partnerka nadmiernie kontroluje córkę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Mamy po 40 lat poznaliśmy się pod koniec 2021 roku, od prawie roku  mieszkamy razem. Oboje jesteśmy ro rozwodach z tym że ja nie mam dzieci a partnerka ma 15 letnią córkę z poprzedniego małżeństwa.
Jej córka mnie zaakceptowała, mam z nią bardzo dobry kontakt. Jak na „trudny wiek” jest ona naprawdę ułożoną nastolatką, dobrze się uczy, nie ma z nią żadnych problemów wychowawczych, ma swoje zainteresowania.
Po  prawie roku  wspólnego mieszkania nasza relacja z partnerką układa się świetnie, nie było między nami żadnych istotnych napięć świetnie się dogadujemy, i oboje czujemy pozytywną odmianę po poprzednich toksycznych związkach.
O ile nasza relacja jest super to już relacja matka-córka tak trochę nie do końca. Głównym problemem jest to że partnerka stawia wobec córki bardzo wysokie wymagania i  bardzo ją kontroluje. Jestem daleki od ideologii „róbta co chceta” i bezstresowego wychowania ale też uważam 15 letnia osoba powinna mieć już trochę luzu.
Jak to wygląda. Partnerka ma ogromne parcie by jej córka uczyła się najlepiej dosłownie ze wszystkiego. Taki przykład: miała kiedyś  ciężki sprawdzian z matematyki gdzie spora część klasy dostała „gałę” a ona 4+ i był to jeden z lepszych wyników. Zamiast ją pochwalić to  powiedziała że gdyby się bardziej przyłożyła byłoby 5. Zauważyłem że praktycznie nie chwali córki, nie ważne jak dobrze jej pójdzie to według partnerki zawsze może być lepiej i zawsze można włożyć więcej wysiłku.
Inna sprawa to życie poza szkołą. Kiedyś córka prasowała koszulki po praniu, ja po prostu byłem zachwycony że nastolatka z własnej woli to robi a partnerka jeszcze sprawdzała czy wszystko jest dobrze zrobione, i stwierdziła lakonicznie że wszystko jest w porządku bez żadnego słowa dziękuję czy coś w tym stylu. To oczywiście pierwszy z brzegu przykład, takich sytuacji jest mnóstwo.
Kiedyś wyszła zagrać w siatkówkę, powiedziała że będzie o 17:00, wróciła o 17:20 ale miało to naprawdę racjonalne wytłumaczenie (autobus się spóźnił), mimo to wybuchła wielka awantura że jak ona mówi że ma być o 17 to ma być o 17. Żadne argumenty nie trafiały. Każde wyjście do koleżanki to milion pytań gdzie? Po co? Gdzie będziesz? Co będziesz tam robić? Dosłownie spowiedź. Jak już zaakceptuje że może gdzieś wyjść to wyznacza godzinę powrotu i córka ma być co do sekundy w domu.
Rozumiem że partnerka chce by jej córka dobrze się uczyła i boi się gdy gdzieś wychodzi, ale moim zdaniem ta kontrola jest już nadmierna,  córka dosłownie każdy aspekt swojego funkcjonowania ma zaplanowany od A do Z bez możliwości jakichkolwiek ustępstw. Czasami sam do siebie mówię że ja kiedyś będąc w wojsku miałem więcej  luzu niż córka mojej partnerki obecnie.
Może jestem w błędzie ale uważam że nastolatek/tka nie powinien spowiadać się z absolutnie każdego wyjścia i nie powinien być non stop oceniany.
Próbowałem rozmowy z partnerką, zwróciłem uwagę że może mała powinna mieć trochę luzu. Ona w ogóle problemu nie dostrzega, dla niej cała ta sytuacja jest jak najbardziej normalna i według niej ona bardzo dobrze wychowuje własne dziecko. Mam wrażenie że ona w ogóle nie widzi tego jak zachowuje się względem córki.
Co robić W tej sytuacji gdy próba rozmowy zawiodła? Jakaś rozmowa z psychologiem? (Tylko jak to zaproponować partnerce)
Help

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-06-16 08:28:43)

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Masz rację, bo córka to kiedyś może przypłacić nerwicą/ depresją, ale myślę, że poza sugestiami nic nie możesz zrobić, bo partnerka jest przekonana, że robi dobrze, być może tak samo była wychowywana i to jej wyszło na dobre, jak widać tongue
Może podrzuć jej jakaś lekturę o skutkach takiej presji na dziecko.

