netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudna sprawa w związku

14 odpowiedzi2 555 wyświetleńzałożony przez ansza, 08.04.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sprawa w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Trudna sprawa w związku

Piszę tu, bo są tematy na które trudno się rozmawia. Jestem z moim partnerem prawie trzy lata. Ja 24 lata, On 27. Znaliśmy się już trochę wcześniej i zawsze mi się podobał ale wiedziałam, że nie mam u niego żadnej szansy. Ja mogłam sobie tylko pomarzyć o takim facecie. Później jakoś zaczęliśmy się przyjaźnić a ja bardzo się starałam to rozwinąć, i tak zostaliśmy parą. Byłam bardzo szczęśliwa i zakochana a okazał się lepszym niż sobie wyobrażałam. Krótko po tym zamieszkaliśmy razem. Wszystko układało się pomyślnie. W domu zaproponował, że będziemy co tydzień losować monetą, kto zajmuje się kuchnią, a kto resztą by nie było typowego podziału ról. Na początku musiałam często mu pomóc ale On też zawsze mi pomagał, szczególnie jak padło na coś technicznego bo to jego dziedzina, jest po MEiL. W sprawach czysto damsko-męskich jest wspaniale, zawsze jest chętny, ma inicjatywę i mogę go sobie używać ile chcę a na koniec zawsze jest masażyk albo jakieś inne rzeczy, no ale na coś szybkiego niestety w ogóle się nie nadaje. Na początku mieszkaliśmy w mieszkaniu po jego dziadku ale je sprzedał, wzięliśmy wspólnie kredyt i kupiliśmy większe. Na koniec zeszłego roku bardzo mnie zaskoczył klasycznymi zaręczynami u moich rodziców. Tak to w skrócie u nas wygląda, lub może wyglądało.
Pod koniec lutego, jak jeszcze nie było tej zarazy i już trochę urządziliśmy się na nowym miejscu zaprosiliśmy kilka osób. Była też moja kuzynka i od niej niestety za dużo się dowiedział. Wygadała, że kiedyś starałam się o pigułki „po’’ i pewnie jakieś inne rzeczy też, ale tego nie wiem bo po awanturze  nie rozmawiamy. On był tym bardzo zaskoczony. Ja wolałam zawsze unikać rozmawiania o mojej przeszłości, bo się jej wstydzę i nie chciałam, żeby  wiedział. Zawsze mówiłam, że nie mam nic do powiedzenia. Jak kiedyś zeszliśmy na takie tematy i ja pytałam o jego ex, to w przeciwieństwie do mnie, całkiem otwarcie umiał szczerze o tym rozmawiać. Do tego wszystkiego jeszcze mnie przytulał i cieszył się, że tak się nim interesuję. Powiedział, że mogę pytać o wszystko, nawet kiedy zabawiał się ze sobą. Uważa, że to należy do naszej intymności bo mówimy i robimy to, czego nie robimy z innymi. Jak chciałam wiedzieć jak wyglądały to pokazał mi zdjęcia, jeszcze kilka miał. Na zdjęciach to one na pewno są dużo bardziej kobiece niż ja ale czy ładniejsze tego nie wiem. Nigdy też nie zauważyłam by się kontaktowali a mam dostęp do Jego poczty, fb, czy tel. Oczywiście wchodzę tam za Jego zgodą i jak prosi mnie bym coś odpisała za niego lub oddzwoniła a i tak, to wszystko stoi cały czas pootwierane. Takiej otwartości to ja dopiero się uczę od niego.
Od tamtego lutowego zdarzenia jest bardzo oschły do mnie. Widzę jak się oddalamy. Nawet teraz przeniósł się całkowicie do swojego pokoju by niby mnie nie budzić jak rano wstaje. Coraz bardziej ucieka w pracę bo mimo tego wirusa ma takie możliwości. Między nami jest co raz gorzej choć nie ma awantur i nigdy nie było, to nie ten typ faceta. Takie Jego stwierdzenia, że to, co mówię lub nie  mówię jest dla niego ważne, rozumiem aż zanadto. Nie raz z tego wszystkiego się popłakałam. Wiem, że jest bardzo zasadniczy i tego się bardzo boję. Muszę coś zrobić i do tego szykuję się już ponad miesiąc ale nie wiem jak. Chyba nie jest jeszcze za późno. Jak powiem, że to było dawno i to należy do czasu przed nim lub, że to moje sprawy to pewnie nie przyjmie tego jako otwartość i szczerość tylko pomyśli, że obniżam standardy i nie będzie w ogóle ze mną rozmawiał. Jak o tym myślę cała jestem sparaliżowana. Jak to wszystko mu powiedzieć, jak zacząć taką rozmowę? Czy tylko wspomnieć. A jak zacznie pytać ? To nie jest prosty facet. Czy mu powiedzieć, tak ze szczegółami ? Nie wiem, czy mu mówić wszystko o tym chłopaku z którym po maturze mogłabym wtedy taki problem ? Czy to może podzielić, żeby mógł to jakoś przyjąć ?
Dzięki.

