netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co myśleć? O co mu chodzi?

33 odpowiedzi2 415 wyświetleńzałożony przez Silviax, 14.08.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co myśleć? O co mu chodzi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Co myśleć? O co mu chodzi?

Rok temu gdy byłam w związku , poznałam współpracownika mojego chlopaka. Ja tego nie widziałam, ale mój ex mówił,że widzi jego zachowanie , jak się uśmiecha do mnie, wszystkim częstuje, wprosił się Do nas na piwo,jak siedział z nami wziął mój nr telefonu pod pretekstem że bateria mu się rozładowuje i czy mogę wysłać wiadomość do jego koleżanki czy tam kolegi. Potem okazało się że to jego drugi numer. w pewnym momencie chciał żeby mój chłopak sam poszedł do sklepu,  jak nie wypaliło,wyszedł,po godzinie sie  odezwał, mimo że sklep był na rogu.pytal się czy mój chłopak śpi i chciał się ze mną spotkać sam na sam

Potem pisał do mnie regularnie przez cały ten rok , Co tydzień dwa wysyłał wiadomości ktore  olewalam. Nawet gdy zmienił numer ,napisał.
Niedawno zaczęłam trochę z nim pisać,napisał mi,że nawet sobie nie wyobrażam jak bardzo mu się podobam, że chciałby być ze mną i razem żyć., Że on może sobie kogoś znaleźć i to nie tak,że jest desperatem a po prostu szuka normalnej dobrej dziewczyny dlatego tak często do mnie pisze. Próbował mnie przekonać że będę z nim szczęśliwa No trochę się zdziwiłam... Powiedziałam mu że aktualnie zakończyłam związek i nie wiem czego chcę , że potrzebuje czasu . On na to przystał ale powiedział że chyba go nie lubię , ze jest zdziwiony że w ogóle mu w końcu odpisalam

Spotkaliśmy się . Nie byłam w nastroju i może też z tego powodu nie byłam super miła dla niego? Nie wiem , szukam winy w sobie bo chłopak jest dość miły,kulturalny.Trochę popiliśmy, ale on mimo wszystko nie był za bardzo rozmowny. Doszło do tego że....uprawialiśmy seks. Nigdy wcześniej nie robilam na 1 spotkaniu które miało być bardziej przyjacielskie niż romantyczne swoją drogą wiec sama jestem zaskoczona. No i ten seks nie był super czuły. Całowaliśmy się i po prostu wszedł we mnie. Żadnego miziania. Nawet nie patrzył na mnie podczas stosunku tylko gdzieś nizej. Doszedl szybko i tyle . Mną jakoś specjalnie się nie zajął.
Po seksie trochę go mizialam po buzi,ręce,ale nic, zero reakcji ,jakby go sparaliżowało .
Pogadaliśmy z pół godziny, koniecznie chciał się napić alkoholu ,pojechaliśmy do sklepu,pogadaliśmy trochę i powiedział że musi jechać (a wcześniej mówił że najwyżej pójdziemy do hotelu czy coś) i że możemy spotkać się za kilka godzin. Odwiózł mnie , ja mu powiedziałam że nie tak się umawialiśmy i skoro już nie chce teraz to ja później nie mam czasu, on się pytał kiedy mam wolne no to ja że nie mam a jak mam to muszę być pod telefonem itd i już miałam dość wymówek, on powiedział daj mi znać jak znajdziesz czas ,  a ja na to obdarowalam go pożegnalnym spojrzeniem .. przytulił mnie,pocałował w obojczyk i wyszłam z auta. Czułam ze stoi,czeka i patrzyl,ale nie odwróciłam się  nawet. Gdy weszłam do domu,ruszył.
Tak się zastanawiam czy tak się zawstydził że uciekł , czy coś mu nie spodobało się ... Zastanawiam się bo po seksie wypaliłam z tekstem , że ma strasznie duży sprzęt, że mój były miał dużego ale nie aż tak jak on. W sumie można to uznać za komplement,jakby nie patrzeć ;D
I w ogolnej rozmowie wspomnialam że nie chce ślubu ,ze nie szukam męża , może to było coś co go zraziło?
Byliśmy podpici przypomnę tylko .
Od tamtej pory się nie odzywa. Pisałam,przeczytał ale nic. Widzę że dalej ogląda moje story na snapie,statusy na whatsupp ale zero odpowiedzi. Jak interpretować zachowanie ? Odpuścił sobie bo doszedł do wniosku że nie ma szansy?  Był zawstydzony dlatego tak się zachował? Chciał mnie tylko wykorzystać i po to przez rok czasu próbował utrzymać kontakt? Głowę mi zaraz rozsadzi.... Chyba zaczęło mi zależeć,mimo że wkurzył mnie w trakcie tego spotkania

2

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Chciał seksu. Dostał. Więcej nie chce.

