Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez TajskiMnich (2022-11-30 12:24:10)

Temat: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Cześć,
czy tutaj facet też znajdzie poradę? ;-)
Kolega zaproponował mi żebym został Ojcem chrzestnym (brzmi jak film) jego synka, zgodziłem się no cóż......... w lutym był chrzest, latem urodziny i teraz mam dylemat, zbliżają się Święta, no i właśnie jak się zachować?
Nic nie dawać, czy może jednak coś kupić? ale co? A może jak nie wiadomo co, to kartka okolicznościowa i np 150-200 zł?
Co wypada a czego nie?
Czy ojciec/matka chrzestna są zobligowani do dawania jakiś prezentów na Święta? Wiadomo że to przejmą rodzice bo raczej roczne dziecko nie jest w stanie zagospodarować pieniędzy.

Czy jednak odpuścić i nic nie dawać, nic nie robić?

To jest o tyle skomplikowane że matką chrzestną jest siostra żony kolegi, wiadomo wspólne zapewne Święta, razem spędzony czas i prezenty samo przez się się rozumie, a tutaj u mnie? Spotkam się z nim może jeszcze z raz przed Świętami i co? pójdziemy na piwko i dać mu prezent? Bo Święta, bo jestem ojcem chrzestnym? Cholera wie jak się zachować. Czy oni mnie powinni zaprosić? Czy ja powinienem przyjść do nich i w obecności dziecka, kolegi i jego żony dać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Nie masz żadnych zobowiązań odnośnie kupowania prezentów dziecku.
Nie muszą Cię zapraszać.
200zł to zdecydowanie za dużo jak na taką okazję.

Idź do sklepu z zabawkami dla dzieci, znajdź coś, co jest fajne i odpowiednie dla wieku dziecka, zapakuj i im daj przy okazji spotkania. Więcej nie trzeba.

3

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

No nie mam zobowiązań ale chyba tak wypada czy nie?
Bon podarunkowy to dobra opcja tylko jak to dać? W kopercie z kartką?

Sęk w tym że ja się widzę z kolegą wieczorami w weekendy i to nie wszystkie jak już reszta śpi poza tym często bywa u nich teściowa, mieszkanko małe wtedy raczej nie zaproszą.
Nie mówiąc o tym że to jest tak na prawdę (przykro mówić) formalność, nie miał kto to ja jestem, a nie jakiś super więzi itd.

Natomiast to spotkanie przy okazji może być również w lutym to wtedy im dać? Dlatego np jak się wybiorę na miasto z kumplem to mu wręczę czy to głupio? Zonę znam tyle o ile, on jest moim znajomym więc to tak wygląda tak sobie, poza tym też często tam bywam jak już dzieci śpią, to też nie wiem jak to rozegrać. Ale bon dobra myśl dzięki

4 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-11-30 13:24:45)

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

w sakramencie chrztu zobowiazales sie do wspoludzialu w wychowaniu w wierze.
jezeli chodzi o swieta topowinienes zapytac/uprzedzic, bo rownie dobrze moze ich nie byc.
co do prezentow na swieta nie masz zobowiazan. zazwyczaj jak juz to dostaje sie jak Lokawspomniala jakas zabawke, choc patrzac na to praktycznie, dziecko w  tym wieku ja raz oglada i rzuca. Bardziej przydaja sie pampersy, mleko, jesli nie jest karmione piersia, bo to kosztuje, a  idzie jak woda. Moglbys zapytac, jakich uzywaja i kupic im taka paczke pampersow, bardziej im sie przyda. ewentualnie bon do sklepu, gdzie mozna je kupic.
nie jestem chrzestna ale jak chcialam dac prezent kuzynce, a raczej jej dziecku to wlasnie kupilam pampersy. ucieszyla sie, bo zabawek pelno, i taks ie nie bawi, ciuchy dostaje po kims, a o takich praktycznych rzeczach nikt nie mysli,a  przynajmniej sie przydaja.

