dziewczyna mówi że się odzwyczaila - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Hej. Nie dawno wróciłem z Niemiec potrzebowałem zarobić szybko pieniądze.ale od kad wróciłem moja dziewczyna jest trochę oschła. Mówi że się odzwyczaila ode mnie, ale wciąż mnie kocha. Dajemy sobie buzi tylko kiedy od niej wychodzę lub do niej przychodzę. Przytulamy się tylko podczas snu. Seksu nie ma w ogóle a nasze rozmowy wyglądają tak że ja mówię a ona tylko yhym aha. Jedynie dzisiaj podczas podróży autem było trochę śmiechu i rozmowa świetnie się kleiła. A tylko weszliśmy do domu cisza. Często wychodzę od niej z domu nawet zdążyło mi się w środku nocy bo nie mogłem już znieść takiego drętwego towarzystwa. Ona mi wtedy powiedziała że nie wie o co mi chodzi, że nie przyzwyczai się do mnie w ciągu kilku dni. W takim razie ile mam czekać ? Dwa tygodnie miesiąc ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Hej. Nie dawno wróciłem z Niemiec potrzebowałem zarobić szybko pieniądze.ale od kad wróciłem moja dziewczyna jest trochę oschła. Mówi że się odzwyczaila ode mnie, ale wciąż mnie kocha. Dajemy sobie buzi tylko kiedy od niej wychodzę lub do niej przychodzę. Przytulamy się tylko podczas snu. Seksu nie ma w ogóle a nasze rozmowy wyglądają tak że ja mówię a ona tylko yhym aha. Jedynie dzisiaj podczas podróży autem było trochę śmiechu i rozmowa świetnie się kleiła. A tylko weszliśmy do domu cisza. Często wychodzę od niej z domu nawet zdążyło mi się w środku nocy bo nie mogłem już znieść takiego drętwego towarzystwa. Ona mi wtedy powiedziała że nie wie o co mi chodzi, że nie przyzwyczai się do mnie w ciągu kilku dni. W takim razie ile mam czekać ? Dwa tygodnie miesiąc ?

Przyzwyczai? Ile masz czekać? Najlepiej nie czekaj ani minuty i daj nogę:)

3

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Hah, ja tak miałam smile jak miałam partnera dzień w dzień, a potem on nagle na miesiąc wyjechał, a potem wrócił i pomieszkiwaliśmy razem. Nagle było go dużo za dużo i faktycznie kilka dni zajęło mi przestawienie się na tryb, że on jest.

W Waszym przypadku powiedziałabym, że już pozamiatane. Nic z tego po takiej rozłące już nie będzie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Tez tak czasem mialam. Po miesiacu mi przeszlo.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

5

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Też czasami mam związek na odległość ostatnio latem na 3 miesiące, zawsze to ja musiałam na nowo się przyzwyczajać do partnera, a tym razem to on potrzebował ok 2 tygodni na oswojenie się ze mną. Przy moim odzwyczajeniu  uczucie i pewność, że jest dla mnie ważny dalej było, ale jakoś tak odzwyczailiśmy się od obecności w naszych przestrzeniach. Mi pomaga w tym seks, wspólne działanie w codziennych sprawach, rozmowa, czułość dla siebie nawzajem i z czasem przychodzi oswojenie. Na pewno pocałunek jest ważny, ale dla mnie to za mało, potrzebuję bliskiego przeniknięcia się znowu nawzajem, a potem już następuję czas równowagi.

6

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Miałam też tak przy związku na odległość. Przyzwyczajenie do partnera trwało jakiś czas. Trzeba się oswoić z myślą, że druga strona tu jest. Nie dziwi mnie jej brak ochoty na seks, dziewczyna musi się przyzwyczaić do Twojej obecności. Dał jej kilka tygodni i na nic nie nalegaj, zabieraj może na miasto częściej, na randki smile a w domu myślę że ona czuje jakieś parcie z Twojej strony na to by było jak dawniej i stąd to wszystko

7

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

To wspólna cecha ludzi robionych w bambuko - muszą czekać. Wymówki są różne, ale zawsze dotyczą one odwlekania w czasie.

