputerów, z którymi współpracują. Mega ciekawe.
19 2025-10-26 21:49:43 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-26 21:50:07)
Ale inna sprawa, iż w angielskim wiele słów ma różne znaczenia. Rozwój AI wielkich modeli jak chat GPT jest bardzo kosztowne nas na to nie stać. Możemy tworzyć małe modele. Pobór prądu często wymaga kilku elektrowni atomowych a dane zassane to dziesiątki milionów terabajtów danych to tak dużo, że w głowie się nie mieści. AI bardziej an serio jedynie w całej Europie rozwija Francja.
W tym artykule z gazety.pl była mowa o badaniach Microsoftu bodajże.
Też uważam, że u nas niechętnie się inwestuje w naukę. A Francja, Francja - ciekawe, mógłbyś podać źródła?
Może kogoś zainteresuje, że nasz język może być kluczowy do usprawnienia sztucznej inteligencji. Według naukowców AI najmniej "okłamywała" czyli wykazała 88 procent skuteczności wprowadzania prawdziwych informacji właśnie w naszym języku. Naukowcy nie uzasadnili dlaczego tak się stało, tak, że jest miejsce dla wielu hipotez.
Dodam, że zbadano 26 języków.
(Gazeta.pl)
Moja hipoteza zakłada, że język polski jest wyjątkowo bogaty w słowa i znaczenia, dzięki czemu można precyzyjnie określić, czego potrzebujemy. O ile oczywiście potrafimy się nim posługiwać, bo nawet tu, na forum, wcale nierzadko zdarza się, że trudno zrozumieć, co też autor danej wypowiedzi usiłuje nam przekazać.
Tamiraa napisał/a:Może kogoś zainteresuje, że nasz język może być kluczowy do usprawnienia sztucznej inteligencji. Według naukowców AI najmniej "okłamywała" czyli wykazała 88 procent skuteczności wprowadzania prawdziwych informacji właśnie w naszym języku. Naukowcy nie uzasadnili dlaczego tak się stało, tak, że jest miejsce dla wielu hipotez.
Dodam, że zbadano 26 języków.
(Gazeta.pl)Moja hipoteza zakłada, że język polski jest wyjątkowo bogaty w słowa i znaczenia, dzięki czemu można precyzyjnie określić, czego potrzebujemy. O ile oczywiście potrafimy się nim posługiwać, bo nawet tu, na forum, wcale nierzadko zdarza się, że trudno zrozumieć, co też autor danej wypowiedzi usiłuje nam przekazać.
Priscillo, też tak uważam. Jednak może chodzi tylko o samą wypowiedź autora, a mniej o reakcje innych? Gdyby komuś zależało na to, co inni napiszą, może posty nie byłyby tak niedbałe?
Bo jest najtrudniejszy ![]()
Bo jest najtrudniejszy
![]()
W czasach kiedy nie było jeszcze internetu i innych cudów technologii to książki były oknem na świat. Książki pełniły wiele ról i nadal to robią, jednakże wtedy ich wpływ był szczególnie bezcenny. Czytanie nie tylko wzbogacało słownictwo, rozwijało wyobraźnię jak również stanowiło ważne źródło wiedzy. Dziś do książek dołączyły podcasty i audiobooki.
A co ma ten temat dla tych co kochają język polski
Druga sprawa to czy można kochać język?
(...)
Oczywiście, że można kochać język. Chodzi nie tylko o umiłowanie języka ojczystego, który kształtuje tożsamość, ale również o fascynację brzmieniem słów w językach obcych, które otwierają nowe sposoby wyrażania siebie, zrozumienia innych i postrzegania świata.
Niekochanie języka, próby deprecjacji jego wartości oraz cel, jaki ma temu przyświecać świetnie ukazał już Orwell w swoim wiekopomnym dziele. Nowomowa, o ograniczonej gramatyce i słownictwie miała na celu ograniczenie również zakresu myśli. Ponieważ jak wyrazić myśl, gdy nie ma ku temu odpowiednich słów?
(...) Nowomowa, o ograniczonej gramatyce i słownictwie miała na celu ograniczenie również zakresu myśli. Ponieważ jak wyrazić myśl, gdy nie ma ku temu odpowiednich słów?
Słuszne spostrzeżenie.
Zauważmy przy tym, w jaki sposób komunikują się ludzi o ubogim słownictwie - są to proste, powierzchowne przekazy, nie ma w nich miejsca na jakieś głębsze refleksje ani bardziej rozbudowane przemyślenia. Takie osoby często mają trudność z prowadzeniem prawdziwej dyskusji - ich rozmowy ograniczają się do wymiany opinii bez argumentów, a w momentach, gdy pojawiają się różnice zdań, zamiast merytorycznej rozmowy łatwo dochodzi do nieporozumień czy emocjonalnych reakcji.
