Witam,
Może to śmieszne i robię problem z niczego, ale martwi mnie ta kwestia...
Jestem posiadaczką średniej wielkości biustu, duże C, prawie D. Jestem do tego szczupła, mam ładną figurę.
Wcześniejsi partnerzy byli zachwyconi moimi piersiami, często słyszałam komplementy, nierzadko też od znajomych obu płci, jednak mój obecny partner wydaje się wgl nie być nimi zainteresowany...
Zaczęłam z nim ten temat, ponieważ w trakcie zbliżenia nawet ich nie pieścił, nie czuł potrzeby ściągnąć mi stanik. Powiedział, że woli mniejsze piersi o miseczce B. Było mi przykro, dodał potem, że mój biust jest ładny i go lubi. Od momentu tej rozmowy w końcu je dotyka, wie, że sprawia mi to ogromną przyjemność, ale mam takie poczucie, że w sumie zmusza się do tego przez wzgląd na mnie i tak naprawdę go to nie jara.
Smuci mnie to i od razu pomyślałam o jego wcześniejszych partnerkach, które (widząc po zdjęciach) miały bardzo małe piersi.
On ogólnie jest typem faceta, który prawie nigdy nie mówi komplementów - jest mi z tego powodu przykro i czuję się średnio atrakcyjna w jego oczach, no ale żeby piersi nie robiły na nim wrażenia? Myślałam, że wszyscy faceci je lubią...
W sumie nie ma tu pytania. Chciałam się po prostu wyżalić ![]()