netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przyjaciółka chłopaka :(

20 odpowiedzi3 273 wyświetleniazałożony przez ola1711, 05.11.2019

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaciółka chłopaka :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez ola1711 (2019-11-05 09:55:38)

Temat: Przyjaciółka chłopaka :(

Cześć,
pewnie nie tylko ja mam taki problem. Jestem z moim chłopakiem od pół roku. Jest super, wiem że bardzo mnie kocha i wręcz nosi na rękach. Z Anią zna się jakieś 7 lat. Wydaje mi się że trzymała go jakiś czas w friendzonie, podobała mu się, spędzali razem czas ale ona nigdy nie była zainteresowana. W tym czasie zawsze była zajęta, a jeszcze ma bardzo trudny charakter i oboje wiedzą że nigdy nie mogliby być razem. Ania nawet sama szukała mu dziewczyn. Od kiedy zaczeliśmy być razem bardzo nam kibicuje. Mówiła mojemu chłopakowi że jak mnie straci to zerwie z nim kontakt, żeby starał się o mnie, że jestem super itp. Zawsze gdy się z nią widywał to ze mną. Aktualnie Ania mieszka za granicą. Ale boli mnie jedna rzecz. Prawie codziennie piszą. Mają stały kontakt. Często chłopak wysyła mi screeny, ja sama widziałam że tematy są neutralne, o codzienności itp. Czy mam powody by być zazdrosna? Wiem że mnie bardzo kocha, a Ania nie chce go odbić. Boli mnie raczej to, że Ania może być dla niego bardziej atrakcyjna i ciekawsza sad

2

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
ola1711 napisał/a:

Cześć,
pewnie nie tylko ja mam taki problem. Jestem z moim chłopakiem od pół roku. Jest super, wiem że bardzo mnie kocha i wręcz nosi na rękach. Z Anią zna się jakieś 7 lat. Wydaje mi się że trzymała go jakiś czas w friendzonie, podobała mu się, spędzali razem czas ale ona nigdy nie była zainteresowana. W tym czasie zawsze była zajęta, a jeszcze ma bardzo trudny charakter i oboje wiedzą że nigdy nie mogliby być razem. Ania nawet sama szukała mu dziewczyn. Od kiedy zaczeliśmy być razem bardzo nam kibicuje. Mówiła mojemu chłopakowi że jak mnie straci to zerwie z nim kontakt, żeby starał się o mnie, że jestem super itp. Zawsze gdy się z nią widywał to ze mną. Aktualnie Ania mieszka za granicą. Ale boli mnie jedna rzecz. Prawie codziennie piszą. Mają stały kontakt. Często chłopak wysyła mi screeny, ja sama widziałam że tematy są neutralne, o codzienności itp. Czy mam powody by być zazdrosna? Wiem że mnie bardzo kocha, a Ania nie chce go odbić. Boli mnie raczej to, że Ania może być dla niego bardziej atrakcyjna i ciekawsza sad

Ania sprzyja Waszemu związkowi, moim zdaniem nie jest dla Ciebie żadnym zagrożeniem.

To Twój pierwszy poważny związek, prawda?
Nie masz powodów do zazdrości. Ciesz się, że masz fajnego chłopaka, który "nosi Cię na rękach" i nie szukaj dziury w całym.

3 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2019-11-05 10:41:57)

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
ola1711 napisał/a:

Cześć,
pewnie nie tylko ja mam taki problem. Jestem z moim chłopakiem od pół roku. Jest super, wiem że bardzo mnie kocha i wręcz nosi na rękach. Z Anią zna się jakieś 7 lat. Wydaje mi się że trzymała go jakiś czas w friendzonie, podobała mu się, spędzali razem czas ale ona nigdy nie była zainteresowana. W tym czasie zawsze była zajęta, a jeszcze ma bardzo trudny charakter i oboje wiedzą że nigdy nie mogliby być razem. Ania nawet sama szukała mu dziewczyn. Od kiedy zaczeliśmy być razem bardzo nam kibicuje. Mówiła mojemu chłopakowi że jak mnie straci to zerwie z nim kontakt, żeby starał się o mnie, że jestem super itp. Zawsze gdy się z nią widywał to ze mną. Aktualnie Ania mieszka za granicą. Ale boli mnie jedna rzecz. Prawie codziennie piszą. Mają stały kontakt. Często chłopak wysyła mi screeny, ja sama widziałam że tematy są neutralne, o codzienności itp. Czy mam powody by być zazdrosna? Wiem że mnie bardzo kocha, a Ania nie chce go odbić. Boli mnie raczej to, że Ania jest dla niego bardziej atrakcyjna i ciekawsza sad

