Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mateusz777 (2020-10-17 10:28:57)

Temat: Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy.

Witam nazywam się Mateusz pisze tutaj na forum bo chyba nikt mi lepiej nie doradzi jak wy kobiety... chciałbym wam opowiedziec moja historie bo juz nie wiem kogo mam sie poradzic a jest mi bardzo ciezko , mam 29 lat i byłem w zwiazku prawie 6 lat jest odemnie młodsza o 7 lat moze duza róznica ale było nam naprawde dobrze to była moja pierwsza prawdziwa miłośc i ja tez byłem jej pierwsza miłoscia razem praktycznie sie wychowywalismy i uczylismy sie wszystkiego wspolnie mowie tu o kazdym aspekcie zyciowym ona mnie bardzo kochala.. jest bardzo dojrzala kobieta prowadzi wlasny salon fryzjerski -i duzo zarabia mozna powiedziec ze jest niezalezna bylismy zareczeni i mielismy naprawde wspolne plany na przyszlosc ja tez posiadam wlasna firme i dobrze zarabiam jestem przystojnym facetem i wysportowanym lubie dbac o siebie nigdy jej niczego nie brakowalo kochalem ja ponad zycie i dalej kocham do tego stopnia ze zrobil bym dla niej wszystko nawet zaczolem budowac dom mial byc to nasz wspolny dom nasza wspolna przyszlosc.. W pewnym momencie zaczelo sie troche psuc miedzy nami z mojej winy bo zaczolem troche ja zaniedbywac i stwierdzila ze pora sie rozejsc ze ona juz sie wypalila w tym zwiazku i mnie nie kocha nie potrafi tego dalej ciagnac.. byl to dla mnie bardzo zly okres jak jescze dowiedzialem sie ze zaczela sie z kims spotykac ale za pomoca znajomych i rodziny poradzilem sobie z tym bbył to okres 6 miesiecy zerwalem z nia kontakt i nie chcialem jej znac widziec mozna powiedziec ze staralem sie ja znienawidzic i chyba mi sie to udalo..myslalem ze juz tak zostanie po tych 6 miesiacach zaczela robic jakies dziwne podchody wypytywac znajomych o mnie itp az napisala do mnie smsa ze musi sie ze mna spotkac na co jej nie odpisalem wiec pare dni pozniej przyszla do mnie do firmy ze musimy pogadac wiec zoabzcylem sie juz z nia na spotkaniu zaczela mnie przepraszac ze mnie tak potraktowala ze ona randkowala z innymi facetami ale do niczego nie doszlo nigdy bo zdala sobie sprawe z tego ze ona nie potrafi z kims innym. Mówiła wiele rzeczy ze dalej mnie kocha brakowało jej mnie przez ten cały okres itp . Wyprowadziła sie za kraków z rodzicami do nowego domu i zmieniła całe otoczenie pomyslalem ze naprawde zrozumiała wszystko wiec zaczelismy sie na nowo spotykac było roznie widzielismy po sobie ze kazdy z nas sie zmienil przez ten okres ale to dalej bylismy my a ze dalej ja kochalem to byłem przy niej dla mnie było cudownie na nowo sie chyba zakochałem w niej wrociło do mnie wszystko pojechalismy na wakacje gdzie bylo super mozna powiedziec ze nawet mieszkalem u jej rodzicow bo bylem tam prawie codziennie i tak bylo 4 miesiace ona sama mowila mi ze dalej mnie kocha raz mi powiedziala ze mysli o mnie codziennie i czyje sie jak by na nowo sie zakochala ja robilem wszystko zeby na nowo nam sie udalo i tak bylo do momentu az nie spotykalismy sie przez pare dni bo bylem chory ona stwierdzila ze wrocilo do niej wszystko z przed rostania ze chwilowo było dalej fajnie ale ona juz nie potrafi tak jak kiedys ze do niej juz to nie wróci..powiedziala mi zebysmy zyli juz kazdy swoim zyciem i szli do przodu ze dalej mnie kocha i pewnie bedzie jescze przez pare lat ale to juz nie jest to bardziej to jest dla niej takie przywiazanie i kocha bardziej jak rodzine a nie partnera teraz sie nie widzielismy dwatygonie i powiedziala ze nie brakowalo jej mnie ... mowi ze chiala by w zyciu poznac kogos kto ja pokacha tak jak ja ze jestem wspanialym facetem mam dom firme jestem przystojny i znajde napewno sobie kogos ze mi tego zyczy i jak chiala sprobowac wrocic po tym calym okresie to jej sie wydawalo ze cos jescze z tego bedzie.. Powiedziala ze musimy znowu zerwac kontakt bo inaczej sie nie da.. Co mam robic tak sie sklada ze do mnie wrocilo wszystko i cholernie ja dalej kocham wiem ze gdzies tam jest ale nie moge nic zrobic nie chce tez na sile probowac bo takie cos nie dziala wydaje mi  sie ze raczej nie spotyka sie z nikim duzo pracuje od rana do 20 -21 nie wiem co robic kazdy mowi zeby sobie odpuscic ale mi sie w glowie nie miesci mowi sie ze pierwsza milosc nie rdzewieje i tak bylo ona wrocila po pol roku i znowu nie chce a wiem ze naprawde sie bardzoo kochalismy co mam robic ? Dziekuje w gory za odpowiedzi .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy.
Mateusz777 napisał/a:

mam 29 lat i byłem w zwiazku prawie 6 lat jest odemnie młodsza o 7 lat

Masz 29, czyli ona ma 22. "Związek" zaczęliście gdy miała 16...   Chłopie serio? Bierzesz się za małolatę (pomińmy co to o Tobie mówi) i poważnego związku oczekujesz?

Dla niej to powinny być lata zabawy, eksperymentów, poznawania siebie. Zastopowałeś u niej ten rozwój.  Ona się teraz obudziła, że całe życie przed nią i co? już z nikim nigdy? Motylki odfrunęły i okazało się że nuda i mało was łączy tak naprawdę.


Mateusz777 napisał/a:

Co mam robic

Zerwać kontakt i zamknąć ten rozdział definitywnie. Dla jej dobra i Twojego, bo nic z tego nie będzie.

3

Odp: Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy.

Dziewczyna próbowała na nowo wskrzesić swoje uczucie do Ciebie, nie udało się, a ona ma już pewność, że to nie to. Na tym etapie już nic nie zrobisz.

Z drugiej strony uważam jak przedmówca - bardzo zdziwiłabym się, gdyby zaczynając w wieku 16 lat jej uczucie pozostało stabilne. To jest przecież czas poznawania życia, dojrzewania, uczenia się siebie samej. Być może właśnie zdała sobie sprawę, że się pomyliła, że to co czuje, to nie jest miłość, że chce dla siebie czegoś innego i musi to przeżyć z kimś innym, kto jeszcze nie stanął na jej drodze.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robic..Dziewczyny pomocy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018