netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy to zdrada?

9 odpowiedzi4 206 wyświetleńzałożony przez zawszenazawsze, 07.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy to zdrada?

Witam. Jestem ze swoim mężczyzną (oficjalnie) rok, a znamy się i kochamy od 2 lat. Zacznę od tego, że nasz związek nie jest łatwy i przyjemny. Mamy masę problemów, przede wszystkim z moimi rodzicami, którzy go nie akceptują gdyż jest starszy ode mnie o 5 lat (jego znajomi odwrócili się od niego od kiedy jest ze mną). Właśnie przez to głównie się kłócimy... Ta ciągła presja potrafi niszczyć. Kiedy się poznaliśmy była jeszcze moja, wtedy najlepsza przyjaciółka. Przez jakiś miesiąc czy dwa on był nią zainteresowany, ona nim też. Jednak ona wybrała innego i poszła w swoją stronę. Od tego czasu przestałam utrzymywać z nią kontakt. Ostatnio nasze kłótnie nasilały się, ja zachowywałam się trochę nieadekwatnie obrażając się o każde głupstwo. Tydzień temu przyznał mi się, że kilka razy spotykał się ze swoją dawną miłością, doszło prawie do pocałunku, ale inicjatywa była z jej strony. Przestał się z nią widywać, a mi o wszystkim powiedział. To bolało, czułam jakby mnie zdradził. Wybaczyłam, bo ufam mu bezgranicznie, bo obiecaliśmy sobie, że będziemy zawsze razem. Zdążyłam już prawie o tym zapomnieć, poczułam się znów szczęśliwa, kiedy wczoraj przeczytałam sms-y w jego telefonie. Były to rozmowy z moją dawną przyjaciółką. Wiadomości były obrzydliwie sprośne, nie mogłam tego czytać. Próbował mi to wszystko wytłumaczyć, padł na kolana, płakał jak dziecko i błagał o wybaczenie, przysiągł, że się dla mnie zmieni, że już nigdy mnie nie skrzywdzi. Okazało się, że moja "przyjaciółka" pokochała go, chce z nim być, wmawiała mojemu chłopakowi, że przy mnie się marnuje. Oszukał mnie, kłamał w żywe oczy kiedy pytałam, czy kocha mnie i czy jestem dla niego najważniejsza. Co mam dalej robić? Kocham go z całego serca, ale brzydzę się tego co zrobił. Czy jest na to jakieś wytłumaczenie, czy mam mu wybaczyć? Wiem, że on nigdy nie pokusił się o wybaczenie, od razu by mnie zostawił. Czuję jak pęka mi serce, pomóżcie...

2

Odp: Czy to zdrada?

Jestem niezmiernie ciekawa jak wygląda "prawie pocałunek"? Dziewczyno, od biedy mogę uwierzyć, że istnieją faceci, którzy raz popełnią jakiś błąd, którego żałują i faktycznie są w stanie się poprawić. Osobiście takiego nie spotkałam, ale wierzę, że istnieją. Natomiast jeśli ktoś raz zawiódł, obiecywał, że więcej tego nie zrobi i zrobił to sprawa jest jasna - będzie robił tak ciągle. Oczywiście my na forum nie możemy Ci nakazać, żebyś go zostawiła. Musisz sama do tego dojrzeć i po którymś z kolei wybryku taką decyzję podejmiesz. Oby tylko jak najmniej lat Ci zmarnował...

3 Ostatnio edytowany przez peggyy (2010-06-07 16:04:12)

Odp: Czy to zdrada?

Oszukał Cię raz oszuka Cię i następny..podobnie było ze mną tylko, że ja po drugim kłamstwie odeszłam..Czasem lepiej kierować się rozumem niż sercem...On Cię oszuka potem uklęknie ty mu wybaczysz..i co ile razy tak jeszcze??? Tak jak mówi vinnga musisz sama do tego dojrzeć i podjąć decyzję.. Byle byś sobie tylko życia nie zmarnowała

4

Odp: Czy to zdrada?

Ja cały czas wybaczałam mojemu chłopakowi.. Wystarczyło tylko, że pokazał, że żałuje.. Za każdym razem obiecywał, że się zmieni, że teraz będzie dobrze, a ja jak taka idiotka mu wierzyłam i za każdym razem wybaczałam.Ale tylko do dzisiaj.  Nie chcę czuć się jak szmata.. Łączyło nas bardzo wiele i boję się, że on tylko uklęknie, a ja znowu mu wybacze.. Dzisiaj go zostawiłam, a on już dzwoni i znowu obiecuje.. Nie chcę już w to wierzyc. Chcę po prostu zapomnieć, chociaż kocham go i jest mi bardzo bliski.
Nigdy nie spełnił swojej obietnicy. To były tylko słowa rzucane na wiatr.
Nie bądź naiwna tak jak ja.
Miłość jest ślepa.

5

Odp: Czy to zdrada?

