netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

11 odpowiedzi3 892 wyświetleniazałożony przez Bonita_, 13.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Witam Was wszystkich.... chciałam Was się poradzić, a może podzielicie się waszym doświadczeniem, rozmyśleniami ....

Z moim eks nie jestem już od 5 miesięcy (w skrócie on to skończył, przez podobno brak mojego zaangażowania w związek, jednak utrzymujemy koleżeńskie relacje czasem pogadamy...) mi nie przeszło, ani trochę mi nie przeszło to uczucie do niego, cały czas kocham go tak samo jak te kilka miesięcy wcześniej mimo tego co się stało .... poznałam kogoś nowego, ale nie wiem czy jest sens się w to angażować skoro rozmawiając z tym nowym mężczyzną niby jest wszystko w porządku, ale jak tylko się pożegnamy to zaraz wracają myśli o byłym... że to nie on, że to nie to samo.... wy też tak mieliście ? Czy lepiej walczyć mimo wszystko o to uczucie do byłego i ''czekać'' na niego, czy może iść na przód i dać szanse komuś nowemu ? wink

2

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Sądzę,że najpierw sama sobie powinnaś zadać pytanie"czego chcesz".Czy jesteś gotowa na nowy związek,bez patrzenia w przeszłość,bo jeśli nie to możesz zranić czyjeś uczucia.
A co do rozstań to każdy z nas przechodzi przez to inaczej.Są słabsi uczuciowo i silniejsi,tym drugim z pewnością łatwiej znieść rozstanie.

3

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Może wlaśnie jak kogoś poznasz bliżej, przestaniesz porównywać, każdy jest inny, ale można zakochiwać się w calkiem innych osobach. Spróbuj, przecież to nie od razu zobowiązanie do końca życia. Jeśli nie zapomnisz od razu, nie zalamuj się, to nie takie proste, ale w końcu sobie pomyślisz że nie ma sensu ciągle się zadręczać bylą milością, a lepiej znaleźć nowa smile

4

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Jestem w dokładnie takiej samej sytuacji, za wyjątkiem chęci powrotu byłego do mnie, świadczy o tym jego zachowanie choć bywa różne ( tzn 2, 3 dni temu sugerował powrót, wczoraj, dziś cisza) Czekam bo nie potrafię związać się z nikim innym, niestety mając świadomość niepowodzenia.

5

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Gabriell92... a dlaczego z góry zakładasz niepowodzenie ? Może akurat by się udało smile
A co do twojego byłego to z jego inicjatywy wychodzi chęć powrotu czy może za Twoją sprawą? Długo minęło od Waszego rozstania?
Pytam bo już sama nie wiem co mam robić ;/

6

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Hehe dziewczyny- ja niedawno przeżyłam odchodzenie faceta, potem jego powrót i znów rozluźnienie kontaktów i powiem wam- nie bawcie się w to, bo nie dość że to straszny mętlik w głowie, to jeszcze wahania nastroju (ja umiałam w jednej godzinie śmiać się a zaraz płakać jak bóbr)

Po tygodniu on nie będzie umiał stwierdzić czy tęskni za toba, czy po prostu to przyzwyczajenie. I da wam nadzieję. Myślę, że powroty powinny być po paru tygodniach i dłużej. Wtedy gdy serce naprawdę zatęskni i będzie myślało tylko o tamtej osobie.

Bo to upokarzające jak facet mówi- jednak cię kocham, a za 3 dni mówi- nie wiem smile Naprawdę.

Jedyne co mogę wam radzić to nie bawcie się uczuciami tamtych chłopaków- chyba nie chcecie żeby tez cierpieli? Powiedzcie uczciwie, że bardzo przeżyłas rozstanie, że nadal masz mętlik w głowie i jedyne co teraz wchodzi w grę to przyjaźń. Jeżeli facet jest porządny i zaczęło mu zależeć to usunie się lekko w cień, ale da poczucie że jest i możesz na niego liczyć smile

7

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Mam świadomość tego, że może się to nie udać (to jest taka tarcza ochronna, a nóż żebym się nie nakręcała za bardzo). Rozstaliśmy się 3 miesiące temu, z jego inicjatywy, spotkaliśmy się w nieodpowiednim momencie. On był koszmarnie zagubiony w życiu osobistym i zawodowym (jest starszy o 4 lata), ja miałam (mam) problemy z rodzicami, poważne bo dotyczące m. in. braku akceptacji ze strony męża mamy. Inicjatywa wychodzi z obu stron, z tym że potrzeba na to czasu by nie popełnić podobnych błędów, być pewnym. Jego czyny muszą pokrywać się ze słowami, powinien udowodnić i pokazać, mi że sytuacja się  nie powtórzy a słowa przecież nie wystarczą. Nie rozumiem rozstań i powrotów na przestrzeni kilku dni ponieważ jest to zdecydowanie za mało czasu na jakiekolwiek przemyślenia. Zarówno jak w Twoim wypadku jak i moim to jest kilka miesięcy (3,5). Chcemy być po prostu blisko siebie (rozmawialiśmy stąd wiem), zobaczymy czy nasze drogi się złączą czy wręcz przeciwnie. Bonita a jak On podchodzi do tych spotkań, daje jakieś znaki, wiesz co czuje? wink

8

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Ah bardzo podoba mi się to forum, a jestem całkiem nowa wink

9

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Gabriell... gdybym wiedziała, co on czuje by było dużo łatwiej.... daje mi dość sprzeczne ''sygnały''... na ostatnim spotkaniu, (w celu przekazania pewnych rzeczy) myślałam, ze je mu oddam i się pożegnamy po czym on zaczął ciągnąc rozmowę... wypytywał o moich znajomych, co u mnie, czy mam kogoś nowego, wspominał trochę nasz związek, trochę się poprzytulaliśmy, wspomniał, że nie ma z kim iść do kina, ale nie zaproponował wprost tego wyjścia... smile po tym spotkaniu w sumie to zamieniliśmy kilka zdań czasem i to na tyle... kurcze sama nie wiem czy to coś znaczyło dla niego czy po prostu było pod wpływem tam tej chwili....

Wy chociaż o tym rozmawialiście, a u mnie to chyba ani on ani ja nie mamy odwagi... ;/ a kto u Was zaczął taką rozmowę ?
A co do rozstań i powrotów na przestrzeni kilku dni zgadzam się całkowicie z Tobą smile

10

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

jestem sama z dziecmi od 3 dni maz pojechal niby do pracy a oparl sie na imprezie u kolesi tyle razy juz tak bylo wruci i w jego musleniu najlepsza obrona jest atak szkoda ze dzieci musza tego sluchac ale czemu ja jestem zawsze winna tak wszystko obruci ze itak wyjdzie ze z mojej winy niewrucil do domu

11 Ostatnio edytowany przez izzza:-) (2010-04-14 22:58:57)

Odp: Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

napiszcie cos do mnie

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Krok do ''tyłu'' czy moze nowa miłosc ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026