8

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Rzecz w tym że ciężko jest ja z domu wyciągnąć, ostatnio jej jedyną rozrywką jest telewizja.  Zapomniałem dodać że jak przyjechałem to strzeliłem foch, bo dobrze poinformowałem wcześniej kiedy będę i o której mniej więcej, ale ona zagrała według mnie bardzo nie fer, spotykając się z koleżanką 20 minut przed moim przyjazdem i mówiąc jestem z P. Jak chcesz to wejdź do domu są rodzice. Ale czy ja przyjechałem do rodziców czy do niej?

9

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Daj jej tydzień. Jak nic się nie ruszy to sprawa pozamiatana.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

10

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Odzwyczaiła się, najlepsze co teraz możesz zrobić to na nic nie nalegać. Daj jeszcze trochę czasu, a jak to i rozmowa nic nie da, to sam wiesz co dalej

11 Ostatnio edytowany przez Ajko (2019-11-29 10:42:07)

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Rzecz w tym że ciężko jest ja z domu wyciągnąć, ostatnio jej jedyną rozrywką jest telewizja.  Zapomniałem dodać że jak przyjechałem to strzeliłem foch, bo dobrze poinformowałem wcześniej kiedy będę i o której mniej więcej, ale ona zagrała według mnie bardzo nie fer, spotykając się z koleżanką 20 minut przed moim przyjazdem i mówiąc jestem z P. Jak chcesz to wejdź do domu są rodzice. Ale czy ja przyjechałem do rodziców czy do niej?

To co opisujesz jest faktycznie niepokojące, ja mimo  związku 11 letniego, na przyjazd mojego partnera, czuję radość, ogarniam chatę, siebie, czuję święta smile, ale nie siedzę cały czas wpatrzona tęsknie w okno. Mimo tego dziwnego uczucia obcości,cieszę się nim, tęsknię za jego ciałem, dotykiem, dobrocią, za tym, że jest obok. Tutaj opisujesz jakąś dziwną oschłość.
Też ma moze duże znaczenie czas rozłąki, my w tym czasie jak wracamy do swoich mieszkań, to włączamy skype trochę pogadamy a potem, kazdy sobie działa swoje, ale skype jest włączony mi to daje takie poczucie, że on dalej jest tylko w drugim pokoju.

12

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Istotka6 napisał/a:

Nie dziwi mnie jej brak ochoty na seks, dziewczyna musi się przyzwyczaić do Twojej obecności.

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

13

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Nie dziwi mnie jej brak ochoty na seks, dziewczyna musi się przyzwyczaić do Twojej obecności.

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

przyzwyczajenie bezwarunkowe smile a tu coś nie teges

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

14

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Postaraj sie z dystansem dojsc do tego dlaczego ona jeszcze sie z toba spotyka? Czy pomagasz finansowo, kupujesz prezenty? Jej zachowanie wskazuje ze jej mysli zajmuje raczej ktos inny, byc moze jeszcze jasno sie nie deklaruje ze chce z nia byc wiec ty jestes trzymany w odwodzie, bo jeszcze masz kase

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Mówi że się odzwyczaila ode mnie, ale wciąż mnie kocha.

kłąmie, jest z tobą bo widzi w tym swój interes, bądź poprsotu boi konsekwencji rozstania.

wasik napisał/a:

Seksu nie ma w ogóle a nasze rozmowy wyglądają tak że ja mówię a ona tylko yhym aha

Nie ma ochoty na seks...z TOBĄ. Dlaczego? Ktoś inny jej chodzi po głowie? Znudziłeś sie jej? TO nie ma znaczenia, liczy sie sam fakt

wasik napisał/a:

Ona mi wtedy powiedziała że nie wie o co mi chodzi, że nie przyzwyczai się do mnie w ciągu kilku dni. W takim razie ile mam czekać ? Dwa tygodnie miesiąc ?

Gra na czas i próbuje wmówić ci winne za jej zachowanie.Gaslighting.

wasik napisał/a:

ale ona zagrała według mnie bardzo nie fer, spotykając się z koleżanką 20 minut przed moim przyjazdem i mówiąc jestem z P. Jak chcesz to wejdź do domu są rodzice. Ale czy ja przyjechałem do rodziców czy do niej?

Unika kontaktu, jak widać celowo. Pytanie czy na pewno była z koleżanką? W ogólnym rozrachunku nie ma to jednak znaczenia.

