Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

Temat: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Tytuł może lekko kontrowersyjny ale do tematu podejdę jak najbardziej poważnie. Wiem, że to forum przegląda wielu młodych chłopaków, którzy nie mają i nigdy nie mieli dziewczyny i to do nich kierują poniższą, zapewne długą wiadomość. Zaglądacie tutaj w nadziei na jakieś złote rady, wskazówki, cokolwiek co odmieni wasz marny los. Ja też taki byłem, też zaglądałem na to forum chociaż nigdy się nie udzielałem. Żebyście już na początku mieli świadomość jakim przegrywem byłem: pierwszy fizyczny kontakt z dziewczyną miałem w wieku 35 lat.
Dlaczego tak przeraźliwie późno? Bo byłem całe życie debilem. Bo tak zostałem wychowany: dziewczynki, później kobiety, są delikatne, empatyczne, wrażliwie, trzeba z nimi jak z jajkiem się obchodzić... Sam nie wiem kto mnie tak skrzywdził, ale dobre kilkanaście lat mi zajęło zanim zrozumiałem, że to gówno prawda. Są normalne dziewczynki/kobiety i są wyrachowane, pozbawione empatii pizUy, które jak tylko będą miały okazję to cię zdepczą. Nic niezwykłego, tacy są po prostu ludzie a życie w przekonaniu, że kobiety są wyjątkowe to frajerstwo w czystej postaci.

U mnie i zakładam u większości z was panował "kult clpki". Bardzo chciałem być z kobietą, z jednej strony to było takie proste, niby na wyciągnięcie ręki a z drugiej strony takie nierealne, nieosiągalne. Dlaczego? Bo myślałem, że jestem za słaby dla kobiet, za biedny, za nudny, za głupi, za niski, za mało umięśniony... lista, którą można ciągnąć bez końca. Może brzmi to głupio, ale porównałbym to do Porsche. Jak jeździsz Dacią, to Porsche jawi się jako coś nierealnego, bardzo byś chciał się przejechać ale wiesz, że to poza twoim zasięgiem, Porsche to jest dla poważnych ludzi w nie takich jak ty. Aż w końcu kumpel da ci się przejechać raz i drugi, albo wypożyczysz, przejedziesz się kilka razy i zaczynasz rozumieć, że to taki sam samochód jak Dacia, ma 4 koła jak twoja Dacia, kierownice jak Dacia i silnik jak Dacia. Wiadomo, że jest szybsze, ładniejsze, bardziej prestiżowe, ale jak wsiadasz do tego Porsche kolejny raz to już nie budzi takiej ekscytacji jak za pierwszym czy drugim razem, serce nie wali, dłonie się nie pocą, wsiadasz i jedziesz, tak po prostu.

Dokładnie tak samo jest z kobietami. Jak się nie przełamiesz, jak nie zaryzykujesz i się nie przejedziesz kilka razy, to zawsze będziesz jak frajer, któremu wydaje się, że już za rogiem, już za momencik czeka na niego niewyobrażalny skarb... a jedyne co czeka to jedna z wielu muszelek, która bynajmniej niewyobrażalnym skarbem nie jest i nie warto dorabiać do tego chorej ideologii. Problem niestety jest taki, że póki nie spróbujesz pierwszej, drugiej, trzeciej, to zawsze będziesz żył w iluzji, ty będziesz marzył o Porsche a inni będą nim po prostu jeździli.

Chcę wam przez to powiedzieć, żebyście nie popełniali tego samego błędu, który popełniłem ja. Jak macie 20 kilka lat i pierwszy raz przed sobą nie czekajcie, bo naprawdę nie ma na co, po drugiej stronie tej tęczy nie ma garnca ze złotem, lata wam będą uciekały a wy będziecie coraz bardziej sfrustrowani. Świat nie jest sprawiedliwy i nigdy nie będzie, żadna fajna laska sama z siebie do was nie przyjdzie, możecie czekać do usranej śmierci ale gwarantuję, że w tym temacie nic się nie zmieni, inicjatywa jest po waszej stronie. I jeżeli zostaliście skrzywieni podobnie jak ja, to możecie się sami szybko naprostować. Kobiety nie są wyjątkowe, nie są cudowne, nie są najwspanialszym co może was spotkać. Nie jesteście dla nich za głupi, za biedni, za nudni, za brzydcy..., jak zaczniecie się umawiać z kobietami to dopiero zobaczycie co to znaczy być głupim, biednym, nudnym a często i brzydkim :-) Nie jest prawdą, że musicie się zmienić, nie jest prawdą, że musicie zabiegać, starać się czy wręcz zaklaskać uszami, żeby zainteresować jakąś dziewczynę. Jedyne co musicie to wyjść z inicjatywą i być pewnymi siebie lub dobrze udawać. Wtedy nie będziecie za niscy, za mało przystojni, za biedni.

Na koniec kilka porad praktycznych. Kup ze 2 dobre koszule, jakieś eleganckie buty, idź do fryzjera... i możesz być kim tylko chcesz. Kobiety są bardzo podobne do siebie, wszystkie lubią być adorowane, podziwiane, wysłuchane. Wszystkie chcą mieć poczucie, że interesuje się nimi wyjątkowy mężczyzna, mężczyzna z sukcesami, co więc stoi na przeszkodzie, żebyś został kardiochirurgiem? Albo prezesem dużej firmy? Albo pilotem F16? Ogranicza cię tylko wyobraźnia (i zdrowy rozsądek, ale o tym zaraz). Kobiety lubią bajki, lubią iluzję więc im to sprzedaj. Co z tego, że to kit? Mniej rozgarnięte nawet się nie zorientują, bardziej rozgarnięte się połapią ale w większości i tak podejmą grę (bo kręci je bezczelność i arogancja) a jakieś pojedyncze się połapią i skażą spadać na drzewo. Ale co z tego? Czy to w jakikolwiek sposób zmienia twoją sytuację? W najgorszym razie nie zaruchasz, czyli będziesz dokładnie w tym samym miejscu co teraz smile Nie masz absolutnie nic do stracenia. Wszystko musi być oczywiście robione z głową. Jak masz 21 lat to wiadomo, że nie jesteś kardiochirurgiem, ale możesz być synkiem bogacza, który zrobił cię prezesem jednej ze swoich spółek. Płytkie? Owszem, ale będziesz w szoku ile dziewczyn lubi chłopców z perspektywami, nawet jeżeli to perspektywy tatusia smile Możesz być studentem medycyny, jak dobrze znasz język możesz być studentem prawa na Uniwersytecie Princeton, który przyleciał odwiedzić rodziców, ogranicza cię tylko wyobraźnia. Ale jak już sprzedajesz kit to odrobinę się przygotuj. Jak jesteś studentem prawa na Uniwersytecie Princeton to dowiedź się chociaż gdzie ten uniwersytet jest smile Szansa, że trafisz na głupszą od siebie jest spora, ale sabotowanie własnej gry nie ma sensu więc mimo wszystko jakieś podstawy warto ogarnąć. A jak się sprawa rypnie? Jak wyżej, najwyżej nie zaruchasz czyli nic się nie zmieni.

Z własnego doświadczenia powiem, że najtrudniejszy jest pierwszy raz, psychiczne przełamanie się, bo jak już się przełamiesz to wiesz, że żadnego mistycyzmu w tym nie ma, nie ma na co czekać i nie ma sensu marzyć o tym co możesz dostać od ręki przy minimalnym wysiłku, a bariery, które są przed tobą sam sobie postawiłeś. Ja to zrozumiałem niestety dopiero po kilkunastu latach, jak coś we mnie pękło i się odważyłem, to okazało się, że wcale nie jestem za niski, za biedny za głupi... węecz przeciwnie, okazało się, że ja plus odrobina iluzji to świetna partia na rynku matrymonialnym smile Żałuję, że ogarnąłem się tak późno, wam radzę nie czekać, bo naprawdę nie ma na co, bierz życie za rogi, pracuj nad sobą, ucz się, rozwijaj, ale rób to tylko i wyłącznie dla siebie, bo żadna muszelka nie jest tego warta, ale żebyś to zrozumiał, musisz sam sobie jakąś znaleźć. Jeżeli nie zrobisz pierwszego kroku, to nikt go za ciebie nie zrobi. Możesz też czekać jak ja kilkanaście lat, twój wybór.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Wszystkie chcą mieć poczucie, że interesuje się nimi wyjątkowy mężczyzna, mężczyzna z sukcesami, co więc stoi na przeszkodzie, żebyś został kardiochirurgiem? Albo prezesem dużej firmy? Albo pilotem F16? Ogranicza cię tylko wyobraźnia (i zdrowy rozsądek, ale o tym zaraz). Kobiety lubią bajki, lubią iluzję więc im to sprzedaj. Co z tego, że to kit?


To z tego, że tak kłamiący faceci są zwyczajnym pośmiewiskiem. Budujesz swój wizerunek na kłamstwie, a potem płaczesz jak naprawdę fajna i wartościowa babka powie "sprawdzam" i okaże się, że ma do czynienia z płotką, a nie szczupakiem.


Czy to w jakikolwiek sposób zmienia twoją sytuację? W najgorszym razie nie zaruchasz,

Nie. Po prostu w tym scenariuszu robisz z siebie zdesperowanego frajera.


Nie kłam.
Nie wymyślaj.
Nie opowiadaj bajek.

Naucz się być najlepszą wersją siebie samego. Ludzi wartościowych w swoim otoczeniu szanuj - bierz z nich przykład i inspiruj ich. Resztę pierdol lub omijaj szerokim łukiem.

