netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Patenty na podryw

36 odpowiedzi2 184 wyświetleniazałożony przez jagczy, 02.06.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Patenty na podryw

Pochwalcie się czym jesteście w stanie przyciągnąć druą osobę:
dobra nawijka?
odpowiednie ubranie?
perfumy?
Ewentualnie wypchany portfel?

2

Odp: Patenty na podryw

Nie wiem, temat gdzieś jest na forum, podobno feromony  big_smile

3

Odp: Patenty na podryw

Jedyny skuteczny patent na podryw - dobre geny. Trzeba być przystojnym, bez tego ani rusz.

4

Odp: Patenty na podryw

Dobrym sposobem jest brak zainteresowania. Kobiety stosują go powszechnie. Stosowany przez facetów, działa do potęgi. Oczywiście do czasu. Ten odcinek czasu pozwala, kobiecie się wykazać z inicjatywą. No i odsiewa ziarna od plew. smile

5

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:

Nie ma opcji, żeby kobieta, która ma świadomość swoich walorów, doświadczenie z mężczyznami i wie jakie wrażenie na nich robi, a co za tym idzie .........



Z tymi walorami to jest tak że już nie jedna 'afrodyta' poddała je gruntownej rewizji gdy zdarzył choć jeden przypadek burzący jej porządeczek.

Pewnie że nie może nim  być jakiś pokarczny neurotyk zbrojny tylko w redpillową wiedzę ale taki np ja, żaden model o wysokim statusie  a jednak wysportowany, dość wysoki,niebrzydki i bardzo niezainterwsowany związkiem a nawet żadną inną formą relacji zasiałem delikatnie mówiąc..niepewność w paru bardzo estetycznie opakownaych duszyczkach.

6 Ostatnio edytowany przez Legat (2023-06-04 10:56:21)

Odp: Patenty na podryw
chmurny napisał/a:

a jednak wysportowany, dość wysoki,niebrzydki i bardzo niezainterwsowany związkiem a nawet żadną inną formą relacji zasiałem delikatnie mówiąc..niepewność w paru bardzo estetycznie opakownaych duszyczkach.

big_smile Jak mówił Wielki Szu: to po prostu działa. smile Ale to nie tylko niepewność, ale i ciekawość. Troszkę trzeba znać ludzką naturę. smile

7 Ostatnio edytowany przez Makaron.. (2023-06-04 22:23:53)

Odp: Patenty na podryw

Każdy ma swój sposób, ale kobiety najbardziej wkurza nieśmiałość faceta. Facet musi mieć tak zwane ''jaja'' i nie bać się, a niektórzy trzęsą się na samą myśl rozmowy z targetem. Ktoś taki jest z automatu eliminowany z kandydata na kogokolwiek w życiu dziewczyny. W życiu można osiągnąć wszystko, pytanie tylko jakie granice sami sobie stawiamy ? Jesli chodzi o podryw, jedyną granicą wśród wielu facetów nie jest status i wygląd, ale starch przed kobietami..

8

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:
chmurny napisał/a:


Z tymi walorami to jest tak że już nie jedna 'afrodyta' poddała je gruntownej rewizji gdy zdarzył choć jeden przypadek burzący jej porządeczek.

Pewnie że nie może nim  być jakiś pokarczny neurotyk zbrojny tylko w redpillową wiedzę ale taki np ja, żaden model o wysokim statusie  a jednak wysportowany, dość wysoki,niebrzydki i bardzo niezainterwsowany związkiem a nawet żadną inną formą relacji zasiałem delikatnie mówiąc..niepewność w paru bardzo estetycznie opakownaych duszyczkach.


Piszesz o czymś, co ja określilłam jako pozory.

Żeby można było poważnie podyskutować na ten temat, dobrze jest jasno nakreślić podstawowe pojęcia..

Kim jest High Value Men i jego odpowiednik - High Value Woman.

