netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

7 odpowiedzi4 403 wyświetleniazałożony przez Daniele, 16.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Witajcie Drogie Panie.

Zacznę od początku. Jakiś czas temu zaczęłam chodzić na kurs masażu. Niestety zdarzyło się, że fatalnie zakochałam się w Pawle, prowadzącym te zajęcia. Zaimponowała mi jego wiedza i racjonalne podejście do życia. Paweł ma wyraźnie słabość do ładnych kobiet. Dziewczyny na zajęcia przychodzą umalowane, wydekoltowane itd. On jest dość bezpośrednim człowiekem:  powie komplement, popatrzy na biust, klepnie w tyłek, będzie ci patrzył głębnoko w oczy. A ja w tym wszystkim czuję się gorsza. Niby słyszałam, że jestem świetna w tym czy w tamtym, nawet jakiś komplement nie zwiazany z umiejętnościami, ale jednak jestem tą gorszą. Nie ubieram się wyzywająco, nie noszę miniówek, ani bluzek z głębokim dekoltem. Chodzę ubrana normalnie. Zauważyłam, że Paweł nigdy nie stanie przy mnie i nie będzie patrzył mi w oczy jak ze mną rozmawia, w przeciwnieństwie do innych dziewczyn. I nie wiem czy to jest spowodowane moją nie-urodą czy czymś zupełnie innym. Nie jestem tak szalona i bezpośrednia jak inne dziewczyny na kursie. Nie umiem rozmiawać np. o sekcie podczas zajęć i nie włączam się do takich rozmów, nie potrafiłabym też wprost poprosić go o podwiezienie do domu. Wydaje mi się, że nie mam go czym zainteresować. No bo spojrzeć na mnie nie może, a mojego wnętrza poznać nie ma kiedy. Ludzie na zajęciach nie za bardzo kwapią się do ćwiczenia ze mną w parze, strasznie mnie to dobija, więc się zaczęłam wycofywać. Paweł to zauważył i sam wyznaczał osobę, która musiała ze mną przećwiczyć to czy owo. To dodatkowo mnie upokorzyło. Koleżanki z kursu wiedzą, że zawsze można na mnie polegać, że o pewnych rzeczach mi mówic nie wypada, bulweresują się kiedy z ust niechcący wymknie mi się jakieś niecenzuralne słowo, wiedzą, że można do mnie uderzać jak w dym, ale jednocześnie nie chcą ze mną współpracować. I nie mam nadzei na to, że uda mi się zainteresować czymś Pawła, czuję sie jak kobieta drugiej kategorii. Powiedźcie czym taka dziewczyna jak ja może zainteresować takiego faceta jak Paweł. Z góry dzięki smile

2

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Nie przekreśla Twoich szans, myślę że nie w tym rzecz. Wiesz jak to jest, każdy ma swój gust, może po prostu nie jesteś w jego typie. Może woli takie otwarte wyzywające laski, a nie każda z nas jest wlaśnie taka. Nie próbuj zmieniać siebie dla jakiegoś faceta, nie rób tego co tylko się da żeby się Tobą zainteresowal.

3

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Są faceci, którzy lubią zgrabne pupy, są tacy co wolą duże piersi, często faceci podobnie jak kobiety podświadomie szukają czegoś co jest harmonijne czy też proporcjonalne, ale najpewniej czegoś, co trafia w ich gust. Powiem Ci tak: wartościowy facet - jeśli ten jest faktycznie wart uczuć jakimi go darzysz - bo niestety jego obraz jako klepiącego głupiutkie, lecące na niego dziewczyny i "dekoltujące" się itp. pozostawia we mnie dwuznaczną wizję - nie wybiera kobiet, z którymi chce się spotykać jedynie na podstawie wyglądu. (poza sytuacją, że spotyka się na seks, a przy "odwożeniu do domów to przecież możliwe). Często jest tak, że ludzie rzekomo " w naszym typie" nie sprawdzają się w związkach. Po prostu czegoś innego oczekiwać można od tych, które klepie się po tyłku, niż od tych, z którymi się spotyka.. rozmawia, jest. Tylko... "Paweł ma wyraźnie słabość do ładnych kobiet". Nie jest to przypadkiem egocentryk lub narcyz?