3 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-08-14 09:34:18)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Lady Loka napisał/a:

Chciał seksu. Dostał. Więcej nie chce.

A ona czego chce? Zdaje się, że zrobiła wszystko, żeby nic z tego nie wyszło - w kontekście związku. Oboje sobie ulżyli i się rozeszli.

4

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Legat napisał/a:

Zdaje się, że zrobiła wszystko, żeby nic z tego nie wyszło - w kontekście związku. Oboje sobie ulżyli i się rozeszli.

Dokładnie... cała historia i Twoje zachowanie jest dla mnie niewiarygodne, takie teksty na pierwszym spotkaniu!?

5

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

I jak to sie ma do twojego drugiego tematu, gdzie masz anse do partnera, że chce zerwać kontakt ze swoim dzieckiem?

Tamtego już sobie odpuściłaś?

O ile historia prawdziwa, to podobałaś mu się, chciał poruchać - poruchał - i skoro nie chce znowu, to pewnie średnio mu się podobało. Do dobrego seksu się wraca chętnie, nawet jak nie ma się oczekiwań stałego związku.

6

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

(...) Jak interpretować zachowanie ? Odpuścił sobie bo doszedł do wniosku że nie ma szansy? (...)

W tym momencie parsknęłam śmiechem tongue
Odpuść go sobie, typ jasno daje ci do zrozumienia, czego od ciebie chciał. Byłaś kobietą jego kumpla i na chama chciał cię wyrwać, co już samo w sobie przekreśla go jako "miłego i kulturalnego", jak go nazywasz. Ot wkręcił sobie, że da radę odbić laskę koledze, może miał z nim jakieś niezdrowe relacje, rywalizacja wjechała czy kij wie co. Potem schemat stary jak świat - ty go olewałaś, więc on naciskał, żeby nie musieć się poddać i przyznać, że cię nie zaliczy, że kumpel jest w czymś lepszy. A jak wreszcie wypracował sobie spotkanie, to okazałaś się zwykłym szonem, dostał pewnie więcej niż oczekiwał po pierwszym spotkaniu i zamknął temat. Bo i czego ma jeszcze chcieć? Na co twoim zdaniem nie ma u ciebie szansy?

7

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

O co jemu chodzi? Chyba raczej o co Tobie chodzi? Zbywalaś go od samego początku, byłaś niemiła i niezainteresowana ale jednocześnie przespalas się z nim na pierwszym spotkaniu ..... :0 typek sobie inaczej Ciebie wyobrażał to se dał spokój??? Pewnie dalej jest zaskoczony jak łatwo poszło, ciekawe jak Twój ex zareaguje jak się dowie a dowie się na pewno xD

8

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

No dokładnie tak samo myslalam ale nie pasuje mi tu coś..
Ja nie jestem dziewczyną która się wykorzystuje
Wielu chłopaków było we mnie zakochanych, chcieli związku, szaleli za mną
Olsnilo mnie chyba choć nie wiem czy mam rację -my rozmawiamy po angielsku tylko.moze on mnie nie zrozumiał,bo już kilka razy mu się to zdarzyło,mysle że z roztargnienia a nie mojej słabej znajomości angielskiego bo z native speakerami dogaduje sie bez problemu. Tak myślę bo wspomniałam mu, jak on chciał żebym przyjechała do niego taksówka powiedziałam że nie bo byłam trochę pijana, i pamiętam jak inni faceci chcieli mnie wykorzystać.moze zrozumiał że ja chce seksu?
Muszę z nim to wyjaśnić. Tak czuję. Ale głupio mi napisać czy zadzwonić.. chyba się napije..on był zawsze kulturalny i miły dla mnie a to że chciał mnie zdobyć? Wielu próbowało niezależnie czy byłam z kimś czy sama..ludzie tak robią cały czas. 99% ludzi tak robi, niezależnie od tego czy są sami czy z kimś i czy ja jestem zajęta czy wolna. Niezależnie od narodowości
A jeśli mówicie że nie...to może z wami jest coś nie tak, może nie jesteście atrakcyjni nawet na seks ?
Nie wiem, wypada mi dzwonic? Powiedzieć że się martwię bo był lekko pijany i ewentualnie zapytać co nie tak? Nie Chce wyjsc na płaczliwa, zdesperowaną ale tak mnie to uwiera , że muszę coś zrobic. Ostatniej wiadomości nawet nie odczytał,

