netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Dziewczyny czy też tak macie?

17 odpowiedzi2 055 wyświetleńzałożony przez Inkwizytorka, 17.12.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Dziewczyny czy też tak macie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2023-12-17 05:38:08)

Temat: Dziewczyny czy też tak macie?

Już się pogodziłam, że jestem brzydka i miłość nie jest dla mnie. Faceci nie nadają się tez na przyjaciół. Bo i tego próbowałam i kończyło się zawsze tak samo. Dlatego postanowiłam umawiać się jako spędzanie czasu wolnego w sensie chciałam obejrzeć jakiś konkretny film to umawiałam się do kina, bo skoro i tak nic nie wyjdzie, to chociaż sobie film zobaczę. Przez dłuższy czas było to fajne rozwiązanie. Ale chciałabym zeby to było kilka spotkań. Wtedy jest inna jakość rozmowy. Nie chce mi się po raz milionowy opowiadać odpowiadać na pytania, gdzie pracuje i co robię w wolnym czasie. A limit spotkań nie wychodzi poza 1,2, góra 3. Zazwyczaj już na 1-2 faceci próbują doprowadzić do łóżka. Do tych 3 spotkań dochodziło tylko dlatego, że wcześniej się wykręcałam (zgodnie z prawdą), że dla mnie to ZA WCZEŚNIE, a czasem wymyślałam jakiś pretekst. Po tym trzecim albo byli w tym już za chamscy albo/i mi się już zwyczajnie odechciewało kontynuować znajomość.

Nie mam za bardzo, z kim porównać, wiec chialam się zaptyć na forum randkujących dziewczyn, czy u was tez taka beznadzieja, czy tylko ja tak mam?

Jedną grupę mogłabym nawet zrozumieć: Chady. U nich może to normalne. Skoro nie mam chłopaka, to przyjemnie się tak umówić i coś tam poczuć. Dziewczyny zrozumieją.

Ale umawialamsie i z przeciętnymi. I z brzydkimi. Dla przykładu jeden miał beczkę nie brzuch, drugi naprawdę misie niepodobal, ale pomyślałam, że dam szanse. Zawsze to samo. A skoro ci brzydcy tez nie maja lepszych charakterów, to może całkiem ograniczyć spotkaniado Chadów? Nie rozumiem tez zarzuty mężczyn, że kobiety traktują ich jak bankomat, skoro sami traktują kobiety przedmiotowo.



Umawiałam się z tindera, ale i z kolegami z przeszłości. Powiezmy znaliśmy się z lat nastoletnich, czy to ze szkoły, czy z kolka zainteresowań. Dla przykładu: stary kolega, z którym lata się nie widzieliśmy. Przypadkiem się spotkaliśmy i ciągle, że no trzeba się spotkać i pogadać. Ostatnio był u nas jarmark świąteczny. Spotkaliśmy się znowu przypadkiem. Ja byłam ze znajomymi, on ze swomi, umówiliśmy, że się spotkamy o konkretnej godzinie i będziemy mogli wypić grzańca razem i pogadać. Tak tez zrobiliśmy. Ja się pożegnałam z koleżanką spotkałam z nim. Z nim było jeszcze dwóch kolegów w tym najlepszy przyjaciel. W międzyczasie chwile zmieniliśmy stoisko na to gdzie była jego mama z jej partnerem. Znałam ja sprzed lat. Fajnie nam się tez gadało. Zwiedzałyśmy z mam w sumie juz pod rękę resztę stoisk. Po jakimś czsie się odłączyliśmy i znowu z jego kolega. Wtenczas już ten mój stary kolega wziął mnie za rękę i takspedziliśmy wieczór. Fajnie było. W międzyczasie doszedł pocałunek. Ja, że tego nie planowałam trochę mnie to spłoszyło i chciałam już do domu. Odprowadził mnie kawałek, ale dalej chciałam iść sama. On w końcu, że okej, ale znowu mnie pocałował niby na pożegnanie i próbował się wprosić na chatę. Nawet rzucił tekstem, że nie, że na seks, ale razem się poprzytulać w łóżku. Więcej się z nim się spotkałam. To było koniec listopada. Teraz ma dziewczynę wiec chyba nie do wszystkich był taki jak do mnie.


Nie chodzi mi o niego konkretnie tylko o WSZYSTKICH. Inny na ten przykład nie chciał na drugie spotkanie się spotkać gdziekolwiek indziej poza mieszkaniem. Skoro się uparłam to na mieście ale na trzecie to już było wyczuć że albo w mieszkaniu, albo wcale nie ma ochoty.

Zawsze to samo. Czy tylko ja tak mam?