3

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Nie. Po prostu w tym scenariuszu robisz z siebie zdesperowanego frajera.


Nie kłam.
Nie wymyślaj.
Nie opowiadaj bajek.

Naucz się być najlepszą wersją siebie samego. Ludzi wartościowych w swoim otoczeniu szanuj - bierz z nich przykład i inspiruj ich. Resztę pierdol lub omijaj szerokim łukiem.


Zdesperowanymi frajerami, to są 20 paro, 30 paro, może 40 paro letnie prawiczki. Wiem, bo sam do tej grupy należałem, przeczytałem setki artykułów, obejrzałem setki podcastów, zawsze miałem być najlepszą wersją siebie. A okazuje się, że to gówno prawda, ludzie zawsze są najlepszą wersją siebie bo dlaczego mieliby dobrowolnie być najgorszą?
Największym problemem jest blokada psychiczna, poczucie niższości, ciężko to zrozumieć komuś, kto tego nie przeżył. Ja jedyne czego żałuję to tylko tyle, że w wieku 20 lat nie wyłożyłem kilku stówek i nie poszedłem na panny. W ciągu kilkunastu minut zrozumiałbym to czego nie byłem w stanie ogarnąć przez 15 lat. Dlatego jak czytam posty chłopaków to jest mi ich żal bo wiem co przeżywają, tym bardziej żal, że rozwiązanie jest skrajnie proste a jedyna blokada jest w głowie, a nie żadne czynniki zewnętrzne, nie żadne bycie najlepszą wersją siebie. Oni są wystarczająco dobrą wersją.

4 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-08-10 16:36:32)

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Czy to w jakikolwiek sposób zmienia twoją sytuację? W najgorszym razie nie zaruchasz,

Nie. Po prostu w tym scenariuszu robisz z siebie zdesperowanego frajera.

Czyli kazda kobieta, ktora zamalowuje brzydote swojej twarzy, udaje wyzsza chodzac na drabinach, stosuje filtry na swoich zdjeciach i dodaje zdjecia sprzed 10 lat i 14kg jest zdesperowana frajerka?

5

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Zdesperowanymi frajerami, to są 20 paro, 30 paro, może 40 paro letnie prawiczki.

I podstarzali zapóźnieni rozwojowo PUAsi, którzy z braku własnych dokonań i życiowych sukcesów muszą kłamać nawet o tak podstawowych rzeczach jak praca, żeby jakakolwiek kobieta spojrzała na nich przychylnym okiem.


A okazuje się, że to gówno prawda, ludzie zawsze są najlepszą wersją siebie bo dlaczego mieliby dobrowolnie być najgorszą?

Tej, hiszpański księciu - akordeon ci z siatki wystaje......

6

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
JohnyBravo777 napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Czy to w jakikolwiek sposób zmienia twoją sytuację? W najgorszym razie nie zaruchasz,

Nie. Po prostu w tym scenariuszu robisz z siebie zdesperowanego frajera.

Czyli kazda kobieta, ktora zamalowuje brzydote swojej twarzy, udaje wyzsza chodzac na drabinach, stosuje filtry na swoich zdjeciach i dodaje zdjecia sprzed 10 lat i 14kg jest zdesperowana frajerka?


Jakaś połowa z nich (jak nie lepiej) to desperatki z licznymi zaburzeniami.

7

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Nic odkrywczego, przecież same kobiety tu mniej więcej to samo powtarzają tym wszystkim prawiczkom, którzy tylko narzekają, jacy są biedni i liczą, że jakaś się przewróci i sama na nich nadzieje big_smile
Mówiąc wulgarnie, w zaruchaniu nie ma żadnej metafizyki. Pewność siebie, inicjatywa od zawsze jest cechą, która działa na laski. Dlatego to plus jakieś ogarnięcie wizualne i dobry bajer zawsze gwarantuje, że bez problemu jakąś wyhaczysz na noc czy dłużej, więc jeśli o takie Ci chodzi, jasne. Ale jeśli myślisz o poważnym związku z poważną dziewczyną to ta strategia ma krótkie nóżki. Tu nie da się lecieć za długo na bajerze, że jesteś kim nie jesteś wink więc taka kopnie Cię w tę pewną siebie dupę szybciej niż myślisz, gdy się zorientuje jaka z Ciebie wydmuszka big_smile

8

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
JohnyBravo777 napisał/a:

Czyli kazda kobieta, ktora zamalowuje brzydote swojej twarzy, udaje wyzsza chodzac na drabinach, stosuje filtry na swoich zdjeciach i dodaje zdjecia sprzed 10 lat i 14kg jest zdesperowana frajerka?

Dosadnie smile Ale tak to wygląda, jak idziesz na randkę zawsze udajesz lepszego niż jesteś, robią tak zarówno kobiety jak i mężczyźni. Jeżeli dziewczyna nałożyła tapetę, wypchała stanik, założyła szpilki, zamalowała pryszcze to ja mogę być pilotem, bo czemu miałbym nie móc nim być? Tym bardziej, że interesuję się lotnictwem smile
Bez znaczenia, nie chcę nikogo umoralniać ani pouczać, post skierowałem do chłopaków, którzy mają takie problemy jakie ja miałem i chcę im tylko powiedzieć, że nie muszą się dla kobiet zażynać, nie muszą się stawać lepszą wersją siebie, seks to tylko seks, żaden cud, żaden mistycyzm.
Nie mówię, żeby się nie rozwijać, nie pracować, ale robić to dla siebie a nie dla kobiet. Poza tym realne zmiany, sukces... to wszystko zajmuje lata. Ile na seks ma czekać młody chłopak? Do 35 roku życia? Aż się stanie lepszą wersją siebi?

9 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-08-10 16:38:10)

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Glupcy Umieraja - Mario Puzo napisał/a:

Podczas pierwszych tygodni pobytu w Hollywood przypisałem temu miastu nazwę Kraju Muchówki.
Uważałem to za zabawną, nawet trochę odbrązowiającą nazwę. Muchówka to owad. Samica jest bardzo drapieżna, a akt płciowy tak ją rozochoca, że samiec w końcowym spazmie traci głowę.

Ale w cudownym procesie ewolucyjnym samiec muchówki nauczył się podstawiać substytut: kawałek pożywienia owinięty w produkowaną przez niego sieć. Kiedy mordercza samiczka rozplątuje sieć, on dosiada jej, kopuluje i bierze nogi za pas.

Lepiej rozwinięty z punktu widzenia ewolucji samiec muchówki wykoncypował sobie, że musi tylko owinąć sieć na kamyku, dodając niewielką ilość żarła.

W wielkim skoku ewolucyjnym samiec muchówki zmienił się w producenta filmowego z Hollywood.

10

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

I podstarzali zapóźnieni rozwojowo PUAsi, którzy z braku własnych dokonań i życiowych sukcesów muszą kłamać nawet o tak podstawowych rzeczach jak praca, żeby jakakolwiek kobieta spojrzała na nich przychylnym okiem.


Gdyby praca mężczyzny nie była dla kobiet jednym z istotniejszych czynników decydującym o tym czy się z nim prześpią czy nie to nie musieliby kłamać. A skoro kobiety podchodzą płytko i powierzchownie do tematu to mężczyźni też mogą.

11

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Solaris napisał/a:

Nic odkrywczego, przecież same kobiety tu mniej więcej to samo powtarzają tym wszystkim prawiczkom, którzy tylko narzekają, jacy są biedni i liczą, że jakaś się przewróci i sama na nich nadzieje big_smile
Mówiąc wulgarnie, w zaruchaniu nie ma żadnej metafizyki. Pewność siebie, inicjatywa od zawsze jest cechą, która działa na laski. Dlatego to plus jakieś ogarnięcie wizualne i dobry bajer zawsze gwarantuje, że bez problemu jakąś wyhaczysz na noc czy dłużej, więc jeśli o takie Ci chodzi, jasne. Ale jeśli myślisz o poważnym związku z poważną dziewczyną to ta strategia ma krótkie nóżki. Tu nie da się lecieć za długo na bajerze, że jesteś kim nie jesteś wink więc taka kopnie Cię w tę pewną siebie dupę szybciej niż myślisz, gdy się zorientuje jaka z Ciebie wydmuszka big_smile

Nie oczekuj od ludzi, że zdobędą świat, skoro mają problem żeby przekroczyć próg własnego mieszkania. Nikt tutaj nie mówi o budowaniu trwałych relacji, mówimy tylko o pozbyciu się największego problemu i balastu jaki mają ci młodzi mężczyźni,

12

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Ile na seks ma czekać młody chłopak? Do 35 roku życia?


Czekać?

LOL

xD


Nie człowieku, ty nawet nie dojrzałeś do masturbacji. Kłamstwo ma krótkie nogi i jak to Solaris powiedziała - sprawdzić taką wydmuszkę można bardzo szybko i każda wartościowa kobieta kopnie taką szuję w zadek.


Gdyby praca mężczyzny nie była dla kobiet jednym z istotniejszych czynników decydującym o tym czy się z nim prześpią czy nie to nie musieliby kłamać. A skoro kobiety podchodzą płytko i powierzchownie do tematu to mężczyźni też mogą

Czym innym jest przedstawianie się w korzystnym świetle, a czym innym jest kłamstwo. I zamiast piętnować rożne formy matrymonialnego oszustwa, to grasz w tę grę. I to jeszcze z pozycji zdesperowanego frajera, który za późno się zorientował na czym to wszystko polega i uważa, że wciskaniem kitu odbije sobie ból odrzuceń ostatnich 20stu lat.