9

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Ktoś się oburzył, ale tak, poruszaliśmy takie tematy w ogólnej rozmowie, ogólnej,nie to że sama wyskoczyłam z takim tekstem, tylko odnośnie jego sprzętu,ale to było spontaniczne,tuż po seksie i byliśmy podpici

I tak, odpowiadając na pytanie , skończyłam znajomość z tym dzieciatym
To nie ma sensu. Szkoda czasu

10

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Rok Cię zdobywał, pisał, kombinował, aby w końcu mieć Cię bliżej... poznać Cię, mieć seks, abyś się z nim umówiła, spotykała.

W końcu się umówiliście, nawet był seks.

I potem ciszaaa...

Dlaczego?

Przecież każdy normalny facet, jak przez rok zdobywał dziewczynę, ona w końcu się do niego przekonała, chce się spotykać, wiadomo, że będzie seks... to każdy normalny facet by KONTYNUOWAŁ tę znajomość.

Nie sądzę, że ktoś by się starał przez rok, aby mieć jeden seks. To nielogiczne.

On uciekł.

Dlaczego?
NIe wiem, ale skoro uważasz, że seks był kiepski, to może tutaj jest problem.
Może ten seks wjechał mu na psychę.
On w ogóle miał orgazm?
Może byłaś pijana i sprawiałaś wrażenie, że nie jesteś zadowolona?

11

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Zaliczył kolejną pustą laskę i tyle.
Czego tu się więcej doszukiwać?

12

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby ktoś, kto jest mną zainteresowany, nie odczytywał wiadomości. Olewa cię, po prostu. Nie jesteś może przyzwyczajona, ale wszystko wskazuje na to, że wziął co chciał i już ugania się za kolejną dziewczyną trudną do zdobycia. Gonienie króliczka, te sprawy. Ty jesteś już jedynie wyprawioną skórką;)

13

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Pusta nie jestem i nie byłam. Nigdy żaden facet mnie nie próbował wykorzystać naprawdę
Wszyscy się mną zachwycali i chłopacy przez długie lata  zabiegali o mnie
Ale fakt że przez ten rok olewalam go, a jak już doszło do kontaktu to nie byłam zachwycona i on mi powiedział sam, że czuje że go nie lubię, że nie podoba mi się.
Ale to wynikało z innych czynników. Po prostu gdy byłam w związku,nie zwracałam uwagi na innych a tych przypadków było milion. Byłam pod wrażeniem jak to możliwe,że jestem z.chlopakiem a inni non stop mnie podrywają,byłam wierna mojemu chłopakowi ale tak rozczarowana innymi,że wolę o tym nie mówić. Wielu z nich było w związku lub małżeństwie
Mieli ładne młode żony więc to dla mnie niezrozumiałe

14

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Nigdy żaden facet mnie nie próbował wykorzystać naprawde

Zawsze jest ten pierwszy raz.

15

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Głowę mi zaraz rozsadzi.... Chyba zaczęło mi zależeć,mimo że wkurzył mnie w trakcie tego spotkania

Dwa trzy tygodnie bycia samej to pewnie było straszne przeżycie
kompulsywna desperacja,jakaś skryta strategia prokreacyjno/ reprodukcyjna,hipergamia czy po prostu szukasz plastra, znieczulenia po tamtym magiku ? Gdzie Ty się tak śpieszysz dziewczyno ? Byle gdzie z pierwszym lepszym pod ręką -takim niby znanym a trzymanym już podczas tego  związku w pamięci. Jeszcze tak z pięć sześć razy zrób dla pewności .

16 Ostatnio edytowany przez Teufel (2023-08-14 20:31:40)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Sylwia, a co z tym facetem co z córką nie chce kontaktu?

