netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

13 odpowiedzi1 423 wyświetleniazałożony przez Julia life in UK, 23.10.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-10-23 10:45:36)

Temat: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Zarówno chodzenie do pracy jak i bycie na utrzymaniu faceta uwazam za niewolnictwo- ale to juz zapewne wiecie.

Życie na zasiłkach jest wygodne, mam dużo czasu wolnego, nie musze sie martwic o wiele rachunkow np za mieszkanie,za obiady w szkole itd. Nikomu nie podlegam- moim jedynym zasmarkanym obowiązkiem jest pojechac raz na miesiac do urzędu-w porownaniu do codziennej 8 godzinnej pracy to jest wrecz sielanka, a nie żadne obowiązki

Natomiast czujac coraz wieksza presje otoczenia oraz niepewności przyszłości(tak ja tez myślę przyszlosciowo) postanowilam iść do pracy,ale tylko na pol etatu.  Pojscie do pracy na caly etat bylo by zbyt ryzykowne,ponieważ wtedy zabieraja 100% zasilkow a ja panicznie boję się zwolnienia,wiec została bym bez środków do życia.  Dlatego zdecydowałam się na pracę na pół etatu i mam duża szanse taka pracę dostać

Byłam ostatnio w urzędzie pracy i zaproponowali mi po długiej rozmowie pracę na stanowisku recepcjonistki w hotelu. Niestety nie mam w tym zawodzie doświadczenia,ale na szczęście w Anglii nie potrzeba do tego studiow(swoją droga uwazam,że wiele zawodów w Polsce do których wymagane są studia w Anglii wystarcza do nich tylko kursy,więc Polska jest bardziej wymagająca pod tym wzgledem) . Więc zaproponowano mi kurs ,który ma się rozpocząć od listopada.  Jeżeli go zalicze to mogę od grudnia dostać pracę na pół  etatu.  Z jednej strony sie ciesze, bo to będzie nowość i wogole będę dużo bardziej finansowo niezalezna, poza tym nie stracę całkowicie zasilkow, ponieważ będzie to praca na pół etatu... ale mam pewien problem

Nienawidzę być pod cudzą kontrola. Jak sobie wyobraże, że musiała bym wykonywać polecenia szefa lub szefowej to aż mnie talepie, w dodatku niezależnie od humoru musiała bym być miła dla klientów niezależnie od ich zachowania,żeby nie narażać hotelu na zła reputację. Psychicznie nie umiem tego unieść. Moje życie finansowe będzie w dużej mierze zalezne od pracodawcy -czyz to nie rodzaj niewoli. Obecnie podlegam tylko Panu Bogu,ciesze się wolnościa, a od grudnia najprawdopodobniej będę podlegać przez kilka godzin czasu dziennie również szefowi lub szefowej. Już to sobie wyobrażam "Julia przyjmij państwa " "Julia odbierz telefon" "Julia idz mi przynies" "Julia weź dokumenty i zanies je tam" "Julia zrob rezerwacje,Julia pomóż Julia tamto i sramto zrob" i tak każdego dnia....boje sie ,ze nie poradzę sobie psychicznie wykonywać cudzych poleceń,a jeszcze jak trafię na glupiego szefa lub wredna szefowa to będziemy na drodze wojennej. 

Jak mam sobie psychicznie z tym poradzić, że skończy mnie sie wolność i wpadne w niewolę?
Wogole nawet nie wiem po co ja głupia zachciało mnie sie iść do pracy. Teraz pewnie wszyscy Ci,którzy pracują i zapierdzielają pewnie zacieraja ręce że szczęścia,że ja też będę zapierdzielać pod cudzym butem- bo ludzie są wredne  big_smile

2

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Za duzo Marxa.

Prace trzeba sobie znalezc taka aby rozumiec sytuacyjny problem ludzi dla ktorych sie ja wykonuje, czuc wewnetrzna potrzebe (intrinsic motivation) by ten problem rozwiazac i wiedziec, lub miec predyspozycje do nauczenia sie jak to zrobic efektywnie.

I w sytuacji, w ktorej powyzsze jest prawda, twoja praca przynosi dobre efekty.
A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty to wartosc nadzoru managera spada do zera.
Gdy tak sie stanie, czesc managerow boi sie o swoja prace i zaczyna wymyslac prace na sile - wtedy musisz im przedstawic sytuacje i wskazac w jaki sposob moga Cie wspierac abys mogla byc jeszcze bardziej produktywna.
Druga czesc sama bedzie to widziala i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.