Gdyby ich coś ku sobie ciągneło, to dawno by już spróbowali być razem, 7 lat to szmat czasu. Poznałaś chłopaka gdy już miał tę koleżankę, więc raczej trudno teraz powiedzieć mu, żeby z nią skończył znajomość. Tym bardziej, że dziewczyna nie próbuje go tobie "odbić", nie czaruje go, nie podkopuje twojej pozycji w jego życiu. Raczej ty stajesz się zazdrosna i to ona zaczyna ci przeszkadzać. Pytanie, skąd się to w tobie bierze? Masz zaniżone poczucie własnej wartości? Czujesz się od niej mniej atrakcyjna i mniej ciekawa, dlaczego? Przecież sama piszesz, ze chłopak jest w tobie zakochany i dosłownie nosi cię na rękach. Dlaczego więc nie promieniejesz? Nie cieszysz się z fajnego związku tylko mącisz sobie szczęście głupią zazdrością ? Ktoś cię kiedys skrzywdził? Czujesz się gorsza tylko od Ani, czy od kogoś jeszcze?
Wiem, ze trudno tak z godziny na godzinę pozbyć się niskiej samooceny, ale warto  nad nią pracować, bo inaczej ma ona zły wpływ na nasze relacje w środowisku. Nie tylko na te partnerskie, ale także na zawodowe i rodzinne.

4 Ostatnio edytowany przez kapitanameryka (2019-11-05 10:07:16)

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Moim zdaniem nie masz o co się martwić i nie dramatyzuj.
Tym bardziej, że chłopak jest fair i nie ukrywa nic przed Tobą.
Zagrożenie jest daleko stąd, tylko miej na uwadze, że przyjaźń d-m rzadko funkcjonuje. Dowodem na to jest fakt, że Twój chłopak w pewnym momencie oczekiwał czegoś więcej.
Moja historia to kolejny przykład na to, że często taka relacja kończy się związkiem lub nieudanym zauroczeniem.

5

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Macie rację sad trochę przesadzam, to mój pierwszy związek i zależy mi aby nam się ułożyło. Trochę mam za małe poczucie własnej wartości, zawsze czułam się gorsza od innych dziewczyn, brzydsza, mniej interesująca. Ale jest o wiele lepiej od kiedy jestem z nim. Traktuje mnie jak wygraną na loterii, i wiem że jestem dla niego najlepsza, najpiękniejsza itp. Po prostu boję się że gdzieś podświadomie jest dla niego ciekawsza. Za 2 tygodnie Ania odwiedza Polskę, chłopak spytał się czy nie spotkalibyśmy się z nią, myślę że będzie ok smile

6

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Będzie, jeśli przestaniesz być nadmiernie zazdrosna.
Zadbaj o swoją samoocenę i poczucie własnej wartości. Może nowa fryzura, makijaż, nowy ciuch?
A jeśli to za mało, może warto udać się do terapeuty...

7

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
ola1711 napisał/a:

Macie rację sad trochę przesadzam, to mój pierwszy związek i zależy mi aby nam się ułożyło. Trochę mam za małe poczucie własnej wartości, zawsze czułam się gorsza od innych dziewczyn, brzydsza, mniej interesująca. Ale jest o wiele lepiej od kiedy jestem z nim. Traktuje mnie jak wygraną na loterii, i wiem że jestem dla niego najlepsza, najpiękniejsza itp. Po prostu boję się że gdzieś podświadomie jest dla niego ciekawsza. Za 2 tygodnie Ania odwiedza Polskę, chłopak spytał się czy nie spotkalibyśmy się z nią, myślę że będzie ok smile



Będzie ok jeżeli w pewnym momencie nie zaczniesz być zazdrosna.
Z tego co piszesz zamiast widzieć z niej zagrożenie lepiej spróbuj się bardziej zaprzyjaźnić.

I uważaj na scenki zazdrości bo przez to się tylko traci w oczach. I to bardzo.

8

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Witaj.
Autorko, w jakim jesteście wieku (cała trójka)?

9

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
żyworódka napisał/a:

Witaj.
Autorko, w jakim jesteście wieku (cała trójka)?

Jest między nami różnica wieku, ale do tej pory nigdy tego nie odczułam. Ja 21,chłopak 30, Ania 26

10

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Jesteś pewna, że nic ich wcześniej nie łączyło, oprócz  koleżeństwa?
Czemu ta Ania tak wam "matkuje"?
Weszła w rolę swatki.