Ty niby taki pro ruchasz obecnie jesteś, a incelskie prawictwo siedzi jednak w tobie na tyle mocno, że nawet nie potrafisz prawdy powiedzieć na randce o swojej pracy. Nawiasem - podawanie się za pilota F-16 jest karalne.

13

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Nie człowieku, ty nawet nie dojrzałeś do masturbacji. Kłamstwo ma krótkie nogi i jak to Solaris powiedziała - sprawdzić taką wydmuszkę można bardzo szybko i każda wartościowa kobieta kopnie taką szuję w zadek.


Jak to mówią, syty głodnego nie zrozumie. Myślisz, że dla 30 paro letniego prawiczka ma jakiekolwiek znaczenie, czy panna sprawdzi KRS i zorientuje się, że typ jednak nie jest prezesem? Zwłaszcza, jak KRS sprawdzi po seksie a nie przed?
Tak, kłamstwo jest płytkie, prostackie i żałosne, ale nie bardziej niż laska, która prześpi się z kolesiem bo myśli, że jest prezesem, a gdyby nie był to by się nie przespała. Ten sam poziom, zasady gry są takie jakie są, trzeba się do nich dostsoswać a nie umoralniać.


Jack Sparrow napisał/a:

Czym innym jest przedstawianie się w korzystnym świetle, a czym innym jest kłamstwo. I zamiast piętnować rożne formy matrymonialnego oszustwa, to grasz w tę grę. I to jeszcze z pozycji zdesperowanego frajera, który za późno się zorientował na czym to wszystko polega i uważa, że wciskaniem kitu odbije sobie ból odrzuceń ostatnich 20stu lat.


Mojego bólu odrzucenia ostatnich 20 lat nic nie odbije, chodzi tylko o to, żeby młodsi ode mnie 20 lat nie musieli przeżywać tego samego bólu, bo " za późno się zorientowali na czym to wszystko polega". I nie wyjeżdżaj z matrymonialnym oszustwem, jeżeli kobiety mają płytkie podejście do relacji i oceniają mężczyznę przez pryzmat stanowiska, to dostają to chcą dostać, nie ma w tym żadnej filozofii.


Jack Sparrow napisał/a:

Ty niby taki pro ruchasz obecnie jesteś, a incelskie prawictwo siedzi jednak w tobie na tyle mocno, że nawet nie potrafisz prawdy powiedzieć na randce o swojej pracy.

Jasne, że siedzi, chociaż może nie tyle incelskie prawictwo co żal zmarnowanych lat, zwłaszcza teraz, kiedy widzę, jakie to wszystko jest proste i łatwe.



Jack Sparrow napisał/a:

Nawiasem - podawanie się za pilota F-16 jest karalne.

To całe szczęście, że podaję się za pilota Airbusa A350 ;-)

14

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Myślisz, że dla 30 paro letniego prawiczka ma jakiekolwiek znaczenie, czy panna sprawdzi KRS i zorientuje się, że typ jednak nie jest prezesem?

Myślę, że kłamią dla zaruchania tylko zdesperowani frajerzy najgorszego sortu.


Tak, kłamstwo jest płytkie, prostackie i żałosne, ale nie bardziej niż laska, która prześpi się z kolesiem bo myśli, że jest prezesem, a gdyby nie był to by się nie przespała. Ten sam poziom

Jakiś masz dziwny fetysz - podniecają cię laski, którymi gardzisz i których się brzydzisz?


I nie wyjeżdżaj z matrymonialnym oszustwem, jeżeli kobiety mają płytkie podejście do relacji i oceniają mężczyznę przez pryzmat stanowiska, to dostają to chcą dostać, nie ma w tym żadnej filozofii.

Oczywiście, że stanowisko mówi wiele o człowieku. Żeby coś osiągnąć to trzeba mieć uzdolnienia, ambicję i nie można bać się konkurencji.



Przestań truć i po prostu idź na dziwki. Przynajmniej jest w tym jakaś uczciwość.



To co robisz jest ogólnie w polskim prawie karalne i spełnia definicję gwałtu łachmaniarzu. Za jednym z portali prawnych:

zgodnie z polskim prawem, seks przy użyciu podstępu może być uznany za gwałt, czyli przestępstwo zgwałcenia. Kodeks karny w art. 197 § 1 stanowi, że zgwałcenie to doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego "przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem". Podstęp, w tym kontekście, oznacza wprowadzenie w błąd co do okoliczności, które miałyby wpływ na decyzję o wyrażeniu zgody na kontakt seksualny

15

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

To co robisz jest ogólnie w polskim prawie karalne i spełnia definicję gwałtu łachmaniarzu. Za jednym z portali prawnych:

zgodnie z polskim prawem, seks przy użyciu podstępu może być uznany za gwałt, czyli przestępstwo zgwałcenia. Kodeks karny w art. 197 § 1 stanowi, że zgwałcenie to doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego "przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem". Podstęp, w tym kontekście, oznacza wprowadzenie w błąd co do okoliczności, które miałyby wpływ na decyzję o wyrażeniu zgody na kontakt seksualny

Trzeba zlozyc wniosek o zwiekszenie budzetu na budowe wiezien bo czuje, ze 80% kobiet bedzie trzeba osadzic jesli egzekwowac powyzszy paragraf

16

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Ja mam 41 lat i wiem jedno jak jest się brzydkim to żadna gatka nie pomoże

17

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Jakiś masz dziwny fetysz - podniecają cię laski, którymi gardzisz i których się brzydzisz?


Podniecają tylko te ładne a ponieważ nie szukam nikogo na stałe to mam w nosie czy laska jest materialistką czy nie.


Jack Sparrow napisał/a:

Oczywiście, że stanowisko mówi wiele o człowieku. Żeby coś osiągnąć to trzeba mieć uzdolnienia, ambicję i nie można bać się konkurencji.

Mnie dla odmiany stanowisko dziewczyny nie interesuje i to czy jest urzędniczką, przedszkolanką czy panią prezes nie ma najmniejszego znaczenia.


Jack Sparrow napisał/a:

To co robisz jest ogólnie w polskim prawie karalne i spełnia definicję gwałtu łachmaniarzu. Za jednym z portali prawnych:

zgodnie z polskim prawem, seks przy użyciu podstępu może być uznany za gwałt, czyli przestępstwo zgwałcenia. Kodeks karny w art. 197 § 1 stanowi, że zgwałcenie to doprowadzenie innej osoby do obcowania płciowego "przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem". Podstęp, w tym kontekście, oznacza wprowadzenie w błąd co do okoliczności, które miałyby wpływ na decyzję o wyrażeniu zgody na kontakt seksualny

Łachmaniarzem to sam jesteś. Postaram się zapamiętać powyższe na wypadek, gdyby rano po zmyciu tapety okazało się, że zostałem "wprowadzony w błąd co do okoliczności, które miałyby wpływ na decyzję o wyrażeniu zgody na kontakt seksualny" A z bólem serca przyznaję, że w przeszłości miały już miejsce takie sytuacje i gdybym wieczorem widział to co zobaczyłem rano to spotkanie zakończyłoby się zanim się jeszcze zaczęło. Dobrze, że teraz znam przepisy.

Nie wiem co się tak gorączkujesz, jak laska prześpi się z kolesiem tylko dlatego, że ten jest (lub podaje się) za synka milionera, prezesa, pilota czy innego bogacza to co ci do tego? Ona lubi prezesów, on zagrał rolę prezesa i wszyscy są zadowoleni. Dziwne, że tak cię nie oburza laska, która rozkłada nogi przed gościem tylko dlatego, że myśli, że jest bogaty. Bo gdyby koleś powiedział, że jest urzędnikiem czy nauczycielem to by go miała w dupie i nawet gadać by z nim nie chciała.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Już to sobie wyobrażam jak np kłamiesz kobietę z wygladem, że masz np 180 cm wzrostu ,a np masz dużo mniej i co? Na randkę rozumiem,że na szczudlach przychodzisz, żeby ona się nie skapnela big_smile Tak samo jak byś ja klamal, że jesteś bogaty, a przyjechał byś starym,rozklekotanym autem i zabral w najtansze miejsce- big_smile no wiesz akurat takie rzeczy to wiele kobiet zauwazy już na pierwszym spotkaniu i to zazwyczaj od razu zwłaszcza jeżeli chodzi o wyglad

19

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Miklosza napisał/a:

Ja mam 41 lat i wiem jedno jak jest się brzydkim to żadna gatka nie pomoże

Pomoże, do tego fryzjer, może barber, jeżeli trzeba to dentysta, dobry ciuch i można próbować. Uważam, że inicjatywa i pewność siebie to mimo wszystko podstawa, facet nie musi wyglądać jak Brad Pitt, ale musi być czysty, schludny i dobrze ubrany.

20

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:

Już to sobie wyobrażam jak np kłamiesz kobietę z wygladem, że masz np 180 cm wzrostu ,a np masz dużo mniej i co? Na randkę rozumiem,że na szczudlach przychodzisz, żeby ona się nie skapnela big_smile Tak samo jak byś ja klamal, że jesteś bogaty, a przyjechał byś starym,rozklekotanym autem i zabral w najtansze miejsce- big_smile no wiesz akurat takie rzeczy to wiele kobiet zauwazy już na pierwszym spotkaniu i to zazwyczaj od razu zwłaszcza jeżeli chodzi o wyglad

Ciężko w to uwierzyć, ale jest mnóstwo kobiet, gdzie jak przyjedziesz po nią Bentleyem, Porsche albo innym Lambo to możesz mieć nawet 160 cm w kapeluszu i też będzie ok smile
A co do samochodów to można to rozgrywać na milion sposobów, przyjeżdzałem Insignią i mówiłem, że Porsche w serwisie i przechodziło, pożyczałem kilka razy od kumpla 911 to mam wrażenie, że większość kobiet i tak nie łapała o co chodzi, wiedziały tylko, że drogi samochód, można też wynająć coś nowego, niezbyt krzykliwego i niekoniecznie z najmocniejszym silnikiem za kilka stówek. Dla przeciętnej kobiety nowy mercedes to nowy mercedes a to czy to jest AMG czy 1.5 CDI nie ma dla nich znaczenia bo i tak się nie znają.