Jestem już jeden krok dalej on mnie zostawił dla innej młodszej ładniejszej szczuplejszej...
Jeżeli facet czegos szuka to znajdzie- zawsze! My zostajemy z problemami rozterkami złamanym sercem. Faceci tego nie ogarniają są egoistami liczą sie tylko oni i ich przyjemności. Zakochany zauroczony facet nie cofnie sie przed zdradą. Myśli tylko o sobie, nie analizuje- no może po fakcie!
Wiem, bo to też przezywam i zadaje sobie pytania dlaczego? Nie ma odpowiedzi! Racjonalnie nie wytłumaczalne. Wszyscy wokół widzą że on robi źle ale nikt nie jest w stanie trafić do zuroczonego faceta, jesli zdradził raz zrobi to znów!  Dlatego trzeba sie pozbierać i odejść. Zawsze jest gdzie nie mowie ze jest to proste ale da się.

6

Odp: Czy to zdrada?

Prawie pocałunek wygląda tak samo jak normalny pocałunek tylko w porę sie opanowywujesz i nie idziesz z tą osoobą do łóżka. Też to przechodziłam tylko że to jak całowałam sie z innym ale nie odważyłam powiedzieć się mojemu facetowi ale i tak sam sie dowiedział  i podąsął się troszke, trzasnął drzwiami ale mu przeszło i podziałały wytłumaczenia. Na twoim miejscu powinnaś mu dać eszcze jedna szansę może rzeczywiście się zmieni ja np. tak zrobiłam ale wiem że takich spontanicznych chwil sie nie żałuje więc on sie poprawi ale ciągle będzie go ciągnęło do innych kobiet. Wybacz mu a zobaczysz że warto , dlaczego niby jeden głupi pocałunek i sms miałby zmienić coś między wami? Widzę że jako jedyna tak ci radzę ale chyba lepiej byłoby gdybyś mu wybaczyła każdy musi sie wyszaleć i poznać coś nowego, przekonać się jak to jest.Więć decyzja należy do ciebie

7

Odp: Czy to zdrada?

Moja sytuajca wygladala tak:
Gdy moj facet logowal sie na poczcie i zapomnial sie wylagowac a komputer zapamietal haslo i gdy ode mnie odjechal usiadlam do komputera i z ciekawosci weszlam na jego poczte i zobaczylam emaile oraz zdjecia innych dziewczyn. pisal z nimi a mi wmawial ze mnie kocha i ze tylko ja istnieje w jego zyciu!oklamywal mnie oszukiwal!gdy dotknelam jego telefonu nie zdazac nawet odblokowac klawiatury on juz w panie wyrywal mi go. Skonczylo sie na przeprosinach i placzu. wzbudzil we mnie litosc. Wybaczylam mu choc bylo ciezko tym bardziej ze najwazniejsza jest dla mnie wiernosc i szczerosc w zwiazku i on o tym doskonale wiedzial,do tej pory nie wiem czy calkowicie mu ufam ale nie moge bez niego zyc i ile razy trace nadzieje na udany zwiazek i chce zaczac zycie od nowa bez niego tyle razy on do mnie wydzwania pisze i przyjezdza i rzuca sie na kolana placzac i proszac o wybaczenie!co mam zrobic?mowie mu ze to koniec a on nie potrafi tego zrozumiec i jak gdyby nigdy nic dzwoni przyjezdza i pisze!nie moze sie ode mnie odczepic!co ma zrobic w tej sytuacji?nie dociera do niego to gdy mowie ze nie chce z nim byc zeby on zapomnial o mnie bo swoim zachowaniem niszczy mi zycie!on zaprzecza i odwraca kota ogonem lub zmienia temat!

8

Odp: Czy to zdrada?

nie ma prawie pocałunków... tak samo jak nie ma inicjatywy tylko z jednej strony, sam fakt ze się z nią spotkał było jego działaniem przeciw Waszemu związkowi... kochać kogoś to ufać mu bezgranicznie... a w Waszym związku zaufanie naruszył twój facet i juz nie jest bezpiecznie... brak zaufania nie zbliży Was do siebie a skoro zrobił coś przeciw Waszej miłości to jaką masz gwarancję ze nie zrobi tego ponownie... zresztą spotkanie z byłą prawie pocałunek? i jeszcze te smsy z Twoją była przyjaciółką? hola hola to już nie miłość przynajmniej nie z jego strony... gdzie tu jego miłość? zaangażowanie w Wasz związek? zastanów sie dziewczyno... szkoda tracić młodość i czas z takim człowiekiem...
pozdrawiam i życze powodzenia....

9

Odp: Czy to zdrada?

Kiedy się kogoś kocha to się go specjalnie nie krzywdzi...zachował się jak zdrajca, zniszczył twoje zaufanie, poczucie bezpieczeństwa. Po 1 zdradzie ( może nie fizycznej ale emocjonalnej) miał szansę się poprawić, mógł walczyć o ciebie i waszą miłość, mógł ci udowodnić, że jego "przepraszam, płacz i klękanie przed tobą" to nie był teatr na potrzebę chwili...a on zakpił z twojej miłości, zaufania, zniszczył poczucie bezpieczeństwa, zdradzał cie emocjonalnie za twoimi plecami po raz kolejny, wiedział co robi, wiedział że po raz 2 złamie ci serce... i miał to w d.., bo myślał swoim mózgiem w spodniach....bo jest niedojrzałym emocjonalnie egoistą, który znów popłacze ..a za rok, 2 lata zrobi ci kolejny numer...dlaczego? bo niektórzy ludzie tacy są, myślą tylko o sobie, swoich przyjemnościach a innych traktują jak zabawki.  Zdrajcą się nie ufa, a wybaczać powinno się tylko raz, każdy kolejny to głupota...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026