Witam. własnie dowiedziałam sie ze moj ojciec ma kochanke, przypadkowo, wyciagałam kluczyki z jego kieszeni i był tam telefon i znalazłam sms w skrzynce wychodzącej(sms pisane przez mojego ojca) " troche sie stesknilem za twoimi pocałunkami i pieszczotami "....;( w dodatku podpisany ten nr tel. jako Michał....dzwonilam juz pod ten numer telefonu odebrała kobieta. Czasami zauważyłam żę po nocy przyjezdzał troche póżniej niz zwykle i do tego pracuja razem ze sobą. Chciałam zauważyc ze to nie był jeden sms od "michała" inne byly, czy moze z nia siedziec w autobusie, albo żeby sie spotkali to on jej wszystko wyjąsni w najmniejszych szczegółach. Co ja mam robić??? Moi rodzice sa ze soba 20 lat, niedawno przeprowadziliśmy sie do nowego domu z malego mieszkania , mamy do spłaty 4 kredyty.............. IIIII? co teraz? nie mialabym najmniejszego oporu gdyby nie te kredyty, chodze do maturalnej klasy i zostało mi 1 miesciac nauki. nie wiem co mam robic, swiat mi sie zawalił.... Myslicie ze to dobry kontakt aby spotkac sie z ta kobieta ? prosze o szybką odpowiedź
Podobne tematy
A dlaczego ty masz się w to mieszać? Jeżeli ktoś ma rozmawiać z tą kobietą to tylko Twoja mama. To ich związek, nie wtrącaj się, bo będzie jeszcze gorzej. Powiedziałaś mamie? A może mama wie, tylko nie chciała Cię martwi?
ja nie wiem co mam robic...przed 30 minutami dowiedzialam sie że mój ojciec ma kochanke.....nie chce mówic mamie, moja mama jest bez pracy mamy 4 kredyty.... I teraz mam jej powiedziec...moja mama nic nie wie, zachowuje sie normalnie
Moze powinnam porozmawiać z siostrą, ona juz jest mężatką
To, że zachowuje się normalnie jeszcze o niczym nie świadczy. Współczuje Ci strasznie. Nie wiem co Ci poradzić. Jeżeli powiesz, w domu może rozpętać się piekło, z drugiej strony jeżeli nie powiesz to czy będziesz potrafiła tak życ? Ze świadomością, że mama jest oszukiwana. Powiem Ci tak, ja zawsze twierdziłam ze chcialabym wiedzieć, ale jak dwa miesiące temu się dowiedzialam , że mój eks mnie zdradzał to świat mi zawalił. Ból był potworny, ale teraz wiem, że do przeżycia. Zastanawiałam się, że może źle że się dowiedziałam ,ale z dugiej strony każdy z nas zasługuje na to, żeby być szczęśliwy i nie być oszukiwany. Może porozmawiaj z ojcem. Powiedz mu, że sie dowiedzialaś i jak on to zamierza rozegrać? Albo faktycznie porozmawiaj z siostrą, wspólnie podejmijcie jakieś działanie.
nie mam pojęcia, zamierzałam jutro zadzwonić do tej kobiety i udawać że przeprowadzam jakąś ankiete i dowiedziec sie ile ma lat, i takie tam.... moze nawet adres... Mialam sie z nia spotkac na mieście...ale może faktycznie powinnam porozmawiać z sistrą...nie bede umiala zyc ze świadomościa ze moj ojciec piesci jakas inna kobiete...Nie wiem co mam robić... rycze rycze i po prostu nie wiem, boje się żeby mama nie zaostala na lodzie z tymi kredytami albo boje sie że się załamie...
Spotkaj się jutro z siostrą i porozmawiaj z nią. A do jutra spróbuj zachowywać się normalnie, żeby mama na razie niczego nie podejrzewała. Może we dwie zdecydujecie się na rozmowę z ojcem,a tą kobietę narazie bym odpuściła.
