Mam termin na 29 maja, z usg na 9 czerwca. Strasznie boli mnie brzuch od paru dni. Tydzień temu w środe byłam u pani doktor i mówiła że urodze przed terminem bo mam nisko główke. Jak narazie się nic nie sprawdziło, maluch jak nie chciał wyjśc tak nie chce. Wczoraj łapały mnie skurcze , dość mocne lecz nie regularne. Nie mogę czasami w nocy spać bólu. Miałam mieć jutro wizyte ale niestety pani doktor wzieła sobie wolne ;/ Nawet skierowania nie mam do szpitala gdyby się nic nie zaczeło a termin to już w sobote. Strasznie się boje:( Pomóżcie.
Podobne tematy
Może jedz do szpitala, niech zrobią Ci KTG, i nich ocenia tam Twój stan, czy coś sie dzieje czy jeszcze nie.
Nie musisz mieć skierowania.
Nie bój sie, będzie dobrze ![]()
Moja bratowa przenosiła 2 tyg ciąze;) ternin miala na 14 maja a urodziła dopiero wczoraj... i te 2 tyg temu lekarz tez jej mowil ze glowka jest na dole i ze wszystko uszykowane do porodu... a urodzila 2 tyg po terminie takze głowa do gory! Moze w sobote cos sie zacznie... Badz spokojna - do tego 9 czerwca z pewnoscia urodzisz!
każdy przechodzi ciąże inaczej wiadomo, ale z mojego doświadczenia powiem ci tak: jak masz bóle i to silne to biegiem do szpitala.
Ja miałam tak: we wt. 8 marca cały dzień bóle, kilka dni po terminie dosłownie ze2-3, ale jeszcze balon płodowy był, chodzić jakoś w miarę mogłam..też mi się wydawało że tak widocznie musi być..
ale mąż mówi do mnie - chodź do szpitala pojedziemy
ja nie chciałam za wcześnie jechać bo odsyłanie do domu jest męczące i głupio mi było
ale całe szczęście że pojechaliśmy..mały miał słabe tętno, stąd ostre bóle w brzuchu, przypominające skurcze..zbadali mnie z wt na śr w nocy, w śr od rana wywoływanie na szybko i Kacperek w czw(11marca) o 2.26 był już z nami..ale jakbyśmy za długo poczekali to mogło by ucierpieć i dziecko i ja..i to dość poważnie..ujmę to w ten sposób - najgorszy scenariusz dla obojga..
więc nie lekceważ tego naprawdę i zbieraj tyłek do szpitala:) nie martw się wszystko będzie dobrze:) powodzenia kochana:*