High Value Men to nie jest to, jak interpretuje większość inceli czy facetów, którzy są trochę powyżej nich, bo mogą mieć seks np. z prostytutką albo niezbyt urodziwymi kobietami.
Mianowicie: to nie jest facet, który traktuje kobiety jako "żywe tarcze", na ktorych wyładowuje swoje kompleksy i za wszelką cenę chce udowodnić atrakcyjnej kobiecie, że "kochana, nie jesteś tak atrakcyjna jak ci się wydaje...zobacz, olewam cie smile " .
To są tzw. pozoranci, którzy w młodości cierpieli na ustawiczny brak zainteresowania ze strony atrakcyjnych kobiet, więc jak tylko trochę odbili się od dna albo trafili na atrakcyjną, ale zaburzona i niepewną siebie kobietę, wykorzystali ja żeby ukarać ją za "przewiny" jej odpowiedniczek w przeszłości. Ale z byciem HVM nie ma to nic wspólnego smile
Tu tkwi ten niuans, a raczej zasadnicza różnica, której nie są w stanie wyłapać faceci o niskim statusie, którzy próbują udawać Top G.

Otóż mężczyźni o wysokim statusie i wartości, są jak najdalsi od upokarzania kobiet JAKICHKOLWIEK, bo:
- Po pierwsze nie obcują nigdy z kobietami, które nie reprezentują pakietu cech, na których im zależy. A to praktycznie eliminuje potrzebę "karania" takiej kobiety czy negowania jej wartości smile  On ma realny wybór wśród kobiet HV, czyli swoich odpowiedniczek, więc nie będzie brał sobie kobiety, na której następnie będzie się wyżywał i próbował jej udowodnić, że jest głupia, brzydka czy jakaś tam jeszcze, bo zwyczajnie nie ma w tym żadnego celu ani sensu, skoro może mieć super laskę, ktora spełnia wszystkie potrzeby?

- Po drugie: Taki facet nie stosuje żadnych tanich gierek czy manipulacji, bo jego STATUS mowi za niego smile
znasz powiedzenie: "Talk is cheap?" wink
No własnie... O wysokiej wartości faceta, analogicznie jak u kobiety, świadczy ilość HVW, ktorym był w stanie odmowić , a nie ilość kobiet o niskim statusie, z ktorymi się spotkał, bo tylko na takie go stać.
Przy czym znowu.. Nie mylmy pojeć:odmówic lasce 9 czy 10/10 to nie znaczy NAPISAĆ, że sie takiej odmówiło big_smile Tzn. mieć status, pieniądze i wygląd, ktory najpierw plasuje go w ogóle na poziomie, z którego może realnie do takiej kobiety wystartować, a ona wykazuje oznaki pozytywnego odbioru tegoż zainteresowania w jej kierunku.
Tak samo jak "Brak zainteresowania" Bugatti w ustach milionera, którego niechęc do kupna takiego auta wynika z tego, że środki ktore MA na koncie może przeznaczyć na jego odpowiednik, albo auta podobnej klasy, tylko bardziej mu odpowiadające.
To nie to samo gdy takie słowa wypowieda Janusz, który zarabia najniższa lub średnią krajową i niemógłby sobie pozwolić nawet na opone od takiego auta, a robi z siebie totalnego idiote kreując sie na wybrednego big_smile big_smile


Teraz kim jest HVW:

Jest to kobieta, ktorej wartośc rynkową,  tak jak HVM, określa poziom mężczyzn, ktorym odmówiła.
Czyli gdy starają się o nia mężczyźni o statusie na zbliżonym poziomie, ale ona ich eliminuje ze względu na niuanse, a nie wady, które są kompletnie nie do zaakceptowania dla każdej szanującej się kobiety. Bo to jest poziom, na którym takie wady już nie występuja.

podobnie HVM: on obcuje  z kobietami na takim poziomie urody, intelektu i klasy, że coś takiego jak "walka" o jej krocze z horda januszy, którzy zapłaca jej 150zł za godzinę, jest czymś totalnie nie do pomyślenia. smile
A bywa, że taki janusz ma sie za HVM XD

To raczej działa w drugą stronę. Byle przeciętniara uważa się za high value i na faceta na swoim poziomie nawet nie spojrzy. A jednocześnie top faceci jej nie chcą i potem taka jedna z drugą zostaje nieszczęśliwą starą panną narzekającą, że faceci są beznadziejni.

9

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

To raczej działa w drugą stronę. Byle przeciętniara uważa się za high value i na faceta na swoim poziomie nawet nie spojrzy. A jednocześnie top faceci jej nie chcą i potem taka jedna z drugą zostaje nieszczęśliwą starą panną narzekającą, że faceci są beznadziejni.