5 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-11-30 13:23:41)

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

No nie mam zobowiązań ale chyba tak wypada czy nie?
Bon podarunkowy to dobra opcja tylko jak to dać? W kopercie z kartką?

Sęk w tym że ja się widzę z kolegą wieczorami w weekendy i to nie wszystkie jak już reszta śpi poza tym często bywa u nich teściowa, mieszkanko małe wtedy raczej nie zaproszą.
Nie mówiąc o tym że to jest tak na prawdę (przykro mówić) formalność, nie miał kto to ja jestem, a nie jakiś super więzi itd.

Natomiast to spotkanie przy okazji może być również w lutym to wtedy im dać? Dlatego np jak się wybiorę na miasto z kumplem to mu wręczę czy to głupio? Zonę znam tyle o ile, on jest moim znajomym więc to tak wygląda tak sobie, poza tym też często tam bywam jak już dzieci śpią, to też nie wiem jak to rozegrać. Ale bon dobra myśl dzięki


jesli masz okazje dac w okresie swiatecznym to  z kartka z zyczniami dla chrzesniaka rodzicow. jesli dopiero w lutym to wystarczy w kopercie bez kartki.


spokojnie mozesz dac koledze, dy sie spotkacie na miescie.

6

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

No nie mam zobowiązań ale chyba tak wypada czy nie?
Bon podarunkowy to dobra opcja tylko jak to dać? W kopercie z kartką?

Sęk w tym że ja się widzę z kolegą wieczorami w weekendy i to nie wszystkie jak już reszta śpi poza tym często bywa u nich teściowa, mieszkanko małe wtedy raczej nie zaproszą.
Nie mówiąc o tym że to jest tak na prawdę (przykro mówić) formalność, nie miał kto to ja jestem, a nie jakiś super więzi itd.

Natomiast to spotkanie przy okazji może być również w lutym to wtedy im dać? Dlatego np jak się wybiorę na miasto z kumplem to mu wręczę czy to głupio? Zonę znam tyle o ile, on jest moim znajomym więc to tak wygląda tak sobie, poza tym też często tam bywam jak już dzieci śpią, to też nie wiem jak to rozegrać. Ale bon dobra myśl dzięki

Ja nie wiem czemu chcesz się im zwalać do domu. Prezent można podać, skoro się widzicie. Nie musisz go wręczać bezpośrednio dziecku.

Jak dla mnie to nie masz zobowiązań i nie musisz dawać prezentów. Nie taka jest rola chrzestnego w życiu dziecka.

7

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Dobra, a niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest z tą kartą podarunkową? Tam widać tak? jaka kwota? Czyli oni wiedzą do ilu mogą kupić?
I to normalnie się załatwia z babką przy kasie?
a czy w Smyku też są pieluszki czy nie ten sklep? Czy tylko markety?

8

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Dobra, a niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest z tą kartą podarunkową? Tam widać tak? jaka kwota? Czyli oni wiedzą do ilu mogą kupić?
I to normalnie się załatwia z babką przy kasie?
a czy w Smyku też są pieluszki czy nie ten sklep? Czy tylko markety?

Tak, kupuje się kartę podarunkowa na określoną kwotę.

I posłuchaj w tej sprawie blueangel:
Kup pieluchy  czy co tam potrzebuje małe dziecko.
A najlepiej zapytaj wprost kolegę.
I  rada na przyszłość:
Następnym razem jak zgodzisz sie na pełnienie jakiejś funkcji, to dowiedz sie wcześniej z jakimi obowiązkami ona sie wiąże

9

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Pytanie czy robisz prezent rodzicom czy dziecku tongue
Bo póki co to robisz rodzicom.

