Radzenie sobie ze złością. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Radzenie sobie ze złością.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Radzenie sobie ze złością.

Hej,
jestem ciekawa porad oraz pomysłów na radzenie sobie ze złością. Chodzi mi tutaj o irytację na zachowania ludzi, sytuacje itp. które wyzwalają złość. Nie chodzi mi o agresję ale raczej taki wewnętrzny wk...
Pytam bazując na swoim przykładzie. Czasami pewne rzeczy (głównie drobne i mało istotne w życiu) dość mocno powodują stan irytacji i nie potrafię szybko się jej pozbyć. Potrafię zezłościć się na bliskich za bałagan, za to że nie zrobią czegoś o co prosiłam. Nie robię awantur, złość jest we mnie i mnie obezwładnia. Może to wina potrzeby przebywania w uporządkowanym otoczeniu i trochę chęci sprawowania kontroli. Z góry dziękuję za komentarze smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Radzenie sobie ze złością.

Zauważyłam dwie sprawy. smile
1. W Twym otoczeniu ma być tak, jak Ty chcesz.
2. Twą prośbę należy wykonać. Tyle tylko, że to nie prośba a rozkaz.
Nie dziwi mnie Twa irytacja, myśl, że jest się lekceważoną wyzwala niezbyt miłe uczucia.

Skąd pomysł na taką siebie?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Radzenie sobie ze złością.
Wielokropek napisał/a:

Zauważyłam dwie sprawy. smile
1. W Twym otoczeniu ma być tak, jak Ty chcesz.
2. Twą prośbę należy wykonać. Tyle tylko, że to nie prośba a rozkaz.
Nie dziwi mnie Twa irytacja, myśl, że jest się lekceważoną wyzwala niezbyt miłe uczucia.

Skąd pomysł na taką siebie?


Dziękuję za odpowiedź. Odnosząc się do punktu drugiego to nie są rozkazy. Do pierwszego - no właśnie chciałabym to zmienić, bo wiem, że nie może być tak jak ja chcę i nie powinnam sie denerwować z tego powodu. O to mi chodzi żeby się zmienić i być bardziej "na luzie" a nie zaśmiecać głowę niepotrzebnymi emocjami jakimi jest złość.  Ja otoczenia nie oskarżam, raczej siebie i chciałabym się zmienić tylko czasami to jest silniejsze i nie wiem jak się tej złości pozbyć.

4

Odp: Radzenie sobie ze złością.
Majkowa napisał/a:

(...) Potrafię zezłościć się na bliskich za bałagan, za to że nie zrobią czegoś o co prosiłam. (...)

Skąd złość, gdy ktoś nie spełnił Twej prośby? Prośba, jeśli jest nią a nie zakamuflowanym rozkazem, zakłada dwie odpowiedzi: "Tak" i "Nie".

Chcesz się zmienić. Rozumiem. Znajdź więc przyczyny swego dyktatorskiego zachowania.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Radzenie sobie ze złością.

Bywam złośnicą.
I zauważyłam, że jeśli wybuchnę od razu to szybko mi ta złość przechodzi i trwa krótko.
Jeśli usiłuję się się powstrzymać przed wybuchem to to złość, jej czas występowania i natężenie mocno wzrasta.
Próbowałam różnych metod opanowywania złości i w moim przypadku to nie działa.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

6

Odp: Radzenie sobie ze złością.

Poczytaj w internecie o jednej z metod samowyciszania się. Potocznie jest nazywana „metodą bezpiecznego miejsca”. Regularne stosowanie naprawdę zadziwia efektem.

7

Odp: Radzenie sobie ze złością.
Majkowa napisał/a:

Hej,
jestem ciekawa porad oraz pomysłów na radzenie sobie ze złością. Chodzi mi tutaj o irytację na zachowania ludzi, sytuacje itp. które wyzwalają złość. Nie chodzi mi o agresję ale raczej taki wewnętrzny wk...
Pytam bazując na swoim przykładzie. Czasami pewne rzeczy (głównie drobne i mało istotne w życiu) dość mocno powodują stan irytacji i nie potrafię szybko się jej pozbyć. Potrafię zezłościć się na bliskich za bałagan, za to że nie zrobią czegoś o co prosiłam. Nie robię awantur, złość jest we mnie i mnie obezwładnia. Może to wina potrzeby przebywania w uporządkowanym otoczeniu i trochę chęci sprawowania kontroli. Z góry dziękuję za komentarze smile

Znam to.
Wszystko wynika z checi sprawowania kontroli nad otoczeniem.

Musisz zrozumiec, ze to Ty wybierasz czym sie przejmujesz. Jak to zrozumiesz to wtedy wybierz, ze nie bedzie Ciebie to draznic.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Radzenie sobie ze złością.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018