4 Ostatnio edytowany przez P&P (2010-04-16 17:13:08)

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Trafiłaś w samo sedno sprawy, November.  Mężczyźni są wzrokowcami, ale prawdziwi mężczyźni potrafią dojrzec nie tylko piękne opakowanie, ale i wnetrze. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że zwyczajnie nie jesteś w jego typie.Powiem więcej- ja nie byłabym zadowolona, gdyby jakiś facet dając mi sygnał, że mu się podobam klepał mnie po pupie. Niektórzy lubią rozrywkowe kobiety, a inni spokojniejsze. Zastanów się, czy powodem Twoich wątpliwości jest chęc zaimponowania Pawłowi, czy poprawienia relacji między ludźmi. Najprościej usiąśc i się użalac, że "nikt mnie nie lubi" a wystarczy tylko się otworzyc:)

5 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-04-16 20:46:24)

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

A ja sądzę, że Daniele sama sobie dała odpowiedzi na własne pytania:
"A ja w tym wszystkim czuję się gorsza."
Dlaczego gorsza? Bo nie masz mini i dekoltu? To paradoskalnie jest Twój atut! Bo ciekawsza kobieta to taka, która jest mądrze ubrana, a nie głupio rozebrana.
"Nie jestem tak szalona i bezpośrednia jak inne dziewczyny na kursie. Nie umiem rozmiawać np. o sekcie podczas zajęć i nie włączam się do takich rozmów, nie potrafiłabym też wprost poprosić go o podwiezienie do domu."
Dlaczego nie jesteś szalona i bezpośrednia? Skoro widzisz w sobie te braki, to na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, jak są ważne!! O seksie rozmawiać nie musisz, o podwiezienie do domu prosić nie musisz, ale pokaż że masz coś do powiedzenia, że jesteś interesującą kobietą!
"Wydaje mi się, że nie mam go czym zainteresować. "
A ja sądzę, że każda kobieta ma swoje mocne strony, tylko często ich nie widzi. Powinnaś porozmawiać sama ze sobą i dotrzeć do tego, co w Tobie interesujące i wyjątkowe, a następnie pozwolić tym cechom rozkwitnąć. Wycofanie pogarsza sytuacje. Powinnaś twardo stanąć na nogi i znaleźć siłę, by unieść głowę wysoko.
Nie piszę tego tylko w kontekście faceta, o którym mowa. Problem leży w tym, że masz za niskie poczucie własnej wartości, którego nie nadrobisz dekoltem. Ważne jest to, co zrobisz by swoje podejście poprawić.
Powodzenia!

6

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Ansja, świetnie to wszystko ujęłaś, brawo! A Ty, Daniele, na pewno nie powinnaś robić niczego na przekór sobie. Czy na pewno chciałabyś mieć takiego faceta jak ów Paweł? Odpowiedz sobie na to pytanie. Bo co to za partner, którego nie można być pewnym? On ma taki styl bycia i trzeba mieć ogromną pewność siebie i poczucie własnej wartości, aby to akceptować i jednocześnie nie czuć się zagrożoną. On zresztą widzi jak dziewczyny się do niego ślinią i to go jeszcze bardziej nakręca. Myślę, że tym facetem w ogóle nie powinnaś zaprzątać sobie głowy.

7

Odp: Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Hmm a co by zostało z tych 'piękności' jakby im zabrać dekolt i makijaż?

A facet to jakiś hmm mało wartościowy pan (napiszę delikatnie, bo nie chcę dostać ostrzeżenia tongue, ale uwierz mi, że na myśl przychodzi mi wiele finezyjnych określeń). Jesteś najlepszą dziewczyną na kursie. A wiesz dlaczego? Bo przyszłaś na kurs żeby się czegoś nauczyć, a nie poświecić cyckami przed jakimś lowelasem za dychę.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Brak zgrabnej pupy i dużego biustu przekreśla moje szanse.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026