10

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
Szeptuch napisał/a:

Następnym razem jak zgodzisz sie na pełnienie jakiejś funkcji, to dowiedz sie wcześniej z jakimi obowiązkami ona sie wiąże

A z jakimi się wiąże? Mój chrzestny nigdy w życiu mi nic nie dał (mój kuzyn starszy o 20 lat), poza tym jak nie będę się interesował kumplem i jego synem to raczej do więzienia nikt mnie nie wsadzi
Czy jeśli pracodawca prywatny np nie daje żadnych bonów na święta to się idzie do PIP? Raczej nie
Jak ktoś ma urodziny czy imieniny można wyciągnąć rękę i złożyć życzenia bez prezentów, kwiatów etc.

Chodzi tylko o to co wypada, co warto a czego nie.

11

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Następnym razem jak zgodzisz sie na pełnienie jakiejś funkcji, to dowiedz sie wcześniej z jakimi obowiązkami ona sie wiąże

A z jakimi się wiąże? Mój chrzestny nigdy w życiu mi nic nie dał (mój kuzyn starszy o 20 lat), poza tym jak nie będę się interesował kumplem i jego synem to raczej do więzienia nikt mnie nie wsadzi
Czy jeśli pracodawca prywatny np nie daje żadnych bonów na święta to się idzie do PIP? Raczej nie
Jak ktoś ma urodziny czy imieniny można wyciągnąć rękę i złożyć życzenia bez prezentów, kwiatów etc.

Chodzi tylko o to co wypada, co warto a czego nie.

Chrzestny wspiera rodziców dziecka w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej, a jeżeli rodzice tego nie robią, to to obowiązek chrzestnego.
Takie są Twoje obowiązki wynikające z roli, której się podjąłeś.
Nikt Cię do więzienia nie wsadzi jak to olejesz, ale po co przysięgać coś, czego się nie chce dochować?

12

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Lady Loka, to bierzesz ślub kościelny z facetem, przysięgasz przed Bogiem że będziesz z nim do końca życia, to czemu jak jest alkohol, przemoc i brak łożenia na dzieci to myślisz o rozwodzie?

Dlatego Ty mówisz o formalnościach jakiś tam, są osoby które sa po 1 Komunii, bierzmowaniu a żyją na kocią łapę itd..
Ja tego chłopaka nawet za dużo nie znam a co tu mówić o jakimś wychowywaniu ,widzę go raz na pół roku, także TY cytujesz formalności z ksiąg kościelnych. Tak kościół naucza ale wiemy jak wygląda rzeczywistość.

Tak jak mówie sporo osób przyjęło 1 komunię a dziś w wieku 30 lat żyją z dala od kościoła i religii, np 1 stosunek w wieku 19 lat itp.
Znajdź mi kogoś kto jest atrakcyjny fizycznie, był w związkach i nie współżył...a oczywiście przystępował do chrztu, do 1 komunii, może i bierzmowania...
To tyle

13

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Lady Loka, to bierzesz ślub kościelny z facetem, przysięgasz przed Bogiem że będziesz z nim do końca życia, to czemu jak jest alkohol, przemoc i brak łożenia na dzieci to myślisz o rozwodzie?

Dlatego Ty mówisz o formalnościach jakiś tam, są osoby które sa po 1 Komunii, bierzmowaniu a żyją na kocią łapę itd..
Ja tego chłopaka nawet za dużo nie znam a co tu mówić o jakimś wychowywaniu ,widzę go raz na pół roku, także TY cytujesz formalności z ksiąg kościelnych. Tak kościół naucza ale wiemy jak wygląda rzeczywistość.

Tak jak mówie sporo osób przyjęło 1 komunię a dziś w wieku 30 lat żyją z dala od kościoła i religii, np 1 stosunek w wieku 19 lat itp.
Znajdź mi kogoś kto jest atrakcyjny fizycznie, był w związkach i nie współżył...a oczywiście przystępował do chrztu, do 1 komunii, może i bierzmowania...
To tyle

Człowieku....
ale to ty pytasz.
Najpierw pytasz do czego jest zobligowany ojciec chrzestny,a potem masz pretensje do osoby która udzieliła  ci odpowiedzi.