Poza tym dlaczego mama ma zostac z tymi kredytami, są małżeństwem także wspólnie spłacają.
no tak razem spłacają . Mamy sad z owocami i moj tata ma stała prace w Wawrszawie a moja mama jeżdzi na rynki z owocami przez caly rok. więc boje się ze nie bedzie kto mial sie zając sadem....mój brat mial przejąć sad po rodzicach ale dopiero pózniej. moja mama ma 47 lat, i nikt nie przyjmie jej teraz do pracy... Niewiem co mam robić, niewiem jak mam powiedziec to siostrze i jak to powiedzic...nigdy nie przypuszczałam czegos takiego
no tak razem spłacają . Mamy sad z owocami i moj tata ma stała prace w Wawrszawie a moja mama jeżdzi na rynki z owocami przez caly rok. więc boje się ze nie bedzie kto mial sie zając sadem....mój brat mial przejąć sad po rodzicach ale dopiero pózniej. moja mama ma 47 lat, i nikt nie przyjmie jej teraz do pracy... Niewiem co mam robić, niewiem jak mam powiedziec to siostrze i jak to powiedzic...nigdy nie przypuszczałam czegos takiego
Normalnie, spotkaj się z nia gdzieś, gdzie nikt Wam nie będzie przeszkadzał i porozmawiacie. Jest kobietą to zrozumie. Trzymam kciuki za Ciebie!!
Poza tym jest starsza, tak że nie masz sie czego obawiac.w koncu to Twoja siostra a ty nie zrobiłaś nic złego.
9 2011-03-26 01:20:51 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-03-26 03:12:25)
najgorszy jest ten wulgaryzm kredyt na 30 lat... boje sie o mame..strasznie
najgorszy jest ten wulgaryzm kredyt na 30 lat... boje sie o mame..strasznie
To normalne co ja kochasz, ale niesety stało się
Nie zazdroszcze Ci, ale z czasem sie wszytsko ułoży
Nigdy nie myslalam że spotka mnie coś takiego...Z moim tatą do pracy jeździ nasza sąsiadka pani Ania może ona coś wie... ale nie pojde do niej przeciez i nie zapytam prosto z mostu czy widziala moze mojego tate z jakas kobieta w pracy... albo czy w ogole cos wie, no bo skoro zawsze wracali razem, a jak on wracal póżniej to musiala ona samodzielnie wrocic z pracy, wiec on cos musiał jej mowic, ciekawe czy czesto tak bylo...
Po pierwsze- w cudzych telefonach się nie grzebie. To jest sprawa Twojego taty, Twoich rodziców, nie miałaś żadnego prawa zaglądać w jego telefon i czytać cośco nie było przeznaczone dla Ciebie.
Nie mów o tym mamie- z wielu powodów. Czy Ty masz coś do zarzucenia swojemu ojcu? Zaniedbywał Cię, nie troszczył o Ciebie? Owszem, twój ojciec zdradza mamę, ale Ty jesteś ich wspólnym dzieckiem, nie możesz grać na dwa fronty, tym bardziej, że Ty nie powinnaś brać na siebie jakiejkolwiek roli mediatora, czy pogodziciela w sytuacji kryzysowej. Rozumiem,ze współczujesz mamie, ale mówiąc jej to, zrzucisz odpowiedzialność za swoje uczynki i wyrzuty na nią, jej przysporzysz niepotrzebnie bólu i cierpienia. Mamę zostaw w spokoju, to z tatą pogadaj. Po pierwsze, powinnaś się przyznać,ze widziałaś smsy, po drugie, spróbować z nim pogadać, bo to on ma problem, który musi rozwiązać, nie Ty i nie Twoja mama. Skoro zdradza- niech się tłumaczy, a co! Niech wie, że masz tą świadomość, co robi, że tego nie akceptujesz i że nie ma na to wytłumaczenia. Bo nie ma. Nie lituj się nad nim, bo to wykorzysta i uzna,ze padł ofiarą tej kobiety. A wina jest obustronna, twój ojciec, gdyby nie chciał, nie zdradzałby,a po smsach widać, ze i on się ugania. Prędzej czy później twój ojciec będzie musiał podjąć jakieś kroki, Twoja rola ogranicza się do ewentualnego przyspieszenia jego decyzji. Kredytami się nie martw, jeśli cała ta maszyneria ruszy, to Twoi rodzice nie zostawią tego tak o, że nie będą płacić. Bez wsparcia również nie zostaniesz, jesteśmy my
Współczuję Twojej mamie, ale mam nadzieję,ze się wszystko jednak ułoży. Trzymam kciuki.