Takie durne gadki można uskuteczniać w nieskończoność i odbić piłeczkę na zasadzie: brzydale podbijają tylko do najatrakcyjniejszych lasek, dlatego są sami.


Prawda jest taka, ze rynek matrymonialny czy tam randkowy reguluje, jak każdy inny rynek, prawo popytu i podaży.

Z tym zastrzeżeniem, że popyt na "dobra luksusowe" wygląda o tyle inaczej, że jest o wiele mniejszym % rynkiem, bo z definicji jest ich mniej, a i klientów z możliwościami wejścia na niego jest proporcjonalnie mniej.

Co do reszty: rynek reguluje sie sam i swój na swego trafi. Należy tylko odpowiednio zniżyć poprzeczkę, gdy "rybka nie łapie" tongue wink

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

10

Odp: Patenty na podryw
rakastankielia napisał/a:

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

Czyli kobieta robi to co woli... i dlatego jest nieszczesliwa?

11 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-06-05 19:33:33)

Odp: Patenty na podryw
JohnyBravo777 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

Czyli kobieta robi to co woli... i dlatego jest nieszczesliwa?

Wmawia sobie, że nie potrzebuje faceta, ale tak naprawdę jest zgorzkniała, zaczyna nienawidzić mężczyzn i twierdzić, że żadnych fajnych facetów nie ma, żaden na nią nie zasługuje i dlatego jest sama, podczas gdy to jej wina.

12

Odp: Patenty na podryw
rakastankielia napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

Czyli kobieta robi to co woli... i dlatego jest nieszczesliwa?

Wmawia sobie, że nie potrzebuje faceta, ale tak naprawdę jest zgorzkniała, zaczyna nienawidzić mężczyzn i twierdzić, że żadnych fajnych facetów nie ma, żaden na nią nie zasługuje i dlatego jest sama, podczas gdy to jej wina.

I gdyby pojawil sie w jej zyciu facet, z ktorym czula by sie lepiej nie samemu to by go odrzucila?

13

Odp: Patenty na podryw
JohnyBravo777 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

Czyli kobieta robi to co woli... i dlatego jest nieszczesliwa?

Czy jakby obniżyła poprzeczkę i wybrała jakiegoś pierwszego z brzegu to byłaby szczęśliwsza niż będąc sama?

Bzdura.

Życie kobiet nie kreci się wokół posiadania faceta - a przynajmniej nie wszystkich kobiet. Mnóstwo jest takich, które wolą być same niż godzić się na bylejakość.

14

Odp: Patenty na podryw
CatLady napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

No właśnie nie reguluje. Kobieta woli być sama niż obniżyć poprzeczkę, stąd tylu samotnych mężczyzn i nieszczęśliwych kobiet.

Czyli kobieta robi to co woli... i dlatego jest nieszczesliwa?

Czy jakby obniżyła poprzeczkę i wybrała jakiegoś pierwszego z brzegu to byłaby szczęśliwsza niż będąc sama?

Bzdura.

Życie kobiet nie kreci się wokół posiadania faceta - a przynajmniej nie wszystkich kobiet. Mnóstwo jest takich, które wolą być same niż godzić się na bylejakość.

Ale kto mówi o pierwszym z brzegu? Przeciętny z wyglądu facet może być naprawdę świetnym partnerem.

15

Odp: Patenty na podryw

Ciepły uśmiech, życzliwość i luz.

16 Ostatnio edytowany przez Darcy (2023-06-06 17:14:29)

Odp: Patenty na podryw

Każdy powinien mieć swoje sposoby na stworzenie pozytywnego wizerunku. Niestety, niektórzy faceci nawet nie potrafią niczego wydukać z siebie, więc sięgają po plagiaty, próbując stworzyć coś z niczego. Ich słowa są pustymi frazesami, które nie mają żadnej wartości.

17

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:
Darcy napisał/a:

Każdy powinien mieć swoje sposoby na stworzenie pozytywnego wizerunku. Niestety, niektórzy faceci nawet nie potrafią niczego wydukać z siebie, więc sięgają po plagiaty, próbując stworzyć coś z niczego. Ich słowa są pustymi frazesami, które nie mają żadnej wartości.

