Odwiedziny z zapowiedzią czy bez?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez littlemsowl (2020-10-21 09:40:05)

Temat: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Witam, od 5 miesięcy mieszkam z partnerem w domu w którym na górze mieszkamy my (mamy osobne wejście) na dole rodzice partnera, w osobnym domu na tej samej działce mieszka siostra partnera z mężem i z dziećmi.
Problem polega na tym , że rodzina ma problem z zapowiedziami u nas w domu. Są zawsze mile widziani jednak mają problem z tym żeby chociaż napisac smsa krótko przed wizytą abym mogła mieć te kilka minut chociażby na ogarnięcie się. Mają problem z tym że kulturalnie poprosiłam o to aby się zapowiadali wręcz siostra partnera z mężem obruszyli się na mnie bardzo . Czy ze mną coś jest nie tak?? Chciałabym czuć się swobodnie w domu w którym mieszkam .Rozmawiając z mężem siostry partnera powiedział mi że nie zamierza się zapowiadać,odpowiedziałąm mu a co w momencie jeżeli będe w przysłowiowych samych gaciach? Mąż siostry partnera na to: to co ja baby w gaciach nie widziałem?? Gdzie zatem są granice kultury, swobody i prywatności?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Takie wpadanie do Twojego mieszkania bez zapowiedzi jest po prostu niegrzeczne. Rozumiem, raz, dwa, w jakiejś pilnej potrzebie, ale notoryczne przekraczanie Twoich granic pokazuje, ze nie mają do Ciebie za grosz szacunku. Masz prawo czuć się swobodnie we wlasnym domu, a nie jak pod ciągłą inwigilacją.

Proponuję jeszcze raz wyjaśnić, że nie życzysz sobie tego typu wizyt, a jak nie dotrze, to spokojnie powiedz, że nie bedziesz otwierać drzwi. Może się i obrażą, ale unikniesz tego, że wejda Ci na glowę. Bo ja znam ten typ- raz nie postawisz granic, to po czasie sie zorientujesz, że nic w swoim domu nie masz do powiedzenia.

3

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

To zalezy od tego, jakie uklady panuja w Waszej rodzinie.
Przykladowo u mnie w najblizszej rodzinie (jestesmy rozbici obecnie na 5 domow) nie zapowiadamy sie sobie. Wiadomo, ze nie wpadamy o jakichs dziwnych godzinach, ale nie ma problemu. My nawet mamy do siebie nawzajem klucze i ja wpadam do moich rodzicow, babci i wujostwa nie mowiac nic, tak samo oni moga wpadac do mnie.
Dla mnie jest to w 100% naturalne i w 100% normalne i nigdy nikt nie uwazal tego za niegrzeczne, ale po prostu taka mamy specyfike w rodzinie. Otwarte domy, otwarte drzwi, jako dzieci przemieszczalismy sie miedzy domami i tak nam zostalo.

Tutaj pytanie brzmi czy oni maja dokladnie tak samo jak moja rodzina, bo obawiam sie, ze nie przestawisz ich, to sa dwa zupelnie inne tryby zycia i mieszkania. Mozesz co najwyzej nie otwierac jezeli akurat nie chcesz ich widziec i to wlasciwie jedyna opcja.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??
Beyondblackie napisał/a:

Takie wpadanie do Twojego mieszkania bez zapowiedzi jest po prostu niegrzeczne. Rozumiem, raz, dwa, w jakiejś pilnej potrzebie, ale notoryczne przekraczanie Twoich granic pokazuje, ze nie mają do Ciebie za grosz szacunku. Masz prawo czuć się swobodnie we wlasnym domu, a nie jak pod ciągłą inwigilacją.

Proponuję jeszcze raz wyjaśnić, że nie życzysz sobie tego typu wizyt, a jak nie dotrze, to spokojnie powiedz, że nie bedziesz otwierać drzwi. Może się i obrażą, ale unikniesz tego, że wejda Ci na glowę. Bo ja znam ten typ- raz nie postawisz granic, to po czasie sie zorientujesz, że nic w swoim domu nie masz do powiedzenia.

