Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez vaingirl (2019-07-07 00:43:39)

Temat: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Od jakichs 8 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Nie jesteśmy razem, ale nasza relacja bardzo szybko się rozwinęła, być może za szybko. Wszystko robiliśmy jak para w pewnym momencie, widywaliśmy się codziennie i to było z inicjatywy obu stron. Studiujemy, więc musieliśmy się rozstać. On ma trudną historię z przeszłości związaną z nieudanymi związkami i uważał, że jest to coś co oddala go od podjęcia decyzji o związku. Przyznam, że budzi to moje obawy, gdyż to on pierwszy wyznał mi miłość, ale to on nie chce być w związku. Nie byłoby to takim problemem gdyby nie to, że często używał tego jako argumentu, gdy o coś prosiłam: "przecież nie jesteśmy razem". Często udowadniał, że mu zależy jednak trudno mi było mu wciąż zaufać. Bądź co bądź, zakochałam się i wiele razy niepewność doprowadzała mnie do placzu. Mam kogoś, kto jest dla mnie ważny, ale nie mogę z nim chodzić za rękę, podzielić się szczęściem z przyjaciółmi (którzy swoją drogą też się martwili). Nie chodzi o to, że muszę z kimkolwiek być, ale chciałabym wiedzieć na czym stoję. Powiedział, że kolejne 3 miesiące będą dla niego czasem na myślenie o tej relacji i po wakacjach coś postanowimy. Na początku rozmawialiśmy codziennie, sam do mnie pisał i pytał co u mnie. Wydawało mi sie to naturalne, bo widywaliśmy się codziennie więc ten brak jest zauważalny. Potem zaczął mnie trochę olewać, a gdy ja chcąc tak jak zwykle dzielić się z nim tym, co robię nazwał to "zwracaniem na siebie uwagi". Powiedział, że przecież sie widzieliśmy niedawno, on chce odpocząć (gdy do niedawna sam dzwonił). Uparłam się i zrobiłam to co typowa obrażona baba - zablokowałam, by sprawdzić reakcję. Nie miało to sensu, bo on i tak się nie kontaktował. Mieliśmy się odwiedzać. Ja pracuję w wakacje, a on nie. Chciałam, by powiedział, kiedy mógłby przyjechać, żebym dała znać szefowej wcześniej, by wziąć jakieś wolne -ta sama gadka, że niedawno się widzieliśmy. Nie chcę, by czuł sie naciskany, podstawiony pod ścianą, ale nie rozumiem takiej zmiany. Czy to dziwne, że tęsknie za kimś kogo przez ostatnie miesiące widziałam codziennie? Boje się, że to jakaś zapowiedź końca i on sie wycofuje, choć wciaż zapewnia o swojej miłości. Jestem bardzo uczuciową osobą i daje z siebie wszystko, a taki stan mnie wykańcza. Może to jest niedojrzale i naiwne, ale nigdy sie tak mocno w kimś nie zakochałam i wydawało mi się, że to działa z obu stron. Coś z innej beczki - po tylu miesiącach znajomości dowiedziałam się, że ma 2 koty, a cały czas mówił, że ma jednego. Ja wiem, że to sie wydaje blahostką, ale to jest dla mnie bardzo dziwne zachowanie. Jak zwróciłam mu uwagę to stwierdził, ze nie musi mi się zwierzać...
Dodam, że przed wyjazdem podjęliśmy decyzje o tym, że przeniosę się do jego mieszkania (mieszkalismy w tym samym bloku).

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-07-07 07:41:51)

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Ten facet nie chce stworzyć z Tobą związku. Nie chce dzielić z Tobą życia. Nie kocha Cię. Jesteś we friendzonie i nie zmienisz tego.

Zostaw tę znajomość, zanim całkiem wpadniesz po uszy. Jemu na Tobie nie zależy. Miło mu, gdy poświęcasz mu czas i uwagę, ale nie chce tego samego dać Ci w zamian.

A to, że mówi, że jest zakochany - wyświechtane słowa. Dowody wskazują, że mówi to, co dla niego wygodne - ma jednego kota, kocha cię, nie musi Ci mówić nic tak na prawdę, albo może powiedzieć cokolwiek.

Odetnij się od niego, skup się na pracy.  Gdy odezwie się znowu, olej go. On się nie zmieni dla Ciebie ani dla nikogo.

3

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Z opisu wyglada, ze facet nie myśli z Tobą nic poważne i nie wie czego chce. Skoro studiujecie to oboje jesteście jeszcze młodzi i przecież macie szanse na poznanie kogoś innego. Według mnie szkoda Twojego czasu. Facet jest cwany i Cię zwodzi. Wiem ze to trudne ale przestań się do niego całkowicie odzywać.


DZIEWCZYNO ZACZNIJ SIĘ SZANOWAĆ!

4 Ostatnio edytowany przez Kamcia132 (2019-07-07 08:56:29)

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Zgadzam się z Maratą,ten facet nie myśli o Tobie na poważnie,jesteś dla niego koleżanką. Nie słowa świadczą o uczuciach,a czyny,a te wskazują,że ma Cię gdzieś,prędzej czy później Cię skrzywdzi. Współczuję Ci bardzo,bo widać,że się zakochałaś,ale niestety bez wzajemności. Sama byłam w podobnym "związku", tylko mój były poszedł o krok dalej,bo najpierw stworzył ze mną związek, a gdy ja się już całkiem zakochałam,to zaczęłam od niego słyszeć,że on się nie potrafi zakochać,że jestem jego przyjaciółką i bratnią duszą,ale nie będzie mnie kochał i takie tam podobne bzdury. Jak facet by był zakochany, to by nie mówił Ci takich rzeczy. On Cię trzyma w rezerwie,nie ma nikogo,więc powie Ci kilka bajerów,czym Cię trzyma przy sobie,żeby mieć czasem jakieś zajęcie, a dodatkowo pewnie kręci go to,że widzi,że Ci na nim zależy. Dla własnego zdrowia uciekaj przed nim,bo nic dobrego dla Ciebie z tego nie wyniknie.

