Ja wiem, że takich zbiórek w sieci jest mnóstwo, ale ta trwa ponad miesiąc, a zebrano tylko niewielką kwotę z potrzebnej całości. By to młode życie uratować, potrzeba ok. 320 tysięcy złotych, a jest niecałe 10 tys. Ziórkę obserwuję od jakiegoś czasu i zastanawiam się czy licznik od dwóch tygodni nie drgnął, bo potrzebującym jest młody obywatel Ukrainy? Mam szczerą nadzieję, że nie, że to nie ma znaczenia, że to tylko taki zbieg okoliczności, bo ktoś nie wykazał się wystarczającą operatywnością, by informacja dotarła do wystarczającej ilości osób. Jeśli możesz, dołóż, proszę, swoją cegiełkę albo przynajmniej udostępnij link.
https://www.siepomaga.pl/ratujemy-danie … etE2534GM8
Nie znam tego młodego człowieka, ale patrząc na zdjęcie na górze widzę kogoś bardzo mi bliskiego, przez wiele tygodni podobny obraz był i moją codziennością. Nam się nie udało, boli do dzisiaj, ale pieniądze nie miały znaczenia, tutaj pieniądze mogą zdecydować o życiu tego chłopca. Nie potrafię przejść obojętnie.