Można odnieść wrażenie, że ona nigdy nie pozwoli żyć córce swoim życiem, bo będzie ją kontrolowała do śmierci.

3

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Przykre to.ja drę mordę ale jak syn przyniesie niżej niż troje a bimbal..jak się uczyliśmy to trochę marudzę.nie chce piątek chce dostatecznych.klasa czwarta.dre mordę za olewke świadoma

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
racja napisał/a:

Przykre to.ja drę mordę ale jak syn przyniesie niżej niż troje a bimbal..jak się uczyliśmy to trochę marudzę.nie chce piątek chce dostatecznych.klasa czwarta.dre mordę za olewke świadoma

Po Twoim poście wnoszę że sama miałaś dwóję z polskiego. Ach te niespełnione ambicje rodziców, współczuć dziecku.

5

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Moja matka taka jest. Mało tego - jak wracałem spóźniony to zaraz latarka w oczy i "co brałeś?" Dostałem '5' to zaraz pytania 'a czemu nie 6', albo 'pewnie wszyscy dostali 5' czy inne "no teraz mówisz, ze 5, a jak pójde na wywiadówkę to tam pewnie 2 będzie".

Nie wnikaj. Nie zmienisz. Po prostu pogadaj z młodą, żeby wiedziała, ze ma w tobie oparcie i tyle.

6

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

ojj skończy sie grubym odreagowaniem przez córkę, gdy wyfrunie z gniazda..
Oby nie skończyło sie ciąża w wieku 19 lat, bo sytuacja może ja zmusić do powrotu do domu i kontynuacji tego znęcania.
Nie ma mowy tutaj o wychowaniu a o hodowaniu

7 Ostatnio edytowany przez Darcy (2023-06-16 18:29:34)

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Powinieneś porozmawiać partnerką jeszcze raz,  innym sposobie rozmowy. Nie narzucał swojego zdania. Zacznijcie neutralnie wyrażając swoje zdania, każdy wypowiedział  ustalając wspólnie konsensus. Poruzumienia nieraz potrzebny mały krok w tył.

Każdy miał wczesniej swój styl życia. Nie możesz tego zmienić na pstryknięcie. Wychowanie dziecka jest od małego, chcecsz zrobić od razu.

8 Ostatnio edytowany przez CatLady (2023-06-16 18:55:54)

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Jakbyś moją matkę opisał. Nie wiem, czy da się coś zrobić, bo ten typ tak ma. Moja matka uważała, że takie zachowanie znaczy, że dba, że jest lepszą matka niż inne. Do tego dochodziły nadmierne obawy o wszystko, nic nie mogłam robić, bo coś się stanie - u twojej partnerki jest pewnie podobnie.

Możesz próbować rozmawiać, może coś dotrze, ale wątpię. Raczej staraj się wspierać młodą.

Ona z tego domu kiedyś ucieknie, w sensie jako dorosła osoba, i będzie się trzymać z daleka, a matka będzie się zastanawiać dlaczego.

9

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
CatLady napisał/a:

Jakbyś moją matkę opisał. Nie wiem, czy da się coś zrobić, bo ten typ tak ma. Moja matka uważała, że takie zachowanie znaczy, że dba, że jest lepszą matka niż inne. Do tego dochodziły nadmierne obawy o wszystko, nic nie mogłam robić, bo coś się stanie - u twojej partnerki jest pewnie podobnie.

