Jestem nieudacznikiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem nieudacznikiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Jestem nieudacznikiem

Witam. Mam (jeszcze) 29 lat.

Zawodowo ok ale wciąż biedna (obowiązkowy staż specjalizacja generalnie muszą mi rodzice pomagać ale wiem że to się zmieni)

Problem? Życie prywatne.

Od ok 20 roku życia miałam 4 związki
Każdy ok 1,5-2,5 lat
Potem ok 6mcy przerwy I nowy.

0) szkolne miłości itp to tego nie liczę. Był lowelas były przygody itp..takie tam zabawy. Generalnie jako nastolatka byłam rozwiązła niestety...


1)zwiazek nr 1, non stop się uczyłam facet chciał się bawić imprezować ją nie miałam czasu .. Nie szanowałam go był miły i dobry ale mnie nie pociągał. Zdradził odszedł. Miał ok 25-27 lat

2) Piotruś Pan trawka 30 lat i mieszkanie z rodzicami chociaż stać go było samemu. I koledzy non stop. Odeszłam

3) wielka miłość ale... Facet Piotruś Pan. Niesamodzielny. Miły i uroczy ale uzależniony od.. Cyber seksu. A byliśmy nawet zaręczeni..28-31lat

4) Kryteria spełnione facet we mnie zakochany mieszkał sam miał pracę. ja trochę mniej zakochana poraniona po narzeczonym.. Dobry ale nie szanowałam go bo... Trochę tak na mnie wisiał. Musiałam o wszystkim decydować nie mogłam się go radzić. Był dla mnie dobry aż zauważyłam że facet lubi notorycznie kłamać nie wiem po co ogólnie. Może chciał jakoś jednak dominować a konfliktów nienawidził więc uciekał bocznymi drzwiami.. Nic sam nie zorganizował, gubił, bałaganiarz bardziej jeszcze niż ja... Prace miał dobra ale troszkę taki słodki bobas. Miał 34-36lat
Przyłapany na kłamstwie odszedł bo mówi że za dużo go musztrowalam.



A ja? Hmm rzygam już ta karuzela. Mam przyjaciół jeszcze nie mam dobrej pracy ale jestem na dobrej drodze. Mam dość tej dekady... Jestem atrakcyjna i cholernie samotna. Czy ktoś ma pomysł co mogę zmienić... Jestem w słabym stanie pojutrze idę do psychiatry poradzić się o jakieś antydepresanty już mi się żyć odechciewa... Za jaki związek się nie wezmę to nie działa

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jestem nieudacznikiem

Ciekawy ten typ nr 4. Niby z jednej strony w porządku a z drugiej pewnie nie dający oparcia, takie "ciepłe kluski" pewnie? Niezaradny i nie potrafiący sobie radzić z problemami..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

3

Odp: Jestem nieudacznikiem
bagienni_k napisał/a:

Ciekawy ten typ nr 4. Niby z jednej strony w porządku a z drugiej pewnie nie dający oparcia, takie "ciepłe kluski" pewnie? Niezaradny i nie potrafiący sobie radzić z problemami..


Dokładnie..

4 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2020-02-13 19:26:02)

Odp: Jestem nieudacznikiem

No dobrze, kaźdy ma wady, w każdym coś nie pasuje.....
To może określ jakie cechy powinien mieć chłopak. I szukaj takiego.
A jak nikogo nie znajdziesz to....albo obniż kryteria, ałbo decyzja o życiu w samotności.

Masz wysokie wymagania, dominującą postawę i próbujesz ustawić chłopa według swoich wyobrażeń.
A to nie rokuje na trwały związek.

I nie jesteś nieudacznikiem.....raczej wprost przeciwnie.

5 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-02-13 20:42:41)

Odp: Jestem nieudacznikiem

Jakby to było takie proste... Ode mnie Pan nr 1,3,4 odeszli. Ja ich z tymi wszystkimi słabościami i tak chciałam w gruncie rzeczy. Decyzję aby odejść podejmowali sami.

Ale to prawda coś musi być nie tak z moim wnętrzem...