2 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-12-17 09:37:04)

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

Coś z tobą jest nie tak. Dlaczego postanowiłaś randki nazywać miłym spędzaniem czasu, które wbrew ich naturze mają do niczego nie prowadzić? Masz jakieś opory i blokady, ba nawet twierdzisz pewnie dla własnej wygody, że jesteś brzydka i miłość jest nie dla ciebie. Jednocześnie opowiadasz, że masz spore powodzenie. Tylko sama rezygnujesz z tych spotkań, by nie poszło to dalej.
O dziwo masz za złe facetom, że chcą poznawać dziewczyny i uprawiać z nimi seks. Zakładasz, że jeśli facet jest mniej przystojny, to należy pozbawić go wszelkich praw i nie powinien nawet śmieć chcieć czegoś więcej, niż zabawianie ciebie przy filmach, czy innych spotkaniach.

3

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

"Dlatego postanowiłam umawiać się jako spędzanie czasu wolnego w sensie chciałam obejrzeć jakiś konkretny film to umawiałam się do kina, bo skoro i tak nic nie wyjdzie, to chociaż sobie film zobaczę"

Jeśli masz takie oczekiwania, to musiałabyś szukać facetów tylko do towarzystwa za kasę.
Jesteś taka naiwna i myślisz, że facet będzie się Tobą umawiał bez celu...

4

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

ale powiedz ,,a pna grupach jest ta sama sytuacja??
czasem przeprowadzka pomaga,,kolezanki w nowychm  miejscach poznały kogos przez fejsa po przeprowadzce.-itp..

5

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

Legat:
Nie do niczego nie prowadzić, ale żeby do czegoś doprowadziło najpierw chciałabym się poznać. Jeden brzydki dla przykładu zaprosił mnie na kolację i dodał, że potem do niego. Może chcesz jego numer? Sam się z nim umów!


Wieka:
Od kobiety spodziewałam się większego zrozumienia. Dziękuję za takie rady że na pierwszym czy trzecim spotkaniu MUSZĘ się z kimś przespać. Teraz nawet nie biorę pigułek skoro nie mam chłopaka, ale tak będę sypiać coo tydzień z innym zanim poznam kogoś z kim stworzę związek. Ciekawe tylko kto zostanie tatusiem i czy już nie ma żony i dzieci, bo widząc kogoś pierwszy albo drugi raz na oczy przecież NIC O NIM NIE WIEM.Wieka możesz w moich tematach się nie udzielać. Nie będę nawet czytać.

6 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-12-26 23:28:45)

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

A gdzie ja napisałam, że na pierwszych spotkaniach ma być seks.

Pisałam, że nie da się spotykać z facetem na dłuższą metę tylko dla spędzania czasu, więc chyba źle mnie zrozumiałaś.

7 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2023-12-26 23:45:36)

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

W takim razie przepraszam. W temacie narzekam, że wszyscy i tu jest właśnie problem WSZYSCY do tej pory chcieli tylko jednego. Już na pierwszej randce albo w ciągu dwóch kolejnych spotkań. Wtedy kończę znajomość bo dla mnie takie tempo za wcześnie, albo oni gdy nic z tego, ale nie spotkałam żadnego kto by chciał najpierw normalnie się pospotykac i mnie poznać. I zrozumiałam że według ciebie to normalne i nie da się bez łóżka z kimś spędzić czasu żeby w ogóle się dowiedzieć czy z nim chce coś budować i ten seks mieć. I się zastanawiam czy inne dziewczyny przechodzą przez to samo czy to ja według mężczyzn do niczego innego się nie nadaje niż do łóżka bo jestem brzydka.

8

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
Inkwizytorka napisał/a:

Już się pogodziłam, że jestem brzydka i miłość nie jest dla mnie. Faceci nie nadają się tez na przyjaciół. Bo i tego próbowałam i kończyło się zawsze tak samo. Dlatego postanowiłam umawiać się jako spędzanie czasu wolnego w sensie chciałam obejrzeć jakiś konkretny film to umawiałam się do kina, bo skoro i tak nic nie wyjdzie, to chociaż sobie film zobaczę. Przez dłuższy czas było to fajne rozwiązanie. Ale chciałabym zeby to było kilka spotkań. Wtedy jest inna jakość rozmowy. Nie chce mi się po raz milionowy opowiadać odpowiadać na pytania, gdzie pracuje i co robię w wolnym czasie. A limit spotkań nie wychodzi poza 1,2, góra 3. Zazwyczaj już na 1-2 faceci próbują doprowadzić do łóżka. Do tych 3 spotkań dochodziło tylko dlatego, że wcześniej się wykręcałam (zgodnie z prawdą), że dla mnie to ZA WCZEŚNIE, a czasem wymyślałam jakiś pretekst. Po tym trzecim albo byli w tym już za chamscy albo/i mi się już zwyczajnie odechciewało kontynuować znajomość.