21

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Dziwne, że tak cię nie oburza laska, która rozkłada nogi przed gościem tylko dlatego, że myśli, że jest bogaty.

Bo nie kłamie. Jej gust - jej sprawa.



To że chlejesz na randce albo nie zwracasz uwagi na to jak babka wygląda (bo to zawsze widać czy ma gruby makijaż) to już twoja wina. Jak przychodzi na randkę 20kg cięższa albo z płaskodupiem to też jej możesz podziękować PRZED.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Już to sobie wyobrażam jak np kłamiesz kobietę z wygladem, że masz np 180 cm wzrostu ,a np masz dużo mniej i co? Na randkę rozumiem,że na szczudlach przychodzisz, żeby ona się nie skapnela big_smile Tak samo jak byś ja klamal, że jesteś bogaty, a przyjechał byś starym,rozklekotanym autem i zabral w najtansze miejsce- big_smile no wiesz akurat takie rzeczy to wiele kobiet zauwazy już na pierwszym spotkaniu i to zazwyczaj od razu zwłaszcza jeżeli chodzi o wyglad

Ciężko w to uwierzyć, ale jest mnóstwo kobiet, gdzie jak przyjedziesz po nią Bentleyem, Porsche albo innym Lambo to możesz mieć nawet 160 cm w kapeluszu i też będzie ok smile
A co do samochodów to można to rozgrywać na milion sposobów, przyjeżdzałem Insignią i mówiłem, że Porsche w serwisie i przechodziło, pożyczałem kilka razy od kumpla 911 to mam wrażenie, że większość kobiet i tak nie łapała o co chodzi, wiedziały tylko, że drogi samochód, można też wynająć coś nowego, niezbyt krzykliwego i niekoniecznie z najmocniejszym silnikiem za kilka stówek. Dla przeciętnej kobiety nowy mercedes to nowy mercedes a to czy to jest AMG czy 1.5 CDI nie ma dla nich znaczenia bo i tak się nie znają.

No ,bo to są materialistki, więc pewnie i tak by lecialy na Twoja kasę,a nie koniecznie na Ciebie.  Plus jeżeli byś takie oklamal co do wyglądu, to tym bardziej by wykorzystały Twoje bogactwo,a nie żadna miłością obdarowały

23

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Bo nie kłamie. Jej gust - jej sprawa.

Jesteś aż tak naiwny czy tylko udajesz? Poznajesz dziewczynę, podobno tym sportowca, kinomaniaczka, podróżniczka, oczytana itd..., po kilku dniach:

typ sportowca = od czasu do czasu biegnie do autobusu jak za późno wyjdzie z mieszkania
kinomaniaczka = wieczorami najczęsciej odpala Netflixa
podróżniczka = Ryanair do Barcelony (2 lata temu)
oczytana = wysokie obcasy

LUDIE SIĘ OKŁAMUJĄ!!! Zawsze tak było, jest i będzie. Co ma dziewczyna powiedzieć? Że jest nudna jak flaki z olejem? Że w wolnym czasie to zajmuje się głaskaniem kota albo oglądaniem Netflixa? Sprzedaje się jak może, tu coś podkęci, tu dopowie, tam zapomni o czymś wspomnieć...


Jack Sparrow napisał/a:

To że chlejesz na randce albo nie zwracasz uwagi na to jak babka wygląda (bo to zawsze widać czy ma gruby makijaż) to już twoja wina. Jak przychodzi na randkę 20kg cięższa albo z płaskodupiem to też jej możesz podziękować PRZED.

Raczej mało piję, ale nawet gdyby to nie odrzucam tych z tapetą, tylko te z nadwagą, przyznaję, że to mnie obrzydza. A z tapetą to loteria, jedna po zmyciu wygląda całkiem ok, inna lepiej nie mówić.

24

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:

No ,bo to są materialistki, więc pewnie i tak by lecialy na Twoja kasę,a nie koniecznie na Ciebie.  Plus jeżeli byś takie oklamal co do wyglądu, to tym bardziej by wykorzystały Twoje bogactwo,a nie żadna miłością obdarowały


Julka, przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem. Chodzi o to, że PRZECIĘTNY koleś nie musi być bogaczem, nie musi mieć wypasionej bryki, milionów na koncie, nie musi harować po kilkanaście godzin na dobę, żeby zaimponować jakiejś Juleczce. Może pójść na randkę i sprzedać się tak dobrze jak tylko potrafi, jeżeli trafi na materialistkę to jest to problem materialistki, że poleciała na gołodupca a nie problem gołodupca, że wyrwal materialistkę.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No ,bo to są materialistki, więc pewnie i tak by lecialy na Twoja kasę,a nie koniecznie na Ciebie.  Plus jeżeli byś takie oklamal co do wyglądu, to tym bardziej by wykorzystały Twoje bogactwo,a nie żadna miłością obdarowały


Julka, przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałem. Chodzi o to, że PRZECIĘTNY koleś nie musi być bogaczem, nie musi mieć wypasionej bryki, milionów na koncie, nie musi harować po kilkanaście godzin na dobę, żeby zaimponować jakiejś Juleczce. Może pójść na randkę i sprzedać się tak dobrze jak tylko potrafi, jeżeli trafi na materialistkę to jest to problem materialistki, że poleciała na gołodupca a nie problem gołodupca, że wyrwal materialistkę.

Tak a ciekawe w jaki sposob "się sprzeda" przeciętniak, żeby wygladac na bogacza?

26

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Cóż ciekawy głos do dyskusji.

Ja to widzę tak: jak każdy facet masz te same podstawowe potrzeby. Na szczycie jest uznanie, szacunek, doscenienie,  podziw. To topka u facetow jeśli chodzi o potrzeby w  związku. Sposobem na odczucie tego jest sytuacja kiedy babka "leci" na ciebie. Seks w ktorym nie chodzi o seks tylko o odczucie szacunku. Mylisz dwie rzeczy - myślisz ze zdobywasz cipki ale tak naprawdę karmisz sie uznaniem  babek. Uznaniem kłamliwym- bo uznaniem za to to kim nie jesteś. Ale na chwilę czujesz sie macho ważniakiem, docenionym, szanowanym. W kłamstwie... Tu w ogóle nie chodzi o cipke. Jakby chodziło to wizyta w burdelu dałaby Ci to samo. A jak chodzi o "napiecie" to reka by Ci wystarczyła. Dla mnie to wygląda jak zemsta na połowie ludzkości za to ze nie dostałeś od żadnej babki tego szacunku za to kim jesteś. Więc teraz wszystkie bedziesz karał.

Mam do Ciebie pytanie. Nie masz już problemu z umówieniem sie z dziewczyną, z flirtem, seksem itd. Czy jeżeli trafi sie taka która Cie zaakceptuje za to jaki jesteś, bedzie Cie szanować za to ze jestes sobą a nie pilotem myśliwca to wejdziesz w to? Myślisz ze jestes w stanie stworzyć udany, szczery zwiazek "na dluga mete"?

27

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Ja mam 41 lat i wiem jedno jak jest się brzydkim to żadna gatka nie pomoże

Pomoże, do tego fryzjer, może barber, jeżeli trzeba to dentysta, dobry ciuch i można próbować. Uważam, że inicjatywa i pewność siebie to mimo wszystko podstawa, facet nie musi wyglądać jak Brad Pitt, ale musi być czysty, schludny i dobrze ubrany.

Dużo w tym prawdy

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Bert44 napisał/a:
AlfaBeciak napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Ja mam 41 lat i wiem jedno jak jest się brzydkim to żadna gatka nie pomoże

Pomoże, do tego fryzjer, może barber, jeżeli trzeba to dentysta, dobry ciuch i można próbować. Uważam, że inicjatywa i pewność siebie to mimo wszystko podstawa, facet nie musi wyglądać jak Brad Pitt, ale musi być czysty, schludny i dobrze ubrany.

Dużo w tym prawdy

Ciekawe czy Miklosza się stosuje do swoich porad  big_smile

29

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:

Jesteś aż tak naiwny czy tylko udajesz

(...)

typ sportowca = od czasu do czasu biegnie do autobusu jak za późno wyjdzie z mieszkania
kinomaniaczka = wieczorami najczęsciej odpala Netflixa
podróżniczka = Ryanair do Barcelony (2 lata temu)
oczytana = wysokie obcasy

Ale to przecież takie bajki można zweryfikować w 30sekund. Czy ktoś lubi sport to widać z ciała, z postawy i sposobu poruszania. Czy ktoś lubi kino czy filmy to wystarczą 2-3 proste pytania. Tak samo z podróżami czy z oczytaniem.


Jesteś aż tak głupi, że tego nie potrafisz? Czy tak pusty i żałosny, że ciebie to nie interesuje?

30

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Bert44 napisał/a:

Cóż ciekawy głos do dyskusji.