Wspomnę też o okresie zaborów - rusyfikacja i germanizacja miały na celu odebranie nam języka ojczystego, dostrzegając w nim nie tylko narzędzie komunikacji, ale też fundament tożsamości narodowej i kulturowej. Ba, wydaje się, że naród bez państwa mógł przetrwać tylko dzięki temu, że posiadał własny język, kulturę i historię.
28 2025-10-29 08:36:25 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-29 08:56:18)
Orwell - to bardzo mocne, zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji politycznej.
Zrobiłam przegląd komentarzy pod artykułem na temat zniknięcia żółtoniebieskiej flagi w jednym z polskich miast. Ludzie rozmawiają językiem haseł i memów. A jeśli ktoś zamieści dłuższą wypowiedź to mało kto czyta, nie mówiąc o tym, że tych kilka dłuższych zdań, niezależnie od wszystkiego, są zawsze komentowane negatywnie.
Priscillo, media wschodniego mocarstwa do dziś dnia podkreślają, że przez 123 lata Polski nie było na mapie.
Koralina, właśnie po takim stwierdzeniu bym cię poznała.
Alessandro, wiadomo, dzięki książkom łatwiej było przyswoić słownictwo i zapamiętać ortografię.
29 2025-10-29 10:37:42 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-29 16:26:22)
Ludzie w teorii kochają język, innych ludzi czy przyrodę, a w rzeczywistości niszczą.
Każda miłość bez szacunku jest nic nie warta.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
Palec Boga napisał/a:(...) Nowomowa, o ograniczonej gramatyce i słownictwie miała na celu ograniczenie również zakresu myśli. Ponieważ jak wyrazić myśl, gdy nie ma ku temu odpowiednich słów?
Słuszne spostrzeżenie.
Zauważmy przy tym, w jaki sposób komunikują się ludzi o ubogim słownictwie - są to proste, powierzchowne przekazy, nie ma w nich miejsca na jakieś głębsze refleksje ani bardziej rozbudowane przemyślenia. Takie osoby często mają trudność z prowadzeniem prawdziwej dyskusji - ich rozmowy ograniczają się do wymiany opinii bez argumentów, a w momentach, gdy pojawiają się różnice zdań, zamiast merytorycznej rozmowy łatwo dochodzi do nieporozumień czy emocjonalnych reakcji.
I tak i nie. Cóż z tego, że człowiek będzie znał siedem języków, jeśli w żadnym z nich nie będzie miał nic wartościowego do powiedzenia? Prawdziwa mądrość nie polega na bogactwie słów, ale na głębi treści, które się za nimi kryją. To nie elokwencja świadczy o mądrości, lecz zdolność do wyrażenia prawdy w prostych słowach. Prosty człowiek, który nie ma bogatej retoryki, potrafi jednak przekazać prawdziwą mądrość, o ile ma coś wartościowego do przekazania. Wartość słów nie wynika z ich liczby czy złożoności, lecz z tego, co w nich zawarte. Mądrość nie jest więc zarezerwowana dla tych, którzy posługują się wyszukanymi frazami, ale dla tych, którzy potrafią przekazać istotę rzeczy, niezależnie od formy.
Ludzie w teorii kochają język, innych ludzi czy przyrodę, a w rzeczywistości niszczą.
Każda miłość bez szacunku jest nic nie warta.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
Słownik podaje, że istnieją dwa znaczenia. Jeden z nich to darzyć uczuciem miłości, bardzo lubić kogoś lub coś. Jeśli lubię przyrodę, to jej nie niszczę i o nią dbam.
32 2025-10-29 16:58:13 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-10-29 16:59:48)
wieka napisał/a:Ludzie w teorii kochają język, innych ludzi czy przyrodę, a w rzeczywistości niszczą.
Każda miłość bez szacunku jest nic nie warta.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć…Słownik podaje, że istnieją dwa znaczenia. Jeden z nich to darzyć uczuciem miłości, bardzo lubić kogoś lub coś. Jeśli lubię przyrodę, to jej nie niszczę i o nią dbam.
No właśnie, kocham, lubię, szanuję…,a na forum, nawet odrębnego zdania się nie szanuje. Mówić można dużo o uczuciach, ale mówić a robić, to dwie różne rzeczy.
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:Ludzie w teorii kochają język, innych ludzi czy przyrodę, a w rzeczywistości niszczą.
Każda miłość bez szacunku jest nic nie warta.