17 Ostatnio edytowany przez szeptem (2023-08-15 13:11:57)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Myślę, że gościu chciał po prostu Cię zaliczyć i tyle. Skoro jest hojnie obdarowany przez naturę, jest tego świadomy i na pewno baaardzo z tego korzysta. Byłaś kolejna. Nic więcej. Nie pisz do niego, zapomnij.

18

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Posłużę się cytatem:
" jeśli cipka jest jedynym co masz do zaoferowania, nie oczekuj że będzie chciał czegoś innego".

Koleś Cię zaliczył, a raczej Ty dałaś się zaliczyć.
Teraz skasuj jego nr i nie myśl o nim więcej.

Krzyk użytkowników forum że dla dziewczyny ruchanie się na 1 randce to nic złego..
3,2,1.... Start:)

19

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Mariusz 1984 napisał/a:

Posłużę się cytatem:
" jeśli cipka jest jedynym co masz do zaoferowania, nie oczekuj że będzie chciał czegoś innego".

Koleś Cię zaliczył, a raczej Ty dałaś się zaliczyć.
Teraz skasuj jego nr i nie myśl o nim więcej.

Krzyk użytkowników forum że dla dziewczyny ruchanie się na 1 randce to nic złego..
3,2,1.... Start:)

W tej sytuacji to coś 'złego", w innej nie, zależy, na czym komu zależy. U facetów zresztą tak samo. Autorka ewidentnie sama nie wiedziała czego chce, poszła na żywioł po pijaku. Wydaje mi się, że związku zapragnęła dopiero kiedy poczuła, że on ją kopnął w dupę. Wjechał jej na ambicję i zaprocentował jako niedostępny, złoty standard randkowania.

20

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Kasssja napisał/a:
Mariusz 1984 napisał/a:

Posłużę się cytatem:
" jeśli cipka jest jedynym co masz do zaoferowania, nie oczekuj że będzie chciał czegoś innego".

Koleś Cię zaliczył, a raczej Ty dałaś się zaliczyć.
Teraz skasuj jego nr i nie myśl o nim więcej.

Krzyk użytkowników forum że dla dziewczyny ruchanie się na 1 randce to nic złego..
3,2,1.... Start:)

W tej sytuacji to coś 'złego", w innej nie, zależy, na czym komu zależy. U facetów zresztą tak samo. Autorka ewidentnie sama nie wiedziała czego chce, poszła na żywioł po pijaku. Wydaje mi się, że związku zapragnęła dopiero kiedy poczuła, że on ją kopnął w dupę. Wjechał jej na ambicję i zaprocentował jako niedostępny, złoty standard randkowania.

Widać że chyba masz doświadczenie w tych sprawach.

21

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Przepraszam Gary,nie przeoczyłam, chciałam odpisać ale zapomniałam... Tak, ja sprawiłam wrażenie niezadowolonej, on doszedł  szybko,ja nie no i myślę że może bariera językowa, on nigdy nie był specjalnie skupiony a może nie zna dobrze angielskiego,nie wiem. Dla mnie to tez nielogiczne -rok czasu próbował i po seksie koniec... Godził się na wszystko,był dżentelmenem sam mówił że może znaleźć kogoś ale chce dobra taka jak ja (on jest naprawdę przystojny dobrze obdarzony więc nie wątpię w to, że moze znaleźć kogoś ) i mamy tylu wspólnych znajomych, że nie chce mi sie wierzyć w to żeby olał mnie po seksie. Wczoraj pisałam, dzwoniłam, akurat był w pracy ,ja w przypływie złości napisałam mu chyba z 10smsow, po chwili skasowałam ale on nie odpowiedział.odebral telefon na chwilę,rozłączył się,potem pisał,że nie może rozmawiać bo go pilnują. Od tamtej pory nic. Ale on już wcześniej tak miał,że nie odpisywał długo,jeszcze przed tym,jak się spotkaliśmy

22 Ostatnio edytowany przez Silviax (2023-08-15 17:26:00)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Ja wiem, że tak może być , że zawsze jest ten 1 raz ale naprawdę, rok czasu zabiegalby o to żeby pobzykac?
Chyba powinien się cieszyć  że dostał za.przeproszeniem
Mówił mi że chce być ze mną ,. przecież spodziewał się że jeśli będziemy razem.na noc ,.to dojdzie do czegoś
A ja też nie jestem laska którą można tylko wyruchać
. Pomyślałam tak, ale to nie pasuje. Muszę z nim to wyjaśnić a jak sie nie da w ciągu góra 3tygodni, kasuje jego numer