2

Odp: Trudna sprawa w związku

Witaj.
Chłopak ma prawo cię zapytać o twoją przeszłość i jak widać traktujecie siebie poważnie i układacie sobie wspólne życie. Wg mnie ma prawo być zły. Po pierwsze on jest z tobą szczery a ty ciągle coś ukrywasz, a po drugie o bardzo waznej sprawie dowiedział sie od kogoś obcego a nie od ciebie. I wg mnie nie chodzi o fakt że brałaś tabletkę "po" tylko że mu o tym nie powiedziałaś , nie miałaś zaufania, tak on to może odebrać. To co musisz zrobić to najzwyczajniej w świecie z nim porozmawiać. Wyjaśnić że to co nam tutaj napisałaś , że masz swoją przeszłość której się wstydzisz. Że w młodości popełniłaś błędy ale że teraz jesteś zupełnie kimś innym. Wyjaśnij mu to na spokojnie i powiedz, jeśli są jeszcze jakies sprawy, że masz pewną przeszłosć o której nie jesteś w tym momencie w stanie powiedzieć. Jeslil zrobisz tona spokojnie i z szacunkiem do niego, nie będziesz się unosiła jak on sie zdenerwuje czyli nie będzie u ciebie postawy obronnej tylko raczej zrozumienia i otwartości powinno sie ułożyć krok po kroku. Pamiętaj tylko że on ma prawo cię zapytać o twoją przeszłość i oczekiwać że mu o niej powiesz. Niezależnie od tego co kiedyś zrobiłaś ma prawo widzieć na czym stoi.

3

Odp: Trudna sprawa w związku

Pytanie, co takiego robiłaś, że jego to aż tak uderzyło.

Ja bym powiedziała, że jeżeli nie chcesz czegoś mówić to nie mów. On ma prawo zapytać, ale Ty masz prawo nie chcieć o tym mówić i to wcale nie oznacza, że nie traktujesz go poważnie.

4

Odp: Trudna sprawa w związku
Izzie_Stevens napisał/a:

Wyjaśnić że to co nam tutaj napisałaś , że masz swoją przeszłość której się wstydzisz. Że w młodości popełniłaś błędy ale że teraz jesteś zupełnie kimś innym.

Za grubymi nićmi szyte. smile
Wg mnie ten facet nie jest taki och i ach, jak nam tu przedstawiasz. Od początku miał nad tobą przewagę w tym związku, a teraz znalazł powód by odsunąć się od ciebie. Tu coś z nim jest nie tak.

5

Odp: Trudna sprawa w związku

Nic strasznego nie robiłam. Tu chodzi o tego chłopaka z którym się zadałam po
skończeniu szkoły. Nawet to nie był mój chłopak tylko kolega z którym byłam
na wakacjach. Teraz jestem w pierwszym poważnym związku z moim M.

6

Odp: Trudna sprawa w związku
ansza napisał/a:

Nic strasznego nie robiłam. Tu chodzi o tego chłopaka z którym się zadałam po
skończeniu szkoły. Nawet to nie był mój chłopak tylko kolega z którym byłam
na wakacjach. Teraz jestem w pierwszym poważnym związku z moim M.

To czemu się aż tak boisz rozmowy? Podtrzymuje swoje zdanie jak wcześniej.

7

Odp: Trudna sprawa w związku

Bo zawsze twierdziłam coś innego, jak pisałam, dopóki się nie wydało

8

Odp: Trudna sprawa w związku

Oszustwo, kłamstwo czy zatajanie prawdy zawsze boli i podminowuje zaufanie miedzy ludźmi. Ile razy się czyta, że mniej ważne jest sedno problemu, niż sam, fakt, że zostaliśmy okłamani. Facet jest z Tobą szczery a jeszcze dowiaduje się czegoś o Tobie od trzeciej osoby. Mogło to u niego zasiać wątpliwości dlatego teraz się w ten sposób zachowuje, bo ma do Ciebie żal. Bez porządnej rozmowy się nie obejdzie, bo kto zagwarantuje, że kiedyś nie dowie się w ten sam sposób o Tobie kolejnej istotnej rzeczy, którą przed nim ukrywasz...

9 Ostatnio edytowany przez SzczęśćBożę (2020-04-09 06:44:02)

Odp: Trudna sprawa w związku
balin napisał/a:
Izzie_Stevens napisał/a:

Wyjaśnić że to co nam tutaj napisałaś , że masz swoją przeszłość której się wstydzisz. Że w młodości popełniłaś błędy ale że teraz jesteś zupełnie kimś innym.

Za grubymi nićmi szyte. smile
Wg mnie ten facet nie jest taki och i ach, jak nam tu przedstawiasz. Od początku miał nad tobą przewagę w tym związku, a teraz znalazł powód by odsunąć się od ciebie. Tu coś z nim jest nie tak.

dla mnie to sprawa jest bardzo prosta. Pani standardowo w młodości "odkrywała siebie", on sie dowiedział i teraz, że tak powiem się dąsa, czyli pluje sobie w twarz, że się wcześniej nie dowiedział. Teraz mają razem kredyt na mieszkanie, a to bardziej wiąże ludzi niż sakrament.