Różnica między tobą,  a partnerem jest duża, 9 lat. Znajdujesz  się tak między nimi jak między "młotem, a kowadłem". On ci kadzi, ona nadzoruje.
Nie podoba mi się ich relacja.....

11

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
żyworódka napisał/a:

Jesteś pewna, że nic ich wcześniej nie łączyło, oprócz  koleżeństwa?
Czemu ta Ania tak wam "matkuje"?
Weszła w rolę swatki.

Różnica między tobą,  a partnerem jest duża, 9 lat. Znajdujesz  się tak między nimi jak między "młotem, a kowadłem". On ci kadzi, ona nadzoruje.
Nie podoba mi się ich relacja.....


Nie, nie łączyło, że tak powiem mam na to świadków xD ale wiem, że mu się podobała z wyglądu ale przez jej charakter ciągle się kłóci li. Ona sama jest bardzo kłótliwa, jej faceci zawsze musieli być w pełni ulegli. Ania swatkuje jemu go bardzo lubi i chciała żeby był z kimś.
Jeżeli chodzi o różnice wieku... Chłopak na początku obawiał się tego, że przez to nam nie wyjdzie, ale jak na razie jest super.
Wiem że Ania ma na 100% czyste intencje, ja się boję że dla mojego chłopaka będzie bardziej interesująca i atrakcyjna. Ale wiem że mnie bardzo kocha.

12

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Przyjaźń przyjaźnią, ale codzienne komunikowanie się zalatuje mi że między nimi nadal jest więź silniejsza niż przyjaźń. Niekoniecznie z 2 stron, ale przynajmniej ze strony Twojego chłopaka. Mi by to też przeszkadzało. Porozmawiaj z nim, powiedz, że nie czujesz się z tym komfortowo.
I proponuję nieco mniej bezkrytycznego oceniania uczuć Twojego chłopaka do Ciebie.

13

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Dziwne relacje bywają między ludźmi smile

Choć rzeczywiście chyba to jeden z wyjątków, kiedy między facetem a kobietą jest jakaś koleżeńska więź. Jeśli chłop niczego przed Tobą nie ukrywa a poza tym, ciężko im się dograć w kwestii charakterów, to możesz spać spokojnie. Choć warto oczywiście zwracać na całośc baczniejszą uwagę.

14

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Twój niepokój jest słuszny, bo dlaczego on nie pisze z kolegą?
Tkwisz w jakimś dziwnym trójkącie i nie wierz w słowa chłopaka, że Cię bardzo kocha a patrz na czyny. Jeżeli Ci to przeszkadza i rani, powiedz o tym. Zadbaj o siebie przede wszystkim. W takiej różnicy wieku łatwo jest młodą osobą manipulować.

15

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
Gitta napisał/a:

Twój niepokój jest słuszny, bo dlaczego on nie pisze z kolegą?
].

Głupie pytanie. Bo lubi koleżankę. Co za różnica? Kolega czy koleżanka?
Będąc w związku nie można się przyjaźnić z osobami płci przeciwnej?

Ludzie się przyjaźnią. Po prostu. Zrozumiesz w momencie, gdy sama poznasz jakiegoś fajnego kumpla.

16

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Różnica jest zasadnicza, czy kolega czy koleżanka. Kolega/koleżanka płci przeciwnej partnera zazwyczaj będzie wzbudzać jakiś niepokój. Oczywiście wiele zależy też od stażu związku, okoliczności, zażyłości relacji.

17

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(
Salomonka napisał/a:

Dlaczego więc nie promieniejesz? Nie cieszysz się z fajnego związku tylko mącisz sobie szczęście głupią zazdrością ?

Może Ola podświadomie czuje, że jednak coś tu brzydko pachnie.
Problem nie w tym, co Ania do niego czuje i czy jest zagrożeniem, tylko raczej co on czuje do Ani? Znają się od 7 lat i od tego czasu facet nie stworzył żadnego długotrwałego związku, wzdychał kiedyś do Ani, a fakt, że nigdy nie byli parą wynika raczej z jej wyboru. Ania wybierała mu dziewczyny, Ania zagroziła, że zerwie z nim kontakt, jeśli on rozstanie się z autorką big_smile, krotko mówiąc, Ania rządzi jego życiem i wodzi go na smyczy, a on godzi się na to?
No i te codzienne rozmowy, jakby nie mieli własnego życia, a raczej żyć bez siebie nie mogli.
Oczywiście, można mieć przyjaciół, przyjaciółki, ale jeśli nie można wytrzymać dnia bez kontaktu z taką osobą, to jednak może budzić pewne wątpliwości, co do zaangażowania stron (przynajmniej jednej) w taką relację.
Czemu ma też służyć ujawnianie przez niego treści rozmów z przyjaciółką?
Czy on chce zainteresować Olę tematyką rozmów z Anią, czy może asekuruje się chcąc pokazać jaki jest uczciwy?
Oby za jakiś czas nie okazało się, że Ola jest tylko opcją i za kilka/kilkanaście lat nie znalazła się w podobnej sytuacji, jak autorka tego wątku: https://www.netkobiety.pl/t120320.html
Trudno cokolwiek doradzić, bo sytuacja jest delikatna. Propozycja ograniczenia kontaktu, może i raczej wzbudzi jego sprzeciw, a autorkę faktycznie postawi w roli zazdrośnicy.
Chyba pozostaje tymczasem odpuścić, cieszyć się z tego co tu i teraz, ale obserwować np jego zachowanie podczas wspólnych spotkań z jego przyjaciółką.