23

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Ja wiem, że tak może być , że zawsze jest ten 1 raz ale naprawdę, rok czasu zabiegalby o to żeby pobzykac?
Chyba powinien się cieszyć  że dostał za.przeproszeniem
Mówił mi że chce być ze mną ,. przecież spodziewał się że jeśli będziemy razem.na noc ,.to dojdzie do czegoś
A ja też nie jestem laska którą można tylko wyruchać
. Pomyślałam tak, ale to nie pasuje. Muszę z nim to wyjaśnić a jak sie nie da w ciągu góra 3tygodni, kasuje jego numer

Rok " zabiegał" o Ciebie bo nie byłaś jego priorytetem do wyruchania. Byłaś opcja z którą ' grał ' rok, bez ciśnienia i presji. Tak więc mamy 2 złe wiadomości. Gościu chciał Cię tylko bzyknać, a i tak nie byłaś jego priorytetem. Gdybyś była, odpuściłby po paru tygodniach, wiedząc że nic z tego nie będzie.

24

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Ja wiem, że tak może być , że zawsze jest ten 1 raz ale naprawdę, rok czasu zabiegalby o to żeby pobzykac?
Chyba powinien się cieszyć  że dostał za.przeproszeniem
Mówił mi że chce być ze mną ,. przecież spodziewał się że jeśli będziemy razem.na noc ,.to dojdzie do czegoś
A ja też nie jestem laska którą można tylko wyruchać
. Pomyślałam tak, ale to nie pasuje. Muszę z nim to wyjaśnić a jak sie nie da w ciągu góra 3tygodni, kasuje jego numer

Innego sobie poszukaj, ten nie rokuje tak jak to opisujesz sad

25 Ostatnio edytowany przez Silviax (2023-08-15 17:50:35)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Rok czasu po to żeby pobzykac,?ale faktycznie nie mam dużego doświadczenia związkowego; musiałby być strasznyym CH.. żeby tak zrobić
On wysylal mi smsy i wiadomości każdego tygodnia,dzwonił,ja to  olewalam i on sam powiedział, że czuje że on mi się nie podoba, dlatego nie odpisuje mu, że go olewam
Kto normalny zabiegalby rok czasu po to żeby pobzykac? Ale jak mówiłam,może źle mnie zrozumial.  Jeżeli chodzi o sam seks to on ma wielkiego,na oko około 25cm.On jest Bardzo busy, cały czas pracuje, menadżerki go ścigają , znam je.

26 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-08-15 17:57:05)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Rok czasu po to żeby pobzykac,?ale faktycznie nie mam dużego doświadczenia związkowego; musiałby być strasznyym CH.. żeby tak zrobić
On wysylal mi smsy i wiadomości każdego tygodnia,dzwonił,ja to  olewalam i on sam powiedział, że czuje że on mi się nie podoba, dlatego nie odpisuje mu, że go olewam
Kto normalny zabiegalby rok czasu po to żeby pobzykac? Ale jak mówiłam,może źle mnie zrozumial.  Jeżeli chodzi o sam seks to on ma wielkiego,na oko około 25cm.On jest Bardzo busy, cały czas pracuje, menadżerki go ścigają , znam je.

Ty to liczysz jako rok, ale dla niego to był czas, gdy działy się w jego życiu różne rzeczy, spotykał się zapewne z wieloma kobietami, a od czasu do czasu sprawdzał u ciebie, czy coś ruszyło. Przecież nie wysyłał ci przez rok co parę dni kwiatów i nie śpiewał serenad pod oknem, po prostu miał cię jako satelitę i sprawdzał co jakiś czas co tam nowego. Mam takich kilku, od lat, co miesiąc, dwa, reaktywują się i "walczą" o spotkanie, po odmowie idą w pizdu i wracają po jakimś czasie. Jak mam nastrój, to parę dni z nimi pogadam i dopiero spławiam. Do głowy by mi nie przyszło uważać, że oni o mnie tak od lat zabiegają, bo widzą we mnie miłość życia czy coś big_smile Po prostu wjechałam im na ambicję odmawiając im związku po seksie albo seksu mimo kilku/nastu spotkań i mają we mnie misję do odhaczenia. Ale nic nie ugrają, ja nie lubię odgrzewanych kotletów.