3

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
JohnyBravo777 napisał/a:

Za duzo Marxa.

Prace trzeba sobie znalezc taka aby rozumiec sytuacyjny problem ludzi dla ktorych sie ja wykonuje, czuc wewnetrzna potrzebe (intrinsic motivation) by ten problem rozwiazac i wiedziec, lub miec predyspozycje do nauczenia sie jak to zrobic efektywnie.

I w sytuacji, w ktorej powyzsze jest prawda, twoja praca przynosi dobre efekty.
A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty to wartosc nadzoru managera spada do zera.
Gdy tak sie stanie, czesc managerow boi sie o swoja prace i zaczyna wymyslac prace na sile - wtedy musisz im przedstawic sytuacje i wskazac w jaki sposob moga Cie wspierac abys mogla byc jeszcze bardziej produktywna.
Druga czesc sama bedzie to widziala i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.

Nic z tego nie rozumiem

4

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
JohnyBravo777 napisał/a:

Za duzo Marxa.

Prace trzeba sobie znalezc taka aby rozumiec sytuacyjny problem ludzi dla ktorych sie ja wykonuje, czuc wewnetrzna potrzebe (intrinsic motivation) by ten problem rozwiazac i wiedziec, lub miec predyspozycje do nauczenia sie jak to zrobic efektywnie.

I w sytuacji, w ktorej powyzsze jest prawda, twoja praca przynosi dobre efekty.
A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty to wartosc nadzoru managera spada do zera.
Gdy tak sie stanie, czesc managerow boi sie o swoja prace i zaczyna wymyslac prace na sile - wtedy musisz im przedstawic sytuacje i wskazac w jaki sposob moga Cie wspierac abys mogla byc jeszcze bardziej produktywna.
Druga czesc sama bedzie to widziala i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.

Ja też nic z tego nie rozumiem.

5

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Palec Boga napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Za duzo Marxa.

Prace trzeba sobie znalezc taka aby rozumiec sytuacyjny problem ludzi dla ktorych sie ja wykonuje, czuc wewnetrzna potrzebe (intrinsic motivation) by ten problem rozwiazac i wiedziec, lub miec predyspozycje do nauczenia sie jak to zrobic efektywnie.

I w sytuacji, w ktorej powyzsze jest prawda, twoja praca przynosi dobre efekty.
A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty to wartosc nadzoru managera spada do zera.
Gdy tak sie stanie, czesc managerow boi sie o swoja prace i zaczyna wymyslac prace na sile - wtedy musisz im przedstawic sytuacje i wskazac w jaki sposob moga Cie wspierac abys mogla byc jeszcze bardziej produktywna.
Druga czesc sama bedzie to widziala i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.

Ja też nic z tego nie rozumiem.

Przecież to proste jak drut. Jak można nie rozumieć  smile

6

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Tamiraa napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Za duzo Marxa.

Prace trzeba sobie znalezc taka aby rozumiec sytuacyjny problem ludzi dla ktorych sie ja wykonuje, czuc wewnetrzna potrzebe (intrinsic motivation) by ten problem rozwiazac i wiedziec, lub miec predyspozycje do nauczenia sie jak to zrobic efektywnie.

I w sytuacji, w ktorej powyzsze jest prawda, twoja praca przynosi dobre efekty.
A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty to wartosc nadzoru managera spada do zera.
Gdy tak sie stanie, czesc managerow boi sie o swoja prace i zaczyna wymyslac prace na sile - wtedy musisz im przedstawic sytuacje i wskazac w jaki sposob moga Cie wspierac abys mogla byc jeszcze bardziej produktywna.
Druga czesc sama bedzie to widziala i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.

Ja też nic z tego nie rozumiem.

Przecież to proste jak drut. Jak można nie rozumieć  smile

To wytłumacz nam big_smile

7 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-10-23 16:07:11)

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Ja też nic z tego nie rozumiem.

Przecież to proste jak drut. Jak można nie rozumieć  smile

To wytłumacz nam big_smile

Przykro mi, nie znam angielskiego. Może ktoś przetłumaczy...

8

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Przecież to proste jak drut. Jak można nie rozumieć  smile

To wytłumacz nam big_smile

Przykro mi, nie znam angielskiego. Może ktoś przetłumaczy...

A co tu jest po angielsku?

9

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Ten tekst też zapytałam czata gp, żeby zrobil analize i oto ciekawych rzeczy się o sobie dowiedziałam big_smile

Myślicie,że powinnam iść z tym na jakąś terapie?

