netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Miłość czy obsesja? RATUNKU

6 odpowiedzi3 934 wyświetleniazałożony przez agnieszka13705, 01.06.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Miłość czy obsesja? RATUNKU

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Miłość czy obsesja? RATUNKU

Mam wielki problem z którym nie potrafię sobie poradzić

Pięć lat temu zauważyłam pewnego chłopaka w mojej szkole.  Znałam go wcześniej z opowieści przyjaciółki, ale zauroczyłam się i zauważyłam go dopiero jak się wprowadził obok mnie wtedy spojrzałam na niego w inny sposób i poczułam coś od pierwszego spojrzenia.

Nie mogłam przestać o nim myśleć i to trwa do teraz (to ponad 5 lat!!). Czuje że moje życie toczy się obok mnie, wszystko biegnie do przodu a ja stoję w miejscu.

oczywiście próbowałam to zmienić, ale nic z tego!


Zbliżyłam się do niego, podeszłam przedstawiłam się, chciałam zachęcić go do siebie i czułam że coś iskrzy i że mu się podobam! naprawdę czułam to zerkał na mnie ale co z tego on podobnie jak ja jest nieśmiały

i co trudno? mam być do końca życia nieszczęśliwa?


============================

dodam że przez te 5 lat miałam jednego chłopaka, ale to był komplety niewypał sad nic do niego nie czułam ale on zalecał sie do mnie przez 3 lata ( z krótkimi przerwami oczywiście)


myślałam że o nim zapomnę ale nic z tego
a najgorsze że ja chyba nie chce zapomnieć i żyje nadzieją ze ukochany się do mnie odezwie



------------------------
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii

2 Ostatnio edytowany przez Pella (2010-06-01 22:37:26)

Odp: Miłość czy obsesja? RATUNKU

Jesli naprawde go kochasz,to musisz zrobic pierwszy krok,nie straccie tego uczucia.On moze go nigdy nie zrobic,dlatego musisz wziac sprawy w swoje rece.Wiem,ze to trudne,zdaje sobie sprawe,ale jak juz bedziesz zalowac...zalowac,ale na pewno nie tego,ze nic nie zrobilas.

3 Ostatnio edytowany przez bezsens (2010-06-02 22:30:08)

Odp: Miłość czy obsesja? RATUNKU

Wiesz Agnieszko moja historia jest podobna troszkę..Ja poznałam rownież5 lat temu chłopaka i od 1 chwili się zakochałam.co prawda nie w szkole ale w mojej miejscowości,akurat wtedy był na wakacjach u siebie w domu(studiował w krakowie)starszy 9 lat ode mnie.Jego coś do mnie ciągnęło i bardzo szybko się poznaliśmy. Wyznałam po pewnym czasie swoje uczucia ale on nie chciał być ze mną. Cierpiałam i odrzucałam każdego chłopaka,który się pojawił. Nawet zgodziłam sie na wolny związek z nim  bez zobowiązań z tej miłości ale wiedziałam,że nie ma to sensu bo on i tak nie pokocha mnie..Dałam szanse po ponad 3 latach innemu chłopakowi bo wydawał sie w porządku,mądry i wogóle zależało mu- pomyślałam,że to szansa dla mnie,że nie bd przynajmniej sama chociaż myślami byłam z tamtym.Jednak los spłatał figla i M mnie zostawił a chłopak, z którym tak bardzo chciałam być,pokochałam od 1 chwili sam zaczął szukać kontaktu ze mną, tęsknił i narodziło się uczucie-spróbowaliśmy i od ponad roku jesteśmy razem:))
też czekałam że sie odezwie, każdy sygnał na komórce traktowałam jak coś wspaniałego...miałam nawet w końcu taką obawę,że to jakaś obsesja,nie wiedziałam co czułam że kocham kogoś,kogo nawet przecież nie znałam...

Wiesz na pewno nie poradzę Ci,żebyś nie myślała, zapomniała tj mi doradzały koleżanki...tak się nie da,to jest w środku i tkwi,bez naszego wpływu...Jeśli masz z tym chłopakiem jakiś kontakt to staraj się
z nim poznać, szukaj okazji do spotkania,rozmowy(nawet nie wiesz co ja potrafiłam robić żeby tylko go zobaczyć,żeby o widział mnie)Zobaczysz z czasem czy jego do Ciebie ciągnie, czy daje jakiś znak..postaraj się o odrobinę dystansu, ja nie miałam i długo cierpiałam z tego powodu.Zrób coś co damu domyślenie, zaproś na dyskotekę czy jakąś impreze, może wiesz czym on się interesuje może to bd coś co Was zbliży...
5lat to bardzo dużo czasu, może okazać sie że jednak nie ułoży sie tak,że bd razem-nie warto tracić czasu ja po tych 4 latach to zrozumiałam odpuściłam i teraz jednak jesteśmy razem.
Od razu jak przeczytałam Twój post czułam,że mamy podobną historię, wiem co ja przeżyłam przez ten czas dlatego ogromnie życzę Ci cierpliwości i szczęścia. Trzymam kciuki, żeby ta sytuacja sie rozwiązała pozytywnie dla Ciebie:)pozdrawiam

4

Odp: Miłość czy obsesja? RATUNKU

No wlasnie..nie chcesz zapomnieć i żyjesz nadzieją, że sie odezwie...
Nie dziwie Ci sie, i nie powiem zapomnij bo i tak tego nie zrobisz. Wszyscy mogą CI mowić, zebyś zapomniala przestala walczyć, ale Ty i tak wiesz swoje i robisz to co chcesz. Proponuje walczyć...Najwyżej sie nie uda! Lepiej zalowac ze sie coś zrobilo niż, że sie tego nie zrobilo.

5

Odp: Miłość czy obsesja? RATUNKU

Daleko mieszka od Ciebie? Może wpadnij na niego kiedyś. Z uśmiechem sie przywitaj, zapytaj co słychać? zagaj jakąś rozmowę i może zaproś go na ciastko, czy coś innego.
Nie czekaj zanim on zagada, sama wymierz w niego z gadką ;*

6

Odp: Miłość czy obsesja? RATUNKU

Dziewczyny mam ten sam problem... W maju "zakończyłam" tą znajomość "wolny związek"  i do końca sierpnia nie mieliśmy z sobą żadnego kontaktu, wgl się nie widywaliśmy. Z końcem sierpnia (pierwszy raz od 3 miesiecy) wybrałam się do jednej z pobliskich dyskotek - tam mnie zobaczył i znów zaczęły się jego telefony, smsy. Nie dałam za wygraną, byłam twarda - obiecałam sobie, że już nigdy do niego nie wrócę, mimo iż bardzo go kocham, tęsknię i potrzebuję...  On nadal chce powrotu do "tego związku"  Co mam zrobić? Jak z nim porozmawiać? Co powiedziec? On wie ze go kocham. Doradźcie mi proszę ...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Miłość czy obsesja? RATUNKU

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026