13 2011-03-26 01:50:35 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-03-26 03:09:29)
a więc tak... jutro spotykam sie z siostra i zobaczymy co dalej .Dobranoc i dziękuje za wsparcie
do McMiodek: mysle ze to jest moja sprawa... to jest mój ojciec i nie usprawiedliwia go to że nie mozna grzebac w czyims telefonie.... i mam to w dupie ze jemu sie to moze nie podobac ze czytam jego sms, poniewaz tych smsów wogole tam nie powinno byc! nie powinnien zdradzac mamy, boje się ze mama nawet jesli by sie dowiedziala to nie zostawila by go bo wie ze mają razem kredyty i wgl. jutro pogadam z siostra, zobaczymy....
dobranoc, wielkie dzięki...
Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olina)
Jak dla mnie prywatność to rzecz święta, mimo, że żal mi Twojej mamy. Skoro to twój ojciec, to nie leć z tym do mamy, tylko do niego. Niech się tłumaczy jak w konfesjonale, a co! Życzę owocnego spotkania i rozsądnych decyzji, dacie radę, na stówę.
nie wyobrażam sobie jak mój tata bedzie sie tłumaczyc..to on zawsze w domu podnosil głos...dobra, jutro ciezki dzien dobranoc
Wiesz, wydaje mi się że to jest sprawa między Twoimi rodzicami, nie Twoja. Nie masz prawa się wtrącać. Wiem, że zawalił Ci się świat, że ojciec, który zawsze był dla Ciebie idealny, nagle okazał się być tylko słabym człowiekiem. To boli, ale nie znaczy, że powinnaś cokolwiek w tej sprawie robić. Daj ojcu prawo do popełniania błędów. Jeżeli decyduje się na zdradę, to powinien być świadom konsekwencji, to w końcu dorosły facet. Ja na Twoim miejscu nie wtrącałabym się, jesteś jeszcze bardzo młoda, nie masz pojęcia jakie mogą być układy między ludźmi, nie wiesz, co tak naprawdę jest między Twoimi rodzicami... Może Twoja mama wie o tym i z jakichś sobie tylko wiadomych powodów to akceptuje?
Zresztą wyobraź sobie, że powiesz ojcu, że wiesz, a on się wszystkiego wyprze. Skasuje sms-y itp. I nagle to Ty będziesz tą złą, która sobie wszystko wymyśliła.
Nie powinnas się spotykac z ta kobietą, ani rozmawiać o tym z mamą czy siostrą, tylko z tatą. Po prostu powiedz mu, że wiesz o jego romansie... i wtedy wszystko sie rozegra, zobaczysz jak sie zachowa. Tata będzie wiedział ze skoro Ty juz wiesz, to dłużej tego przed Twoja mamą nie ukryje. Swoja droga... trochę smutne jest to, ze ważne dla Ciebie jest to, żeby tata był z Wami bo macie kredyty do spłacania...
jezeli myslisz że tylko chce żeby ojciec byl z nami dlatego że mamy kredyty do spłacenia to sie grubo mylisz, po prostu martwie sie co dalej z nami będzie....Ciekawa tylko jestem co ty bys zrobiła/bił jeżeli byś sie dowiedziała ze twoj ojciec ma kochanke, i dopiero co przeprowadzilisćie sie do nowego domu, masz na głowie 4 kredyty(twoja mama) na pewno byłabyś bardzo szczesliwa prawda.... Moja mam pół życia w domu przy gospodarstwie, bez pracy , bez studiów i co teraz ma iść do pracy? kto przyjmie ja w wieku 47 lat.!!!
Nie wiem, do kogo piszesz, ale ja na Twoim miejscu zachowałabym to dla siebie. Nie rozmawiałabym z rodzicami, może dlatego, że jestem w takim wieku, kiedy człowiek posiada niezależność emocjonalną w stosunku do rodziców. To sprawa ojca, nie moja. Kredyty? Cóż, w razie rozwodu matka nie zostanie sama ze spłatą (oboje będę go spłacać), a w razie rozwodu z winy ojca będzie musiał płacić jej alimenty, bo pogorszy się jej sytuacja materialna. Takie jest prawo
.