Ja to widzę tak: jak każdy facet masz te same podstawowe potrzeby. Na szczycie jest uznanie, szacunek, doscenienie,  podziw. To topka u facetow jeśli chodzi o potrzeby w  związku. Sposobem na odczucie tego jest sytuacja kiedy babka "leci" na ciebie. Seks w ktorym nie chodzi o seks tylko o odczucie szacunku. Mylisz dwie rzeczy - myślisz ze zdobywasz cipki ale tak naprawdę karmisz sie uznaniem  babek. Uznaniem kłamliwym- bo uznaniem za to to kim nie jesteś. Ale na chwilę czujesz sie macho ważniakiem, docenionym, szanowanym. W kłamstwie... Tu w ogóle nie chodzi o cipke. Jakby chodziło to wizyta w burdelu dałaby Ci to samo. A jak chodzi o "napiecie" to reka by Ci wystarczyła. Dla mnie to wygląda jak zemsta na połowie ludzkości za to ze nie dostałeś od żadnej babki tego szacunku za to kim jesteś. Więc teraz wszystkie bedziesz karał.

Ja raczej nie mam potrzeby żeby czuć uznanie u obcych kobiet, na których mi nie zależy. Seks to seks, nie dorabiam do tego ideologii. Nie jest to też zemstą bo nie mam żalu do kobiet, w młodości sam podejmowałem takie a nie inne decyzje, pewnie pomogli mi w tym trochę rodzice, trochę szkoła, trochę kościół, a ja sam byłem na tyle głupi, że uwierzyłem, że kobiety są wyjątkowe, wręcz nieskazitelne. Żal za te zmarnowane lata pewnie we mnie jest, ale to nie jest żal do kobiet, tylko sam do siebie i najwyżej środowiska, które mnie tak a nie inaczej ukształtowało.

Bert44 napisał/a:

Mam do Ciebie pytanie. Nie masz już problemu z umówieniem sie z dziewczyną, z flirtem, seksem itd. Czy jeżeli trafi sie taka która Cie zaakceptuje za to jaki jesteś, bedzie Cie szanować za to ze jestes sobą a nie pilotem myśliwca to wejdziesz w to? Myślisz ze jestes w stanie stworzyć udany, szczery zwiazek "na dluga mete"?

Nie mam już problem z umówieniem się. Pewnie gdyby nie blokada w mojej głowie i jakieś wewnętrzne hamulce to może nigdy bym tego problemu nie miał, bo obiektywnie rzecz ujmując zawsze mieściłem się w średniej więc ani w dół ani w górę mocno nie odstawałem pod żadnym względem. Związku nie szukam, w okolicy 40 to mam już do wyboru tylko samotne matki, kobiety zaburzone albo mocno przechodzone, dla mnie żadna z nich nie jest partnerką do związku, mój czas na związek i zakładanie rodziny przeminął, miałem szansę jak każdy i z takich czy innych powodów z niej nie skorzystałem. Teraz mogę po prostu żyć i tym życiem się cieszyć.
Dlatego to co napisałem na samym początku napisałem głównie do młodych chłopaków, bo wiem przez co przechodzą, rozumiem jakie mają problemy, ale uważam też, że mają szansę ułożyć sobie życie. Bycie dziewicą to atut dla wielu, bycie prawiczkiem to ujma na honorze, która sprawia, że młody chłopak nawet nie jest mężczyznom. Bo tak już jest, że rodzi się dziewczynka, dorasta i z czasem staje się kobietą. Jak się rodzi chłopak, to na bycie mężczyznom musi sobie zapracować (i nie mam na myśli tylko utraty dziewictwa, ale myślę, że dla wielu chłopaków to i tak bardzo, bardzo ważny element).

31

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Jack Sparrow napisał/a:

Ale to przecież takie bajki można zweryfikować w 30sekund. Czy ktoś lubi sport to widać z ciała, z postawy i sposobu poruszania. Czy ktoś lubi kino czy filmy to wystarczą 2-3 proste pytania. Tak samo z podróżami czy z oczytaniem.


Jesteś aż tak głupi, że tego nie potrafisz? Czy tak pusty i żałosny, że ciebie to nie interesuje?

Nie interesuje. Odbijając piłeczkę w 30 sekund można zweryfikować czy ktoś jest prezesem, chirurgiem albo pilotem. Ale tych dziewczyn weryfikacja w 99% przypadków też specjalnie nie interesuje i jakoś mnie to nie boli przesadnie.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Cóż ciekawy głos do dyskusji.

Ja to widzę tak: jak każdy facet masz te same podstawowe potrzeby. Na szczycie jest uznanie, szacunek, doscenienie,  podziw. To topka u facetow jeśli chodzi o potrzeby w  związku. Sposobem na odczucie tego jest sytuacja kiedy babka "leci" na ciebie. Seks w ktorym nie chodzi o seks tylko o odczucie szacunku. Mylisz dwie rzeczy - myślisz ze zdobywasz cipki ale tak naprawdę karmisz sie uznaniem  babek. Uznaniem kłamliwym- bo uznaniem za to to kim nie jesteś. Ale na chwilę czujesz sie macho ważniakiem, docenionym, szanowanym. W kłamstwie... Tu w ogóle nie chodzi o cipke. Jakby chodziło to wizyta w burdelu dałaby Ci to samo. A jak chodzi o "napiecie" to reka by Ci wystarczyła. Dla mnie to wygląda jak zemsta na połowie ludzkości za to ze nie dostałeś od żadnej babki tego szacunku za to kim jesteś. Więc teraz wszystkie bedziesz karał.

Ja raczej nie mam potrzeby żeby czuć uznanie u obcych kobiet, na których mi nie zależy. Seks to seks, nie dorabiam do tego ideologii. Nie jest to też zemstą bo nie mam żalu do kobiet, w młodości sam podejmowałem takie a nie inne decyzje, pewnie pomogli mi w tym trochę rodzice, trochę szkoła, trochę kościół, a ja sam byłem na tyle głupi, że uwierzyłem, że kobiety są wyjątkowe, wręcz nieskazitelne. Żal za te zmarnowane lata pewnie we mnie jest, ale to nie jest żal do kobiet, tylko sam do siebie i najwyżej środowiska, które mnie tak a nie inaczej ukształtowało.

Bert44 napisał/a:

Mam do Ciebie pytanie. Nie masz już problemu z umówieniem sie z dziewczyną, z flirtem, seksem itd. Czy jeżeli trafi sie taka która Cie zaakceptuje za to jaki jesteś, bedzie Cie szanować za to ze jestes sobą a nie pilotem myśliwca to wejdziesz w to? Myślisz ze jestes w stanie stworzyć udany, szczery zwiazek "na dluga mete"?

Nie mam już problem z umówieniem się. Pewnie gdyby nie blokada w mojej głowie i jakieś wewnętrzne hamulce to może nigdy bym tego problemu nie miał, bo obiektywnie rzecz ujmując zawsze mieściłem się w średniej więc ani w dół ani w górę mocno nie odstawałem pod żadnym względem. Związku nie szukam, w okolicy 40 to mam już do wyboru tylko samotne matki, kobiety zaburzone albo mocno przechodzone, dla mnie żadna z nich nie jest partnerką do związku, mój czas na związek i zakładanie rodziny przeminął, miałem szansę jak każdy i z takich czy innych powodów z niej nie skorzystałem. Teraz mogę po prostu żyć i tym życiem się cieszyć.
Dlatego to co napisałem na samym początku napisałem głównie do młodych chłopaków, bo wiem przez co przechodzą, rozumiem jakie mają problemy, ale uważam też, że mają szansę ułożyć sobie życie. Bycie dziewicą to atut dla wielu, bycie prawiczkiem to ujma na honorze, która sprawia, że młody chłopak nawet nie jest mężczyznom. Bo tak już jest, że rodzi się dziewczynka, dorasta i z czasem staje się kobietą. Jak się rodzi chłopak, to na bycie mężczyznom musi sobie zapracować (i nie mam na myśli tylko utraty dziewictwa, ale myślę, że dla wielu chłopaków to i tak bardzo, bardzo ważny element).

No i radzisz im kłamać no to brawo, bo kłamstwo się wyda prędzej czy pozniej i zostana kopnieci w d*** i taki będzie tego final, a jak jeszcze ktoś trafo na taką kobiete, która udaje,że nic nie wie,a wie wszystko doskonale to jeszcze go wykorzysta że sto razy zanim on się skapnie  big_smile

33

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:

Tak a ciekawe w jaki sposob "się sprzeda" przeciętniak, żeby wygladac na bogacza?

Podobnie jak przeciętna dziewczyna, która robi z siebie modelkę. Dobra gadka, trochę kłamstwa, dobry ciuch i jesteś kim chcesz.

34

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:

No i radzisz im kłamać no to brawo, bo kłamstwo się wyda prędzej czy pozniej i zostana kopnieci w d*** i taki będzie tego final, a jak jeszcze ktoś trafo na taką kobiete, która udaje,że nic nie wie,a wie wszystko doskonale to jeszcze go wykorzysta że sto razy zanim on się skapnie  big_smile


Chodzi o to, żeby się wydało później niż prędzej, wtedy jest wszystko ok. A laska, która jest materialistką i tak jest słabą kandydatką do związku więc nikomu tego kopnięcia w d*** nie powinno być szkoda.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No i radzisz im kłamać no to brawo, bo kłamstwo się wyda prędzej czy pozniej i zostana kopnieci w d*** i taki będzie tego final, a jak jeszcze ktoś trafo na taką kobiete, która udaje,że nic nie wie,a wie wszystko doskonale to jeszcze go wykorzysta że sto razy zanim on się skapnie  big_smile


Chodzi o to, żeby się wydało później niż prędzej, wtedy jest wszystko ok. A laska, która jest materialistką i tak jest słabą kandydatką do związku więc nikomu tego kopnięcia w d*** nie powinno być szkoda.

