Co sądzicie o takich agresywnych dziewczynach? Co np. w liceum umawiają się na jakieś "ustawki"...albo zachowują się niemalże tak jak dres z najgorszego blokowiska ?? W sumie to może jeszcze dałoby się jakos usprawiedliwić - środowisko je tak wychowało - ale jak usprawiedliwić takie laski, które np. potrafią pobić czy nawyzywać inną, nie mają w sobie hamulców ??? Miałam nawet taką sytuację, która zakończyła się sprawą sądową - dziewczyna z zazdrości, że dostałam pracę o którą obie sie ubiegałyśmy - wysyłała mi listy z pogruszkami, doszło prawie do pobicia...przykra sprawa - ogólnie zastanawiam się skąd sie coś takiego bierze?!?!?
Podobne tematy
2 2010-05-30 19:20:30 Ostatnio edytowany przez P&P (2010-05-30 20:42:16)
Wszystko to chyba dzieje się za sprawą towarzystwa, w jakim się obracamy i zasad, które wynosimy z domu.. Są kobiety i kobiety, które lubią od czasu do czasu komuś przyłożyć.
Zauważyłam, że takie dziewczyny argumentują swoje agresywne zachowania tym, że "nie lubią pustych lolitek z tipsami". Ale prawda jest taka, że to one prowokują nawet do głupiego spojrzenia, które "owocuje" złamanymi żebrami.
Dla mnie takie dziewczyny niczego dobrego sobą nie reprezentują, ba- dosadnie biorą sobie do serca pojęcie "silnych kobiet".
Dla mnie takie "laski" nie różnią się mentalnie niczym od drecha/kibola, który za byle spojrzenie pyta: "co się gapisz?! Chcesz wp***ol?!". Po prostu margines społeczny. Poznałam taką jedną i z szoku wyjść nie mogłam, jak można być aż tak pustym w środku i ograniczonym umysłowo. Jedyna rada to ignorować, w żadnym wypadku nie dawać się sprowokować.
Bardzo często spotykam takie dziewczyny (o ile "TO" można nazwać dziewczyną
) i po prostu jest mi ich naprawde szkoda i żal. Bo ja nie wiem co one chcą osiągnąć tym zachowaniem. To jest śmieszne i żenujące. Jak są w grupie to jedna przed drugą się popisuje i zgrywa. Przede wszystkim nie zwracać uwagi na takie osoby bo po co robić sobie problemy. One chyba myślą że naprawde zwrócą na siebie uwagę. Fakt zwracają ale w negatywny sposób. Bo nikt normalny nie chciałby zamienić nawet jednego słowa z taka osobą. No ale cóż miejmy nadzieje że kiedyś z tego "wyrosną" ![]()
Zgadzam się z poprzednikami. Nie rozumiem takich osób, jak można kogoś pobić, bo coś nie spasowało, a to ubiór, a to wygląd a to jeszcze coś innego. I za to krzywda kogoś spotyka, bo taka agresywna dziewczyna ma z tym problem. To co, że ona nie lubi 'lasek tipsiarek' - ona ma z tym kłopot.
Ponadto taka dziewczyna, to w nikim szacunku nie wzbudza, bo jak można szanować kogoś, kto nie szanuje innych?
I również jestem zdania - nie dać się sprowokować, zniżyć do ich poziomu.
Niektóre są nie tylko agresywne w pięści - ale też w gadce http://www.youtube.com/watch?v=gpVCbLbrs0o - nie wiem dlaczego kobiety zapominają, że są przecież kobietami a nie jakimiś potworami - i potrafia się tak zachowywać ;/ dla mnie to porażka...nie wiem czy takie sposób bycia czy zachowania dowartościowuje w jakiś sposób te dziewczyny?
Dla mnie takie dziewczyny to nie są dziewczyny.. Zero delikatności i kobiecości..
a gdzie kobiecość seksapil dla mnie takie kobiety to porażka
Cóż nie kumam tych całych ustawek itp. Grożenia z zazdrości i takie tam. Przynaję użyłabym siły gdyby ktoś był wobec mnie agresywny, nader chamski i nie trafiałyby do tego kogoś argumenty słowne, czy poprostu ktoś uderzyłby mnie peirwszy. Wtedy nie zawachałabym się poprostu dać w pysk ale tak bez powodu? Zupełnie nie rozumiem... głupota!
Ja myślę,że takie zachowanie to chęc zwrócenia na siebie uwagi,to swojego rodzaju wołanie o pomoc.Jest to najszybszy sposób,aby wzbudzic zainteresowanie innych.Niektóre dziewczyny nie są takie,lecz czują na sobie presję grupy i boją się odrzucenia,więc robią rzeczy sprzeczne ze swoim sumieniem.Uważam,że nie dotyczy to tylko dziewczyn z rozbitych rodzin,coraz częściej przywódczyniami takich grup są dziewczyny z tzw dobrych domów.
Nie lubię takich dziewczyn. Jedna mnie ciągle atakuje jak mnie spotka . Jestem tym już zmęczona wyzywa mnie od różnych ubliża mi . Ona ma męża i dzieci z tego co się dowiedziałam o niej to w swojej miejscowosci zle się prowadziła ona jej mama i siostry. Jakiś spory czas temu zatakowała mnie pobiła mnie wezwałam policję ale wyszło na to że to ja byłam winna bo jej oddałam uderzyłam ją w twarz. A wszystko przez pewnego faceta który jest brzydko mówiąc śmieciem. Dlaczego tak mówię bo wszystkie kobiety muszą być jego ale tylko na chwilę jest babiarzem i to mnie u nie go wkurza,że wmieszał mnie w tą całą historię jest starszy odemnie sporo bo ma córkę w podobnym wieku i jest recydywistą. Ta dziewczyna nawet poszła się zemscić na grobach mojego śp brata i jego rodziców rozwaliła pomniki naszych bliskich. Kiedy to się skończy on teraz jest w areszcie a ona dalej mi ublirza a jej daleko do mnie i zaczynam się znowu bać... Co w takiej sytuacji można zrobić?!