14

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Zdaje się że to  sytuacja gdzie brak było asertywności i teraz mechanizmem obronnym są pretensje do wszystkich w koło
ukryte pretensje do kolegi,do jego rodziny. do innych katolików bo są jacy są,do siebie bo nie potrafiło się powiedzieć nie, z jakichś powodów i lekkomyślnie.

15

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Lady Loka, to bierzesz ślub kościelny z facetem, przysięgasz przed Bogiem że będziesz z nim do końca życia, to czemu jak jest alkohol, przemoc i brak łożenia na dzieci to myślisz o rozwodzie?

Dlatego Ty mówisz o formalnościach jakiś tam, są osoby które sa po 1 Komunii, bierzmowaniu a żyją na kocią łapę itd..
Ja tego chłopaka nawet za dużo nie znam a co tu mówić o jakimś wychowywaniu ,widzę go raz na pół roku, także TY cytujesz formalności z ksiąg kościelnych. Tak kościół naucza ale wiemy jak wygląda rzeczywistość.

Tak jak mówie sporo osób przyjęło 1 komunię a dziś w wieku 30 lat żyją z dala od kościoła i religii, np 1 stosunek w wieku 19 lat itp.
Znajdź mi kogoś kto jest atrakcyjny fizycznie, był w związkach i nie współżył...a oczywiście przystępował do chrztu, do 1 komunii, może i bierzmowania...
To tyle

Ja nie myślę o rozwodzie smile
Poza tym zgodnie z przepisami kościelnymi nie rozwód jest złamaniem przysięgi, a kolejny związek, bo deklaruje sie wierność.

A inną sprawą jest to, że w takim razie nie wiem po co zostałeś chrzestnym, skoro cel bycia chrzestnym jest Ci tak całkowicie obcy. To trochę bez sensu.
Myśl więcej o sobie, a mniek usprawiedliwiaj się życiem innych ludzi.

16 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-12-01 11:09:12)

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Moim zdaniem wszystko zależy od Twoich kontaktów z jego rodzicami. Jeśli jesteście dobrymi przyjaciółmi i widujecie się bardzo często, to wypada coś kupić.
Ale jeśli bardzo rzadko i pewnie się nawet w święta nie zobaczycie, to nie kupuj.

Ja nie popieram szopki z chrztem itd. (jestem niewierząca), ale rozumiem Cię, że wiara swoją drogą, a zachowanie w pewnych sytuacjach swoją. W realnym życiu rolą chrzestnego jest po prostu bycie dobrym wujkiem, który czasami sypnie groszem, da prezent, przytuli, a nie prowadzenie za rękę przez meandry religii.

17

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Z kolegą się widujemy częściej ale też rzadziej niż jak był kawalerem. Natomiast żony nie znam, tyle o ile, to nie jest jakaś znajoma super od lat, po prostu poznali się przypadkiem i tak to wyszło.

Tak dokładnie dobry wujek, który sypnie groszem, pobawi się i tyle, a głównie to chodziło o kogoś żeby był ten chrzestny bo tak protokół nakazuje, osobnik płci męskiej, bo chrzestną już mieli, tak to wygląda w rzeczywistości.
Tutaj dla mnie to chodzi o pewnego rodzaju kwestia kurtuazji, dobrego zachowania itp.
Nie mówimy tutaj o katechizmie Kościoła Katolickiego czy formalnościach, zawsze jest tak że chrzestny to ktoś kto daje kase, chrzest, urodziny, komunie itp. i też wg mnie np Święta Bożego Narodzenia.

18

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

a głównie to chodziło o kogoś żeby był ten chrzestny bo tak protokół nakazuje, osobnik płci męskiej, bo chrzestną już mieli, tak to wygląda w rzeczywistości.

Nie nakazuje. W KK wystarcza jeden chrzestny do chrztu smile

Pytasz o rolę chrzestnego, a potem wychodzi na to, że chodzi Ci o kompletnie coś innego.
Syp kasą jak chcesz smile nikt Ci nie przeszkodzi przecież.

