netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

okradziona:(

11 odpowiedzi4 147 wyświetleńzałożony przez jeangrey1, 03.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: okradziona:(

słuchajcie dzisiaj w tramwaju ukradli mi torebkę .w środku były dokumenty i parę wartościowych rzeczy:( najgorsze jest to że nawet się nie zorientowałam w którym momencie ona zniknęła.zawsze tak pilnowałam swoich rzeczy a tu bach:( zgłosiłam to na policji , złożyłam zeznanie ale uwaga z racji tego że nie mam teraz żadnego dokumentu potwierdzającego moją tożsamość pan piszący zeznanie stwierdził ,że żadnego poświadczenia o zgłoszeniu kradzieży  od niego  nie  dostanę, dopóki nie wyrobię sobie nowego dowodu i go nie pokażę a to trwa prawie miesiąc przecież.absurd!mam nadzieję że na uczelni nie będą odemnie wymagać jakiegos dokumentu z policji bo przecież go nie dostałam a nową legitymację studencka muszę wyrobić, nie stać mnie żeby tak na normalnych biletach jeżdzić.Ogolnie to jestem studentką zaoczną , pracuje na umowę zlecenie, zarabiam marne grosze, sama się utrzymuję bo rodzice nie mają pieniędzy a jak mają wolą przepić.do tego mieszkam jeszcze z byłym chłopakiem , z nim też się rozstałam bo lubi sobie sporo wypić.mam dzisiaj strasznego doła , cały dzień ryczę.jest mi bardzo cięzko ze wszystkim  zawsze byłam sama,już nie daję czasem rady.żyć mi się nie chce.nigdy nikomu w życiu niczego nie ukradłam, nie wiem jak tam można....same złe rzeczy mnie spotykają.czasem myslę ze powinnam z tym wszystkim skończyc raz na zawsze.tak mi dzisiaj przykro.nie wiem co mam tu jeszcze napisać....

2

Odp: okradziona:(

Nie moge napisac nic o kradziezy jako o przestepstwie,ale to bardzo smutne...Moze,jesli masz takie klopoty finansowa,lepiej zrezygnuj z neta...To tez kosztuje,a ciebie nie stac.Nie twierdze,ze nie masz pieniedzy na 1 bulke i nie chce,zeby to tak zabrzmialo,ale...

3

Odp: okradziona:(

z neta nie mam mozliwosci zrezgnowania bo wynajmuje ze znajomymi mieszkanie a tu jest stałe lacze to raz , a dwa to ze musze miec neta bo pisze licencjat a bez tego ani rusz...

4

Odp: okradziona:(

Nie przejmuj się. Parę głebszych wdechów i inaczej spojrzysz na świat. apropo kasy to może masz możliwość wziąć jakiś nadgodzin albo napisanie prę prac studentom. Niektorzy lubią sie wyreczać.

5

Odp: okradziona:(

ja pracuje po 13 godzin dziennie nawet sama nie mam kiedy sie uczyc , a co dopiero to. zreszta szkoda mowic. nie rozumiem tego jak ludzie moga tak krasc , ja bym w zyciu czegos takiego nie zrobiła

6

Odp: okradziona:(

WITAJ! To przykre co Cię spotkało ale głowa do góry jakoś musisz sobie dać radę, będzie dobrze! Niestety w dzisiejszych czasach trzeba się bardzo pilnować w tramwaju,pociągu, autobusie i innych środkach lokomocji. Złodziei jest teraz wszędzie pełno, z pewnością ktoś kto Cię okradł wyrzuci dokumenty (bo po co mu Twoje) i po jakimś czasie się znajdą. Także nie trać nadziei a na przyszłość pilnuj swoich rzeczy tak jak oka w głowie.

7

Odp: okradziona:(

powinnaś pójść do dziakanatu i powiedzieć ze zostałas okradziona i jestem pewna ze wydzadzą ci legitymacje zastępczą.

8

Odp: okradziona:(

A nie masz gdzieś w domu u rodziców jakiegoś paszportu? Ewentualnie możesz pójść do gminy i poprosić o radę co zrobić w takiej sytuacji - bo z tego, co wiem nie można wyrobić nowego dowodu osobistego bez zaświadczenia z policji o kradzieży bądź zgubieniu poprzedniego.

9

Odp: okradziona:(

pennylane, byłam już w urzędzie i bez problemu można wyrobić sobie nowy dowód osobisty bez zaświadczenia z policji. tylko że musze teraz czekać cały miesiąc na niego. co do paszportu to nie mam bo stracił ważność jakoś w lutym i nie miałam kiedy wyrobic nowego,legitymacje studencką dostałam w ciagu godziny. a tak odnośnie tego tematu to wiecie o tym ze jezeli sie zgubi dowod a nie zostanie on ukradziony to policja nie chce przyjmować takiego zawiadomienia.co jest dla mnie smieszne bo jak np zgubisz dowod ktos go znajdzie wezmie na ciebie kredyt, a policja nie przyjmnie zgłoszenia to ciekawe co wtedy?beda ci wmawiac ze to ty wziełas kredyt a potem krecisz zeby nie oddawać pieniedzy.parodia

10

Odp: okradziona:(

Prawda jest taka, że nikomu nie musisz mówić, że go zgubiłaś wink
Dobrze, że wszystko już załatwiłaś i jakoś się udało. Nie przejmuj się - każdy kiedyś został okradziony. Ja do dziś żałuję mojego ślicznego nowego portfela z 200 pln w środku (akurat dostałam w prezencie wtedy), telefonu i całkiem nowego aparatu cyfrowego, które mi ktoś zakosił z ławki jak z niej wstałam na pół minuty dosłownie hmm

11

Odp: okradziona:(

uuu to też współczuje, trzeba miec tupet żeby kogoś okraść naprawdę

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026