Majowa_aA masz prawo być wściekła ,zawiedziona i martwic się o to o co się martwisz masz pełne prawo bo w obecnej chwili czujesz się odpowiedzialna, za przyszłość swojej rodziny i niczemu nie jesteś winna i masz prawo się wtrącać ,mimo iż to nie twoje małżeństwo a twoich rodziców nie obcych ludzi .Wszystko co tyczy się ich małżeństwa odbija się na tobie i twoim rodzeństwie .Wiedząc to co wiesz ,czujesz obowiązek coś z tym zrobić a nie przejść do codziennej rutyny.Nie piszesz nic czy rozmawiałaś z siostrą ,jeśli nie to ja uważam ( to jest moje zdanie ),że możesz to zrobić.Jeśli chcesz powiedzieć ojcu co odkryłaś musisz mieć wsparcie, bo reakcja twojego ojca może być różna i musisz być przygotowana na to ,że może się zapierać tego romansu a nawet obrócić wszystko przeciw Tobie .
Pozdrawiam Cię i musisz być silna ![]()
Zgadzam się z Emilią, Ty w tej sytuacji nie jesteś stroną, pomimo, że jesteś częścią tej rodziny, nie powinnaś więc w żaden bezpośredni sposób ingerować w to, co dzieje się między rodzicami. Oczywiście masz prawo do swoich emocji, obaw i lęków o własną przyszłość, niemniej nie powinnaś dawać sobie przyzwolenia na wtrącanie się w to, co oni powinni załatwić między sobą. Możesz porozmawiać z ojcem, dać do zrozumienia, że wiesz, bo masz do tego święte prawo, w końcu jego czyny burzą Twój spokój, ale nie pełnij tu roli mediatora.
Rzeczywiście prawo chroni stronę pokrzywdzoną, kredyty zaciągnięte przez dwoje małżonków są ich wspólnymi obciążeniami i nie ma znaczenia kto będzie zamieszkiwał w domu, bo o ile nie umówią się, że mama musi ojca spłacić, aby dom stał się jej wyłączną własnością, to nie może z tym obciążeniem pozostać sama. Tak naprawdę to nie wiem jak Ty to sobie wyobrażasz? Że tata odejdzie i sprawa kredytów będzie jakby poza nim? Uwierz, to nie tak, prawo stawia ich w tej sytuacji na równi.
Majowa_aA - moj Tata zdradzal Mame przez wiele lat, nie z jedna a z wieloma kobietami. Uwierz, ze nie mialam o tym pojecia, ze ona wie, bo zyli sobie na pozor szczesliwie, ich firma jak sie rozwijala tak sie rozwijala.Ja wiedzialam od 16 roku zycia, ze Tata ma swoje odskocznie, ale nawet do glowy mi nie przyszlo sie wtracac, bo po co? To ich zwiazek. Mama dopiero sie wkurzyla i prawie sie rozwiedli jak jakas kochanka zabawila na dluzej i Mama poczula realne zagrozenie, i co? I nic, Tata co normalne wybral Mame, kochanke usunal jak wszytkie inne. I nadal zyja sobie jako idealna para a ich imprerium finansowe rosnie. To, ze Twoj Tata z kimstam sie spotyka, to nie znaczy, ze chce opuscic Twoja Mame. Poza tym dziewczyno jestes dorosla, oni tym bardziej , zajmij sie swoim zyciem i nie rozdmuchuj zaru w ognisku, ktore byc moze nigdy nie zaplonie. Twoj Tata okazal sie slabym facetem, coz moze ma kryzys wieku sredniego, nie wiem, nie bede go usprawiedliwiac bo zdrada to zdrada. Ale pomysl chwile - jezeli ta kobieta to tylko jakis chwilow romans, ktory szybko sie zakonczy, a Twoj Tata powroci na wlasciwe tory zycia i co wtedy? Czasami lepiej milczec. Uwierz, nie warto sie wtracac. Jestes dorosla, za chwile wylecisz z rodzinnego gniazda. Niech Twoi Rodzice sami zyja swoim zyciem, a Ty zyj swoim. A to co wiesz mam nadzieje, ze zachowasz dla siebie. Poza tym... po co Ty grzebalas w telefonie Ojca? Ja na serio nie potrafie tego pojac. Mi by do glowy nie przyszlo przegladac smsy mojego Taty.
hmm... a moim zdaniem Majowa jestes strona....