Możesz próbować rozmawiać, może coś dotrze, ale wątpię. Raczej staraj się wspierać młodą.

Ona z tego domu kiedyś ucieknie, w sensie jako dorosła osoba, i będzie się trzymać z daleka, a matka będzie się zastanawiać dlaczego.

Nastolatka taki wiek buntuje, chce mieć swoje zdanie. Najważniejsze wieku przypilnowanie, pozwolenie oczywiście rodzice wiedzieli.

10

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
Darcy napisał/a:

.

Nastolatka taki wiek buntuje, chce mieć swoje zdanie. Najważniejsze wieku przypilnowanie, pozwolenie oczywiście rodzice wiedzieli.

Jest różnica między normalnym kontrolowaniem nastolatki, a ciągłą krytyka wszystkiego co robi. Autor zresztą napisał, że to ułożona normalna dziewczyna, nie trzeba jej aż tak pilnować.

11 Ostatnio edytowany przez jjbp (2023-06-17 09:13:16)

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
Jack Sparrow napisał/a:

Nie wnikaj. Nie zmienisz. Po prostu pogadaj z młodą, żeby wiedziała, ze ma w tobie oparcie i tyle.

To samo chciałam zaproponować. Dla tej dziewczyny to może być naprawdę duże orzeźwienie mieć wokół siebie kogoś kto ma luźniejsze podejście do wielu spraw. Następnym razem po sytuacji "a czemu 4 a nie 5", jak będziecie sam na sam, powiedz jej że dla Ciebie to super że dostała pozytywną ocenę jako jedną z niewielu na tle klasy.

12

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
jjbp napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie wnikaj. Nie zmienisz. Po prostu pogadaj z młodą, żeby wiedziała, ze ma w tobie oparcie i tyle.

To samo chciałam zaproponować. Dla tej dziewczyny to może być naprawdę duże orzeźwienie mieć wokół siebie kogoś kto ma luźniejsze podejście do wielu spraw. Następnym razem po sytuacji "a czemu 4 a nie 5", jak będziecie sam na sam, powiedz jej że dla Ciebie to super że dostała pozytywną ocenę jako jedną z niewielu na tle klasy.

Bardzo dobry pomysł. Ja jednak bym poszła krok dalej - nie podkreślałabym że dla mnie, tylko po prostu to świetna ocena. Nie porównywałabym też do reszty klasy - 4 to dobra ocena (nawet gdyby reszta klasy też dostała dobre oceny).

Chwaliłabym córkę partnerki głośno, również w obecności innych osób. Prawdopodobnie nie uda Ci się zmienić podejścia jej mamy, ale swoich zachowaniem możesz okazać jej wsparcie i pomagać w budowaniu własnej wartości.

13

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
OneDay napisał/a:
jjbp napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie wnikaj. Nie zmienisz. Po prostu pogadaj z młodą, żeby wiedziała, ze ma w tobie oparcie i tyle.

To samo chciałam zaproponować. Dla tej dziewczyny to może być naprawdę duże orzeźwienie mieć wokół siebie kogoś kto ma luźniejsze podejście do wielu spraw. Następnym razem po sytuacji "a czemu 4 a nie 5", jak będziecie sam na sam, powiedz jej że dla Ciebie to super że dostała pozytywną ocenę jako jedną z niewielu na tle klasy.

Bardzo dobry pomysł. Ja jednak bym poszła krok dalej - nie podkreślałabym że dla mnie, tylko po prostu to świetna ocena. Nie porównywałabym też do reszty klasy - 4 to dobra ocena (nawet gdyby reszta klasy też dostała dobre oceny).

Chwaliłabym córkę partnerki głośno, również w obecności innych osób. Prawdopodobnie nie uda Ci się zmienić podejścia jej mamy, ale swoich zachowaniem możesz okazać jej wsparcie i pomagać w budowaniu własnej wartości.