27

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Kasssja napisał/a:
Silviax napisał/a:

Rok czasu po to żeby pobzykac,?ale faktycznie nie mam dużego doświadczenia związkowego; musiałby być strasznyym CH.. żeby tak zrobić
On wysylal mi smsy i wiadomości każdego tygodnia,dzwonił,ja to  olewalam i on sam powiedział, że czuje że on mi się nie podoba, dlatego nie odpisuje mu, że go olewam
Kto normalny zabiegalby rok czasu po to żeby pobzykac? Ale jak mówiłam,może źle mnie zrozumial.  Jeżeli chodzi o sam seks to on ma wielkiego,na oko około 25cm.On jest Bardzo busy, cały czas pracuje, menadżerki go ścigają , znam je.

Ty to liczysz jako rok, ale dla niego to był czas, gdy działy się w jego życiu różne rzeczy, spotykał się zapewne z wieloma kobietami, a od czasu do czasu sprawdzał u ciebie, czy coś ruszyło. Przecież nie wysyłał ci przez rok co parę dni kwiatów i nie śpiewał serenad pod oknem, po prostu miał cię jako satelitę i sprawdzał co jakiś czas co tam nowego. Mam takich kilku, od lat, co miesiąc, dwa, reaktywują się i "walczą" o spotkanie, po odmowie idą w pizdu i wracają po jakimś czasie. Jak mam nastrój, to parę dni z nimi pogadam i dopiero spławiam. Do głowy by mi nie przyszło uważać, że oni o mnie tak od lat zabiegają, bo widzą we mnie miłość życia czy coś big_smile Po prostu wjechałam im na ambicję odmawiając im związku po seksie albo seksu mimo kilku/nastu spotkań i mają we mnie misję do odhaczenia. Ale nic nie ugrają, ja nie lubię odgrzewanych kotletów.

Kassja to chyba kobiecy nick? Co on się ma do przemyślen facetów??

28

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Wiecie, ja też spotykałam się z wieloma facetami. Około 50ich było, na spotkania bez seksu.z dwoma był seks,
Splawiłam około 200 poza tymi z którymi spotkałam się...
Więc wiecie.moze.kwiatow i serenad nie było,no ale to nie te czasy,

29 Ostatnio edytowany przez paslawek (2023-08-15 18:30:00)

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Ja wiem, że tak może być , że zawsze jest ten 1 raz ale naprawdę, rok czasu zabiegalby o to żeby pobzykac?
Chyba powinien się cieszyć  że dostał za.przeproszeniem
Mówił mi że chce być ze mną ,. przecież spodziewał się że jeśli będziemy razem.na noc ,.to dojdzie do czegoś
A ja też nie jestem laska którą można tylko wyruchać
. Pomyślałam tak, ale to nie pasuje. Muszę z nim to wyjaśnić a jak sie nie da w ciągu góra 3tygodni, kasuje jego numer

O słodka naiwności - rozbrajające big_smile
Sylwia nie jesteś pod żadną ochroną tylko dlatego że uważasz siebie za trudną i nie do wykorzystania,nie ma ideałów i Ty też masz słabsze strony
gostek wstrzelił się precyzyjnie w Twoją sytuację,możliwe że miał jakieś niesamowite oczekiwania i się rozczarował,lub nie sprostał w we własnych oczach roli super ogiera, albo jak Ci tu napisali byłaś jedną z opcji na orbicie satelitą w zasięgu ,szukałaś emocji czegoś niby więcej to się podłączył wtedy czysta okazja podana na tacy chętna i gotowa niby bez zbytnich komplikacji bo po rozstaniu,łatwy cel z żalami jeszcze do eksa porównanie wychodziło na  niekorzyść eksa nietrudno takie rzeczy przewidzieć założyć i sprawdzić.Sprawdził i już 
mówił, mówił  niby przez cały rok jak byłaś w tym związku,różne rzeczy ludzie mówią,  niekoniecznie prawdziwe
trudno też pogodzić się z tym że dało się wydymać bo masz takie a nie inne mniemanie o sobie
Dość często takie odreagowanie po rozstaniu na szybko  kończy się przykro o zrymowało się,ktoś wredny przyjdzie big_smile
Całe szczęście że Ci się nie oświadczył,mętny  facet  już teraz się odetnij nie kombinuj z obsesyjnym roszczeniem od niego wyjaśnień szkoda energii i czasu na to.