Podsumowując: Jedź do niej, daj buziaka w policzek, chłodnym spokojnym tonem powedz, że jej dziękujesz za współprace, pozegnaj sie z jej rodzicami i zabierz swoje rzeczy jeśli je masz u niej. Bedzie coś mowić to ją olewasz kompletnie. Zablokuj ją na telefonie i idź sobie z kolegami spokojnie na browara. Zobaczysz jaką ulge bedziesz miał.  Dla niej jesteś upierdliwym kolegą, a nie jej facetem.

16

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Nie dziwi mnie jej brak ochoty na seks, dziewczyna musi się przyzwyczaić do Twojej obecności.

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

Nie wiem, czy mozna tak oceniac.
Jesli Ty ocenisz to po sobie, to wychodzi, ze cos sie skonczylo. Moze to prawda.
Jezeli ja ocenie to po sobie, to wychodzi, ze to normalne.

Nie lubie byc dotykana, nie jestem wylewna, latwo mi sie od kogos odzwyczaic. Wiec dla mnie to zachowanie jest 100% normalne.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

17

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Winter.Kween napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Nie dziwi mnie jej brak ochoty na seks, dziewczyna musi się przyzwyczaić do Twojej obecności.

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

Nie wiem, czy mozna tak oceniac.
Jesli Ty ocenisz to po sobie, to wychodzi, ze cos sie skonczylo. Moze to prawda.
Jezeli ja ocenie to po sobie, to wychodzi, ze to normalne.

Nie lubie byc dotykana, nie jestem wylewna, latwo mi sie od kogos odzwyczaic. Wiec dla mnie to zachowanie jest 100% normalne.

Nie lubisz być dotykana przez ukochanego mężczyznę, za którym tęskniłaś? Seku też nie lubisz, jesteś oziębła, aseksualna?

18

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

Nie wiem, czy mozna tak oceniac.
Jesli Ty ocenisz to po sobie, to wychodzi, ze cos sie skonczylo. Moze to prawda.
Jezeli ja ocenie to po sobie, to wychodzi, ze to normalne.

Nie lubie byc dotykana, nie jestem wylewna, latwo mi sie od kogos odzwyczaic. Wiec dla mnie to zachowanie jest 100% normalne.

Nie lubisz być dotykana przez ukochanego mężczyznę, za którym tęskniłaś? Seku też nie lubisz, jesteś oziębła, aseksualna?

Wg Ciebie to, że po długiej rozłące nie ma się ochoty na dotyk i seks oznacza oziębłość?
To już przegięcie...

Ja mam ochote na seks do pewnego czasu. Ale jak mojego partnera nie ma dłużej to po pewnym czasie przestaje mi się chcieć, bo przyzwyczajam się, że go nie ma. I potem jak przyjedzie to potrzebuję czasu na to, żeby ochota na seks wróciła.

NIE świadczy to o oziębłości.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Lady Loka napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Nie wiem, czy mozna tak oceniac.
Jesli Ty ocenisz to po sobie, to wychodzi, ze cos sie skonczylo. Moze to prawda.
Jezeli ja ocenie to po sobie, to wychodzi, ze to normalne.

Nie lubie byc dotykana, nie jestem wylewna, latwo mi sie od kogos odzwyczaic. Wiec dla mnie to zachowanie jest 100% normalne.

Nie lubisz być dotykana przez ukochanego mężczyznę, za którym tęskniłaś? Seku też nie lubisz, jesteś oziębła, aseksualna?

Wg Ciebie to, że po długiej rozłące nie ma się ochoty na dotyk i seks oznacza oziębłość?
To już przegięcie...

Ja mam ochote na seks do pewnego czasu. Ale jak mojego partnera nie ma dłużej to po pewnym czasie przestaje mi się chcieć, bo przyzwyczajam się, że go nie ma. I potem jak przyjedzie to potrzebuję czasu na to, żeby ochota na seks wróciła.

NIE świadczy to o oziębłości.

Nie, nie. Tylko pytam.

20

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie lubisz być dotykana przez ukochanego mężczyznę, za którym tęskniłaś? Seku też nie lubisz, jesteś oziębła, aseksualna?

Wg Ciebie to, że po długiej rozłące nie ma się ochoty na dotyk i seks oznacza oziębłość?
To już przegięcie...