No chyba,że Tobie nie zależy na stalym związku tylko na przelotnym to ok rób jak chcesz,ale serio kobiety nie są glupie i trzeba myśleć przez minimum dobre pół dnia jak je oklamac

36

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:

No chyba,że Tobie nie zależy na stalym związku tylko na przelotnym to ok rób jak chcesz,ale serio kobiety nie są glupie i trzeba myśleć przez minimum dobre pół dnia jak je oklamac

Patrząc na niektóre, choćby te z internetu to myślę, że wystarczy co najwyżej pół minuty smile

37

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Julcia wróciłaś jak się cieszę  smile  smile
Myślałem o tobie

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Miklosza napisał/a:

Julcia wróciłaś jak się cieszę  smile  smile
Myślałem o tobie

No wrocilam jednak się zdecydowałam big_smile

39

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Julcia wróciłaś jak się cieszę  smile  smile
Myślałem o tobie

No wrocilam jednak się zdecydowałam big_smile

Super  big_smile

40

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Z męskiego punktu widzenia, to jest ciągłe narzekanie, dlaczego kobiety nie są takie jak mężczyźni. Dlaczego wmawia się, że kobieta ze swojej natury jest aniołem, o którą trzeba zabiegać i trzeba o nią dbać. Dlaczego więcej wymaga się od mężczyzny. W końcu ugruntowuje się twierdzenie, że mężczyzna ma obowiązek, a kobieta ma prawo.
A gdy tak jak Autor przełknie się tzw. red pilla, widzi się, że faceci to frajerzy, bo postępując zgodnie z powyższym programowaniem, są ogrywani przez kobiety jak małe chłopczyki. Wtedy też tak jak u Autora można iść w black pilla i uznać, że posiadło się całą wiedzę na temat kobiet, że łatwo można nimi sterować, że jest się od nich mądrzejszym. Brak pokory prowadzi niestety na manowce. Tak jak w tym wątku. Autor doszedł do wniosku, że można przecież oszukiwać, przebrać za kogoś kim się nie jest.

41 Ostatnio edytowany przez AlfaBeciak (2025-08-11 12:52:38)

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Legat napisał/a:

Z męskiego punktu widzenia, to jest ciągłe narzekanie, dlaczego kobiety nie są takie jak mężczyźni. Dlaczego wmawia się, że kobieta ze swojej natury jest aniołem, o którą trzeba zabiegać i trzeba o nią dbać. Dlaczego więcej wymaga się od mężczyzny. W końcu ugruntowuje się twierdzenie, że mężczyzna ma obowiązek, a kobieta ma prawo.
A gdy tak jak Autor przełknie się tzw. red pilla, widzi się, że faceci to frajerzy, bo postępując zgodnie z powyższym programowaniem, są ogrywani przez kobiety jak małe chłopczyki. Wtedy też tak jak u Autora można iść w black pilla i uznać, że posiadło się całą wiedzę na temat kobiet, że łatwo można nimi sterować, że jest się od nich mądrzejszym. Brak pokory prowadzi niestety na manowce. Tak jak w tym wątku. Autor doszedł do wniosku, że można przecież oszukiwać, przebrać za kogoś kim się nie jest.


Nie widzę sensu w szufladkowaniu Red Pill, Black Pill itd... Młodzi mężczyźni powinni zrozumieć podstawową rzecz: kobiety nie są aniołami, kobiety nie są delikatne, empatyczne, współczujące... kobiety to kobiety, nie rozpływaj się nad nimi, nie traktuj wyjątkowo, zadbaj przede wszystkim o siebie i swój interes. Niby oczywiste, ale wielu chłopców jest wychowywanych zupełnie inaczej a później wyrastają na frajerów.

A co do oszukiwania to już pisałem: KAŻDY OSZUKUJE, KOBIETY TEŻ!!! Jak idę na randkę i powiem, że jestem motocyklistą chociaż jeżdżę tylko rowerem to jest to większe kłamstwo, niż laska z kilogramem tapety, która po zmyciu tej tapety wygląda wystarczająco źle żebym nie chciał się z nią umówić? Czy jak powiem, że jestem prezesem to jest to większe kłamstwo niż niedopowiedzenie laski, której się "zapomniało", że ma 2 dzieci?
Kobiety również kłamią, również manipulują, również starają się dostosować zasady gry na swoją korzyść, tak jak wyżej, nie róbmy z kobiet aniołków.
A niewinne kłamstewko w kwestii zawodu czy hobby nie ma żadnego znaczenia w sytuacji, gdzie mówimy tylko o znajomości opartej na seksie, bo jakie ma znaczenie mój zawód w relacji 2 tygodniowej? Albo jednorazowej? Gdyby kobiety nie oczekiwały od mężczyzn prestiżowych i dochodowych zawodów to mężczyźni nie musieliby kłamać, gdyby mężczyźni nie wymagali od kobiet ładnej buźki to kobiety nie musiałby pryszczy zakrywać tapetą i tym samym oszukiwać mężczyzn, tak działa świat.

A ja tej rady udzieliłem PRAWICZKOM, to nie jest porada jak znaleźć kobietę życia, jak stworzyć stały związek i założyć rodzinę, to jest porada jak się przełamać i rozprawiczyć, tylko tyle. Chłopaki wokoło słyszą jak to są niewystarczający, jak to muszą nad sobą pracować, jak muszą się zmienić... a to wszystko po to żeby poruchać. Otóż nie, nie musicie się zmieniać, jesteście bardziej niż wystarczający, fryzjer, dobra koszula, buty, pewność siebie, to wszystko czego potrzebujecie. Cała reszta (studia, dobra praca, fajne hobby, książki, kursy itd...) to sa rzeczy, które powinniście robić dla siebie a nie dla kobiet, z którymi chcecie się tylko przespać. Takie jest przesłanie głównego wątku i mam nadzieję, że to jest jasne. napisał/a:

.

I na koniec takie drobne przemyślenie: młodzi mężczyźni wokoło słyszą o kryzysie męskości, o tym, że są niewystarczajacy, źle wykształceni, że muszą nad sobą ciężko pracować, zmieniać się, szkolić itd... A co muszą kobiety? Bo nikt nie mówi o kryzysie kobiecości, chociaż jest to kryzys gigantyczny, nikt im nie mówi, że muszą się zmienić, że muszą nad sobą pracować. A dlaczego? Bo kobiety to aniołki, one są doskonałe i nic nie muszą. One co najwyżej mają prawo, z ktorego mogą skorzystać lub nie, jak im się zechce.

42 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-08-11 13:28:28)

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Muszą czy powinni?

A może nie muszą?

43

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Solaris napisał/a:

Muszą czy powinni?

A może nie muszą?

Jak chcą normalnie funkcjonować to oczywiście, że muszą. Co gorsza i powinni i muszą. Bo podchodząc do tego literalnie to musisz tylko jeść, pić i oddychać. Bez całej reszty da się żyć albo wegetować.
Rozkład oczekiwań względem płci nie jest ani równy, ani sprawiedliwy, w społecznym przekazie to mężczyzna musi utrzymać rodzinę, to mężczyzna musi bronić kobiety, to mężczyzna musi się o kobietę starać itd... Kobieta MOŻE urodzić dziecko, ale nie musi, Kobieta MOŻE się schornić za mężczyną, ale nie musi, kobieta MOŻE pozwolić na to, żeby mężczyzna się o nią starał ... ale nie musi. Kobieta jedyne co musi to jeść, pić i oddychać smile
Nie ma sensu schodzić na jakieś filozoficzne tory, życie nie jest sprawiedliwie a ja jeszcze raz powtarzam, jak szukacie dziewczyny na chwilę to dla niej możecie być nawet kosmonautą, jak jest wybitnie nierozgarnięta i da sobie wmówić, że jesteście kosmitą to też będzie ok smile Musicie tylko pamiętać, że inicjatywa jest po waszej stronie, cała reszta to kwestia dostosowania się do (często) nierealnych oczekiwań, które w kilka chwil możecie jednak urzeczywistnić.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Solaris napisał/a:

Muszą czy powinni?

A może nie muszą?

Jak chcą normalnie funkcjonować to oczywiście, że muszą. Co gorsza i powinni i muszą. Bo podchodząc do tego literalnie to musisz tylko jeść, pić i oddychać. Bez całej reszty da się żyć albo wegetować.
Rozkład oczekiwań względem płci nie jest ani równy, ani sprawiedliwy, w społecznym przekazie to mężczyzna musi utrzymać rodzinę, to mężczyzna musi bronić kobiety, to mężczyzna musi się o kobietę starać itd... Kobieta MOŻE urodzić dziecko, ale nie musi, Kobieta MOŻE się schornić za mężczyną, ale nie musi, kobieta MOŻE pozwolić na to, żeby mężczyzna się o nią starał ... ale nie musi. Kobieta jedyne co musi to jeść, pić i oddychać smile
Nie ma sensu schodzić na jakieś filozoficzne tory, życie nie jest sprawiedliwie a ja jeszcze raz powtarzam, jak szukacie dziewczyny na chwilę to dla niej możecie być nawet kosmonautą, jak jest wybitnie nierozgarnięta i da sobie wmówić, że jesteście kosmitą to też będzie ok smile Musicie tylko pamiętać, że inicjatywa jest po waszej stronie, cała reszta to kwestia dostosowania się do (często) nierealnych oczekiwań, które w kilka chwil możecie jednak urzeczywistnić.