18 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-11-06 10:48:56)

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Najdziwniejsze w tej relacji, to ta dziwna chęć kontrolowania i nadzoru przyjaciółki nad tym gościem. To wygląda na jakieś pseudomatkowanie. Koleżanki czy przyjaciółki można mieć, ale ja momentalnie bym sie wcofał z jakiejkolwiek relacji, w której ktoś mi stawie jakieś warunki, ocierające się o szantaż. Wydaje mi się, że skoro Cię to niepokoi to warto szczerze pogadać, czy ta relacja z przyjąciółką nie posiada znamion toksyczności.
Jak on to widzi?

19

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Ech, i taką Anię można zamieść pod dywan, tylko trzeba poświęcić energię na swój związek - jeśli stwierdzisz, że jest tego wart..

20

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Można przyjąć dwie opcje : optymistyczna i pesymistyczna.

Optymistyczna jest taka, że Ania faktycznie wam kibicuje, a dla Twojego chłopaka ona jest tylko dobra kumpela, natomiast Ty najwazniejsza dziewczyna w jego zyciu.

Druga opcja jest taka, że Ania ma jednak jakaś korzyść z kontaktów z Twoim chłopakiem - schlebia jej jego zainteresowanie, dodatkowo czuje się na tyle pewnie, aby mówić mu co ma robic. Twój chłopak czuje coś do Ani, ale wie, że z nią nie może być więc zadowala się koleżeństwem - i zgodnie z jej wola - znałazl dziewczynę.

Niezależnie od tego która opcja jest prawdziwa to najważniejsze jest jak Ty czujesz się w tym związku. Jeżeli dobrze a jedynym problemem jest Ania i jego kontakt z nią to ciesz się związkiem i zupełnie nie myśl o Ani. Jeżeli faktycznie on coś do niej czuje to wasz związek prędzej czy później się rozleci, ale przynajmniej ten czas nie będzie dla Ciebie stracony na rozkminanie o rzeczach na które nie masz wplywu. Poza tym takie podejście do tematu sprawi, że będziesz bardziej atrakcyjna co może zaskutkować tym, że on faktycznie pomyśli - co ja rozmyślam o Ani skoro pod dachem mam taką fajną dziewczynę.

Co do Ani - to jednak zachowalabym zasadę ograniczonego zaufania co do tego jak bardzo dobrze ona Ci życzy. Moim zdaniem gdyby tak było to jednak sama ograniczyłaby kontakty z nim. Poza tym nie ma co tego od niej wymagac - ludzie myślą o tym, aby głównie im było dobrze.

Jeżeli poczujesz jednak, że sprawa wymyka się spod kontroli, a Ty w tym związku naprawdę czujesz się źle to wtedy możesz podjąć zdecydowane kroki.

Fakt jest taki, że jeśli z tym chłopakiem jest Ci dobrze to po co przejmować się jakaś Ania? Niech ma kolezanke, przecież Ty też możesz mieć kolegów. Nothing special.

21

Odp: Przyjaciółka chłopaka :(

Moj maz ma taka przyjaciolke. Cos tam on z nia chcial kiedy byli mlodsi. Pozniej ona mowila, ze wezma kiedys slub i takie tam.
Nie pisza codziennie bo moj maz nie lubi za duzo z ludzmi rozmawiac. Nie znam jej osobiscie, bo on tez nie lubi wychodzic z ludzmi w tej chwili.
Osobiscie nie czuje zagrozenia od jego znajomych. Nawet dziewczyn, ktore go podrywaly. Trudno mi zrobic konkurencje, szczegolnie u mojego meza.
Jestem pewna siebie, wrecz arogancka. Taki sekret wlasnie, jak nie byc zazdrosnym.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaciółka chłopaka :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026