Dokładnie.
Sporo facetów to zwykłe muły, które nie potrafią spontanicznie nic z siebie wydukać. A oczekują, że kobiety będą się o takiego muła bez grama polotu zabijać.
plagą jest na portalach randkowych - jak jeszcze bywałam, jak taki tępak pisał wiadomość o treści "hej" i myślał, że piłeczka po stronie kobiety, bo on już sie postarał wystarczająco XD

Zależy nam na pokazaniu konkretnej osobie naszego wizerunku. Patrzymy na to przez pryzmat naszych własnych odczuć i rozważamy, w jaki sposób możemy to osiągnąć. Każdy z nas ma inne spostrzeganie i różne sposoby wyrażania siebie.
Jeżeli chcemy pokazać kobiecie, celujemy w to, jak ją postrzegamy i jak się z nią czujemy.

18

Odp: Patenty na podryw

Ogólnoie jak wydukał XD,  zaczał być nudny jak flaki z olejem.

19 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-06-06 17:50:31)

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ale kto mówi o pierwszym z brzegu? Przeciętny z wyglądu facet może być naprawdę świetnym partnerem.


Jaki ty jesteś daremny...
To nie chodzi o to, że przeciętny facet nie może być świetnym partnerem, tylko samo bycie przeciętnym z wyglądu to za mało żeby wyróżnić się na tle innych przeciętniaków.
Dzisiaj przeciętny facet nie ma szans nawet u prostytutki big_smile

Oczywiście, że to jest za mało. Tylko że nawet wyróżniający się przeciętniak nie ma szans, bo te przeciętne kobiety (niewyróżniające się niczym) szukają przystojniaków.

QueenOfdeBees napisał/a:

plagą jest na portalach randkowych - jak jeszcze bywałam, jak taki tępak pisał wiadomość o treści "hej" i myślał, że piłeczka po stronie kobiety, bo on już sie postarał wystarczająco XD

Jak 90% z was nie potrafi napisać ani słowa o sobie, to nic dziwnego, że mężczyźni piszą tylko "hej".

Tylko że przystojniak może napisać "hej", a i tak kobiety będą chciały kontynuować rozmowę, a nawet się starać.

20

Odp: Patenty na podryw

Panowie mają kompleksy, niezależnie od tego, czy są przystojni czy nieprzystojni. Jednak to, czy ktoś potrafi nawiązywać relacje, jest kluczowe, niezależnie od wyglądu. Nawet posiadanie drogiego samochodu czy bogactwa nie zastąpi umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi.

21 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-06-06 18:55:07)

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Oczywiście, że to jest za mało. Tylko że nawet wyróżniający się przeciętniak nie ma szans, bo te przeciętne kobiety (niewyróżniające się niczym) szukają przystojniaków.

Z pewnością.
Wszak na codzień widuje się całe rzesze przystojniaków z szarymi myszami. Skończ,robocie.

Nie widuje się. Ale taka szara mysz zamiast zrozumieć, że przystojniak jej nie zechce i dać szansę facetowi na swoim poziomie, woli uparcie być sama i narzekać na mężczyzn.

Tylko że przystojniak może napisać "hej", a i tak kobiety będą chciały kontynuować rozmowę, a nawet się starać.

Bzdura. nigdy takim nie odpisywałam.

Ty może nie, setki innych kobiet tak.

Darcy napisał/a:

Panowie mają kompleksy, niezależnie od tego, czy są przystojni czy nieprzystojni. Jednak to, czy ktoś potrafi nawiązywać relacje, jest kluczowe, niezależnie od wyglądu. Nawet posiadanie drogiego samochodu czy bogactwa nie zastąpi umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi.

Żadne umiejętności nie pomogą, jeśli ktoś nie podoba się kobietom. Ja nie mam żadnych kompleksów i podobam się sobie, ale co z tego, skoro kobiety nie chcą ze mną rozmawiać?

22

Odp: Patenty na podryw
rakastankielia napisał/a:
QueenOfdeBees napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Oczywiście, że to jest za mało. Tylko że nawet wyróżniający się przeciętniak nie ma szans, bo te przeciętne kobiety (niewyróżniające się niczym) szukają przystojniaków.

Z pewnością.
Wszak na codzień widuje się całe rzesze przystojniaków z szarymi myszami. Skończ,robocie.

Nie widuje się. Ale taka szara mysz zamiast zrozumieć, że przystojniak jej nie zechce i dać szansę facetowi na swoim poziomie, woli uparcie być sama i narzekać na mężczyzn.

