Dziwne "zagrania" rekruterki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwne "zagrania" rekruterki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Sigrida (2023-01-21 16:29:25)

Temat: Dziwne "zagrania" rekruterki

Witam,

Jakieś kilka miesięcy temu zgłosiłam się do pracy do firmy i branży w której chciałam pracować od zawsze.  Ogłoszenie było na jednym ze znanych portali (nie chcę tu robić reklamy). Rozmowa była bardzo ok., obiecali tzw. feedback po 2 tygodniach. Czekałam i się nie doczekałam. Po blisko 2 miesiącach ciszy zgłosiła się do mnie ich rekruterka. Zapytała czy to wciąż aktualne. Odpowiedziałam że tak, zgodnie z prawdą. Wtedy zaczęły się schodki, a właściwie schody.  Zapytała czy mogę do nich przyjść od zaraz bo im się śpieszy. Powiedziałam, że to niemożliwe bo ogólnie mam okres wypowiedzenia, a Pani na to że do końca dnia na mnie czeka z decyzją bo może załatwię sobie z pracodawcą natychmiastowe odejście. Powiedziałam że za miesiąc mogę rozpocząć u nich pracę. To Pani pyta raz jeszcze czy nie można tego przyspieszyć, mówię- nie mogę. Następny dzień- telefon że mogą mnie przyjąć za miesiąc. Jeszcze nie złożyłam wypowiedzenia, a tu telefon od jakiejś kierowniczki działu  z propozycją umowy przedwstępnej lub w 1 dniu pracy. Wybrałam opcję nr 2. Pani mówi, że ok, nie ma sprawy. Na trzeci dzień telefon z działu HR, że ponoć błagałam ich kierownika o umowę przedwstępną i mogą to W DRODZE WYJĄTKU zrobić. Powiedziałam, że pierwsze słyszę, jakieś nieporozumienie. A oni na to, że kierownik X.Y z działu Z powiedziała że ja ją ubłagałam. Zadzwoniłam to tej kierowniczki  a ona zaczęła  mówić jakieś pokrętne rzeczy nietrzymające się kupy, że oni dają mi szanse pracy w ich prestiżowym przedsiębiorstwie a ja jestem niewdzięczna. Po takim kłamstwie z ich strony oraz  obruszonym tonem tej kierowniczki zrezygnowałam więc z walki o to stanowisko, bo skoro tak się zaczyna, to juz coś śmierdzi...

Co o tym myślicie, co kieruje takimi osobami ? O  co tu chodziło?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2023-01-21 17:28:45)

Odp: Dziwne "zagrania" rekruterki

A po co Ci to rozkminiac? Przecież to zabawa w głuchy telefon.

Moim zdaniem wydało się, że nie warto dla nich pracować i tyle. Zazwyczaj w takich korpo są takie dziwne sytuacje, niewiadome, ludzie też coś przekręcają lub dopowiadają. Jeśli ktoś nie ma mocnej psychiki to sugeruję omijać takie miejsca. Polecam też czytanie opinii na necie
Ludzie są ludźmi, na różnych trafisz i to jest normalne, nie ma co tego analizować. Popij na zimno

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.
Odp: Dziwne "zagrania" rekruterki

Gdybym był na Twoim miejscu to nigdy w życiu nie chciałbym iść do takiej firmy.
Wyobraź sobie jaki tam musi być pierdolnik na co dzień skoro przez telefon już zaczynają się jakieś zabawy w piaskownicy smile

Ja kiedyś napisałem coś tam do klienta, że przekazuję temat do mojego marketingu (W sensie dział w firmie) to kierowniczka tego działu zrobiła III Wojnę Światową w firmie bo napisałem, że to jest MÓJ marketing a nie, że po prostu marketing firmy.


Kiedyś powiedziałem do Księgowości, że nie wprowadziłem w system jakiejś tam faktury bo jeszcze nie miałem czasu ale zrobię to niebawem, to księgowa poleciała do Dyrektora i mu nagadała, że ja ODMAWIAM wprowadzenia faktury w system.


To jest dopiero schizofrenia.

Pracując w takich miejscach musisz mieć psychikę ze stali.

4

Odp: Dziwne "zagrania" rekruterki

Dlatego po takiej opcji odmówiłam. Był foch, ale to nie moja wina, że w wielu firmach że na kierownicze stanowiska awanse dostają osoby a) nieprofesjonalne b) chamskie c) pokrętne.
Dobry kierownik z kulturą i zdolnością komunikacyjnymi to obecnie rzadkość.

Odp: Dziwne "zagrania" rekruterki
Sigrida napisał/a:

Dlatego po takiej opcji odmówiłam.


Dobra decyzja


Sigrida napisał/a:

Był foch, ale to nie moja wina, że w wielu firmach że na kierownicze stanowiska awanse dostają osoby a) nieprofesjonalne b) chamskie c) pokrętne.
Dobry kierownik z kulturą i zdolnością komunikacyjnymi to obecnie rzadkość.


Bardzo często na kierownicze stanowiska wskakują osoby, które miały najdłuższy staż w firmie co niekoniecznie musi przekładać się na posiadanie odpowiednich kompetencji.

W Turbo korporacjach jest tak, że kierownikiem może zostać praktycznie każdy i dużo zależy tutaj od posiadanych kwalifikacji.

6 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2023-01-24 01:56:19)

Odp: Dziwne "zagrania" rekruterki

Dziwna sytuacja. Można pomyśleć, że ta osoba dostała pilne zadanie do wykonania i żeby się z niego wywiązać posunęła się do krętactwa.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Bardzo często na kierownicze stanowiska wskakują osoby, które miały najdłuższy staż w firmie co niekoniecznie musi przekładać się na posiadanie odpowiednich kompetencji.

W Turbo korporacjach jest tak, że kierownikiem może zostać praktycznie każdy i dużo zależy tutaj od posiadanych kwalifikacji.

Święta prawda, nad czym bardzo ubolewam, bo niestety staż nie musi równać się kompetencjom do objęcia kierowniczej funkcji. Potem mamy masę osób na kierowniczych stanowiskach, które może i są dobre w tym, co robią, ale kompletnie nie znają się na zarządzaniu, nie posiadają kompetencji miękkich i ogólnie obsadzenie ich w takiej roli można nazwać wielką pomyłką.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Dziwne "zagrania" rekruterki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021