Tak też własnie robię, staram się ją chwalić za wyniki w szkole (bo te są naprawdę bardzo dobre) czy za grę w drużynie siatkówki i doceniać to że naprawdę stara się pomagać w domu (sprzątanie i tym podobne). Rozumiem że bardzo ciężko będzie zmienić podejście partnerki. Spróbuję jeszcze porozmawiać, próbować zawsze warto, może to da jakiś efekt. Może spróbować porozmawiać ale do rozmowy się dobrze przygotować w sensie znaleźć np artykuły że taka presja i kontrola to nic dobrego...

14

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

A może spróbuj zaryzykować i przez jakiś czas traktuj partnerkę tak jak ona córkę... Krytykuj, oceniaj, nie doceniaj, miej pretensje, że nie wraca prosto z pracy do domu itp. Jak zauważy i będzie jej przeszkadzać takie Twoje zachowanie uświadom jej, że tak się czuje jej córka. Może to w czymś pomoże... wink

15

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Przypominam, że bezstresowe wychowanie to nie jest brak wychowania.

Twoja partnerka jest na dobrej drodze, by córka w dorosłości odwiedzała ją raz do roku oraz chodziła do psychologa, aby poradzić sobie z brakiem własnej wartości.

16

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
Prosiaczkowo napisał/a:

Przypominam, że bezstresowe wychowanie to nie jest brak wychowania.

Twoja partnerka jest na dobrej drodze, by córka w dorosłości odwiedzała ją raz do roku oraz chodziła do psychologa, aby poradzić sobie z brakiem własnej wartości.

Bezstresowe wychowanie to wlasnie brak wychowania. Po za tym wojna idzie na cala Europe powodzenia z tymi bezstesowymi dziecmi

17 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-06-19 17:31:03)

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę
regzu napisał/a:

Jak to wygląda. Partnerka ma ogromne parcie by jej córka uczyła się najlepiej dosłownie ze wszystkiego. Taki przykład: miała kiedyś  ciężki sprawdzian z matematyki gdzie spora część klasy dostała „gałę” a ona 4+ i był to jeden z lepszych wyników. Zamiast ją pochwalić to  powiedziała że gdyby się bardziej przyłożyła byłoby 5.

eeee... a twoja partnerka z wykształcenia/zawodu jest...?
IMO 15 lat to nie jest wiek, żeby cisnąć ze wszystkiego na 5. To raczej moment żeby zacząć rozmowy gdzie się widzi na studiach, które przedmioty lubi i ją delikatnie naprowadzać na jakiś konkret, a nie tylko zakuwanie i 5 na świadectwie. Jak ją interesuje biologia, chemia to niech zacznie chodzić na jakieś korki pod mature/olimpiade i ciśnie na medycyne. Jak woli przedmioty humanistyczne to może jakieś dodatkowe języki, warsztaty literackie itp. itd. Po co jej 5 z polskiego jak pójdzie potem na politechnike? Jak sama nie wie czego chce to dać jej czas i nie naciskać, fajnie żeby w najbliższy rok, dwa lata coś wymysliła sama, bo matura już za rogiem. Takie podejście masz mieć 5, masz zakuwać i sama nawet nie wiedzieć po co, nic dobrego jeśli chodzi o prace/kariere nie przyniesie. Co najwyżej kompleksy, brak własnych zainteresowań czy głęboka awersje do obowiązków szkolynch.

regzu napisał/a:

Zauważyłem że praktycznie nie chwali córki, nie ważne jak dobrze jej pójdzie to według partnerki zawsze może być lepiej i zawsze można włożyć więcej wysiłku.