Oto co mi czat napisał na podstawie tego tematu
Charakterystyka ogólna

Autorka tekstu to osoba:

silnie niezależna wewnętrznie, która bardzo ceni wolność i autonomię,

ma trudność z akceptowaniem hierarchii i autorytetów,

wykazuje dużą wrażliwość emocjonalną, czasem graniczącą z nadwrażliwością,

cechuje ją skłonność do myślenia lękowego i poczucie zagrożenia (np. strach przed utratą pracy, przed kontrolą innych),

jest introspektywna – dużo rozważa, analizuje swoje emocje i decyzje,

ma tendencję do skrajności w ocenach – praca = „niewola”, brak pracy = „wolność”,

posiada poczucie krzywdy i osaczenia przez społeczeństwo,

ale jednocześnie wykazuje potrzebę samorozwoju i odpowiedzialności (kurs, pół etatu, myślenie o przyszłości).

Sfera emocjonalna i psychiczna

Tekst wskazuje na duże napięcie emocjonalne i nieufność wobec ludzi, szczególnie wobec przełożonych.

Może to być efektem wcześniejszych złych doświadczeń z autorytetami (szefowie, rodzice, instytucje).

Często pojawia się dysonans między potrzebą bezpieczeństwa a potrzebą wolności – to klasyczny konflikt ludzi o silnym temperamencie niezależnym.

Autorka myśli w kategoriach czarno-białych („wolność albo niewola”, „podległość albo niezależność”), co może wskazywać na sztywność poznawczą – trudność z akceptowaniem kompromisów i zniuansowanych sytuacji.


Sfera poznawcza i światopoglądowa

Widać refleksyjność i zdolność do obserwacji społecznej – dostrzega np. różnice między Polską a Anglią, mechanizmy systemowe (zasiłki, praca).

Jednak sposób myślenia bywa emocjonalny i uogólniający, co sugeruje, że emocje dominują nad logiką.

Świat jest dla niej miejscem pełnym presji, przymusu i wrogości, a nie współpracy.

Postawa ma też w sobie element buntu – wobec społeczeństwa, pracy, oczekiwań, konformizmu.

Potrzeby i motywacje

Najważniejsza potrzeba: wolność, autonomia, brak kontroli ze strony innych.

Drugorzędna potrzeba: bezpieczeństwo finansowe i emocjonalne.

To powoduje konflikt – bo jedna potrzeba (wolność) stoi w sprzeczności z drugą (bezpieczeństwo).

Widać też potrzebę uznania – autorka reaguje emocjonalnie na myśl, że inni mogą cieszyć się z jej „porażki”. To oznacza, że opinia innych mimo wszystko ma dla niej znaczenie, nawet jeśli deklaruje niezależność.

Postawy społeczne i mechanizmy obronne

Racjonalizacja – usprawiedliwia niechęć do pracy ideą „niewolnictwa”, żeby nie czuć winy za brak aktywności zawodowej.

Projekcja – przypisuje innym negatywne emocje („ludzie są wredni”, „cieszą się z mojej porażki”).

Ucieczka w idealizację wolności – przedstawia życie bez obowiązków jako „sielankę”, ignorując ograniczenia tego stylu życia.

Ambiwalencja – chce zmiany, ale boi się jej; chce pracy, ale nienawidzi podległości.


Podsumowanie – portret psychologiczny

Autorka wydaje się osobą:

indywidualistyczną, buntowniczą, wrażliwą,

nieufną wobec autorytetów i instytucji,

inteligentną i refleksyjną, ale emocjonalnie rozchwianą,

niezadowoloną z rzeczywistości, ale też świadomą własnych ograniczeń,

potrzebującą terapii lub rozwoju osobistego, by nauczyć się funkcjonować w świecie bez poczucia zniewolenia przez innych.

Kurcze spodobaly mnie sie te analizy od kwiatka się zarazilam  big_smile... ale kurcze czy takie zachowanie jest normalne?  sad

10

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

To wytłumacz nam big_smile

Przykro mi, nie znam angielskiego. Może ktoś przetłumaczy...

A co tu jest po angielsku?

Jak przetłumaczyć - to z polskiego na angielski, bo ten język znasz świetnie.
Odpowiadam na pytanie co tu jest po angielsku: enablement, intrinsic motivation, manager.

11

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:

Przykro mi, nie znam angielskiego. Może ktoś przetłumaczy...