Oczywiscie,ze nie ma na świecie rownouprawnienia, a gdybys byl kobieta to tez bys pewnie narzekal"ze kobieta musi zajmować sie dzieckiem, a facet tylko pomaga" "ze jak dziecku sie cos stanie zlego to  najczęściej wini sie matke,a nie oboje rodzicow" "ze na tym samym stanowisku pracy kobieta zarabia mniej" "ze facet to moze pewne sprawy, a kobieta to,ze musi" "ze facet jest nazwany super bo przylecial pół miasta a kobieta to puszczalska bo miała w zyciu wiecej niz jednego partnera"... takze nie marudz tylko zobacz plus swojej plci, bo gdybys byl kobieta to tak samo bys pewnie tutaj biadolil

45 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-08-11 14:45:57)

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
AlfaBeciak napisał/a:
Solaris napisał/a:

Muszą czy powinni?

A może nie muszą?

Rozkład oczekiwań względem płci nie jest ani równy, ani sprawiedliwy, w społecznym przekazie to mężczyzna musi utrzymać rodzinę, to mężczyzna musi bronić kobiety, to mężczyzna musi się o kobietę starać itd... Kobieta MOŻE urodzić dziecko, ale nie musi, Kobieta MOŻE się schornić za mężczyną, ale nie musi, kobieta MOŻE pozwolić na to, żeby mężczyzna się o nią starał ... ale nie musi. Kobieta jedyne co musi to jeść, pić i oddychać smile
Nie ma sensu schodzić na jakieś filozoficzne tory, życie nie jest sprawiedliwie a ja jeszcze raz powtarzam, jak szukacie dziewczyny na chwilę to dla niej możecie być nawet kosmonautą, jak jest wybitnie nierozgarnięta i da sobie wmówić, że jesteście kosmitą to też będzie ok smile Musicie tylko pamiętać, że inicjatywa jest po waszej stronie, cała reszta to kwestia dostosowania się do (często) nierealnych oczekiwań, które w kilka chwil możecie jednak urzeczywistnić.

Życie nigdy nie było sprawiedliwe wink ale ten rozkład wynika przecież z patriarchatu. Od zawsze rządzili mężczyźni, więc siłą rzeczy, spoczywała na nich większa odpowiedzialność za losy rodziny oraz świata. Ten, kto ma większe możliwości, władzę, od tego oczekuje, wymaga się więcej. To jest ta druga, mniej fajna, strona medalu. 
Kobiety od wieków żyły w cieniu mężczyzn. Czy od kobiet się nie wymaga niczego?  Wiadomo, że nie wymaga się tego, czego od mężczyzn, bo nie chodzi o to, aby zrobić z kobiet mężczyzn, ale przecież chyba nie uważasz, że rolą kobiety w związku jest leżeć i pachnieć? Napisałeś o kryzysie kobiecości. Tak. Jest. Ale teraz pytanie, czy to odpowiedź na kryzys męskości? Czy kobiety się zmieniły, bo mężczyźni zniewieścieli, czy oni zniewieścieli, bo kobiety się zmieniły? wink

Normalny mężczyzna jak najbardziej powinien mieć i ma wymagania względem kobiety, bo dlaczego nie? A więc normalna kobieta nie może leżeć i pachnieć, musi coś też zaoferować temu facetowi. Głupi pindol może zadowoli się głupią pindą i mogą być nawet szczęśliwi, ale normalny facet chce do życia normalnej kobiety. W zależności od tego, jakie ma cele, więc jak np. chce dziecka, to kobieta musi mu to dziecko urodzić, jeśli zgodziła się być z nim i znając jego oczekiwania. Związek to zawsze trochę taka wymiana barterowa wink Nie chcesz czegoś, uważasz, że nie musisz, ok, ale wtedy szukaj takiego, któremu nie zależy na tym. Kwestia doboru. Jak ludzie źle się dobiorą to nigdy nie będą szczęśliwi, zawsze ktoś będzie czuł się zmuszany, wykorzystywany itp.
Co do wymagań jeszcze. Wystarczy poczytać różne wątki, panowie nie szukają Einsteinów w spódnicach, tylko zwykłych, ogarniętych kobiet, z którymi nie będą rywalizować, tylko uzupełniać się i krótko pisząc, tworzyć szczęśliwe, długotrwałe relacje. Abstrahując więc już od płci - jak nie chcesz byle kogo to sam/a nie bądź byle kim wink A to oznacza jakąś mniejszą lub większą pracę - trzeba ruszyć tyłek aby być "kimś" wink

Jesli chodzi o szukanie na chwilę to chyba nie ma znaczenia większość rzeczy. Tu nie ma filozofii większej, że musisz nie wiem co robić, aby mieć. Jak napisałam w pierwszym poście - dobry bajer, pewność siebie, jakiś wygląd, aby nie straszyć wink i zero problemu z wyrwaniem na raz czy dwa. Jeśli ktoś nie umie to nie problem tych lasek, "które nic nie muszą, tylko oddychać," ale  jego, bo trzeba być wyjątkową ćwiarą, aby nie sięgnąć po coś, co często leży na tacy big_smile

46

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Solaris napisał/a:

Życie nigdy nie było sprawiedliwe wink ale ten rozkład wynika przecież z patriarchatu. Od zawsze rządzili mężczyźni, więc siłą rzeczy, spoczywała na nich większa odpowiedzialność za losy rodziny oraz świata. Ten, kto ma większe możliwości, władzę, od tego oczekuje, wymaga się więcej. To jest ta druga, mniej fajna, strona medalu. 
Kobiety od wieków żyły w cieniu mężczyzn.

Zawsze mnie ten argument rozwala... "... od zawsze rządzili mężczyźni, więc siłą rzeczy, spoczywała na nich większa odpowiedzialność za losy rodziny oraz świata..." :-) Naprawdę świetny żart ;-) Wystarczy odrobinę poczytać jak wyglądał świat 100 lat temu, 200 lat temu czy 500 lat temu. Mężczyzna to mógł rządzić co najwyżej swoim pługiem, który przypinał do konia (jak był bogaty) bo jak biedny to do żony i dzieci. Jak się żona z dziećmi zmęczyła to się zamieniali rolami, tak to rządzenie i odpowiedzialność za świat wyglądała. Owszem, była bardzo wąska grupa "trzymająca władzę", ale wśrod tej wąskiej grupy należała też jeszcze węższa grupa kobiet, cała reszta po prostu zapieprzała po kilkanaście godzin na dobę 7 dni w tygodniu. W sumie podobnie jak teraz, z tą różnica, że nie kilkanaście a najczęsciej 8-9h i nie 7 dni w tygodniu tylko 5. Reszta pozostała bez zmian, bo ciężko mówić, żeby koleś na budowie, w szoferce TIRa czy choćby w urzędzie zdobywał świat i miał władzę smile


Solaris napisał/a:

Czy od kobiet się nie wymaga niczego?  Wiadomo, że nie wymaga się tego, czego od mężczyzn, bo nie chodzi o to, aby zrobić z kobiet mężczyzn, ale przecież chyba nie uważasz, że rolą kobiety w związku jest leżeć i pachnieć? Napisałeś o kryzysie kobiecości. Tak. Jest. Ale teraz pytanie, czy to odpowiedź na kryzys męskości? Czy kobiety się zmieniły, bo mężczyźni zniewieścieli, czy oni zniewieścieli, bo kobiety się zmieniły? wink

Jasne, że się od kobiet wymaga, głównie tego żeby była miła, bez nadwagi, żeby w miarę ładnie się uczesała i założyła modny ciuszek. Wiem, że to wymaga wielkiego wysiłku, nie to co w przypadku mężczyzny, który musi tylko zdobyć prestiżowy i dobrze płatny zawód, kupić samochód, najlepiej nowy i marki premium, wybudować dom, posadzić drzewo a jak ta miła Julia się uśmiechnie do niego to może nawet spłodzi syna smile

Trochę czarny humor, bez znaczenia, jako mężczyzna uważam, że mężczyźni mają znacznie trudniej pod względem wchodzenia w związki, muszą w to włożyć znacznie więcej pracy ale takie jest życie, trudno. Dlatego też nie uważam, że jak chłopak wybierze drogę na skróty i trochę (lub bardzo) podkoloruje swój życiorys, zwłaszcza dziewczynie z którą nie wiąże przyszłości to jest to wielki problem. Gdyby kobiety nie oceniały mężczyzn powierzchownie to również nie miałyby z tym problemu.

47

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

A słyszeliście histore Norah Vincent?

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Bert44 napisał/a:

A słyszeliście histore Norah Vincent?

Nie o czym ona jest?

49

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A słyszeliście histore Norah Vincent?

Nie o czym ona jest?

Nie czym jest tylko kim była. Norah Vincent była amerykańską dziennikarką i pisarką najbardziej znaną z przeprowadzonego przez siebie eksperymentu - na 18 miesięcy wcieliła się w mężczyznę o imieniu Ned i żyła jak mężczyzna by zobaczyć jak wygląda życie i świat z perspektywy mężczyzn. Jako Ned dołączyła do męskiej drużyny bowlingowej, wzięła udział w terapii mężczyzn, odwiedziła kluby ze striptizem, a nawet przebywała w męskim klasztorze. Próbowała też oczywiście randkować z kobietami gdzie zaskoczyło ją to, że była odbierana jako osoba homoseksualna pomimo, że w rzeczywistości była lesbijką w typie butch. Czyli cechy czyniące lesbijkę bardziej męskim typem w przypadku mężczyzny zostały uznane za i tak zbyt miękkie i zbyt kobiece. Eksperyment uświadomił Norah nie tylko, że bycie mężczyzną jest o wiele trudniejsze niż bycie kobietą, a sami mężczyźni potrzebują takiego samego wsparcia emocjonalnego jak kobiety. Finalnie przypłaciła ona swój eksperyment nawet załamaniem nerwowym i pobytem w szpitalu psychiatrycznym.

