Zależy, jak wcześniejsze randki się układały. Jeśli coś tam "zaskoczyło" to możesz spróbować
Tylko daj jej do zrozumienia, że chodzi o obiad, winko i np. film, bo ludziom różne rzeczy po głowach chodzą. Opisywałam tu nie tak dawno akcję, że mnie po jednej domówce uczepił się jeden chłopak, jak się wszyscy do domów rozchodzili to lazł za mną. Wielokrotnie powtarzał, że zaprasza mnie do siebie, żebym do niego poszła, ewentualnie zaprosiła go do siebie (a ja chłopaka znałam kilka godzin, nawet z nim nie gadałam sam na sam). Wiem, że potem wypytywał o mnie znajomych. Wysłałam mu zaproszenie na fb, ale nic nie napisał. Zebrałam się w sobie, napisałam, to mnie olał. Jeden pan mi pisał, że osoba, która chce tylko seksu tak się nie zachowuje i nie olewa dziewczyny, która sama pisze tylko wykorzystuje okazje oraz nie wypytuje znajomych o dziewczynę tylko sam zagaduje. No ale wszyscy inni pisali, że dla nich to ewidentne, że jemu chodziło tylko o seks. Dlatego trzeba to sprecyzować. Spotykałam się w przeszłości z chłopakami i zostawałam u nich na noc i to właśnie na 3 randce, ale nie przeszło mi wtedy przez myśl, żeby z kimś sypiać, bo to za wcześnie, tylko oglądaliśmy film, przytulaliśmy się, całowaliśmy, spaliśmy obok siebie. Tyle
Lepsza 3 randka niż 1
Możesz najpierw zaprosić na sam obiad, nie jakoś późno wieczorem i zobaczyć reakcję