Rodzina to tata, mama i dzieci... jesli cos zlego dzieje sie jednej osobie, dzieje sie rodzinie.
Zostalas zraniona przez ojca, stracilas poczucie bezpieczenstwa wzielas na siebie odpowiedzialnosc za mame.
Dlatego moim zdaniem masz prawo porozmawiac z ojcem, powiedziec, ze czujesz sie bardzo zraniona i zadac wyjasnien...
Sprawe rozmowy z mama powinnas zostawic jednak ojcu. Nie bierz na siebie odpowiedzialnosci za rozwiklanie problemow miedzy rodzicami. Zajmij sie tylko ta czescia, ktora dotyczy Twoich uczuc i Twojego cierpienia. Kredyty to tez nie Twoj problem.
Jestem bardzo zaskoczona, ze mialas odwage przeczytac wiadomosci w telefonie ojca
To taka tradycja w Twoim domu, czy Ty jestes wyjatkiem?
Ja równiez uważam, że nie powinnaś za bardzo w tą sytuacje się wtrącać. Może rzeczywiście jest tak, że mama o tym wszystkim wie i z jakiś tam powodów nadal jest z Twoim tatą. Nie mów, że "NA PEWNO NIE" bo skąd Ty możesz o tym wiedzieć? Wontpie, żeby mama powiedziała Ci o tym.
A jeśli chodzi o kredyty to Twoja mama nie będzie sama ich spłacała, bo kredyty muszą spłacać oboje. I a z ta pracą to też to nie jest tak jak mówisz. Bo to, że Twoja mama ma 47 lat to nie znaczy, że już pracy nie dostanie
Jakby się postarała to byy dostała. np Moja mama dostała prace w wieku 50 lat!!
A sprawę przeglądania telefonu ojcu pozwolisz, że przemilczę ![]()
To nie tak że ja przegladam mu smsy za każdym razem, tylko wtedy jakoś mnie podkusiło... nie wiem czemu nie umiem tego określic, rozmawiałam z siostra i zatkało ją....Nasz ojciec zawsze uważał że jest człowiekiem idealnym, i zawsze podnosił głos jeżeli cos nie szło po jego myśli, chce mu o tym powiedzic zę wiemy razem z siostra ponieważ przestanie sie uważać za sprytnego....chce żeby zobaczył że nie może pomiatac innymi ludźmi...wiem że to przykre ale nienawidze go....za to że krzyczy na mame, i na nas pod byle pretekstem....a nie moge teraz na niego tym bardziej patrzec... nie moge sie doczekac jak sie stąd wyprowadze...
Witam. własnie dowiedziałam sie ze moj ojciec ma kochanke, przypadkowo, wyciagałam kluczyki z jego kieszeni i był tam telefon i znalazłam sms w skrzynce wychodzącej(sms pisane przez mojego ojca) " troche sie stesknilem za twoimi pocałunkami i pieszczotami "....;( w dodatku podpisany ten nr tel. jako Michał....dzwonilam juz pod ten numer telefonu odebrała kobieta. Czasami zauważyłam żę po nocy przyjezdzał troche póżniej niz zwykle i do tego pracuja razem ze sobą. Chciałam zauważyc ze to nie był jeden sms od "michała" inne byly, czy moze z nia siedziec w autobusie, albo żeby sie spotkali to on jej wszystko wyjąsni w najmniejszych szczegółach. Co ja mam robić??? Moi rodzice sa ze soba 20 lat, niedawno przeprowadziliśmy sie do nowego domu z malego mieszkania , mamy do spłaty 4 kredyty.............. IIIII? co teraz? nie mialabym najmniejszego oporu gdyby nie te kredyty, chodze do maturalnej klasy i zostało mi 1 miesciac nauki. nie wiem co mam robic, swiat mi sie zawalił.... Myslicie ze to dobry kontakt aby spotkac sie z ta kobieta ? prosze o szybką odpowiedź
Kochana, wiem jak Ci ciężko. Rok temu przeżyłam podobne chwile. Mój syn dał mi do zrozumienia, że jego tatuś ma przyjaciółkę. Oczywiście tatus obraził sie na swojego syna, bo przecież on powinien go kryć. Sytuacja na dzisiaj jest taka, że mój syn ma ojca z nazwy. Na szczęście w nieszczęściu za kilka miesięcy kończy studia i wreszcie będzie mógł wyprowadzić się od "kochanego" tatusia.