19

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Nie! Temat dotyczy co kupić i jak się zachować w obliczu Świąt, jako chrzestny a nie interpretacje roli chrzestnego i wytykanie komuś czegoś.
I wiem że jesteś złośliwa jak malo kto, brak rzeczowych argumentów w temacie to coś trzeba napisać, lepiej zrobić off-top solidny niż nic nie napisać, skoro już się jest zarejestrowanym na tym forum ale chyba to mi nie pomaga w podjęciu decyzji, a jeśli ktoś uważa że moją rolą jest pomoc w wychowywaniu i to po katolicku dziecka kolegi, którego widuje raz na pół roku to spoko, to może tym lepiej bo nic nie kupie - zaoszczędzę.

20

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Czy ojciec/matka chrzestna są zobligowani do dawania jakiś prezentów na Święta?

To jest pytanie, które zadałeś smile

Odpowiedź jest jedna - ojciec chrzestny nie jest zobligowany do dawania prezentów, ponieważ podejmując się roli ojca chrzestnego zobowiązałeś się do pomocy w wychowaniu dziecka w wierze, a nie do kupowania mu prezentów.
To nie jest wytykanie i interpretacja roli, sam o to zapytałeś. A to, że nie rozumiesz, czego się podjąłeś to co innego.

Oczywiście, jeżeli prezent chcesz kupić, to nikt Ci nie zabroni, ale nie ma takich zobowiązań.

21

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Tak zgadza się i ja rozumiem czego się podjąłem ale to jest fikcja, szczególnie w moim przypadku.... Mam zdalnie wychowywać dziecko kolegi czy jak?
Natomiast inna sprawa że jest coś takiego z gatunku savoir vivre, dobrych manier, kurtuazji itp i rodzice bardziej docenią właśnie kartkę podarunkową czy wsparcia finansowe niż jakieś fikcyjne oferowanie pomocy w wychowaniu, zgadzasz się czy nie?

Zostań chrzestną a może już jesteś? I nic nie kupuj tylko powiedz że zobligujesz się do pomocy w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej, ciekawe jaka będzie reakcja.

22

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Tak zgadza się i ja rozumiem czego się podjąłem ale to jest fikcja, szczególnie w moim przypadku.... Mam zdalnie wychowywać dziecko kolegi czy jak?
Natomiast inna sprawa że jest coś takiego z gatunku savoir vivre, dobrych manier, kurtuazji itp i rodzice bardziej docenią właśnie kartkę podarunkową czy wsparcia finansowe niż jakieś fikcyjne oferowanie pomocy w wychowaniu, zgadzasz się czy nie?

Zostań chrzestną a może już jesteś? I nic nie kupuj tylko powiedz że zobligujesz się do pomocy w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej, ciekawe jaka będzie reakcja.

Jestem chrzestną i jestem świadoma tego, jakiej roli się podjęłam. I tą rolę nie jest sypanie kasą, za to np. byłam świadkiem bierzmowania chrześnicy smile nigdy nie sypałam dodatkowo kasą tylko dlatego, że jestem chrzestną.

Nie podjęłabym się składania przysięgi, która byłaby fikcją, bo to bez sensu. Do ważnego chrztu wystarczyłaby chrzestna, którą mieli. A tak to Ty podjąłeś się fikcyjnego obowiązku w imię nie wiadomo czego. Serio bez sensu i na siłę.

I uważam tak, jak napisałam wcześniej - karta podarunkowa czy wsparcie finansowe czy nawet pieluchy, to prezent dla rodziców dziecka, nie dla niego samego, więc jak dla mnie jest to bez sensu. Bez problemu można kupić fajny prezent dla dziecka, jeżeli na czymś takim Ci zależy. Albo się wstrzymać rok i zacząć kupować prezenty jak dziecko będzie bardziej świadome tego, że są od Ciebie i świadome tego, jaką rolę pełnisz w jego życiu.