A co tu jest po angielsku?

Jak przetłumaczyć - to z polskiego na angielski, bo ten język znasz świetnie.
Odpowiadam na pytanie co tu jest po angielsku: enablement, intrinsic motivation, manager.

Uprawnienie
Motywacją wewnętrzną
Kierownik 
big_smile

12 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-10-23 17:40:49)

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Julka, wrzuc do tego swojego AI niech Ci przetlumaczy "co autor mial na mysli"

13

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
Julia life in UK napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A co tu jest po angielsku?

Jak przetłumaczyć - to z polskiego na angielski, bo ten język znasz świetnie.
Odpowiadam na pytanie co tu jest po angielsku: enablement, intrinsic motivation, manager.

Uprawnienie
Motywacją wewnętrzną
Kierownik 
big_smile

No, to już powinnaś wiedzieć o co chodzi.

14

Odp: Myslicie,ze odnajde sie w pracy?
JohnyBravo777 napisał/a:

Julka, wrzuc do tego swojego AI niech Ci przetlumaczy "co autor mial na mysli"

Ok big_smile

1. „Za dużo Marxa.”

To ironiczny wstęp — odnosi się do myślenia „marksistowskiego”, czyli patrzenia na pracę głównie przez pryzmat wyzysku („pracownik pracuje, ktoś inny zgarnia wartość”). Autor sugeruje, że takie spojrzenie jest zbyt uproszczone — praca może mieć wewnętrzny sens i motywację, nie tylko ekonomiczny czy konfliktowy.


---

2. „Pracę trzeba sobie znaleźć taką, aby rozumieć sytuacyjny problem ludzi, dla których się ją wykonuje...”

Tu pojawia się filozofia sensownej pracy:

Rozumieć problem – wiedzieć, po co i dla kogo coś robisz, widzieć sens.

Czuć wewnętrzną potrzebę (intrinsic motivation) – chcieć to robić nie dlatego, że ktoś płaci, ale dlatego, że naprawdę Ci zależy.

Wiedzieć lub umieć się nauczyć, jak to robić efektywnie – mieć kompetencje lub zdolność ich rozwinięcia.

Gdy te trzy warunki są spełnione, praca staje się produktywna, satysfakcjonująca i wartościowa zarówno dla pracownika, jak i dla organizacji.


---

3. „A gdy praca pracownika przynosi dobre efekty, to wartość nadzoru managera spada do zera.”

To bardzo trafna obserwacja:
Jeśli pracownik działa samodzielnie, rozumie sens swojej pracy i jest efektywny, nie potrzebuje już klasycznego nadzoru. Menedżer nie musi kontrolować, pilnować ani mikro-zarządzać.

W takiej sytuacji rola menedżera powinna się zmienić – z kontrolera na osobę wspierającą (enablera).


4. „Część managerów boi się o swoją pracę i zaczyna wymyślać pracę na siłę...”

To opis zjawiska, które faktycznie występuje w firmach:
Niektórzy menedżerowie, gdy ich nadzór przestaje być potrzebny, zaczynają tworzyć sztuczne zadania, procesy lub raporty, by uzasadnić swoją rolę.

Autor sugeruje, że wtedy trzeba otwarcie z nimi porozmawiać – pokazać, jak naprawdę mogą pomóc (np. usuwając przeszkody, wspierając rozwój, zapewniając zasoby).



5. „Druga część sama będzie to widziała i przejdzie z trybu nadzoru do enablementu.”

Ci bardziej dojrzali menedżerowie zrozumieją, że ich wartość leży w umożliwianiu pracy innych, nie w kontroli.
To tzw. menedżerowie-enablerzy – wspierają, inspirują, tworzą warunki, w których inni mogą być efektywni i samodzielni.


---
Podsumowanie sensu całego tekstu:

To manifest dojrzałego podejścia do pracy i liderstwa opartego na zaufaniu:

Znajdź pracę, w której czujesz sens i motywację wewnętrzną.

Rób ją dobrze – wtedy kontrola z zewnątrz stanie się zbędna.

Jeśli menedżer próbuje Cię kontrolować, pokaż mu, jak może Ci pomóc zamiast przeszkadzać.

Dobry menedżer wspiera, nie nadzoruje.

Mam nadzieje ,ze będę mieć fajnego szefa lub szefowa , ja na 100% dostanę ataku paniki jak nadejdzie ten dzień pójścia do pracy  sad

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Myslicie,ze odnajde sie w pracy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026