30

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?

Alez ty pusta jesteś .... przecież to aż nie możliwe....
Jesteś wspaniała splawailas kolesi liczonych nie w dziesiątakach a setkach, podobasz się każdemu wiec jak on mógł cie przelecieć i olać?
No najwyraźniej nie jesteś takim cudem za jakie siebie masz.
Ale tak na serio, to ze kiedy byłaś z tym co wyrzekł się dzieci i ten robił podjazdy, a niby koledzy dobrzy, to mi by się lampka zapaliła ze z chłopem coś nie tak, na pewno nie jest godny zaufania skoro za plecami swojego kumpla takie akcje odwala.
No cóż później, tak jak napisała kasssja sprawdzał i trzymał cie na orbicie żeby w końcu pójść na spotkanie na którym ty byłaś niezadowolona wiec on stwierdził ze z tej maki chleba nie będzie i bzyknął cie, sory przeleciał cie bo zadbał o siebie a nie o ciebie.
Nie tłumacz się różnica językowa ani niczym bo na pewno wie jak zaspokoić kobietę wiec dla chcącego nic trudnego.
A teraz ty nie możesz znieść ze role się odwróciły i to koleś cie olał a nie na odwrót. Stad twoja chęć do wyjaśniania, tylko ja do końca nie rozumiem co ty chcesz z nim wyjaśniać?
powiesz mu - mówiłeś mi ze ci się podobam i będziemy razem a po seksie pojechałeś sobie do domu? Tak jakby odpowiedz na to pytanie nasuwa się sama .....
Ale mydl sobie dalej oczy, bo to jest jedyne co robisz.
A można wiedzieć skąd ten ogier pochodzi skoro z nim tylko po angielsku ?

31

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Bbaselle napisał/a:

Alez ty pusta jesteś .... przecież to aż nie możliwe....
Jesteś wspaniała splawailas kolesi liczonych nie w dziesiątakach a setkach, podobasz się każdemu wiec jak on mógł cie przelecieć i olać?
No najwyraźniej nie jesteś takim cudem za jakie siebie masz.
Ale tak na serio, to ze kiedy byłaś z tym co wyrzekł się dzieci i ten robił podjazdy, a niby koledzy dobrzy, to mi by się lampka zapaliła ze z chłopem coś nie tak, na pewno nie jest godny zaufania skoro za plecami swojego kumpla takie akcje odwala.

No cóż później, tak jak napisała kasssja sprawdzał i trzymał cie na orbicie żeby w końcu pójść na spotkanie na którym ty byłaś niezadowolona wiec on stwierdził ze z tej maki chleba nie będzie i bzyknął cie, sory przeleciał cie bo zadbał o siebie a nie o ciebie.
Nie tłumacz się różnica językowa ani niczym bo na pewno wie jak zaspokoić kobietę wiec dla chcącego nic trudnego.
A teraz ty nie możesz znieść ze role się odwróciły i to koleś cie olał a nie na odwrót. Stad twoja chęć do wyjaśniania, tylko ja do końca nie rozumiem co ty chcesz z nim wyjaśniać?
powiesz mu - mówiłeś mi ze ci się podobam i będziemy razem a po seksie pojechałeś sobie do domu? Tak jakby odpowiedz na to pytanie nasuwa się sama .....
Ale mydl sobie dalej oczy, bo to jest jedyne co robisz.
A można wiedzieć skąd ten ogier pochodzi skoro z nim tylko po angielsku ?

On jest z Albanii. Mieszka tu 10lat, a jest w moim wieku (27). Odnośnie tamtego gościa z dzieciakiem, to przecież go pogoniłam. Gdyby nie byłoby nic podejrzanego dla mnie, to chyba bym tu nie pisała? Weźcie, muszę się nachlać, choć zwykle nie piję. No nie przeżyje tego....