Kochać, jak to łatwo powiedzieć…Słownik podaje, że istnieją dwa znaczenia. Jeden z nich to darzyć uczuciem miłości, bardzo lubić kogoś lub coś. Jeśli lubię przyrodę, to jej nie niszczę i o nią dbam.
a na forum, nawet odrębnego zdania się nie szanuje. .
Co masz na myśli?
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Słownik podaje, że istnieją dwa znaczenia. Jeden z nich to darzyć uczuciem miłości, bardzo lubić kogoś lub coś. Jeśli lubię przyrodę, to jej nie niszczę i o nią dbam.
a na forum, nawet odrębnego zdania się nie szanuje. .
Co masz na myśli?
Napiszesz co myślisz o danej sprawie, ktoś Ci odpowie prdl-sz, w najlepszym przypadku piszesz bzdury, głupoty, czyli nie szanuje Twojego języka /zdania/.
Generalnie słowo kocham jest nadużywane i wyświechtane, niektórzy mówią, że kochają piwo czy papierosy, jeden powie tego nie da się kochać, drugi powie da się.
Jeden powie kocham przyrodę, drugi lubię.
Dotyczy to różnych uczuć, ale każdy ma prawo nazywać uczucia jak chce
I tak się tworzy mity.
Badanie polegało na sprawdzeniu który język jest najlepszy do przygotowywania promtów. AI dostało tekst i musiało odpowiedzieć na kilka prostych pytań do tego tekstu. Skuteczność tylko na poziomie 88% jest ogólnie żenująco niska i pokazuje na jak ogromną skalę halucynuje AI.
Skuteczność naszego języka polega na jego dużej jednoznaczności w porównaniu do innych języków. Jesteśmy bardzo precyzyjni.
Tamiraa napisał/a:wieka napisał/a:a na forum, nawet odrębnego zdania się nie szanuje. .
Co masz na myśli?
Napiszesz co myślisz o danej sprawie, ktoś Ci odpowie prdl-sz, w najlepszym przypadku piszesz bzdury, głupoty, czyli nie szanuje Twojego języka /zdania/.
Generalnie słowo kocham jest nadużywane i wyświechtane, niektórzy mówią, że kochają piwo czy papierosy, jeden powie tego nie da się kochać, drugi powie da się.
Jeden powie kocham przyrodę, drugi lubię.
Dotyczy to różnych uczuć, ale każdy ma prawo nazywać uczucia jak chce
Dlatego nie poświęcam tu za dużo czasu. Wybrzmiewa moja opinia i już. Ja nie muszę i nie zamierzam tu nikogo do niczego przekonywać.
Co do uczuć, to uważam, że jest różnica między stwierdzeniem, że się kocha piwo, a na przykład, przyrodę. Zresztą podobnie jest różnica między mową potoczną, slangiem czy językiem literackim, choć powoli to wszystko się miesza.
Uważam też, że są ludzie, którzy stawiają język polski na pierwszym miejscu.
wieka napisał/a:Tamiraa napisał/a:Co masz na myśli?
Napiszesz co myślisz o danej sprawie, ktoś Ci odpowie prdl-sz, w najlepszym przypadku piszesz bzdury, głupoty, czyli nie szanuje Twojego języka /zdania/.
Generalnie słowo kocham jest nadużywane i wyświechtane, niektórzy mówią, że kochają piwo czy papierosy, jeden powie tego nie da się kochać, drugi powie da się.
Jeden powie kocham przyrodę, drugi lubię.
Dotyczy to różnych uczuć, ale każdy ma prawo nazywać uczucia jak chceDlatego nie poświęcam tu za dużo czasu. Wybrzmiewa moja opinia i już. Ja nie muszę i nie zamierzam tu nikogo do niczego przekonywać.
Co do uczuć, to uważam, że jest różnica między stwierdzeniem, że się kocha piwo, a na przykład, przyrodę. Zresztą podobnie jest różnica między mową potoczną, slangiem czy językiem literackim, choć powoli to wszystko się miesza.
Uważam też, że są ludzie, którzy stawiają język polski na pierwszym miejscu.
A co postawisz w szeregu ![]()
Ojczyzna, patriotyzm, język, wszystko jest ważne w każdej nacji.
A co postawisz w szeregu
Ojczyzna, patriotyzm, język, wszystko jest ważne w każdej nacji.
Nic nie postawię w szeregu, bo nie mam takiego szeregu.
Co do powodu założenia tego wątku…świadczy to o złożoności, trudności naszego języka w którym z jednego wyrazu można stworzyć sto i tylko AI ma łatwiej.
Z miłością do języka nie ma nic wspólnego.