Pewnie będę odosobniona na tym forum, ale uważam że powinnaś powiedzieć mamie o swoich podejrzeniach. A myślę że Twoja mama jest rozważną kobietą i poradzi sobie z problemem. Niewiem jak Twoja mama ale ja miałabym do syna żal, gdyby wiedział o zdradzie i nie powiedział mi o tym. Uważam że najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa. A Ty bedziesz mamę wspierać - tego jestem pewna.
Trzymaj sie!!!
Zastanowiłam się, czego ja bym oczekiwała od mojej córki. I nie mam wątpliwości - szczerości.
Nieładnie, że grzebałaś tacie w komórce, ale cóż - pewnie gdybym ja miała uzasadnione podejrzenia - też złamałabym święte prawo do prywatności.
Moim zdaniem powinnaś najpierw porozmawiać z tatą - to on powinien poinformować mamę o sytuacji. Ale jeśli nie będzie chciał tego robić - moim zdaniem powinnaś powiedzieć mamie.
I ważne jest, żeby wspierać ją w każdej decyzji, którą podejmie. Powinna wiedzieć, że może ZAWSZE na Ciebie liczyć - to bardzo ważne, gdy zawodzi najbliższa osoba. Ale pamiętaj, że to mama podejmie decyzję - może być zupełnie inna, niż oczekujesz. A może się nawet okazać, że ona wie i z sobie tylko wiadomych powodów trwa przy mężu.
Tak więc - spokojnie i schowaj swoje przekonania głęboko - mama jest teraz najważniejsza. I Twoje wsparcie.
Zupełnie nie zgadzam sie z Emilią!
Jak to?
Mężczyzna to święta krowa, która ma prawo robić sobie odskocznie od zony, a tylko należny czekać, aż mu przejdzie??
Przeciwniczki rozmowy uważacie, że Majowa powinna tę informację o zdradzie zostawić dla siebie?? Czy to nie za wielki ciężar dla niej - znać prawdę, a trzymać ja w tajemnicy i tak naprawdę kłamać matce?? Nie za dużo chcecie, żeby zrobiła??
Zgadzam sie z propozycja Niekochanej: najpierw koniecznie rozmowa z ojcem! Żądanie, że ma to zakończyć pod groźbą poinformowania matki. Mogą z siostrą takie żądanie wysunąć - ojciec nie ma prawa oszukiwać ich matki i burzyc ich rodziny. Także są za to odpowiedzialne, bo to nie sprawa małżeństwa, ale rodziny.
Oczywiście- rozmawiaj z ojcem!! jak najszybciej...
Jezeli on nie przekaże mamie tej informacji...to cóż...będziesz musiała się z tym zmierzyć...i powiedzieć...