Tylko że przystojniak może napisać "hej", a i tak kobiety będą chciały kontynuować rozmowę, a nawet się starać.

Bzdura. nigdy takim nie odpisywałam.

Ty może nie, setki innych kobiet tak.

Darcy napisał/a:

Panowie mają kompleksy, niezależnie od tego, czy są przystojni czy nieprzystojni. Jednak to, czy ktoś potrafi nawiązywać relacje, jest kluczowe, niezależnie od wyglądu. Nawet posiadanie drogiego samochodu czy bogactwa nie zastąpi umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi.

Żadne umiejętności nie pomogą, jeśli ktoś nie podoba się kobietom. Ja nie mam żadnych kompleksów i podobam się sobie, ale co z tego, skoro kobiety nie chcą ze mną rozmawiać?

Wygranie w totolotka  nie pomogło, co najwyżej za pieniądze oglądali.
Segregowanie ludzi według wyglądu jest niewłaściwe. Nie powinniśmy oceniać innych ludzi na podstawie ich urody. Nawiązujmy kontakty i relacje bez segregacji, wtedy zdobędziemy prawdziwy wizerunek tych, z którymi się zwiążemy.

23 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-06-06 19:19:37)

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:

Ale taka szara mysz zamiast zrozumieć, że przystojniak jej nie zechce i dać szansę facetowi na swoim poziomie, woli uparcie być sama i narzekać na mężczyzn.


Ale ona NIE CHCE i uj ci do tego.
Widocznie postanowiły, że skoro już mają cierpieć przez faceta, to niech to będzie przynajmniej ktoś, kto je podnieca i im sie podoba. Przecież większość przeciętniaków robi dokładnie to samo.

Ale dlaczego miałaby cierpieć?

Sama byłam świadkiem jak taki jeden karzeł 160cm w kapeluszu startował do laski o wzroście modelki, bo mu sie uroiło, że ma szanse i mu się należy. big_smile

Ambitny facet, może charakterem nadrabia wink przecież same piszecie, że mamy zagadywać do tych, które się podobają, a dla was podobno wygląd nie jest najważniejszy tongue ale tak, ja bym do modelki nie zagadywał, bo wiem, że to nie mój poziom.

I co? Tez ktoś z boku mógłby mu tłumaczyć, twoim tokiem myślenia, że po co to robi, ze nie ma szans, że mógłby być z laska 5/10 na swoim poziomie, a on nie chce.
I co po twoim gadaniu?

Ale on to wie i jeśli te próby podrywu modelek nic nie dadzą, to zwiąże się z taką 5/10 i ją pokocha, o ile ona będzie zainteresowana.

Darcy napisał/a:

Wygranie w totolotka  nie pomogło, co najwyżej za pieniądze oglądali.
Segregowanie ludzi według wyglądu jest niewłaściwe. Nie powinniśmy oceniać innych ludzi na podstawie ich urody. Nawiązujmy kontakty i relacje bez segregacji, wtedy zdobędziemy prawdziwy wizerunek tych, z którymi się zwiążemy.

Zgadzam się, ale wytłumacz to kobietom, które z góry odrzucają średnio atrakcyjnych mężczyzn.

24

Odp: Patenty na podryw
rakastankielia napisał/a:
QueenOfdeBees napisał/a:

Ale taka szara mysz zamiast zrozumieć, że przystojniak jej nie zechce i dać szansę facetowi na swoim poziomie, woli uparcie być sama i narzekać na mężczyzn.


Ale ona NIE CHCE i uj ci do tego.
Widocznie postanowiły, że skoro już mają cierpieć przez faceta, to niech to będzie przynajmniej ktoś, kto je podnieca i im sie podoba. Przecież większość przeciętniaków robi dokładnie to samo.

Ale dlaczego miałaby cierpieć?

Sama byłam świadkiem jak taki jeden karzeł 160cm w kapeluszu startował do laski o wzroście modelki, bo mu sie uroiło, że ma szanse i mu się należy. big_smile

Ambitny facet, może charakterem nadrabia wink przecież same piszecie, że mamy zagadywać do tych, które się podobają, a dla was podobno wygląd nie jest najważniejszy tongue ale tak, ja bym do modelki nie zagadywał, bo wiem, że to nie mój poziom.