Temat jest poruszany już od jakiegoś czasu jest to duża rodzina i nie chciałabym żeby mój partner miał popsute relacje . Bardzo chce ustalić te granice jednak coraz ciężej jest gdy przeciwko moim zasadom jest cała rodzina partnera i im się w głowie to nie mieści:(

5

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Miałam taki sam problem z teściami mieszkającymi "po sąsiedzku", którzy uważali, że przecież zawsze mogą do nas wpaść jeśli tylko mają na to ochotę. A dodatkowo, że w rodzinie nie trzeba się o takich rzeczach uprzedzać.
Za każdym razem, kiedy przyjeżdżali niezapowiedziani - wykrzykiwałam z udawanym zdziwieniem - "Nie słyszałam jak dzwoniliście!!", na co oni odpowiadali, że nie dzwonili, co z kolei ja kwitowałam krótkim "acha", lub pytaniem "a dlaczego?"
Jestem typem, który uwielbia spędzać weekendy w piżamach wink - więc dwa razy podczas takiej wizyty zasłoniłam dekolt ręką i powiedziałam - "bardzo was przepraszam, ale nie spodziewaliśmy się gości, muszę się ubrać" i zostawiałam ich na dworze na dobre 10 minut.
Innym razem zdarzyło się, że kiedy przyjechali, a mąż ucinał sobie drzemkę na górze - szłam go budzić i mówiłam - "nic mi nie powiedziałeś, że rodzice przyjadą", co go, jako zatwardziałego śpiocha, okropnie denerwowało.
Kilka razy też kiedy wpadli, a ja byłam w trakcie sprzątania - zapraszałam ich oczywiście do środka, i przepraszałam - że już zaraz podam im kawę/ herbatę, tylko skończę myć schody, co też robiłam.

Wiem, że to było złośliwe i chętnie bym sobie tego oszczędziła, ale nie dało się inaczej wybrnąć z tej sytuacji. Milcząc, robiąc dobrą minę do złej gry i uśmiechając się podczas takich wizyt na szczękościsku, osiągnęłam tylko to, że miałam takie niezapowiedziane wizyty min. 2 razy w tygodniu.
Kiedy zaczęłam złośliwie dawać do zrozumienia, że nie zawsze jestem na to przygotowana i nie zawsze się z tego cieszymy - okazało się, że jak najbardziej potrafią dzwonić i informować o tym, że chcą wpaść.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

6 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-10-21 10:52:45)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Nie znoszę niezapowiedzianych wizyt. Teraz nie stanowią już problemu, ale był czas, że miałem takiego kolegę, który wręcz złośliwie wpadał do mnie i to z towarzystwem, bez zapowiedzi, o dziwnych porach.
Dlatego ja Cię całkowicie rozumiem. Sam od bardzo dawna też nie praktykuję niezapowiedzianych wizyt. Ludzie mają prawo się przygotować.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

7

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Jeśli to Ty wprowadziłaś się do domu partnera, w którym panują pewne zastane zasady, to ciężko Ci będzie postawić granice i wyegzekwować ich szanowanie. Jeśli partner nie stanie po Twojej stronie i nie będzie konsekwentny, to jesteś na przegranej pozycji. Mówię Ci to na podstawie swoich własnych doświadczeń. Sytuacja prawie identyczna, ale my nie mieliśmy osobnego wejścia i zdarzało się, że pod naszą nieobecność teściowa korzystała z produktów w naszej lodówce lub - uwaga, uwaga - "pożyczała" sobie pranie z naszego kosza z bielizną, bo jej brakowało do zapełnienia pralki big_smile Dzisiaj już się potrafię z tego śmiać, ale napiszę tylko krótko, że takie sytuacje znacznie przyczyniły się do rozpadu naszego związku.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

8

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Dla mnie nie do przyjęcia. Ale ja ogólnie cenię sobie azyl domowy ja+partner, gdzie wiem, ze na 100% nikt nie ma wstępu. Uwielbiam mieć gości, ale jak siedzimy ze sobą wieczorem na luzie, to nie mam ochoty, żeby mi ktoś przyłaził. Niestety w wielu domach jest takie wychowanie, że rodzina to jeden organizm i przed rodziną nie można mieć sekretów. Przyjaciółka mi opowiadała kiedyś jak teściowa jej weszła do łazienki, kiedy się kąpała i też nie widziała w tym nic złego, bo "przecież jesteśmy rodziną".

9

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Ja uważam, że trzeba się zapowiadać z wizytą. W dzisiejszych czasach to nie jest problem, wystarczy SMS wysłać.
Będziesz musiała przeboleć obruszanie się siostry i być konsekwentna. Jak wpadną bez zapowiedzi, a akurat jesteś zajęta, to im o tym mów i proś by wpadli później, albo rób tak jak wyżej napisano: kontynuuj odkurzanie, czy co tam akurat robisz.
Obrażanie się jest naturalną reakcją, muszą się przyzwyczaić do nowych granic. Bądź konsekwentna. Oni ignorowaniem Twojej wyraźnej prośby okazują Ci brak szacunku, nie pozwalam na to. To jest Twój dom, Twój wolny czas, oni nie mogą nim dysponować.
Ja Cię całkowicie rozumiem, też by mnie to denerwowało. Bardzo cenię sobie swoją prywatność.