30 2011-03-28 16:20:38 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-28 16:38:12)
Narazie z siostra powiedziałyśmy że musimy narazie to poobserwowac, wiem ze moze to nie ładne ale codziennie sprawdzam komorke taty, i szczerze mówiąc nie chce słyszec od was krytyki typu ze to komórka mojego taty i nie powinnam, niektóre z was nie są na moim miejscu, ja chronie poprostu swoja rodzine. Kupilam starter nowy i wysłałam tamtej kobiecie sms, ze jezeli tego nie skonczą to poprostu wszytskiego sie dowie jego żona, wiem ze ta kobieta nie ma męza, ma tylko syna...wiem to bo dzwonilam do niej jako ze przeprowadzam ankiete i sie wypytalam, ale nie chciala mi powiedziec adresu, bo powiedzialam jej ze za ankiete jest 100 zł tylko musi podac imie i nazwisko chociaż , ale nie chciała...ale wiem że nie ma męza...no i napisalam jej tego sms ze jego żona się dowie i rodzina też jeżeli tego nie skończą, napisalam to w sobote, dzisiaj jest poniedzialek i zobaczylam u taty na komorce nie odebrane polaczenie i sms nie odczytanego, i odczytalam i skasowałam i polaczenie i tego sms, niby w smsie nie bylo nic wielkiego ale trudno. Wysłałam potem sms do niej że jeżeli bedzie nadal sie z nim kontaktoac, dzwonic i pisac to wkoncu sie wkurze i beda mieli oboje wulgaryzmSzczerze mam to gdzies, czy on sie dowie ze to ja czy nie....może jeżeli zobaczą ze ktos już z rodziny wie, to zakoncza to. Mam do konca zakonczenia szkoly miesiac i poprostu zamiast sie cieszyc to non stop rycze, i sie zamartwiam co bedzie,nie moge sie na niczym skupic, na nauce , na maturze...a przeciez za miesiac matura , nie moge juz w tym domu wytrzymac jak on jest, najchetniej bym sie wyprowadziła....;(;(;(
Kiedyś tak gadałam sobie z moją mama co by było jak by się dowiedziała o zdradzie itd....na koniec rozmowy usłyszałam, że po zdradzie drugim ciosem byłaby dla niej świadomość, że ja lub moja siostra wiedziałyśmy, ale przemilczałyśmy sprawę. Czasami tak jest, że zainteresowany dowiaduje się ostatni...i czuje żal do przyjaciół, rodziny...że ci milczeli.
Wiadomo też, że w związkach, rodzinach są różne układy, w niektórych zdrady są dopuszczalne ( jak są po cichaczu) a w innych nie. W mojej rodzinie takie zachowanie jest niedopuszczalne i na krzywdę mamy czy taty zawsze bym stanowczo zareagowała. Tak mnie wychowano. Związek rodziców to ich sprawa, oczywiście, ale kiedy swoim postępowaniem krzywdzą siebie nawzajem, w skutek czego cierpią dzieci...no to przestaje być to tylko ich sprawą. Trochę to głupie " nie mów mamie, bo się rodzice pokłócą...bo tatuś może jak się wyżyje to wróci na łono rodziny"... a co z decyzją mamusi...może wcale by nie chciała powrotu tatusia? może chłopu trzeba dać porządną burę by dotarło, że zabawia się na boku kosztem rodziny? nie wszystko można przemilczeć w imię "niewtrącania się" Dziewczyna ma świadomość że jej ojciec się puszcza i sobie psychicznie z tym nie radzi, i w najmniejszym stopniu trzeba się tu ojcem przejmować i jego emocjami ( stary dziad wiedział co robi i jak się to może skończyć) Trzeba się tu skupić na wsparciu autorki wątku, a nie na objeżdżaniu jej za to że zajrzała w ojca tel. To jest tu najmniejszy problem.
Autorko zrób jak uważasz nikt z nas nie jest twoim sumieniem i za ciebie nie będzie nosił brzemienia takiej tajemnicy. Ja bym ci poleciła wizytę u psychologa bo zaczynasz ponosić zbyt duże psychiczne koszta tej sytuacji, a sama piszesz za niedługo matura, z którą przez sprawy rodzinne możesz sobie nie poradzić. Trzymaj się ciepło.
Ja uważam, że w tym przypadku nie należy Dziewczyny oceniać, za to, że zajrzała do komórki ojca. To faktycznie w tym momencie nie jest istotny problem.
Jeśli mi moje dziecko by powiedziało, że tata kogoś ma to przecież nie dałabym dziecku kary za to, że tam zajrzał. Martwiłabym się bardziej tym, że skoro zajrzał, to jak bardzo musi to przezywać.
Założycielko wątku, niech tata się cieszy, że robisz to tak dyskretnie.
Jeszcze mu w pewien sposób tyłek chronisz.
Porozmawiaj z tata,jeśli zauważysz, że oni dalej romansują.