I co? Tez ktoś z boku mógłby mu tłumaczyć, twoim tokiem myślenia, że po co to robi, ze nie ma szans, że mógłby być z laska 5/10 na swoim poziomie, a on nie chce.
I co po twoim gadaniu?

Ale on to wie i jeśli te próby podrywu modelek nic nie dadzą, to zwiąże się z taką 5/10 i ją pokocha, o ile ona będzie zainteresowana.

Darcy napisał/a:

Wygranie w totolotka  nie pomogło, co najwyżej za pieniądze oglądali.
Segregowanie ludzi według wyglądu jest niewłaściwe. Nie powinniśmy oceniać innych ludzi na podstawie ich urody. Nawiązujmy kontakty i relacje bez segregacji, wtedy zdobędziemy prawdziwy wizerunek tych, z którymi się zwiążemy.

Zgadzam się, ale wytłumacz to kobietom, które z góry odrzucają średnio atrakcyjnych mężczyzn.

Będziesz umiał  przebywanie z tobą sprawi przyjemność ładnej dziewczynie. Naucz się tego, to klucz do sukcesu.

25

Odp: Patenty na podryw

Cytat
Ale on to wie i jeśli te próby podrywu modelek nic nie dadzą, to zwiąże się z taką 5/10 i ją pokocha, o ile ona będzie zainteresowana.


Dalej będziecie segregować, nie każdy musi znaleźć kogoś, do tego się nie nadaje.

Modelka może mieć 10 chadów o umyśle jak przedstawiacie. Wybierze mężczyznę, z którym lubi przebywać i ma przyjemność.

26

Odp: Patenty na podryw

Proporcja chadów 1 na 100 mężczyzn z odpowiednim umysłem i myśleniem nie wystarczy dla wszystkich Pań takie życie.

27

Odp: Patenty na podryw
QueenOfdeBees napisał/a:

Ale dlaczego miałaby cierpieć?

Bo niestety, facetów nadających się do związku i potrafiących go utrzymać jest niewielu, choć 90% zadeklaruje chęc bycia w nim. Ale chęć a wysiłek włożony w to by trwał to inne bajki.
A skoro wiadomo z góry, że związki nie są łatwe, to przynajmniej niech ta praca będzie wynagrodzona podwójna motywacją, a taka jest facet, który nas kręci smile Zresztą wy macie dokładnie tak samo, tylko 2 x bardziej, więc nie wiem o co to larum.

Nie, my nie mamy tak samo. Oczywiście, że związki nie są łatwe, ale nawet jeśli przyjąć, że tylko 10% mężczyzn się nadaje (a myślę, że kobiet, które się nadają też nie ma wcale aż tak wiele), to spośród tych 10% 3/4 odrzucacie z góry i nie jesteście nimi zainteresowane, bo nie wyglądają jak modele z okładki.

Ambitny facet, może charakterem nadrabia wink przecież same piszecie, że mamy zagadywać do tych, które się podobają, a dla was podobno wygląd nie jest najważniejszy tongue ale tak, ja bym do modelki nie zagadywał, bo wiem, że to nie mój poziom.

Zaprzeczasz sam sobie. Przed chwilą upierałeś się, że przeciętniak nie ma takich aspiracji jak przeciętna kobieta, a tu proszę - bijesz brawo odklejonemu kolesiowi, który startował do laski z nie swojej ligi. Klasyczna "logika" hipokryty big_smile

Nie biję mu brawo, tylko nawiązuję do tego, co same piszecie. Większość przeciętniaków zna swoje miejsce i nie podrywa tych, które są wyżej. Ale przecież to, że kobieta jest ładna, nie oznacza od razu, że patrzy tylko na wygląd. Może być całkowicie normalna i wygląd nie byłby dla niej najważniejszy, a wtedy taki przeciętniak miałby u niej szanse.

Ale on to wie i jeśli te próby podrywu modelek nic nie dadzą, to zwiąże się z taką 5/10 i ją pokocha, o ile ona będzie zainteresowana.

Łaskawy pan XD
I może jeszcze laska ma być mu wdzięczna?
Żenada.

Nie wdzięczna, tylko po prostu być szczęśliwa w związku z kochającym i dbającym o nią mężczyzną.