10 Ostatnio edytowany przez SaraS (2020-10-21 19:30:46)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Zawsze mnie zastanawia, czy osoby, które praktykują takie odwiedzanie bez zapowiedzi, uważają, że odwiedzany nigdy nie uprawia seksu. Albo - że ich odwiedziny są takie super, że nawet jeśli uprawia, to chętnie przerwie. Albo - że jest tak skupiony na zadaniu, że zupełnie nie będzie mu przeszkadzała świadomość, że ktoś właśnie stoi pod drzwiami, czeka, może usłyszy co nieco...

Tak że tego, dla mnie nie ma takiej opcji. Oczywiście są osoby, przy których czuję się swobodnie i generalnie nie przeszkadzałoby mi, że chodzę przy nich np. w piżamie, ale jednak nie tylko o swobodę tu chodzi. Mogę zwyczajnie nie mieć ochoty na odwiedziny, mogę pracować, mogę źle się czuć, mogę nie mieć nastroju, mogę latać nago albo w kusym wdzianku, coby partner oczy nacieszył. Spotkania - jasne, jak najbardziej, ale wtedy, kiedy obie strony wyrażą taką chęć, a nie, że jedną się właściwie przypiera do muru.

I kompletnie nie rozumiem, jak można traktować to jak jakiś wielki problem dla odwiedzającego. Mam klucze od mieszkań rodziców, dziadków, ale po to, żebym mogła wejść wtedy, kiedy ich nie ma, oczywiście po wcześniejszym uprzedzeniu. Szanuję tych, których odwiedzam, i daję im prawo do rozporządzania własnym czasem. Zwłaszcza że to nie są jakieś straszne wymagania - telefon, SMS, multum możliwości. Jak mam patrzeć na kogoś, komu nie chciałoby się poświęcić kilku sekund na napisanie SMS-a, a kto oczekiwałby jednocześnie, że ja poświęcę mu czas w dowolnie przez niego wybranym momencie?

Littlemsowl, a jakie podejście ma Twój partner do tego wszystkiego? Ja sobie nie wyobrażam, żeby mój popierał coś takiego, ale gdyby tak było, to chyba po prostu zaczęłabym odwiedzających ignorować - tak samo, jak oni ignorują to, co do nich mówisz. Jeżeli partner pozwala na coś takiego, to niech wszystko związane z takimi odwiedzinami spada wyłącznie na niego. Ty nie otwierasz, nie proponujesz herbatki, nie wmawiasz sobie, że tylko ten ostatni raz, że może wreszcie zrozumieją... Postaw na swoim, nawet jeśli nie rozumieją.

11 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-10-21 20:18:51)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Ciekawa kwestia..

I tutaj akurat ZAWSZE będę obstwał przy jakimkolwiek sygnale, uprzedzającym o odwiedzinach.
Nigdy nawet przez chwię bym nie pomyślał, żeby się do kogokolwiek wprosić na tzw "krzywy ryj"..No jakoś wydaje mi się to pozbawione taktu..Niezapowiedziana wizyta to nic innego, jak wchodzenie na chama
w życie i plany innej osoby..No chyba że naprawdę człowiek jest w pilnej potrzebie..Ale takowej jeszcze chyba nie miałem..
Nawet jak się nie miało kasy na nocleg, to czasami. w trakcie podróży, ratunkiem były całodobowe kawiarnie na dworcach PKP, zamiast zwalanie się komuś na głowę w środku nocy..Tym bardziej jak znajomi mają dzieci..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

12

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??
SaraS napisał/a:

  Spotkania - jasne, jak najbardziej, ale wtedy, kiedy obie strony wyrażą taką chęć, a nie, że jedną się właściwie przypiera do muru.

Mam takie samo podejście. Prawdę mówiąc nie znoszę być nachodzona i to z bardzo wielu powodów, zwłaszcza jeśli ktoś nie ma ważnego powodu, a wpada sobie z nudów, towarzysko. Na szczęście zdarza się to tak rzadko, że prawie wcale. Moi znajomi sami z siebie mają zwyczaj zapowiadania się, rodzina także.

littlemsowl napisał/a:

Gdzie zatem są granice kultury, swobody i prywatności?