A mam naprawdę ogromną potrzebę domu rodziny psa kota ślubu trwania w chorobie zmagania się razem z trudnościami kogoś kto stanie ze mną ramię w ramię... Koleżanki mężatki każda ma swoje sprawy plany a u mnie co rusz wszystko w d.... Czy ja jeszcze zanim się znowu podźwignę z tego bałaganu zdążę mieć dzieci... Przecież słynny zegar biologiczny tyka...

Czuje się jak bokser na ringu. Co rusz dostaje w pysk i wstaje po więcej. Mam dosyć

6

Odp: Jestem nieudacznikiem
niezbyt daleko napisał/a:

A mam naprawdę ogromną potrzebę domu rodziny psa kota ślubu trwania w chorobie zmagania się razem z trudnościami kogoś kto stanie ze mną ramię w ramię... Koleżanki mężatki każda ma swoje sprawy plany a u mnie co rusz wszystko w d.... Czy ja jeszcze zanim się znowu podźwignę z tego bałaganu zdążę mieć dzieci... Przecież słynny zegar biologiczny tyka...

Czuje się jak bokser na ringu. Co rusz dostaje w pysk i wstaje po więcej. Mam dosyć

To może zejdź z tego ringu i przestań się już boksować, tym bardziej że to jest jakaś walka z wiatrakami. Nie każda kobieta musi być w związku, nie każda musi rodzić dziecko do trzydziestki i nie każda pchająca wózek to ocean szczęsliwości smile Rób to co ci wychodzi dobrze; karierę, zdobywaj wykształcenie albo zwiedzaj świat. Dziś minęła już "magiczna trzydziestka" i coraz częściej kobiety rodzą dzieci dużo później. Postrzegasz związek, macierzyństwo, wspólne życie z kimś jako wielki dar od losu, czujesz cos w rodzaju zazdrości gdy widzisz to u innych, a wtedy naprawdę można narobić mnóstwo błędow i zwyczajnych głupot. Nie spinaj sie tak i popatrz ile osiagnelaś, masz dobra pozycję zawodową, święty spokój, załóżę się , że niejedna kobieta nawet ta z dzieckiem, psem i kotem pozazdrościłaby ci tego. Na naprawdę szczęsliwy związek warto czasem nieco poczekać smile

7

Odp: Jestem nieudacznikiem

Witam.Jesteś jeszcze naprawdę młoda i wszystko przed Tobą.Po tym co napisałaś wydajesz się być mądrą dziewczyną.Nie ma co robić czegoś na siłę.Myślę,że z czasem wszystko się ułoży.Poza tym zgadzam się całkowicie z tym co napisała Salomonka.Mądre słowa.

8

Odp: Jestem nieudacznikiem

Lata pokazywania silnych mezczyzn w nagatywnym swietle sorawily ze Piotrusie Pany to teraz wzorzec dominujacy. Maczo w skorze odeszli fo historii, teraz ich zastapili panowie w rurkach co pija sojowe late na Placu Zbawiciela. Feministki wygrały.

9

Odp: Jestem nieudacznikiem

Nie trzeba mieć partnera aby być nie samotnym
Sama powiedziałaś może zacznij od psa i kota
Może skup się na rodzinie rodzice rodzeństwo kuzynostwo
Przyjaciele i znajomi to świetna opcja aby nie czuć się samotnym.
Może za bardzo Ci zależy może powinnaś odpuścić i wyluzować i znajdzie się ten partner z którym będziesz, chciała spędzić resztę życia
A może masz trochę wygórowane kryteria? Bo książę z bajki nie istnieje A druga połówka to według mnie mit
Związek to kompromisy szacunek szczerość i przyjaźń

10

Odp: Jestem nieudacznikiem

może spróbuj poznać ludzi zanim się wepchasz w związek, masz już duże doświadczenie więc piotrusia pana powinnaś po kilku tygodniach chyba wychwycić. No i popracuj nad podejściem i też nad własną dojrzałością bo tekst w stylu nie szanowałam go bo mnie nie pociągał to tak max na 16 latkę bym typowała.