28

Odp: Patenty na podryw

Każdy ma swój inny sposób na podryw. Nie da się dopasować podrywu do dziewczyny bo są rózne i na pewno nie polecam robić z siebie pajaca oraz testować głupich gadek bo nie tędy droga i jednak dziewczynę można w ten sposob do siebie zniechęcić. Komplementuj ale nie dużo,zachowuj sie na luzie i próbuj. Jak z jedną nie wyjdzie to nic sie nie stanie, nawiążesz kontakt z drugą. . Wazna jest rownież pewność siebie, trzeba być wyluzowanym , nie spinać się tak. To wszystko widać.Jest jak widzisz bardzo wiele czynników.... Zapach ma bardzo duze znaczenie, dziewczyny zwracaja na to duza uwagę, faceci równiez w sumie bo dla mnie na przykład zapach ma fundamentalne znaczenie i jak dziewczyna ładnie pachnie to od razu zwracam na nia uwagę. Jak ladnie pachniesz to od razu pierwsze wrazenie jest lepsze a to odgrywa bardzo duża role.Można sie wspomóc feromonami. Sam mam Love & Desire, jeszcze swego czasu testowalem Pheromone essence., aczkolwiek lubie te pierwsze bardziej bo sam zapach mi się podoba.

29

Odp: Patenty na podryw

Wczoraj ogladalem sobie na wykopie smieszny filmik z podrywu na ulicy, aczkolwiek nie wiem czy sam chciałbym cos takiego wprowadzać w życie wink . Jeszcze w sumie nikogo nie podrywałem na feromony. Czy to nie placebo?

30

Odp: Patenty na podryw

Może być?
Hej ładniutka z tyłu zrobiła się dziurka.

31

Odp: Patenty na podryw
jagczy napisał/a:

Pochwalcie się czym jesteście w stanie przyciągnąć druą osobę:
dobra nawijka?
odpowiednie ubranie?
perfumy?
Ewentualnie wypchany portfel?

"Hej masz moze papierosa" to jest aktualny podryw obecnych facetow, nie tylko w Polsce,ale tez w innych krajach

32

Odp: Patenty na podryw

Udany podryw jest tylko wtedy jak facet jest przystojny i ma bajerkę opracowaną do perfekcji, bez tego nie ma nawet sensu próbować ponieważ automatycznie taki jegomość zostanie odrzucony i potem jego pewność siebie poleci z kretesem w dół.

Knappess napisał/a:

Jak ladnie pachniesz to od razu pierwsze wrazenie jest lepsze a to odgrywa bardzo duża role.Można sie wspomóc feromonami. Sam mam Love & Desire, jeszcze swego czasu testowalem Pheromone essence., aczkolwiek lubie te pierwsze bardziej bo sam zapach mi się podoba.

Jak facet nie ma wyglądu a nie dobrej gadki to żadne perfumy i inne feromony mu nie pomogą.
Sam z ciekawości testowałem te dwa feromony o których wspomniałeś i żadnego efektu nie było, nie usłyszałem ani jednego komplementu, nic kompletnie nic.
Więc nie ważne jakich perfum się stosuje.
Przystojny facet może kupić dezodorant z Biedronki i będzie słyszeć że tak męsko pachnie a taki przeciętny po zakupie najdroższych feromonów na rynku będzie przezroczysty dla kobiet.

33

Odp: Patenty na podryw

Nie, sam sie nad tym nawet zastanawiałem, ale moim zdaniem nie bo przetestowałem w wielu sytuacjach i nie jest to placebo

34

Odp: Patenty na podryw

Wiara w to, że bycie przystojnym i wykucie na blachę kilku debilnych formułek z poradnika podrywacza sprawi,
że fajna, inteligentna i wartościowa babka takim gościem się zachwyci i rozłoży nogi na pierwszej randce...
no cóż, jest tak samo idiotyczna jak te wszystkie "skuteczne" sposoby i patenty na wyrwanie dobrej dupy.