Są dokładnie tam, gdzie je wyznaczysz.
Jeśli w opisanej sytuacji czujesz się niekomfortowo, w swoim własnym domu zauważasz, że ktoś zachowuje się sprzecznie z Twoimi oczekiwaniami, tym bardziej jeśli powtarza się to nagminnie, a po drugiej stronie nie stoi ktoś, kto ma w sobie choćby elementarny takt i wyczucie, to masz pełne prawo stanowczo zareagować i powiedzieć "stop". To nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli odnosi się do osób, z którymi chciałabyś zachować poprawne relacje, ale uwierz, że im dłużej ta sytuacja będzie trwać, tym zmienić ją będzie Ci coraz trudniej. W końcu jeśli na coś przez jakiś czas cierpliwie przyzwalamy, to inni jak najbardziej mają prawo sądzić, że wszystko jest w porządku. Z drugiej strony pamiętajmy, że są ludzie, którzy lubią testować i sprawdzać na jak wiele mogą sobie pozwolić i dopiero wyraźny sprzeciw jest w stanie ich zatrzymać.

W każdym razie to przecież nie Ty, ale oni zachowują się niewłaściwie, dlaczego więc z "ustawieniem ich" miałabyś mieć wewnętrzny problem? <pytanie retoryczne> Ważne jest jednak co Twój mąż o tym wszystkim sądzi, bo równocześnie jego zdanie też powinnaś brać pod uwagę i ewentualnie poszukać jakiegoś kompromisu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

13

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??
littlemsowl napisał/a:

Witam, od 5 miesięcy mieszkam z partnerem w domu w którym na górze mieszkamy my (mamy osobne wejście) na dole rodzice partnera, w osobnym domu na tej samej działce mieszka siostra partnera z mężem i z dziećmi.
Problem polega na tym , że rodzina ma problem z zapowiedziami u nas w domu. Są zawsze mile widziani jednak mają problem z tym żeby chociaż napisac smsa krótko przed wizytą abym mogła mieć te kilka minut chociażby na ogarnięcie się. Mają problem z tym że kulturalnie poprosiłam o to aby się zapowiadali wręcz siostra partnera z mężem obruszyli się na mnie bardzo . Czy ze mną coś jest nie tak?? Chciałabym czuć się swobodnie w domu w którym mieszkam .Rozmawiając z mężem siostry partnera powiedział mi że nie zamierza się zapowiadać,odpowiedziałąm mu a co w momencie jeżeli będe w przysłowiowych samych gaciach? Mąż siostry partnera na to: to co ja baby w gaciach nie widziałem?? Gdzie zatem są granice kultury, swobody i prywatności?

Ale by mnie to wkurzalo. Odwiedziny bez zapowiedzi czasami sa spoko, ale nie ciagle.
Jezeli sa ciagle to pozniej wlasnie jest tak, ze nic sie nie da. A jak ogladam serial akurat? A jak spie akurat? Bez sensu.
Nie otwieralabym drzwi i tyle.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

14 Ostatnio edytowany przez Jacekk (2020-10-22 08:34:34)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

To jest zwyczaj panujący na polskiej wsi, przynajmniej we wschodniej części kraju, bez zapowiedzi odwiedza się nie tylko bliższa rodzina, ale również dalsza a nawet zwykli znajomi. Może ostatnio ten zwyczaj zanika, ale kiedyś był bardzo powszechny. Nie było telefonów, więc normalne że ludzie się nie zapowiadali.

W dawnych latach, w poprzednim ustroju, przed rokiem 1990, było modne i zwyczajowe odwiedzanie się sąsiadów w bloku. Tak było w Warszawie. Obecnie to zupełnie zniknęło, a sąsiedzi często nie wiedzą kto mieszka obok.

15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-10-22 13:42:32)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Tak, kiedyś tak było.
a teraz są telefony i nie brakuje ludzi, co tak mają.
I na wsi i w mieście. 1 osoba w mojej rodzinie uważa to za kompletnie zbędne. Żadne rozmowy nie pomagają. To jest na zasadzie: do cholery, swojej kuzynki nie mogę odwiedzić? swojego wujka? ożenił się z kobietą która ma liczną rodzinę i odwiedzają się też bez zapowiedzi.
chyba jedyne wyjście to z uporem maniaka: MI to przeszkadza, proszę umawiaj się.
Bo nie wiem czy jesteście w stanie sobie wyobrazić, ale takie osoby myślą że jedyne co może być nietaktem w takiej =sytuacji to nie to, że  gosp[odarz może czuć się niekomfortowo, ale to że Ty jako gospodarz możesz kogoś urazić swoją niegotowością, ale skoro szwagrowi nie przeszkadza że jesteś w szlafroku to On jest szlachetny, pozwalając Ci w tym szlafroku być!
uwierz są ludzie, którzy nie potrafią postawić się poza swoimi przekonaniami i spojrzeniem na coś z perspektywy innych.
jak to rodzina męża, to wysyłałabym jego. ZAWSZE, śpi czy cokolwiek robi.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