Co do powodu założenia tego wątku…świadczy to o złożoności, trudności naszego języka w którym z jednego wyrazu można stworzyć sto i tylko AI ma łatwiej.
Z miłością do języka nie ma nic wspólnego.
AI ma łatwo, bo nasz język jest językiem bardzo mocno opisowym. To jak z różnicą pomiędzy piorunem i błyskawicą (bo to nie są synonimy) ![]()
41 2025-10-30 08:24:29 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-30 08:25:06)
Co do powodu założenia tego wątku…świadczy to o złożoności, trudności naszego języka w którym z jednego wyrazu można stworzyć sto i tylko AI ma łatwiej.
Z miłością do języka nie ma nic wspólnego.
Na tym forum nie ma, a nasz język nie jest najtrudniejszy, to mit.
I tak się tworzy mity.
Badanie polegało na sprawdzeniu który język jest najlepszy do przygotowywania promtów. AI dostało tekst i musiało odpowiedzieć na kilka prostych pytań do tego tekstu. Skuteczność tylko na poziomie 88% jest ogólnie żenująco niska i pokazuje na jak ogromną skalę halucynuje AI.
Skuteczność naszego języka polega na jego dużej jednoznaczności w porównaniu do innych języków. Jesteśmy bardzo precyzyjni.
No, właśnie.
Na facebookowym profilu Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej w rzeczonym temacie pojawiła się taka informacja:
Świat obiega właśnie sensacyjna wiadomość: nie angielski, nie chiński, a język polski uznano za najlepszy na świecie do rozwoju sztucznej inteligencji!
Jak wynika z analiz, jest najbardziej precyzyjny pod względem wydawania poleceń sztucznej inteligencji. Dotychczas język polski powszechnie uznawano za jeden z najtrudniejszych do nauki. Jak się okazuje, kłopot z tym mają ludzie, ale nie AI.
Naukowcy z amerykańskiego University of Maryland oraz Microsoftu przeprowadzili test dużych modeli językowych (LLM), w którym sprawdzili, jak boty radzą sobie z poszczególnymi językami naturalnymi. Pod lupę wzięli 26 języków. Do testów zaangażowano modele OpenAI, Google Gemini, Qwen, Llama i DeepSeek. Pisali w nich wyjątkowo obszerne, kontekstowe (liczące nawet ponad 100 tys. tokenów) zapytania (tzw. prompty). Wyniki eksperymentu były zaskakujące. „Językiem czołowym okazał się polski” - piszą naukowcy w opublikowanym niedawno raporcie.Wnioski? Polski to najlepszy język do promptowania. Brzmi niewiarygodnie, tym bardziej, że AI ma „stosunkowo niewielką ilość zasobów” w naszym języku, które służą do trenowania LLM-ów. Polska sztuczna inteligencja nie jest tak wysoce rozwinięta jak, np. amerykańska czy chińska. Jednak boty, pracując w tym języku, popełniają mniej błędów, potrafią lepiej przeanalizować duże zbiory dokumentów.
Wedle analiz język polski osiągnął 88% skuteczności. W przypadku jęz. angielskiego było to niecałe 84%. Co ciekawe, mimo że modele LLM często trenowane są na ogromnych ilościach danych chińskich, język ten wypadł bardzo słabo – zajął dopiero czwarte miejsce od końca (średnia skuteczność to 62%).
W pierwszej dziesiątce skuteczności w promptowaniu znalazły się języki:
➡ polski 88%
➡ francuski 87%
➡ włoski 86%
➡ hiszpański 85%
➡ rosyjski 84%
➡ angielski 83.9%
➡ ukraiński 83.5%
➡ portugalski 82%
➡ niemiecki 81%
➡ holenderski 80%
I tak i nie. Cóż z tego, że człowiek będzie znał siedem języków, jeśli w żadnym z nich nie będzie miał nic wartościowego do powiedzenia? Prawdziwa mądrość nie polega na bogactwie słów, ale na głębi treści, które się za nimi kryją. To nie elokwencja świadczy o mądrości, lecz zdolność do wyrażenia prawdy w prostych słowach. Prosty człowiek, który nie ma bogatej retoryki, potrafi jednak przekazać prawdziwą mądrość, o ile ma coś wartościowego do przekazania. Wartość słów nie wynika z ich liczby czy złożoności, lecz z tego, co w nich zawarte. Mądrość nie jest więc zarezerwowana dla tych, którzy posługują się wyszukanymi frazami, ale dla tych, którzy potrafią przekazać istotę rzeczy, niezależnie od formy.