Czy wobec siebie partnerka tez jest taka krytyczna? Może to wojna jajników? Wiesz 15 lat to już córka nie jest dzieckiem i zaczyna wchodzić w wiek randkowania itp. Czasem matki mają ból tyłka i są zazdrosne o swoje własne córki, bo sobie uświadamiają że córka ma wszystko jeszcze przed sobą, a one no cóż.. raczej już wiele nie zwojują swoją urodą. susan forward o tym dużo pisała, ale nie wiem czy to aż tak mocny przypadek. 

regzu napisał/a:

Każde wyjście do koleżanki to milion pytań gdzie? Po co? Gdzie będziesz? Co będziesz tam robić? Dosłownie spowiedź. Jak już zaakceptuje że może gdzieś wyjść to wyznacza godzinę powrotu i córka ma być co do sekundy w domu.

Akurat to jest na plus. W wieku 15 lat w dużych miastach ludzie czasem już eksperymentują z narkotykami, czasem na impreze ktoś coś przyniesie mocniejszego niż alkohol.... dużo rzeczy może pójsc nie tak. Trzeba być mega czujnym. Wiekszosc narkomanów/alkusów których znam wlaśnie w tym wieku coś skrecili nie w te mańke i tam już zostali. Ale oprócz wypytywania, co jest głupie( przeciez córka nie jest dzidziusiem, umie już kłamać) lepiej żebyście zaproponowali że ją podwieziecie autem, dać kase na taksówkę, żeby nie musiała po nocy wracać nocnymi. Taka kontrola przez tworzenie komfortu. Niby ma wyjść z imprezy o 21, ale za to po imprezie ty odwieziesz ją i jej wszystkie koleżanki do domu. To trzeba robić z głową.

Ogólnie to powiem tak: kontrola i dyscyplina jest okej, ale nie 24/7. Jeśli młoda potem w wakacje ma więcej luzu, może pojechać na jakiś obóz który sama sobie wybierze, albo jak jedziecie na wakacje to jest miło i mama spuszcza z trybu strażnika więziennego to może nie ma tragedii. Gorzej jeśli nawet czas wolny, wspólne wyjścia rodzinne, czy nieznaczące detale jak fryzura, kolor paznokci, krój spodni mama też musi ocenić i zaakceptować. Obawiam się że jak storzycie drużyny ty+córka VS mama to tylko pogorszy sprawę. Jako, ze to nie jest twoje dziecko i spotykacie sie stosunkowo krótko to atakowanie autorytetu mamy też odpada.

Na obecna chwile możesz pielęgnować relacje z młodą, pilnować żeby w sprawach dla niej waznych nie była atakowana, a w mniej waznych momentach pozwolić mamie robić swoje. 15 lat to nie jest już dziecko, ona załapie że doceniasz jej wysiłek, dobre oceny, wyniki sportowe.
Warto też zwrócić się cała rodziną do psychologa dziecięcego,  może on lepiej oceni i dotrze do mamy. Może na niej zrobi większe wrażenie jeśli pedagog w szkole czy poradni powie, że przegina, a może to ty masz zbyt luzackie podejście do dzieci i psycholog poprze metody mamy. Może babcia dzieci, albo dziadek mają jakieś zdanie? Warto zeby jakiś mediator, jakaś osoba trzecia spojrzała na calość, bo sam tego nie pociągniesz.

18

Odp: partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Moim zdaniem nie pchaj się między drzwi a framugę smile Nie masz dzieci i nie próbuj wychowywać cudzych, bo kiedyś się na tobie to zemści. Więź matka-córka jest bardzo silna i nawet gdybyś robił nie wiem jakie fikołki, nie zbudujesz lepszej. Możesz porozmawiać z partnerką, ale nie podważaj jej autorytetu. Oczywiście są w pełni patologiczne relacje między rodzicielką a córką, ale to naprawdę margines. Zwykle nawet najbardziej kulejące więzi z czasem gdy dzieci dorastają i dojrzewają ulegają "wyprostowaniu".
Co ci tak zależy na dawaniu więcej swobody tej dziewczynie? Skup się może na własnej relacji z partnerką, a wychowanie jej dziecka pozostaw jej.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » partnerka nadmiernie kontroluje córkę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024