byłem z kiepskim związku bez perspektyw i z wieloma problemami to go zakończyłem.
spodobała mi się dziewczyna bo się do mnie cos tego robiła gierki, kuszące spojrzenia i zagadywanie z wyciąganiem różnych detali o mnie i dzielenie się czymś więcej o sobie,
nawet mój pojebany mózg mówił mi ze jest za młoda ale miło to wyglądało.
ogólnie zaproponowałem spotkanie powiedziała ok , udało się po kilku próbach, może miałem pecha może to gierki. też przyznam ze wstrzelałem się w dziwne momenty nie zawsze najlepsze.
ogólnie inaczej zachowuje się na żywo inaczej na komunikatorze, na żywo jest bardziej aktywna zmysłowa i urocza, na komunikatorze jakoś mniej aktywna i neutralna bez zdecydowanego zdania czy na żywo nie umie odmawiać ? .
ale jak coś wrzucam w media społecznościowe jest pierwszą aktywna osoba w tym co wrzucam bacznie obserwuje co robię w mediach. co mnie trochę dziwi bo nie obserwuje się z takim tempem ludzi jak nie ma zainteresowania.
chciałbym ja poznać nie od razu wyskakiwać z zaręczynami czy deklaracjami miłosnymi. chodzi mi po myślach cała sytuacja bo znajomości nie koniecznie w kierunku romantycznym chciałbym utrzymać. jestem opanowanym chłodno myślącym typem ale wypadłem z tej gry.
czy to gierka na przetrzymanie i sprawdzenia mnie ?