Oczywiście, że sama elokwencja nie jest równoznaczna z mądrością. Jednak bez odpowiedniego języka (czytaj: zasobu słów) trudno tę mądrość w pełni wyrazić. Nawet najgłębsze przemyślenia potrzebują formy, żeby w komunikacji mogły być zrozumiane w sposób precyzyjny. Słowa są przecież narzędziem, które pozwala nazwać złożone zjawiska, zrozumieć własne emocje i skutecznie porozumiewać się z innymi.
Człowiek, który nie potrafi precyzyjnie się wysłowić, często nie potrafi też w pełni zrozumieć samego siebie i w tym sensie ubogie słownictwo nie ogranicza tylko komunikacji, ale również myślenie. Bo jak można dojść do głębszej refleksji, jeśli nie ma się środków, żeby ją uchwycić i nazwać? To dlatego rozwijanie języka nie jest sztuką dla sztuki, ale sposobem, żeby móc dobrze komunikować się z innymi ludźmi.
Socjallibertarianin napisał/a:Ale inna sprawa, iż w angielskim wiele słów ma różne znaczenia. Rozwój AI wielkich modeli jak chat GPT jest bardzo kosztowne nas na to nie stać. Możemy tworzyć małe modele. Pobór prądu często wymaga kilku elektrowni atomowych a dane zassane to dziesiątki milionów terabajtów danych to tak dużo, że w głowie się nie mieści. AI bardziej an serio jedynie w całej Europie rozwija Francja.
W tym artykule z gazety.pl była mowa o badaniach Microsoftu bodajże.
Też uważam, że u nas niechętnie się inwestuje w naukę. A Francja, Francja - ciekawe, mógłbyś podać źródła?
https://pulaski.pl/francja-jako-europej … la-polski/
46 2025-11-02 07:49:47 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-11-02 08:40:17)
Prezydent Francji podkreślił również, że inwestycja w ludzi jest równie ważna jak inwestycja w technologię – rozwój AI ma służyć poprawie jakości życia („AI au service de l’humanité”) i powinien iść w parze z edukacją społeczeństwa, by każdy mógł korzystać z możliwości, jakie oferuje ta technologia. Francja chce również podwoić liczbę specjalistów AI do 2030 roku – celem jest kształcenie do 100 tys. nowych specjalistów rocznie.
Przyznam, że imponujące. Oby to nie były puste deklaracje.
W tym artykule jest zaznaczone, że Polska posiada możliwości, tyle, że z nich nie korzysta.
Wracając do aspektów, jednoznaczności i wieloznaczności naszej mowy to w czasie wizyty chciałam wyjaśnić lekarzowi (obcego pochodzenia, lecz posługującego się naszym językiem), że nie mogę przełknąć większej pastylki z uwagi na swoją chorobę. Otóż lekarz zrozumiał, że ja tej tabletki nie chcę i oczywiście zapytał mnie dlaczego nie chcę przyjąć tego leku. Dopiero kiedy zaczęłam tłumaczyć, że nie dam rady, nie jestem w stanie - pojął, o co chodzi. ![]()
47 2025-12-09 13:27:07 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-12-09 13:27:33)
Warto posłuchać Chodorkowskiego i tego, co mówi o naszym języku. Polski język skrywa w sobie potencjał, którego często nie doceniamy — a powinniśmy.
Jak powiedział Marek Chodorowski, człowiek o niesamowitej inteligencji i spostrzegawczości: polszczyzna jest prawdopodobnie najbardziej złożonym językiem świata… a być może także jednym z najstarszych.(Wojciech Wasilewski). "Nasz język należy do najstarszych języków świata, który jest w dalszym ciągu stosowany. Najstarszy, najbardziej złożony i najbardziej racjonalnie poskładany język świata. Ten język warunkuje nasze myślenie...".
Polski język nie jest nawet w top10 najstarszych i wciąż używanych dialektów. Przecież nasz język to dopiero w X wieku zaczął się kształtować i to domniemanie tylko, bo najstarsze znalezione zapiski pochodzą z XII wieku dopiero. Czyli nie ma nawet tysiąca lat.
Dla zobrazowania tamilski (jeden z hinduskich dialektów) ma ok 5 tysięcy lat. Grecki, Hebrajski czy Chiński też mają po kilka tysięcy lat.
Nareszcie kogoś zainteresowało. Fakt, pan trochę uprościł czy naściemniał. Zresztą na stronie Pierwszy Język stwierdzono, że język czy raczej dialekt lechicki (polski) jest najstarszy.
Sięgnę do wypowiedzi językoznawcy. Język polski wywodzi z dialektu lechickiego, który z kolei pochodzi z języka praindoeuropejskiego.