11

Odp: Jestem nieudacznikiem

Wygląda na to, że jesteś po prostu nastawiona na związek, oby jak najszybciej i oby jak najlepszy, wręcz idealny w każdym calu. Za bardzo Ci zależy i każdą potencjalną znajomość chcesz przerodzić w związek. Poznawaj ludzi na luzie, bez spiny i ciągłej presji na idealną relację smile Nie stawiaj na piedestale jako nadrzędną wartość drugiej osoby u boku, bo przecież każdy jest odrębną istotą i powinien przecież cieszyć się życiem, nawet samemu smile Co raz częściej tutaj czytam historie ludzi, którzy niczym nie potrafią się cieszyć, bo nic nie jest w stanie dawać radości, poza obecnością partnera...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

12

Odp: Jestem nieudacznikiem
krolowachlodu87 napisał/a:

może spróbuj poznać ludzi zanim się wepchasz w związek, masz już duże doświadczenie więc piotrusia pana powinnaś po kilku tygodniach chyba wychwycić. No i popracuj nad podejściem i też nad własną dojrzałością bo tekst w stylu nie szanowałam go bo mnie nie pociągał to tak max na 16 latkę bym typowała.


Nie napisałam że dlatego go nie szanowałam..to raczej telegraficzny skrót bo wiadomo że ciężko w 2 zdaniach ująć wszystko.

13

Odp: Jestem nieudacznikiem
Salomonka napisał/a:
niezbyt daleko napisał/a:

A mam naprawdę ogromną potrzebę domu rodziny psa kota ślubu trwania w chorobie zmagania się razem z trudnościami kogoś kto stanie ze mną ramię w ramię... Koleżanki mężatki każda ma swoje sprawy plany a u mnie co rusz wszystko w d.... Czy ja jeszcze zanim się znowu podźwignę z tego bałaganu zdążę mieć dzieci... Przecież słynny zegar biologiczny tyka...

Czuje się jak bokser na ringu. Co rusz dostaje w pysk i wstaje po więcej. Mam dosyć

To może zejdź z tego ringu i przestań się już boksować, tym bardziej że to jest jakaś walka z wiatrakami. Nie każda kobieta musi być w związku, nie każda musi rodzić dziecko do trzydziestki i nie każda pchająca wózek to ocean szczęsliwości smile Rób to co ci wychodzi dobrze; karierę, zdobywaj wykształcenie albo zwiedzaj świat. Dziś minęła już "magiczna trzydziestka" i coraz częściej kobiety rodzą dzieci dużo później. Postrzegasz związek, macierzyństwo, wspólne życie z kimś jako wielki dar od losu, czujesz cos w rodzaju zazdrości gdy widzisz to u innych, a wtedy naprawdę można narobić mnóstwo błędow i zwyczajnych głupot. Nie spinaj sie tak i popatrz ile osiagnelaś, masz dobra pozycję zawodową, święty spokój, załóżę się , że niejedna kobieta nawet ta z dzieckiem, psem i kotem pozazdrościłaby ci tego. Na naprawdę szczęsliwy związek warto czasem nieco poczekać smile



To akurat prawda. Ja w głębi strasznie zazdroszczę innym rodzinnego ciepła, związku i umiejętności mądrych wyborów, znajomości swoich potrzeb i pielęgnowania związku. Sama byłam na dwóch biegunach : był facet agresywny a ja nadal znim byłam. Potem był facet uroczy, a ja nie doceniałam. Miotam się.. Tak chciałabym by ktoś stworzył książkę do związków... Nauczyłabym się jej. Podjęłam decyzję o psychoterapii by znaleźć źródło tego miotania się, tej samotnej wyrwy w sercu która chcę kimś zapełnić.

14

Odp: Jestem nieudacznikiem

przeniesione z kolejnego dubla Autorki:

niezbyt daleko napisał/a:

Cześć dziewczyny,

w moim środowisku wiele kobiet ma już nawet więcej niż 1 dziecko lub planuje dzieci...

Ja mam 29 lat i jestem bardzo świeżo po kolejnym rozstaniu i co tu dużo mówić dopadł mnie w ten parszywy wieczór lęk...przeczytałam że od 32 roku życia są ciąże z ryzykiem. Potem uświadomilam sobie ze potrzebuje chociaż roku żeby dojść do siebie po rozstaniu... I też nie jestem jakąś super żeby od razu na skinienie głowy znaleźć odpowiedzialnego dobrego fajnego faceta...