Ja mam ochote na seks do pewnego czasu. Ale jak mojego partnera nie ma dłużej to po pewnym czasie przestaje mi się chcieć, bo przyzwyczajam się, że go nie ma. I potem jak przyjedzie to potrzebuję czasu na to, żeby ochota na seks wróciła.

NIE świadczy to o oziębłości.

Nie, nie. Tylko pytam.

No ok. To ja mam dokładne tak. Jak mój facet wyjedzie to na początku tęsknię, potrzebuję się przytulić, potrzebuję seksu i bliskości. Ale im dłużej rozłąka trwa tym te potrzeby są coraz mniejsze, aż w końcu znikają. Bo radzę sobie sama, wiem, że moja potrzeba nie zostanie zaspokojona, więc jest zepchnięta na bardzo dalszy plan.
I potem to nie jest łatwe się znowu przestawić na tryb "we dwoje".
Zakładanie od razu, że z dziewcyną Autora jest coś nie tak, albo że już nie kocha jest krzywdzące.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

21

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A mnie dziwi. Po długiej rozłące ochota na bliskość z drugą osobą powinna być ogromna.

Autorze, coś się skończyło. Przykro mi to pisać, ale raczej nic już z tego nie będzie.

Nie wiem, czy mozna tak oceniac.
Jesli Ty ocenisz to po sobie, to wychodzi, ze cos sie skonczylo. Moze to prawda.
Jezeli ja ocenie to po sobie, to wychodzi, ze to normalne.

Nie lubie byc dotykana, nie jestem wylewna, latwo mi sie od kogos odzwyczaic. Wiec dla mnie to zachowanie jest 100% normalne.

Nie lubisz być dotykana przez ukochanego mężczyznę, za którym tęskniłaś? Seku też nie lubisz, jesteś oziębła, aseksualna?

Malo kiedy tesknie za kimkolwiek.
Jesli tesknie to sobie wyobrazam, ze chce oczywiscie dotyku i tak dalej. Jednak w rzeczywistosci, kiedy przyjdzie co do czego i osoba wraca to czuje sie przeladowana i nie komfortowo.

Nie, ze jestem aseksualna. Tylko, ze jestem seksualna z ludzmi do ktorych czuje sie przyzwyczajona.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

22

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Pytam, bo ciężko mi to zrozumieć, gdyż sama mam totalnie inaczej.
Po długiej rozłące najchętniej bym nie złaziła z partnera tongue
Im dłużej go nie widzę, tym większą mam potrzebę bliskości, seksu również.

Fajnie, że rozwinęłyście temat.

23

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Cyngli napisał/a:

Pytam, bo ciężko mi to zrozumieć, gdyż sama mam totalnie inaczej.
Po długiej rozłące najchętniej bym nie złaziła z partnera tongue
Im dłużej go nie widzę, tym większą mam potrzebę bliskości, seksu również.

Fajnie, że rozwinęłyście temat.

Ja mam i zawsze miałam podobnie. Zrozumialabym, gdyby para była związana ze sobą lata całe i nagle się rozstali na jakiś czas. Rzeczywiście, można sie wtedy nieco odzwyczaić od partnera, ale młodzi ludzie? Gdy hormony buzują i chce się tego kogoś i tęskni codziennie, bez przerwy? Nie ma potem nawet wspólnych tematów do rozmowy? Nie chce się temu kochanemu czlowiekowi nieba przychylić i rozpieszczać na każdym kroku?  Jesli tak macie dziewczyny, to dla mnie jest zaskoczeniem. smile

24 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2019-12-03 10:07:04)

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
Salomonka napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Pytam, bo ciężko mi to zrozumieć, gdyż sama mam totalnie inaczej.
Po długiej rozłące najchętniej bym nie złaziła z partnera tongue
Im dłużej go nie widzę, tym większą mam potrzebę bliskości, seksu również.

Fajnie, że rozwinęłyście temat.

