Witam dziewczyny,
chyba za bardzo się pogubiłam w obecnej sytuacji...;'''((
jakiś czas temu mój facet z którym mieszkam rok czasu zaczął wspominać o ślubie, wiem że większość z Was byłaby w 7 niebie, ja na początku też tak miałam.. ale od kilku tygodni non stop się kłócimy i chyba wczoraj naszła mnie myśl że być może to przez te rozmowy... Byłam już zaręczona i skończyło się to dla mnie bardzo źle... moi rodzice rozwiedli się a ja z matką nie mam kontaktu od 15 lat.. nie wiem czy podświadomie staram się zniszczyć coś co mnie łączy z moim facetem bo i tak wiem że stanie się tak jak wzięlibyśmy ślub, nauczona poprzednimi doświadczeniami. Nie chcę się z nim rozstawać ale on powiedział mi ostatnio że zniechęcam go swoim zachowaniem. Czy to na skutek myśli o zaręczynach. Co o tym myślicie??
1 2010-05-16 12:50:54 Ostatnio edytowany przez majena23 (2010-05-16 21:04:15)
Podobne tematy
Może lepiej wstrzymajcie się z ślubem,aż się pogodzicie i w ogóle,jak będziecie pewni siebie,że się kochacie na 100 %.
3 2010-05-16 13:16:10 Ostatnio edytowany przez majena23 (2010-05-16 21:04:54)
wcześniej też tak miałam..
Rozmawiałaś o tym z kimś ? Może ( nie obraź się ) potrzebny Wam psycholog ?
5 2010-05-16 13:24:39 Ostatnio edytowany przez majena23 (2010-05-16 21:06:08)
nie rozmawiałam
To zrób to.Chyba,że nie chcesz i wolisz,żeby tak zostało
Trzymam kciuki za was oboje.Dacie sobie radę.Prawdziwa miłość przetrwa wiele.