Odbija mi dziś chyba z tego wszystkiego i ryczę..


Ps już chodzę na terapię, mam leki tez itp itd...ale ten lęk jest akurat bardzo uzasadniony bo po prostu realny

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

15

Odp: Jestem nieudacznikiem
IsaBella77 napisał/a:

przeniesione z kolejnego dubla Autorki:

niezbyt daleko napisał/a:

Cześć dziewczyny,

w moim środowisku wiele kobiet ma już nawet więcej niż 1 dziecko lub planuje dzieci...

Ja mam 29 lat i jestem bardzo świeżo po kolejnym rozstaniu i co tu dużo mówić dopadł mnie w ten parszywy wieczór lęk...przeczytałam że od 32 roku życia są ciąże z ryzykiem. Potem uświadomilam sobie ze potrzebuje chociaż roku żeby dojść do siebie po rozstaniu... I też nie jestem jakąś super żeby od razu na skinienie głowy znaleźć odpowiedzialnego dobrego fajnego faceta...

Odbija mi dziś chyba z tego wszystkiego i ryczę..


Ps już chodzę na terapię, mam leki tez itp itd...ale ten lęk jest akurat bardzo uzasadniony bo po prostu realny

Nie wpędzaj się w paranoję smile Przy obecnym stanie medycyny dzieci rodzą nawet kobiety po 40-ce. Ryzyko jest zawsze. Bez względu na wiek. Nie zawracaj sobie głowy statystykami, bo Ci wyjdzie, że w ogóle strach przejść przez jezdnię. Żyj swoim rytmem. Przyjdzie czas, że kogoś spotkasz i założysz rodzinę smile A póki co dbaj o siebie. Bardzo dobrze, że chodzisz na terapię. Porusz na niej temat swoich lęków.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

16

Odp: Jestem nieudacznikiem

Może zamiast czytania statystyk lepiej zasięgnąć chociażby porady lekarza? Pytanie czy tak bardzo zależy Ci na macierzyństwie czy raczej chodzi o znalezienie partnera..? Dobrze ktoś napisał wcześniej: żyj swoim życiem i nie przejmuj się tak bardzo smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

17

Odp: Jestem nieudacznikiem
niezbyt daleko napisał/a:

0) szkolne miłości itp to tego nie liczę. Był lowelas były przygody itp..takie tam zabawy.

Tu już wybrałaś swoją przyszłość. Dobrzy, porządni faceci nie lubią kobiet z "takimi tam" przygodami. Doświadczyłaś życia z fajnymi macho a teraz chcesz dobrego spokojnego faceta? Jak ty z nim wytrzymasz, zanudzisz się, porównasz go do jednego z tych super gości z pięknych czasów młodości i czar pryśnie.
Moja rada bierz bogatego faceta aby ci opłacił wychowanie waszego dziecka, nie licz że dostaniesz supermacho wiernego kochającego przystojniaka z Hiszpanii, z którym będziesz szczęśliwa do końca życia, bo oni mają takie ładne jak ty na zawołanie.

18

Odp: Jestem nieudacznikiem
Magia Życia napisał/a:
niezbyt daleko napisał/a:

0) szkolne miłości itp to tego nie liczę. Był lowelas były przygody itp..takie tam zabawy.

Tu już wybrałaś swoją przyszłość. Dobrzy, porządni faceci nie lubią kobiet z "takimi tam" przygodami. Doświadczyłaś życia z fajnymi macho a teraz chcesz dobrego spokojnego faceta? Jak ty z nim wytrzymasz, zanudzisz się, porównasz go do jednego z tych super gości z pięknych czasów młodości i czar pryśnie.
Moja rada bierz bogatego faceta aby ci opłacił wychowanie waszego dziecka, nie licz że dostaniesz supermacho wiernego kochającego przystojniaka z Hiszpanii, z którym będziesz szczęśliwa do końca życia, bo oni mają takie ładne jak ty na zawołanie.

Jak dla mnie dobry i porzadny facet, kandydat na partnera to nie jest ktos kto ocenia ludzi poprzez posiadanie kochankow w mlodosci.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jestem nieudacznikiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018