Jakby nie mieli tego kredytu, to strzelam, ze już by go tam nie było.

Mieszka w osobnym pokoju bo czuje do autorki odraze. Ewentualnie zrobienie dzidziusia w chwili uniesienia, by go jeszcze bardziej dobiło, wiec woli nie ryzykować i trzyma dystans. Także radze się cieszyć nowym współlokatorem.

10

Odp: Trudna sprawa w związku
balin napisał/a:

Wg mnie ten facet nie jest taki och i ach, jak nam tu przedstawiasz.

Według mnie ten facet jest autorem wątku.

11

Odp: Trudna sprawa w związku

Oboje jesteście bardzo specyficzni. Ty się boisz normalnej rozmowy, wstydzisz się faktu, że masz jakąkolwiek przeszłość, a on robi halo o pigułkę „po”.
Nie wróżę żadnej przyszłości Waszemu związkowi, skoro już żyjecie obok siebie, nie razem.

12

Odp: Trudna sprawa w związku

Ten facet trochę jakby ją, tylko inny smile Moim zdaniem jest zły na Ciebie o brak szczerości. Skoro on jest, to widocznie dla niego jest ważne w związku, by nie mieć tajemnic. Tyle, że każdy ma prawo mieć sekrety, więc z drugiej strony nie powinien, aż tak się dąsać. Sądzę, że po rozmowie o paplaninie kuzynki (ktora bym ochrzanil za wyjawienie prywatnych spraw) i wyjaśnieniu sytuacji, on powinien się uspokoić.
Mamy tu przykład tego na ile jesteśmy w stanie zaakceptować przeszłość partnera i oddzielić grubą krechą. Jeśli pragnie nadal z Tobą być, to musi to zrobić. Przyjąć na klatę, to co mu powiesz i zaakceptować i iść dalej. W razie braku akceptacji nie wróżę poprawy.

13 Ostatnio edytowany przez SzczęśćBożę (2020-04-09 21:52:18)

Odp: Trudna sprawa w związku
m4jkel napisał/a:

Ten facet trochę jakby ją, tylko inny smile Moim zdaniem jest zły na Ciebie o brak szczerości. Skoro on jest, to widocznie dla niego jest ważne w związku, by nie mieć tajemnic. Tyle, że każdy ma prawo mieć sekrety, więc z drugiej strony nie powinien, aż tak się dąsać. Sądzę, że po rozmowie o paplaninie kuzynki (ktora bym ochrzanil za wyjawienie prywatnych spraw) i wyjaśnieniu sytuacji, on powinien się uspokoić.
Mamy tu przykład tego na ile jesteśmy w stanie zaakceptować przeszłość partnera i oddzielić grubą krechą. Jeśli pragnie nadal z Tobą być, to musi to zrobić. Przyjąć na klatę, to co mu powiesz i zaakceptować i iść dalej. W razie braku akceptacji nie wróżę poprawy.


tutaj wchodzi męskie ego...Jak ma facet kręgosłup i nie jest typowym simpem, tudzież cuckold go nie kręci, to ja to marnie widzę, a to że śpi w innym pokoju na to wskazuje. Fakty są jasne i klarowne i na pewno żadna gadka mu z głowy nie wybije obrazów, które ma teraz w głowie ze swoją potencjalną małżonką i jej "gromadką".

Dużo spotykam takich tematów i zawsze mnie to dziwi, czemu te panny się zawsze dziwią, jak ich facet dziwnym trafem nie może strawić ich przeszłości...Dla pań może to znaczenia takiego nie ma, ale dla nas ma...

14

Odp: Trudna sprawa w związku

Facet miał prawo się zirytować, bo kobieta zwyczajnie go okłamała, czy raczej nie zdradziła potencjalnie ważnych faktów z jej życia. Jak ktoś się wcześniej o czymś dowiaduje, to ma czas i okazję, żeby to przemyśleć na spokojnie. A tutaj dostaje nagle gorącego newsa i to jeszcze od osoby trzeciej.
Brak szczerości wywołał w nim poczucie  braku pewności co do Ciebie i zaufania, zatem jeśli Ci na nim zależy, to daj mu chwile czasu i wyjaśnij z nim tą kwestię. Tym bardziej jak masz jeszcze inne sekrety..

15

Odp: Trudna sprawa w związku
SzczęśćBożę napisał/a:

Fakty są jasne i klarowne i na pewno żadna gadka mu z głowy nie wybije obrazów, które ma teraz w głowie ze swoją potencjalną małżonką i jej "gromadką".

Jasny i klarowny jest schemat działania. Niestety faktów nie znamy, bo Autorka też nam, nawija makaron na uszy.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sprawa w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026