Ja mam i zawsze miałam podobnie. Zrozumialabym, gdyby para była związana ze sobą lata całe i nagle się rozstali na jakiś czas. Rzeczywiście, można sie wtedy nieco odzwyczaić od partnera, ale młodzi ludzie? Gdy hormony buzują i chce się tego kogoś i tęskni codziennie, bez przerwy? Nie ma potem nawet wspólnych tematów do rozmowy? Nie chce się temu kochanemu czlowiekowi nieba przychylić i rozpieszczać na każdym kroku?  Jesli tak macie dziewczyny, to dla mnie jest zaskoczeniem. smile

Taka natura, arktyczna big_smile Jako osoba glownie skupiona na sobie i raczej z natury lubiaca samotnosc zwykle tak nie czuje.
Czasami tesknie, pewnie. Ale zwykle jestem tak zajeta swoimi myslami lub innymi rzeczami, ze nie mysle w takich kategoriach.
Nawet jak tesknie, to nie tak bym chciala kogos rozpiescic czy byc z ta osoba ciagle.
Co do tematow do rozmowy, to nie wiem. Ja mam z kazdym tematy do rozmowy, nawet z pijanym bezdomnym.
Bardziej chodzilo mi o seks i przytulanie.

Jedyna osoba za ktora czesciej tesknie, to moj najlepszy przyjaciel. Z nim czasami chcialabym potanczyc, pogadac, ponakladac makijaz czy wypic kawe. Na zywo.
Do niego tez nie musze sie przyzwyczajac.

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

25

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

No ja tam rozmawiać mogę tongue ale jeżeli kogoś koło mnie nie było 3-4 miesiące, a potem nagle jest koło mnie cały czas w tym samym mieszkaniu to mnie to przytłacza.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

26 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-12-03 13:49:22)

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Seksu nie ma w ogóle a nasze rozmowy wyglądają tak że ja mówię a ona tylko yhym aha. Jedynie dzisiaj podczas podróży autem było trochę śmiechu i rozmowa świetnie się kleiła. A tylko weszliśmy do domu cisza.

Dlatego zapytałam, bo wydaje się to trochę dziwne smile  W sumie mogę zrozumieć że ktoś jest z natury samotnikiem bo też nim jestem. Nawet z obecnym partnerem nie mieszkamy razem, bo mam złe doświadczenia z przeszlości i lubię po prostu sama mieszkać i być niezależna. Zgodzil się na to, choć niechętnie i nie nalega. Jednak jak wyjechał te malutkie kilka tysięcy kilometrów na kilka miesięcy, to nie mogłam się doczekać jego powrotu. Kiedy go nie widzę kilka dni czy tydzień lub dwa, to jest o.k, ale kilka miesiecy to było za dużo nawet dla mnie. Mimo, że rozmawialismy codziennie przez skype min. przez godzine, a czasem dwie, to nie o wszystkim mozna było pogadać i jak wrócił, to mialam dziesiatki rzeczy do powiedzenia i obgadania, dziób mi się nie zamykał. A przygotowywalam się na jego przyjazd przez kilka dni..Z gotowaniem jego ulubionych potraw włącznie, choć normalnie raczej to on zawsze gotowal dla nas, bo świetnie to robi i nie zamierzam go oduczać.  Może jestem jakąś ukryta kurą domową? smile A może to już ten wiek? Oboje już nie jesteśmy w wieku młodzieńczym..

27

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Ona mi wtedy powiedziała że nie wie o co mi chodzi, że nie przyzwyczai się do mnie w ciągu kilku dni. W takim razie ile mam czekać ? Dwa tygodnie miesiąc ?

Zapytaj się tej dziewczyny, ile masz czekać.

28

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Wszystko się już ułożyło, wymieniliśmy kilka zdań dość nie przyjemnych, odsunalem się od niej na kilka dni, wszystko sobie przemyslelismy i związek znowu wygląda tak jak należy, dużo rozmawiamy spędzamy czas w bardzo przyjemny sposób.

Odp: dziewczyna mówi że się odzwyczaila
wasik napisał/a:

Wszystko się już ułożyło, wymieniliśmy kilka zdań dość nie przyjemnych, odsunalem się od niej na kilka dni, wszystko sobie przemyslelismy i związek znowu wygląda tak jak należy, dużo rozmawiamy spędzamy czas w bardzo przyjemny sposób.

Zdaj raport za 2-3 miesiące. Bo czuje pismo nosem. Ale nie zapeszajmy.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dziewczyna mówi że się odzwyczaila

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018