Ładne dziewczyny mają branie zawsze, bez przerwy i na każdym kroku ktoś do nich podbija i większość tych lasek już ma rzyg jak tylko jakiś facet podchodzi otwierając mordę w ich kierunku, bo słyszała już wszystko i widziała też wszystko, jest tym znudzona i jest jej doskonale obojętne jak ty wyglądasz, ile zarabiasz, czym tam jeździsz i gdzie ją zabierzesz, bo ona była już wszędzie i latała nie z takimi kozakami jak ty jeden z drugim, piła szampany na wieży Eiffla i jadła truskawki z gorącą czekoladą w Hiltonie na Dominikanie, więc czym pętaku jeden z drugim chcesz jej zaimponować... bajerką z internetu?
Zanim spróbujesz obrażać jej inteligencję jeden z drugim, to zdradzę wam pewien sekret i skupcie się teraz, bo przyda wam się w przyszłości. Taka kobieta potrzebuje przede wszystkim rozmowy. Kumasz jeden z drugim? Ona chce kogoś z kim będzie mogła rozmawiać. Bzdety jej nie imponują, błyskotkami jej nie kupisz, musisz być facetem z którym ona będzie chciała być, a będzie chciała z tym, który będzie z nią rozmawiał. Nie udawał, że słucha, tylko rozmawiał. I wtedy te wszystkie wasze patenty możecie sobie w kiblu na gwoździu powiesić, bo tam jest ich miejsce, jeśli chcecie mieć fajne babki jeden z drugim, bo fajne babki chcą być z fajnymi facetami, a nie bujać jaja kolejnemu palantowi, dla którego jest tylko sztuką mięsa do dymania i lansowania się na mieście.

35

Odp: Patenty na podryw
Knappess napisał/a:

Nie, sam sie nad tym nawet zastanawiałem, ale moim zdaniem nie bo przetestowałem w wielu sytuacjach i nie jest to placebo

Ale po czym twierdzisz że to nie efekt placebo?
Słyszałeś komplementy w swoim kierunku?
Czy może tylko ci się wydaje że twój zapach się podobał?

36

Odp: Patenty na podryw
klipozor napisał/a:

....... i jest jej doskonale obojętne jak ty wyglądasz, ile zarabiasz, czym tam jeździsz i gdzie ją zabierzesz, bo ona była już wszędzie i latała nie z takimi kozakami jak ty jeden z drugim, piła szampany na wieży Eiffla i jadła truskawki z gorącą czekoladą w Hiltonie na Dominikanie,

Czyli ktoś za to płacił? I tak ma każda atrakcyjna?

37

Odp: Patenty na podryw
klipozor napisał/a:

Wiara w to, że bycie przystojnym i wykucie na blachę kilku debilnych formułek z poradnika podrywacza sprawi,
że fajna, inteligentna i wartościowa babka takim gościem się zachwyci i rozłoży nogi na pierwszej randce...
no cóż, jest tak samo idiotyczna jak te wszystkie "skuteczne" sposoby i patenty na wyrwanie dobrej dupy.

Ładne dziewczyny mają branie zawsze, bez przerwy i na każdym kroku ktoś do nich podbija i większość tych lasek już ma rzyg jak tylko jakiś facet podchodzi otwierając mordę w ich kierunku, bo słyszała już wszystko i widziała też wszystko, jest tym znudzona i jest jej doskonale obojętne jak ty wyglądasz, ile zarabiasz, czym tam jeździsz i gdzie ją zabierzesz, bo ona była już wszędzie i latała nie z takimi kozakami jak ty jeden z drugim, piła szampany na wieży Eiffla i jadła truskawki z gorącą czekoladą w Hiltonie na Dominikanie, więc czym pętaku jeden z drugim chcesz jej zaimponować... bajerką z internetu?
Zanim spróbujesz obrażać jej inteligencję jeden z drugim, to zdradzę wam pewien sekret i skupcie się teraz, bo przyda wam się w przyszłości. Taka kobieta potrzebuje przede wszystkim rozmowy. Kumasz jeden z drugim? Ona chce kogoś z kim będzie mogła rozmawiać. Bzdety jej nie imponują, błyskotkami jej nie kupisz, musisz być facetem z którym ona będzie chciała być, a będzie chciała z tym, który będzie z nią rozmawiał. Nie udawał, że słucha, tylko rozmawiał. I wtedy te wszystkie wasze patenty możecie sobie w kiblu na gwoździu powiesić, bo tam jest ich miejsce, jeśli chcecie mieć fajne babki jeden z drugim, bo fajne babki chcą być z fajnymi facetami, a nie bujać jaja kolejnemu palantowi, dla którego jest tylko sztuką mięsa do dymania i lansowania się na mieście.

Ja bardzo chętnie z taką kobietą porozmawiam, ale żadna nie chce xd

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026