netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

3 odpowiedzi2 367 wyświetleńzałożony przez Alexandra_10, 16.08.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Witajcie,
od jakiś 5 lat mam problem, który wykańcza mnie psychicznie. Mam nadzieję, że chociaż tutaj uzyskam jakąkolwiek pomoc/wsparcie.

Od około 5 lat jestem poważnie zauroczona w chłopaku, który mieszka w tym samym bloku. Najbardziej absurdalne jest to, że chłopak ten jak wynika z moich obserwacji, również od dobrych kilku lat coś do mnie ma. Nie wiem dokładnie, kiedy z jego strony to się zaczęło, ale już we wczesnym dzieciństwie zaczął mnie obserwować/popisywać się jak gdzieś mnie zobaczył. Pamiętam, że wtedy pomyślałam sobie, że pewnie uważa (jak wtedy 90% moich rówieśników), że jestem dziwna. I zresztą mu się nie dziwiłam, bo w sumie nadal jestem dosyć specyficzną osobą. Jakieś około dwa lata później zorientowałam się, że jednak coś jest na rzeczy. Zaczął wystawać pod moją klatką, mówić "dzień dobry" mojej babci, natarczywie się patrzeć, by zwrócić na siebie uwagę. Nigdy jednak się nie odezwał, do tej pory nie usłyszałam nawet z jego strony zwykłego "cześć". Przez te jego zagrywki okropnie się nakręciłam i pomyślałam, że rzeczywiście mogę mu się podobać. I przez to wszystko on mi się spodobał. Do tego stopnia, że popadłam w obsesję. Fajnie, tylko że to trwa do tej pory, kiedy oboje jesteśmy już dorosłymi ludźmi. I to wykańcza mnie psychicznie. Kiedy spotkam go gdzieś przypadkowo, na drugi dzień na przemian złoszczę się albo płaczę, nie radzę sobie z tym. Tłumaczę sobie, że nic z tego nie będzie, że co z tego, że nadal się na mnie patrzy, skoro i tak nigdy między nami nic nie będzie. Robię sobie niepotrzebną nadzieję, której nie potrafię się w żaden sposób pozbyć. Na dodatek ostatnio sytuacja stała się wyjątkowo niezręczna  -on chyba zorientował się, że to zauważam i w konsekwencji zaczął mnie ignorować. W sumie to ja na początku też go ignorowałam, bo nie wiedziałam, co zrobić i czułam się niezręcznie. Teraz jest jeszcze gorzej ; na tyle, że boję się wyjść z domu, bo mam obawy, że gdzieś go spotkam i nie wiem, jak zareaguję. Postanowiłam, że będę zachowywać się neutralnie - żadnych min, spojrzeń, po prostu pełna obojętność tak jak dawniej. Ogólnie chłopak kiedyś (podobno) był bardzo nieśmiały, ale teraz myślę że wręcz przeciwnie - ma kilku znajomych, kolegów, nawet koleżanki, z którymi rozmawia bez żadnego skrępowania. Nie wiem też, co takiego on we mnie zobaczył - jestem zwykłą, a na dodatek okropnie nieśmiałą dziewczyną, która jest introwertykiem i ma problemy z nawiązywaniem znajomości. Jestem niemal totalnym przeciwieństwem dzisiejszych nastolatek. Chciałabym chociaż przestać choć trochę się tym obchodzić, mieć nadzieję, że jak nie ten, to inny i tak dalej, ale nie jestem w stanie. Ciągle siedzi mi w głowie. Zazwyczaj gdy nie mam o czym myśleć, to myślę raczej o nim. W zależności od tego, czy mam więcej na głowie, czy mniej bardziej intensywnie lub słabiej. Przez ostatnie pół roku było ze mną trochę lepiej, bo coraz rzadziej o nim myślałam i miałam wrażenie, że mi przechodzi, ale teraz widuję go średnio co drugi dzień i wszystko się nasila. Śni mi się co kilka dni. Jak nigdy dotąd odnoszę wrażenie, że ulatuje ze mnie życie.

2

Odp: Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Witaj,

Rozumiem, że przeżywasz trudną sytuację emocjonalną związaną z chłopakiem, który od dłuższego czasu przyciąga twoją uwagę. To normalne, że takie uczucia mogą być uciążliwe, zwłaszcza jeśli utrzymują się przez długi czas. Ważne jest, abyś zdawała sobie sprawę, że Twoje wartości i samopoczucie nie zależą od tego, czy chłopak odwzajemnia Twoje uczucia.

Próbuj skoncentrować się na sobie i swoich pasjach, które mogą pomóc Ci oderwać myśli od tego obsesyjnego myślenia. Rozwijanie pewności siebie oraz poszukiwanie wsparcia u przyjaciół lub rodzinny również może pomóc w radzeniu sobie z tym emocjonalnym obciążeniem. Jeśli to konieczne, rozważ rozmowę z psychologiem lub terapeutą, który może pomóc Ci przepracować te uczucia i znaleźć strategie na poprawę swojego samopoczucia.

Pamiętaj, że Twoje szczęście i zadowolenie są najważniejsze, niezależnie od reakcji innych ludzi. Z czasem, praca nad akceptacją siebie oraz odnalezienie równowagi emocjonalnej może pomóc Ci w osiągnięciu większej harmonii wewnętrznej.

3

Odp: Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Dziecko, ile ty masz lat?

4

Odp: Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Wielka niespełniona miłość to w tej sytuacji spore nadużycie. Bardziej pasowałoby moje kilkuletnie zauroczenie chłopakiem z bloku. Jesteście oboje dopiero nastolatkami a nie dorosłymi ludźmi, pamiętam jak w wieku nastoletnim zauroczenia działają, i niestety, patrząc z boku to te dowody na jego zauroczenie nie są bardzo przekonujace. Ludzie gapia się z różnych powodów, a to że mówi Twojej rodzinie dzień dobry to jest randomowy fakt z życia sąsiedzkiego. Ja Ci proponuje albo zapomnieć, albo zweryfikować czy zauroczenie jest jedno czy obustronne tzn znaleźć go gdzieś na social mediach i napisać. W obecnych czasach powinno być multum sposobów, fb, instagram, Snapchat, gdzieś się go na pewno da znaleźć. Jak Ci odpisze to zobaczysz czy pociągnie temat, czy pogadacie raz i tyle - wtedy będziesz wiedziała ze nie jest zainteresowany. Jak Ci nie odpisze wcale to przynajmniej będziesz kubeł zimnej wody i ruszysz dalej.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Wielka, niespełniona miłość od 5 lat

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026