Swoją drogą ciekawe czy panie na tym forum nigdy faktycznie o Norah nie słyszały czy celowo nabierają wody w usta ze względu na kontrowersyjny temat?

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Thomas29 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A słyszeliście histore Norah Vincent?

Nie o czym ona jest?

Nie czym jest tylko kim była. Norah Vincent była amerykańską dziennikarką i pisarką najbardziej znaną z przeprowadzonego przez siebie eksperymentu - na 18 miesięcy wcieliła się w mężczyznę o imieniu Ned i żyła jak mężczyzna by zobaczyć jak wygląda życie i świat z perspektywy mężczyzn. Jako Ned dołączyła do męskiej drużyny bowlingowej, wzięła udział w terapii mężczyzn, odwiedziła kluby ze striptizem, a nawet przebywała w męskim klasztorze. Próbowała też oczywiście randkować z kobietami gdzie zaskoczyło ją to, że była odbierana jako osoba homoseksualna pomimo, że w rzeczywistości była lesbijką w typie butch. Czyli cechy czyniące lesbijkę bardziej męskim typem w przypadku mężczyzny zostały uznane za i tak zbyt miękkie i zbyt kobiece. Eksperyment uświadomił Norah nie tylko, że bycie mężczyzną jest o wiele trudniejsze niż bycie kobietą, a sami mężczyźni potrzebują takiego samego wsparcia emocjonalnego jak kobiety. Finalnie przypłaciła ona swój eksperyment nawet załamaniem nerwowym i pobytem w szpitalu psychiatrycznym.

Swoją drogą ciekawe czy panie na tym forum nigdy faktycznie o Norah nie słyszały czy celowo nabierają wody w usta ze względu na kontrowersyjny temat?

Niezla ktoś mial wyobraznie. Nikt kobiety nie przyjmie do meskiego klasztoru no chyba,ze ona sie przebierala za faceta i jak facet wygladala, a nie,ze tylko go nasladowala w zachowaniu.... ja tez dawno temu chcialam byc chlopakiem, ale pozniej mnie sie to znudzilo

51

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Julia life in UK napisał/a:
Thomas29 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie o czym ona jest?

Nie czym jest tylko kim była. Norah Vincent była amerykańską dziennikarką i pisarką najbardziej znaną z przeprowadzonego przez siebie eksperymentu - na 18 miesięcy wcieliła się w mężczyznę o imieniu Ned i żyła jak mężczyzna by zobaczyć jak wygląda życie i świat z perspektywy mężczyzn. Jako Ned dołączyła do męskiej drużyny bowlingowej, wzięła udział w terapii mężczyzn, odwiedziła kluby ze striptizem, a nawet przebywała w męskim klasztorze. Próbowała też oczywiście randkować z kobietami gdzie zaskoczyło ją to, że była odbierana jako osoba homoseksualna pomimo, że w rzeczywistości była lesbijką w typie butch. Czyli cechy czyniące lesbijkę bardziej męskim typem w przypadku mężczyzny zostały uznane za i tak zbyt miękkie i zbyt kobiece. Eksperyment uświadomił Norah nie tylko, że bycie mężczyzną jest o wiele trudniejsze niż bycie kobietą, a sami mężczyźni potrzebują takiego samego wsparcia emocjonalnego jak kobiety. Finalnie przypłaciła ona swój eksperyment nawet załamaniem nerwowym i pobytem w szpitalu psychiatrycznym.

Swoją drogą ciekawe czy panie na tym forum nigdy faktycznie o Norah nie słyszały czy celowo nabierają wody w usta ze względu na kontrowersyjny temat?

Niezla ktoś mial wyobraznie. Nikt kobiety nie przyjmie do meskiego klasztoru no chyba,ze ona sie przebierala za faceta i jak facet wygladala, a nie,ze tylko go nasladowala w zachowaniu.... ja tez dawno temu chcialam byc chlopakiem, ale pozniej mnie sie to znudzilo

Zgadza się - Norah nie tylko przybrała męską tożsamość, ale przebrała się za mężczyznę. Inaczej jej doświadczenie nie byłoby przecież wiarygodne.
Poza tym tak jak wspomniałem - ona była lesbijką w bardziej męskim typie. Ale te cechy dla kobiet zainteresowanych mężczyznami i tak były za mało męskie.
Norah napisała po swoim eksperymencie dwie książki więc z pewnością nie jest to tylko czyjaś wyobraźnia.

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Thomas29 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Thomas29 napisał/a:

Nie czym jest tylko kim była. Norah Vincent była amerykańską dziennikarką i pisarką najbardziej znaną z przeprowadzonego przez siebie eksperymentu - na 18 miesięcy wcieliła się w mężczyznę o imieniu Ned i żyła jak mężczyzna by zobaczyć jak wygląda życie i świat z perspektywy mężczyzn. Jako Ned dołączyła do męskiej drużyny bowlingowej, wzięła udział w terapii mężczyzn, odwiedziła kluby ze striptizem, a nawet przebywała w męskim klasztorze. Próbowała też oczywiście randkować z kobietami gdzie zaskoczyło ją to, że była odbierana jako osoba homoseksualna pomimo, że w rzeczywistości była lesbijką w typie butch. Czyli cechy czyniące lesbijkę bardziej męskim typem w przypadku mężczyzny zostały uznane za i tak zbyt miękkie i zbyt kobiece. Eksperyment uświadomił Norah nie tylko, że bycie mężczyzną jest o wiele trudniejsze niż bycie kobietą, a sami mężczyźni potrzebują takiego samego wsparcia emocjonalnego jak kobiety. Finalnie przypłaciła ona swój eksperyment nawet załamaniem nerwowym i pobytem w szpitalu psychiatrycznym.

Swoją drogą ciekawe czy panie na tym forum nigdy faktycznie o Norah nie słyszały czy celowo nabierają wody w usta ze względu na kontrowersyjny temat?

Niezla ktoś mial wyobraznie. Nikt kobiety nie przyjmie do meskiego klasztoru no chyba,ze ona sie przebierala za faceta i jak facet wygladala, a nie,ze tylko go nasladowala w zachowaniu.... ja tez dawno temu chcialam byc chlopakiem, ale pozniej mnie sie to znudzilo

Zgadza się - Norah nie tylko przybrała męską tożsamość, ale przebrała się za mężczyznę. Inaczej jej doświadczenie nie byłoby przecież wiarygodne.
Poza tym tak jak wspomniałem - ona była lesbijką w bardziej męskim typie. Ale te cechy dla kobiet zainteresowanych mężczyznami i tak były za mało męskie.
Norah napisała po swoim eksperymencie dwie książki więc z pewnością nie jest to tylko czyjaś wyobraźnia.

Na podstawie napisania 2 ksiazek uwazasz,ze to nie jest jej wyobraznia?

53

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Autorze, mogę ciebie pocieszyć. Nie tylko Ty byłeś frajerem. Ja też nim byłem, ale trwało to krócej. Wierzyłem.w to, że nawet po dostaniu kosza od dziewczyny można ją  zdobyć ale trzeba nadal się mocno starać i dawać z.siebie wszystko. Kiedys taka jedna dala mi kosza. Ja jednak.nadal biegalem do niej z kwiatami i pomagalem.jej na kazdym.kroku. Gdy mialem urodziny ona nie przyszla ani nawet.nie zadzwonila.z.zyczeniami. Potem tłumaczyła się tym, że bała się, że.gdy będzie pamiętała o moich urodzinach, mogę.sobie zrobić nadzieję, a ona żadnej nadziei mi nie chciała dawać. Mimo tej upokarzającej sytuacji ja nadal za nią biegałem i nadal miałem nadzieję. Po prostu szczyt frajerstwa. Brak doświadczenia w.postępowaniu z kobietami zrobił swoje. Co do twojego komentarza to przeczytałem go z zainteresowaniem ale nie popieram kłamstwa czyli opowiadania kobietom o sobie nieprawdziwych rzeczy.

54

Odp: Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum
Lotus napisał/a:

Autorze, mogę ciebie pocieszyć. Nie tylko Ty byłeś frajerem. Ja też nim byłem, ale trwało to krócej. Wierzyłem.w to, że nawet po dostaniu kosza od dziewczyny można ją  zdobyć ale trzeba nadal się mocno starać i dawać z.siebie wszystko. Kiedys taka jedna dala mi kosza. Ja jednak.nadal biegalem do niej z kwiatami i pomagalem.jej na kazdym.kroku. Gdy mialem urodziny ona nie przyszla ani nawet.nie zadzwonila.z.zyczeniami. Potem tłumaczyła się tym, że bała się, że.gdy będzie pamiętała o moich urodzinach, mogę.sobie zrobić nadzieję, a ona żadnej nadziei mi nie chciała dawać. Mimo tej upokarzającej sytuacji ja nadal za nią biegałem i nadal miałem nadzieję. Po prostu szczyt frajerstwa. Brak doświadczenia w.postępowaniu z kobietami zrobił swoje. Co do twojego komentarza to przeczytałem go z zainteresowaniem ale nie popieram kłamstwa czyli opowiadania kobietom o sobie nieprawdziwych rzeczy.

No i ok

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odezwa do wszystkich prawiczków przeglądających kobiece forum

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024