I przestań mnie atakować chrześniakami, rozwodami czy czym tam jeszcze big_smile bo po pierwsze nie znasz mnie (nawet nie wiesz na dobrą sprawę czy mam ślub kościelny, a wypaliłeś mi od razu o rozwodzie), po drugie sam zapytałeś, po trzecie, w przeciwieństwie do Ciebie, ja obietnice składam świadomie, a nie dlatego, że tak wypada.

23

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Ale w którym miejscu Cię atakuje? To Ty mi raczej wytykasz że przysięgam coś, czego potem nie chce dochowywać, a Ty w jaki sposób pomagałaś rodzicom w wychowaniu chrześnicy? Bo dla mnie formalność pt bycie świadkiem nie wyczerpuje tematu pomocy w wychowaniu rozumiem że złamanego grosza nie dawałaś dla tej dziewczyny?

W każdym razie reasumując mam kupić zabawkę za 30 zł i to załatwi sprawę? No nie wiem, bo to dziecko nie będzie kojarzyć od kogo...

Z resztą ok, to co sugerujesz że się powinno kupić dla dziecka na chrzest? pomijam świece, koszulkę itd?
No bo skoro prezenty są dla rodziców, to co jest dla dziecka? Hipp marchewka przecier? albo Gerber

24 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-12-01 13:45:15)

Odp: Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta
TajskiMnich napisał/a:

Ale w którym miejscu Cię atakuje? To Ty mi raczej wytykasz że przysięgam coś, czego potem nie chce dochowywać, a Ty w jaki sposób pomagałaś rodzicom w wychowaniu chrześnicy? Bo dla mnie formalność pt bycie świadkiem nie wyczerpuje tematu pomocy w wychowaniu rozumiem że złamanego grosza nie dawałaś dla tej dziewczyny?

W każdym razie reasumując mam kupić zabawkę za 30 zł i to załatwi sprawę? No nie wiem, bo to dziecko nie będzie kojarzyć od kogo...

Z resztą ok, to co sugerujesz że się powinno kupić dla dziecka na chrzest? pomijam świece, koszulkę itd?
No bo skoro prezenty są dla rodziców, to co jest dla dziecka? Hipp marchewka przecier? albo Gerber

U nas w rodzinie dziecko na chrzest dostaje srebrny/złoty medalik z łańcuszkiem, dziewczynki ewentualnie kolczyki. Ja swoje kolczyki i medalik mam do tej pory smile
Dorośnie to dostanie, a nawet jak nie będzie nosić, to zawsze jest lepsza pamiątka niż kilka stów, których dziecko w życiu nie zobaczy.

Naskakujesz na mnie od pierwszego posta. Od razu reagujesz oburzeniem, a ja Ci nic nie robię tongue od razu odwracasz kota ogonem i lecisz z atakiem na mnie, że ja się rozwiodę, że jak ja pomagam, a to nie mój temat. To nie ja tu opisuję moje dylematy jako chrzestnej, bo takich dylematów nie mam. Ja bym po prostu nie zgodziła się na bycie chrzestną dziecka, z którym nie mam kontaktu, bo i po co?
I powtórzę, że bycie chrzestnym to nie pomoc w wychowaniu tylko w wychowaniu w wierze katolickiej.

A Ty się tak nie oburzej. W końcu czy faktycznie nie przysięgnąłeś czegoś, czego nie masz zamiaru dochować? Przecież mówisz to tu całkiem wprost

I już pomijając to wszystko, to serio, kup coś dla dziecka, a nie dla rodziców. Nie wiem, konia na biegunach czy coś w tym stylu. Może rowerek biegowy albo hulajnogę taką na 4 kółkach, bo jak mały ma już 1.5 roku to akurat mu się przyda na wiosnę.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Dylemat Ojca Chrzestnego, co kupić na Święta

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024