słuchajcie dzisiaj w tramwaju ukradli mi torebkę .w środku były dokumenty i parę wartościowych rzeczy:( najgorsze jest to że nawet się nie zorientowałam w którym momencie ona zniknęła.zawsze tak pilnowałam swoich rzeczy a tu bach:( zgłosiłam to na policji , złożyłam zeznanie ale uwaga z racji tego że nie mam teraz żadnego dokumentu potwierdzającego moją tożsamość pan piszący zeznanie stwierdził ,że żadnego poświadczenia o zgłoszeniu kradzieży od niego nie dostanę, dopóki nie wyrobię sobie nowego dowodu i go nie pokażę a to trwa prawie miesiąc przecież.absurd!mam nadzieję że na uczelni nie będą odemnie wymagać jakiegos dokumentu z policji bo przecież go nie dostałam a nową legitymację studencka muszę wyrobić, nie stać mnie żeby tak na normalnych biletach jeżdzić.Ogolnie to jestem studentką zaoczną , pracuje na umowę zlecenie, zarabiam marne grosze, sama się utrzymuję bo rodzice nie mają pieniędzy a jak mają wolą przepić.do tego mieszkam jeszcze z byłym chłopakiem , z nim też się rozstałam bo lubi sobie sporo wypić.mam dzisiaj strasznego doła , cały dzień ryczę.jest mi bardzo cięzko ze wszystkim zawsze byłam sama,już nie daję czasem rady.żyć mi się nie chce.nigdy nikomu w życiu niczego nie ukradłam, nie wiem jak tam można....same złe rzeczy mnie spotykają.czasem myslę ze powinnam z tym wszystkim skończyc raz na zawsze.tak mi dzisiaj przykro.nie wiem co mam tu jeszcze napisać....
Podobne tematy
Nie moge napisac nic o kradziezy jako o przestepstwie,ale to bardzo smutne...Moze,jesli masz takie klopoty finansowa,lepiej zrezygnuj z neta...To tez kosztuje,a ciebie nie stac.Nie twierdze,ze nie masz pieniedzy na 1 bulke i nie chce,zeby to tak zabrzmialo,ale...
z neta nie mam mozliwosci zrezgnowania bo wynajmuje ze znajomymi mieszkanie a tu jest stałe lacze to raz , a dwa to ze musze miec neta bo pisze licencjat a bez tego ani rusz...
Nie przejmuj się. Parę głebszych wdechów i inaczej spojrzysz na świat. apropo kasy to może masz możliwość wziąć jakiś nadgodzin albo napisanie prę prac studentom. Niektorzy lubią sie wyreczać.
ja pracuje po 13 godzin dziennie nawet sama nie mam kiedy sie uczyc , a co dopiero to. zreszta szkoda mowic. nie rozumiem tego jak ludzie moga tak krasc , ja bym w zyciu czegos takiego nie zrobiła
WITAJ! To przykre co Cię spotkało ale głowa do góry jakoś musisz sobie dać radę, będzie dobrze! Niestety w dzisiejszych czasach trzeba się bardzo pilnować w tramwaju,pociągu, autobusie i innych środkach lokomocji. Złodziei jest teraz wszędzie pełno, z pewnością ktoś kto Cię okradł wyrzuci dokumenty (bo po co mu Twoje) i po jakimś czasie się znajdą. Także nie trać nadziei a na przyszłość pilnuj swoich rzeczy tak jak oka w głowie.
powinnaś pójść do dziakanatu i powiedzieć ze zostałas okradziona i jestem pewna ze wydzadzą ci legitymacje zastępczą.
A nie masz gdzieś w domu u rodziców jakiegoś paszportu? Ewentualnie możesz pójść do gminy i poprosić o radę co zrobić w takiej sytuacji - bo z tego, co wiem nie można wyrobić nowego dowodu osobistego bez zaświadczenia z policji o kradzieży bądź zgubieniu poprzedniego.
pennylane, byłam już w urzędzie i bez problemu można wyrobić sobie nowy dowód osobisty bez zaświadczenia z policji. tylko że musze teraz czekać cały miesiąc na niego. co do paszportu to nie mam bo stracił ważność jakoś w lutym i nie miałam kiedy wyrobic nowego,legitymacje studencką dostałam w ciagu godziny. a tak odnośnie tego tematu to wiecie o tym ze jezeli sie zgubi dowod a nie zostanie on ukradziony to policja nie chce przyjmować takiego zawiadomienia.co jest dla mnie smieszne bo jak np zgubisz dowod ktos go znajdzie wezmie na ciebie kredyt, a policja nie przyjmnie zgłoszenia to ciekawe co wtedy?beda ci wmawiac ze to ty wziełas kredyt a potem krecisz zeby nie oddawać pieniedzy.parodia
Prawda jest taka, że nikomu nie musisz mówić, że go zgubiłaś
Dobrze, że wszystko już załatwiłaś i jakoś się udało. Nie przejmuj się - każdy kiedyś został okradziony. Ja do dziś żałuję mojego ślicznego nowego portfela z 200 pln w środku (akurat dostałam w prezencie wtedy), telefonu i całkiem nowego aparatu cyfrowego, które mi ktoś zakosił z ławki jak z niej wstałam na pół minuty dosłownie ![]()
uuu to też współczuje, trzeba miec tupet żeby kogoś okraść naprawdę