A to dla niego zostawiłaś poprzedniego chłopaka?

5

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

8 miesięcy to chyba stara czasu ,powinien wiedzieć czy chce z Tobą być czy nie ,pójść w prawo albo w lewo . Z opisu wnioskuje ,że jesteś jeszcze mloda osobą dlatego może nie wiesz do końca jak się zachować . Z mojej perspektywy ( osoby po przejściach ) tracisz czas na kogoś kto się Tobą bawi i Twoimi uczuciami.

6

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Będę zgodny z przedpiśczyniami.

Jak ktoś potrzebuje o relacji pomyśleć, to na pewno jej na sto procent nie chce. Rozważanie "za i przeciw" ma sens, kiedy są jakieś "przeciw". Jak jest wszystko "za", to się wchodzi.
Wygląda, że jesteś zakochana, on nie.
O czym tu dyskutować?

7

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?
vaingirl napisał/a:

Od jakichs 8 miesięcy spotykam się z pewnym facetem. Nie jesteśmy razem, ale nasza relacja bardzo szybko się rozwinęła, być może za szybko. Wszystko robiliśmy jak para w pewnym momencie, widywaliśmy się codziennie i to było z inicjatywy obu stron. Studiujemy, więc musieliśmy się rozstać. On ma trudną historię z przeszłości związaną z nieudanymi związkami i uważał, że jest to coś co oddala go od podjęcia decyzji o związku. Przyznam, że budzi to moje obawy, gdyż to on pierwszy wyznał mi miłość, ale to on nie chce być w związku. Nie byłoby to takim problemem gdyby nie to, że często używał tego jako argumentu, gdy o coś prosiłam: "przecież nie jesteśmy razem". Często udowadniał, że mu zależy jednak trudno mi było mu wciąż zaufać. Bądź co bądź, zakochałam się i wiele razy niepewność doprowadzała mnie do placzu. Mam kogoś, kto jest dla mnie ważny, ale nie mogę z nim chodzić za rękę, podzielić się szczęściem z przyjaciółmi (którzy swoją drogą też się martwili). Nie chodzi o to, że muszę z kimkolwiek być, ale chciałabym wiedzieć na czym stoję.
Powiedział, że kolejne 3 miesiące będą dla niego czasem na myślenie o tej relacji i po wakacjach coś postanowimy...

Powiedział, że kolejne 3 miesiące będą dla niego czasem na pukanie innych lasek i po wakacjach ewentualnie wrócisz do łask jak będą już nudy.
O ile w tym czasie nie trafi się taka z którą zechce kręcić na poważnie, to wtedy będziesz w rezerwie do czasu jak ta druga go spuści albo on ją.
Nie rób sobie tego dziewczyno, bo widzisz chyba sama, że to jest jakiś idiota i marnujesz tylko czas. 8 miesięcy... nie szkoda Ci? No właśnie.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

8

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?
vaingirl napisał/a:

Uparłam się i zrobiłam to co typowa obrażona baba - zablokowałam, by sprawdzić reakcję. Nie miało to sensu

No nie miało. Shit testy działają na zakochanych łosi. A ten to typowy pukacz, który ma listę rezerwową. Jeśli któraś z listy rezerwowej fika i robi problemy, tak jak Ty - idzie na koniec listy. Tak na po wakacje.
Dziewczyno ogarnij się. Jesteś strasznie niedoświadczona i łatwo Cię wykorzystać. Nie jesteś jego mega miłością życiową. Jesteś numerkiem na liście rezerwowej.

9

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

z tymi kotami to przegiął.

10

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Myśle, ze facet Cie kocha, faceci zawsze zakochują się w dziewczynach, które robią shit testy xD

11

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Z tego, co piszesz, mam wrażenie, że on cię po prostu bardzo lubi. Nic więcej, niestety. Moim zdaniem to tylko jego wymówka, aby uciec przed tym związkiem. Fakt też jest taki, że miał trudną przeszłość ze związkami - być może to też troszkę wpływa na jego zachowanie wobec Ciebie. Ja bym nie liczyła na coś więcej niż przyjaźń.

12

Odp: Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Myślę, że doskonale zdajesz sobie sprawę, że gdy jest się w kimś zakochanym lub nawet tylko zauroczonym, to chce się z ta osobą spędzać dużo czasu, poznawać ją, dzielić z nią różne swoje sprawy. Wiesz to, bo sama to czujesz.
Zatem, jeśli Twój kolega woli rozmyślania o relacji z  Tobą od rozwijania relacji z Tobą, to o czym to może świadczyć?
Przykro mi, ale on nie traktuje Ciebie poważnie. Raczej nie jesteś TĄ osobą, z którą on chciałby spędzać czas, poznawać ja i dzielić z nią różne swoje sprawy.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on potrzebuje "czasu na przemyślenia" - czy to tylko wymówka?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018