Narazie postanowiłysmy z siostra ze zobaczymy jak sie ta sytuacja rozwinie...ale i tak teraz dla mnie to nie ma znaczenia... czy on ja rzuci czy nie...najwazniejsza jest teraz mama...ale nawet jezeli zostawi tamta kobiete, to i tak zawsze bede myslala o tym co zrobił, co widziałam w telefonie, moja siostra nie che mowic tacie...poniewaz wie ze jezeli powiemy to nigdy nie bedzie tak samo... rozwali sie nam rodzina, niewiadomo co sie z nami stanie, jednak ja bym chciala powiedziec ale im bardziej o tym mysle, to żal mi mamy, i nie chce widziec jej miny i placzu jakby sie dowiedziala o tym. Wiecie co jest najgorsze....... Moj ojciec powiedział kiedys mojej mamie.....ze nigdy jej by nie wybaczył zdrady. wtedy jak o tym myslalam, bym dumna, ale jak teraz mysle to poprostu coraz bardzie go nie nawidze, i nigdy nie bedzie juz tak samo...
powiem Ci jedną rzecz młoda kobietko - kobiety potrafią odnaleźć w sobie siłę.Nie rób ze swojej mamy ofiary - poradzi sobie.Będzie jej trudno ale da radę a z całą pewnością Twojej mamie należy się szacunek.Praca w domu ,w ogrodzie czy sadzie jest tak samo wartościową pracą jak praca którą wykonuje osoba na stanowisku w prężnej firmie w Warszawie.Głowa do góry!
No więc tak........Pisałam do tej kobiety żę jeżeli się nie ogarną to wszystkiego siuę dowie moja mama.... Powiem tak, jutro moj tata ma wolne, i wiem żę maja sie spotkac ;( myslalam ze juz najgorsze mam za soba, ale jednak nie.... w sobote zamierzam porozmawiac z tata, jezeli nic nie poprawi sie bede zmuszona powiedzic mamie... razem z siostra zamierzamy powiedziec tacie.... Wiecie co nie moge sie doczekac, chce zobaczyc co mi powie, jak to wyjaśni. jestem zalamana, kiedys było dla mnie problemem to że mam problem ze zrobieniem wieczoru panieńskiego, ale poprostu to jest pryszcz nie problem..... poprostu jednym słowem jestem załamana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;(;(;(
Jak to mówią "co nas nie zabije to nas wzmocni" podjęłaś decyzje. Postąpiłaś zgodnie ze swoim sumieniem . Takie rozmowy nie są łatwe, a życie nam problemów dostarcza.
Moim zdaniem powinnaś popatrzeć na to jak tata zachowywał się wobec Ciebie przez całe zycie i wtedy go podsumować. Znam wiele małżeństw w których rodzice mieszkają razem dla dobra dzieci, natomiast życie 'prywatne' wiodą osobno.
Nie usprawiedliwiam Twojego ojca, dlatego uważam,że powinnaś powiedzieć mu,że widziałaś te smsy i że chcesz,żeby przyznał się do tego Mamie, a jeśli nie - sama Jej o tym powiesz, bo chcesz być fair i wobec Niej i wobec Niego.
Powodzenia...
Witaj Majowa_aA
Mam taką samą sytuację, dowiedziałam się w ubiegłą sobotę:/ czuję obrzydzenie do ojca i żal mi mamy. Zaglądasz tu jescze? zastanawiam się czy jest sens rozmawiać z moim ojcem, znam go i wiem że nie skończy z tym tylko zacznie się lepiej ukrywać. Mam ochotę spotkać się z tą kobietą i ją zastraszyć. Nie wiem czy ma męża, jeśli tak to byłoby łatwo jeśli nie to gorzej..... . Zasanawiam się jak się ułożyły sprawy u ciebie, czy rozmowa z ojcem cos pomogła?
Pozdrawiam
malami, nie powinniście podejmowac decyzje w tych sprawach, jestescie dziecmi, które tracą zaufanie do rodziców, miłości, związków. macie prawo oddać te sprawy w ręce dorosłych. Ja wiem, że miałabym żal, gdyby moja córka ukryła przede mną, że ojciec mnie zdradza. tak samo uważam, że gdybym to ja zdradzała swojego męzą, a dowiedziała by sie o tym nasza córeczka - to okrucieństwem byłoby oczekiwac od niej milczenia.
Dzieciom nalezy się uczciwośc i dzieci nie moga wybierać, rodzica, z którym się solidaryzują, którego wspierają, którego chronią.
masz prawo zostawic to rodzicom. pewnie, że mama będzie cierpieć, ale nie uchronbisz jej przede cierpieniem. zdrada, o której sie nie wiem, to dalej zdrada.