Witam,
Mam problem ale tak na prawdę nie wiem gdzie przypiąć do jakiego działu ten temat.
Chodzi o to, że mojemu chłopakowi zmarł dziadek, który był w jego życiu bardzo ważny. Nie wiem jak się zachować w tej sytuacji.
Żebyście mnie źle nie zrozumieli, wiadomo, że powinnam być dla niego oporą ale mi chodzi tutaj dokładnie o pogrzeb. Nie znałam tego dziadka, dużo o nim słyszałam, na pogrzeb pójdę ale nie wiem co zrobić w trakcie czyli chodzi mi o to, czy mam być przy nim z jego rodziną, (a zna mnie tylko najbliższa rodzina) czy usunąć się w cień i być na szarym końcu?
Podobne tematy
Mój brat ma dziewczynę i w tamtym roku mieliśmy kilka pogrzebów w tym dziadków i ona będąc na pogrzebie była koło niego , wiem ze takie wsparcie to bardzo dużo dla niego znaczyło.Nie ważne co pomyśli reszta rodziny ważne że twój ukochany będzie czuł że jesteś przy nim.
Rozumiem i dziękuje.
Tylko, że ja go znam 3 lata a jestem z nim pół roku, jego rodzice znają mnie o wiele dłużej niż on a reszta rodziny w ogóle. Dlatego nie wiem co zrobic:(
Jak tam pójdziesz to przywitaj się i podejdź gdy chłopak zauważysz woli stać z rodziną to dyskretnie z boku bądź ale gdy podejdzie i uczepi się twojej reki to zostań z nim bo to dla niego na prawde będzie znak że liczy się on dla ciebie.
Dziękuje za podowiedz
Nie patrz na to, co powie jego rodzina. Jesteś dla niego najbliższą osobą, napewno chciałby abyś była przy nim. Jeśli zobaczysz, że podchodzi do kogoś, to nie chodź za nim krok w krok, ale bądź, kiedy będzie on tego potrzebował.
Azile chyba masz rację, nie powinnam się przejmować innymi tylko myśleć o tym czego On potrzebuje.
A jeśli potrzebuje mnie to powinnam przy nim być
Dokładnie. Nie musisz mu nawet nic mówić - ważne abyś była obok i aby wiedział, że może na Ciebie liczyć w każdej sytuacji.