16 Ostatnio edytowany przez Lovelynn (2020-10-22 18:07:43)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

U mnie nie ma takich sytuacji, dlatego że: albo sobie ludzi tak wytrenowałam, że nawet nie próbują robić mi takich numerów, albo dawno wykasowałam ich ze swojego życia.
Staram się mieć w swoim najbliższym otoczeniu tylko takich ludzi, którzy mają wyczucie i zrozumienie, że "nie" znaczy "nie" i nie przychodzi im do głowy, żeby z tym dyskutować.
To nie znaczy, że nigdy nie można być w mojej obecności spontanicznym. Mam taką przyjaciółkę, która lubi odwiedzać ludzi pod wpływem impulsu i może to robić także w moim przypadku. Ale tylko dlatego, że wiem, iż nie będzie robiła problemów, kiedy jej powiem: "Moja złota, nie dziś". Wtedy się krótko obejmiemy, pomachamy sobie na pożegnanie i ona bez cienia pretensji sobie pójdzie. Nasza przyjaźń nie polega na graniu ról.

17

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Dla mnie to kompletny koszmar. Pracuję z domu więc jakiekolwiek wizyty w ciągu dnia wybijają mnie z rytmu. Pomijajac fakt, że fizycznie nie znoszę jak mi sie ktoś wtrynia na posesję. Może dziwna jestem, ale lubię fakt, że mój dom jest mój.

Nie ma innego rozwiązania, trzeba po prostu rodzinie powiedzieć i zagrozić nie otwieraniem drzwi.

18 Ostatnio edytowany przez madoja (2020-10-23 07:06:13)

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Dla mnie niewyobrażalne nie uprzedzić, ale wiem że są ludzie tak wychowani, że nie uprzedzają (dla nich to wręcz oznaka serdeczności, przyjaźni, a uprzedzanie to dla nich oznaka oficjalności, sztywności).

Moi rodzice mieszkają blisko, a jednak NIGDY od 12 lat nie wpadłam do nich niezapowiedzianie. Nawet gdy akurat mi wpadnie do głowy by do nich wpaść to dzwonię i pytam czy mogę. Mimo że mama mówiła że mogę wpadać kiedy chcę - dla mnie to po prostu okropne, przecież każdy ma swoje życie, swoją intymność, swoje zajęcia.

Ja bym była ostro wkur*iona gdyby ktoś przyszedł bez uprzedzenia, jestem tym typem który lubi ładnie wyglądać (uczesać się, makijaż) oraz lubię gdy goście przychodzą do czystego mieszkania, a nie gdy mam rozbebeszone łózko, stanik na podłodze, a w kuwecie świeci kupa kota.
Parę razy zdarzyło mi się że ktoś wpadł, to po prostu go wyrzuciłam. Serio. Delikatnie, ale jednak. Np. że przepraszam, ale akurat wychodzimy, jednak na pewno się zdzwonimy i spotkamy. Wszyscy nasi znajomi wiedzą że nie wolno do nas bez uprzedzenia.

Ty masz jednak inną sytuację i wiem że nie możesz tak zrobić, bo to rodzina męża.
Uważam że nic z tym nie zrobisz sad
Nawet gdybyście się wyprowadzili.
Współczuję Ci, bo to jest tak, jakbyś mieszkała z tymi wszystkimi ludźmi zamiast tylko ze swoim facetem, wchodzą kiedy chcą. Musze przyznać że mają tupet, wy nawet nie jesteście po ślubie, mieszkacie razem dopiero 5 miesięcy.
Straszne.

Wiadomo, mogłabys twardo im mówić żeby się zapowiadali, a gdy nie zapowiedzą - nie otwierać. Mogłabyś zostawiać ich samych by iśc dalej sprzątać. Mogłabyś na złość im wyjść prawie nago i powiedzieć że właśnie uprawiałaś seks, lub nawet zrobić tak by Was zobaczyli w tej sytuacji.
Ale wiadomo jaki będzie rezultat - uznają Cię za walniętą i wredną.

19

Odp: Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Może i kiedyś były inne czasy. Może i do dzisiaj na niektórych wsiach czy miasteczkach, gdzie życie płynie tak spokojnie, że nikt czasu nie liczy - ok, być może da radę prowadzić takie zwyczaje. Dla mnie takie wziyty bez zapowiedzi, szczególnie ot tak, żeby sobie pogadać, to zwyczajny brak szacunku dla czyjegoś czasu, nieuwzględniający tego, że ktoś może mieć inne plany.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Odwiedziny z zapowiedzią czy bez??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018