Nie mam za bardzo, z kim porównać, wiec chialam się zaptyć na forum randkujących dziewczyn, czy u was tez taka beznadzieja, czy tylko ja tak mam?

Jedną grupę mogłabym nawet zrozumieć: Chady. U nich może to normalne. Skoro nie mam chłopaka, to przyjemnie się tak umówić i coś tam poczuć. Dziewczyny zrozumieją.

Ale umawialamsie i z przeciętnymi. I z brzydkimi. Dla przykładu jeden miał beczkę nie brzuch, drugi naprawdę misie niepodobal, ale pomyślałam, że dam szanse. Zawsze to samo. A skoro ci brzydcy tez nie maja lepszych charakterów, to może całkiem ograniczyć spotkaniado Chadów? Nie rozumiem tez zarzuty mężczyn, że kobiety traktują ich jak bankomat, skoro sami traktują kobiety przedmiotowo.



Umawiałam się z tindera, ale i z kolegami z przeszłości. Powiezmy znaliśmy się z lat nastoletnich, czy to ze szkoły, czy z kolka zainteresowań. Dla przykładu: stary kolega, z którym lata się nie widzieliśmy. Przypadkiem się spotkaliśmy i ciągle, że no trzeba się spotkać i pogadać. Ostatnio był u nas jarmark świąteczny. Spotkaliśmy się znowu przypadkiem. Ja byłam ze znajomymi, on ze swomi, umówiliśmy, że się spotkamy o konkretnej godzinie i będziemy mogli wypić grzańca razem i pogadać. Tak tez zrobiliśmy. Ja się pożegnałam z koleżanką spotkałam z nim. Z nim było jeszcze dwóch kolegów w tym najlepszy przyjaciel. W międzyczasie chwile zmieniliśmy stoisko na to gdzie była jego mama z jej partnerem. Znałam ja sprzed lat. Fajnie nam się tez gadało. Zwiedzałyśmy z mam w sumie juz pod rękę resztę stoisk. Po jakimś czsie się odłączyliśmy i znowu z jego kolega. Wtenczas już ten mój stary kolega wziął mnie za rękę i takspedziliśmy wieczór. Fajnie było. W międzyczasie doszedł pocałunek. Ja, że tego nie planowałam trochę mnie to spłoszyło i chciałam już do domu. Odprowadził mnie kawałek, ale dalej chciałam iść sama. On w końcu, że okej, ale znowu mnie pocałował niby na pożegnanie i próbował się wprosić na chatę. Nawet rzucił tekstem, że nie, że na seks, ale razem się poprzytulać w łóżku. Więcej się z nim się spotkałam. To było koniec listopada. Teraz ma dziewczynę wiec chyba nie do wszystkich był taki jak do mnie.


Nie chodzi mi o niego konkretnie tylko o WSZYSTKICH. Inny na ten przykład nie chciał na drugie spotkanie się spotkać gdziekolwiek indziej poza mieszkaniem. Skoro się uparłam to na mieście ale na trzecie to już było wyczuć że albo w mieszkaniu, albo wcale nie ma ochoty.

Zawsze to samo. Czy tylko ja tak mam?

Hmm może nie umawiaj się z takimi tylko na siłe, musisz mezczyzne lubić i musi się Tobie podobac fizycznie, nie koleżanka ma go lubić i on ma sie jej podobac, ale Ty.
Bo z tego co piszesz, to jak się to czyta, myśle, ze te spotkania byly takie właśnie na siłę, bo chcesz kogoś w końcu poznac a to jak widac nie działą,
Na seks, jesli nie chcesz - tutaj nie rób tego, jeśli tego nie czujesz, chyba żebyś się zmusiła, co nie wydaje mi sie dobrym pomysłem.
a jak ktoś na 3 cim spotkaniu nalega na seks - dla mnie to za wcześnie. To całkiem obca osoba, nawet nie wiesz o niej za wiele, a już się przed nim musisz rozebrac, jak przed całkiem obca osobą i uprawiac seks, dla mnie to zbyt inteymne,

9

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
Inkwizytorka napisał/a:

W takim razie przepraszam. W temacie narzekam, że wszyscy i tu jest właśnie problem WSZYSCY do tej pory chcieli tylko jednego. Już na pierwszej randce albo w ciągu dwóch kolejnych spotkań. Wtedy kończę znajomość bo dla mnie takie tempo za wcześnie, albo oni gdy nic z tego, ale nie spotkałam żadnego kto by chciał najpierw normalnie się pospotykac i mnie poznać. I zrozumiałam że według ciebie to normalne i nie da się bez łóżka z kimś spędzić czasu żeby w ogóle się dowiedzieć czy z nim chce coś budować i ten seks mieć. I się zastanawiam czy inne dziewczyny przechodzą przez to samo czy to ja według mężczyzn do niczego innego się nie nadaje niż do łóżka bo jestem brzydka.