32

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:
Bbaselle napisał/a:

Alez ty pusta jesteś .... przecież to aż nie możliwe....
Jesteś wspaniała splawailas kolesi liczonych nie w dziesiątakach a setkach, podobasz się każdemu wiec jak on mógł cie przelecieć i olać?
No najwyraźniej nie jesteś takim cudem za jakie siebie masz.
Ale tak na serio, to ze kiedy byłaś z tym co wyrzekł się dzieci i ten robił podjazdy, a niby koledzy dobrzy, to mi by się lampka zapaliła ze z chłopem coś nie tak, na pewno nie jest godny zaufania skoro za plecami swojego kumpla takie akcje odwala.

No cóż później, tak jak napisała kasssja sprawdzał i trzymał cie na orbicie żeby w końcu pójść na spotkanie na którym ty byłaś niezadowolona wiec on stwierdził ze z tej maki chleba nie będzie i bzyknął cie, sory przeleciał cie bo zadbał o siebie a nie o ciebie.
Nie tłumacz się różnica językowa ani niczym bo na pewno wie jak zaspokoić kobietę wiec dla chcącego nic trudnego.
A teraz ty nie możesz znieść ze role się odwróciły i to koleś cie olał a nie na odwrót. Stad twoja chęć do wyjaśniania, tylko ja do końca nie rozumiem co ty chcesz z nim wyjaśniać?
powiesz mu - mówiłeś mi ze ci się podobam i będziemy razem a po seksie pojechałeś sobie do domu? Tak jakby odpowiedz na to pytanie nasuwa się sama .....
Ale mydl sobie dalej oczy, bo to jest jedyne co robisz.
A można wiedzieć skąd ten ogier pochodzi skoro z nim tylko po angielsku ?

On jest z Albanii. Mieszka tu 10lat, a jest w moim wieku (27). Odnośnie tamtego gościa z dzieciakiem, to przecież go pogoniłam. Gdyby nie byłoby nic podejrzanego dla mnie, to chyba bym tu nie pisała? Weźcie, muszę się nachlać, choć zwykle nie piję. No nie przeżyje tego....

Szybko przeżywasz emocje coś dwa dni i po ptokach  następny oj to chyba tak świetnie nie działa albo silne złudzenie masz co do swoich uczuć kto Ciebie tam wie ?

Uwaga Rumi jak cię namierzy z tym Albańczykiem  to w pięty ci pójdzie.

33

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

Przepraszam Gary,nie przeoczyłam, chciałam odpisać ale zapomniałam... Tak, ja sprawiłam wrażenie niezadowolonej, on doszedł  szybko,ja nie no i myślę że może bariera językowa, on nigdy nie był specjalnie skupiony a może nie zna dobrze angielskiego,nie wiem.

To może w jego kulturze nie ma czegość takiego jak orgazm kobietcy, kobieca satysfakcja.
Szukaj lepszych kochanków.



Dla mnie to tez nielogiczne -rok czasu próbował i po seksie koniec...

Tak. To nielogiczne.
Chyba że przez rok czasu bajeruje 40 dziewczyn i ma seks, bo ciągle któraś mu ulega --> wg ten scenariusz nie jest prawdziwy.



Godził się na wszystko,był dżentelmenem sam mówił że może znaleźć kogoś ale chce dobra taka jak ja (on jest naprawdę przystojny dobrze obdarzony więc nie wątpię w to, że moze znaleźć kogoś ) i mamy tylu wspólnych znajomych, że nie chce mi sie wierzyć w to żeby olał mnie po seksie.

Wg mnie coś mogło mu się w głowie ubzdurać.
Pożądanie spadło, logiki brak, więc i kontaktu brak.



Wczoraj pisałam, dzwoniłam, akurat był w pracy ,ja w przypływie złości napisałam mu chyba z 10smsow, po chwili skasowałam ale on nie odpowiedział.odebral telefon na chwilę,rozłączył się,potem pisał,że nie może rozmawiać bo go pilnują. Od tamtej pory nic. Ale on już wcześniej tak miał,że nie odpisywał długo,jeszcze przed tym,jak się spotkaliśmy

Aaa... przestań latać za nim.

34

Odp: Co myśleć? O co mu chodzi?
Silviax napisał/a:

No nie przeżyje tego....

Tak szybko się nie umiera - przeżyjesz tylko się ogarnij i nie pędź tak
a Albańcowi kij w oko,  daj se spokój nikt tego za Ciebie nie zrobi

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co myśleć? O co mu chodzi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026