Nie wiem jaka jest przyczyna, widocznie na takich trafiasz, tak czy tak powinna być chemia, żeby mówić o seksie.

Myślę, że uroda też, ale spotyka się pary gdzie się zastanawiamy, co on w niej widział... Trzeba po prostu trafić na swego, nie każdemu to się udaje, a jak nawet, to widzisz ile jest rozwodów...

Bo to jest tak, że jak ktoś jest sam to usilnie chce być z kimś, a jak kogoś ma to nie docenia i nie umie razem żyć.

10

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
jea1 napisał/a:

ale powiedz ,,a pna grupach jest ta sama sytuacja??
czasem przeprowadzka pomaga,,kolezanki w nowychm  miejscach poznały kogos przez fejsa po przeprowadzce.-itp..



na grupach wolą moje koleżanki. One są ładne, ja brzydka. Raz spotkałam się z jednym, po kilku dniach byłam z koleżanka na mieście, akurat on napisał i chciał się spotkać to mówię że może do nas. Jeszcze tego samego wieczoru znalazł ja na insta. Nie przyjęła z lojalności do mnie, ale i tak przykro. Bo trzeci raz mnie zaprosił chyba tylko po to żeby się dowiedzieć czemu nie przyjęła.

11

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

Za dużo koleżanek też nie mam żeby to były jakieś wielkie grupy. mam dwie. Ale i tak fajnie. Mimo to chyba normalne że chciałoby się mieć drugą połówkę. Np w święta byłam tylko na Wigilii. 2 dni sama. Przyjaciółki albo z rodzina albo że swoimi chłopakami.

12

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

Raz byłam na mieście z koleżanka i spodobał mi się chłopak. On był z kolega. To ja zagadałam. Zaprosił nas dos wojego stolika i po chwili podrywał.. moja koleżankę.

13

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
Inkwizytorka napisał/a:

Raz byłam na mieście z koleżanka i spodobał mi się chłopak. On był z kolega. To ja zagadałam. Zaprosił nas dos wojego stolika i po chwili podrywał.. moja koleżankę.

A po co zabierasz kolezanki na spotkania z chlopakami?

14

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
JuliaUK33 napisał/a:
Inkwizytorka napisał/a:

Raz byłam na mieście z koleżanka i spodobał mi się chłopak. On był z kolega. To ja zagadałam. Zaprosił nas dos wojego stolika i po chwili podrywał.. moja koleżankę.

A po co zabierasz kolezanki na spotkania z chlopakami?


Nie byłam umówioną. Byłyśmy na mieście. Nie znałyśmy ich. Pomyślałam że zagadam. Naprawdę staram się kogoś poznać. Od dwóch lat, na żywo, w internecie, tinder, nawet dawni znajomi, że szkoły z liceum, z gimnazjum i widocznie dla wszystkich jestem dobrą tylko na łóżko, ale za brzydka na związek.

15

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
Inkwizytorka napisał/a:

widocznie dla wszystkich jestem dobrą tylko na łóżko, ale za brzydka na związek.

Jeśli chcą z Tobą iść do łóżka, znaczy że wygląd masz ok.
W sąsiednim wątku poprosiłem Cię byś zobrazowała te sytuacje.
Jakie konkretnie masz doświadczenia, na czym one polegały. Jakie sytuacje klasyfikujesz jako świadczące o tym że facet chce tylko seksu.
Po kolei, lecisz przykładami.

16

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Inkwizytorka napisał/a:

widocznie dla wszystkich jestem dobrą tylko na łóżko, ale za brzydka na związek.

Jeśli chcą z Tobą iść do łóżka, znaczy że wygląd masz ok.
W sąsiednim wątku poprosiłem Cię byś zobrazowała te sytuacje.
Jakie konkretnie masz doświadczenia, na czym one polegały. Jakie sytuacje klasyfikujesz jako świadczące o tym że facet chce tylko seksu.
Po kolei, lecisz przykładami.

A co tu jest do obrazkowania jakies mendow zasmarkanych co chca seksu na pierwszym spotkaniu? Moje spotkanie tez bylo glupie,bo menda chciala wiadomo czego, wiec ja akurat rozumiem autorke  ze to jest wkurzajace

17

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

No np jeśli od razu zaprasza do siebie to chyba nie po to żeby pograć w warcaby?

18 Ostatnio edytowany przez Inkwizytorka (2023-12-29 02:15:32)

Odp: Dziewczyny czy też tak macie?

kiedyś myślałam, że jak zaprasza do siebie na film to naprawdę chodzi o film. Po kilku takich zaproszeniach już wiem że nie.

A czasem były insynuacje wprost, czasem próby obmacywania, różnie.

A kilka razy propozycja przyjaźni plus. Mimo że mówiłam że to nie dla mnie.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Dziewczyny czy też tak macie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026