Wątpliwości co do kobiety przed ślubem! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Witam was drodzy forumowicze ! postaram się w skrócie opisać moj problem i historię ,oraz prosiłbym o waszą pomoc smile
Nazywam się Piotr, 6 lat temu miałem pewną kobietę ,która może nie była najlepsza z charakteru ,nie umiała gotować ale bardzo mnie pociągała i zakochałem się w niej po same uszy .
Niestety nasz związek trwał raptem 3 msc po czym ona odeszła do byłego.Strasznie to przeżywałem ,przez 6 lat do tej pory nie mogę otrząsnąć się z tego cierpienia .Stałem się oschły w uczuciach ,nie ma już we mnie tego żaru ,tego błysku w oku i sercu ,raz na zawsze coś się wypaliło i nigdy to już nie będzie to samo .Do czego zmierzam !- pól roku po rozstaniu z tamtą kobietą poznałem inną ,dałem sobie szansę i jestem z nią do tej pory .
To juz jest prawie 5 lat ,poznałem jej rodziców ,rodzinę ,znajomych ona moich też ,zaręczyliśmy się i planujemy za rok się pobrać ,mamy juz wyznaczoną datę !
Przez te 5 lat roznie bywało ,starałem się jej dawać tyle ciepła , tyle miłości ile tylko mogłem , szanować ,pomagać oraz sprawić by czuła się kochana! oczywiście nie jestem święty ,ale nie popełniłem jakichkolwiek czynów rzucających nawet odrobinę cienia no moją osobę . Nigdy nie zwróciłem się do niej brzydko oraz szanowałem jej zdanie . Ona jest ładną ,szczupłą ,młodą i wykształconą kobietą ,dobrze gotuje, jest w pełni mi oddana i wierna wręcz do szaleństwa!
Niestety mam wątpliwości co do niej i to bardzo duże !!! z czasem poznałem jaką jest i nie podoba mi się jej zachowanie w stosunku do mnie .Co mam na myśli : strasznie ogranicza moją wolność ,zabrania albo wymusza rezygnację z rodziny bo jej nie lubi,znajomych bo ich nie lubi np pod pretekstem tego ,że ona pracuje a gdy ja mam wolne po pracy chciałbym spotkać się z nimi czy spotykam i jej z tego powodu jest przykro .Gdy jej się cos nie podoba ,rzuca focha i sie obraża , płacze , wymusza we mnie poczucie winy . Kilkadziesiąt razy zdazyło jej się wyzwać mnie od debili ,głupków ,idiotów itp , co sprawiło mi ,nie ukrywam przykrość .Nawet czasem nie podoba jej się ,że chcę sam sobie wybrać jakieś ciuchy ,bo wg niej ,zle w nich wyglądam,nie mówiąc już o spędzeniu samemu chwili czasu ,bo jak to bez niej ?Koleżanki to już jest misja nie mozliwa , wyjście do baru z kumplem ,musze być na umówioną godzinę bo inaczej foch .Nie odebrałem w pracy telefonu , bo nie mogłem to jest jeszce większy foch , praca gdy jest okazja na dwie zmiany , to bardzo zle ,bo nie mam dla niej czasu .Rozmawiałem z nią juz o tym wiele razy i nie dociera ,nawet próbowałem się obrażać i się nie odzywać (chociaż nie potrafię ) co też nie dało jakiegokolwiek efektu .Mimo wszystko ciągle daje jej szanse ,ciągle jestem przy niej i w tym trwam .
Apogeum moich wątpliwości  nastąpiło gdy zaczeła świrować z powodu nie możliwości mojej przeprowadzki do niej i jej rodziców .Wyglądało to tak ,że 5 lat studiowała ,przez ten czas mieszkaliśmy ze sobą w wynajętym mieszkaniu ,kiedyś dawno temu rozmawialiśmy o przeprowadzce do niej po skończeniu jej studiów na co wyraziłem chęć .Po pewnym czasie jednak zrozumiałem ,że nie znajdę tak znakomitej pracy jaką mam w Lublinie u niej 150km dalej a zarabiam powyzej sredniej krajowej.Poprosiłem ją o jeszcze troche czasu do lipca tego roku (to było w sumie 4 msc) na co ona ześwirowała - biła głową w ściane , płakała ,panikowała ,twierdziła ,że ją oszukałem ,że mi na niej nie zależy itd.Sprawa ucichła i dała mi czas do lipca tego roku ,albo to koniec! Problem polega na tym ,że nie potrafię zostawić schorowanej rodziny ,bo jest dla mnie bardzo ważna ,znajomych,mojego ukochanego miasta ,bo nie ukrywam nie chce mieszkać na wsi a tak włąsnie ma być !Kolejnym problemem jest to,że nie potrafie jej pokochać tak mocno by o niej myśleć ,by nie przeszkadzał mi jej charakter i fochy ,zmiana miejsca zamieszkania i ten cały syf z tym związany !Przez te 5 lat nie czułem chociażby 1/10 tego co do poprzedniej kobiety ale staram się ciągle dawać nam szanse i nadzieję ! Ciągle zmuszam się do okazywania jej wielkiej miłości ,choć nie ukrywam super czuje się przy niej i tęsknie za okazywaniem przez nią mi uczuć .Paradoks!!! Kolejną sprawą jest to ,że czasem nie pociąga mnie wgl fizycznie a dla mnie jest to bardzo ważne ,sam nie jestem jakimś modelem i nie mam wygórowanych wymagań ale to coś musi być co nam sie podoba !Mam wieli problem ,bo oddał bym za nią życie ,poświęcił bym się nawet by jej nie skrzywdzić jak to mówią dla małżeństwa z rozsądku i nigdy bym jej o tym nie powiedział i tego nie okazał,tylko czy jest sens marnować swoje marzenia ? ciągle o tym rozmyślam i jestem w kropce.Mam zapewnioną działkę budowlaną u niej ,pomoc rodziców i w miarę stabilną przyszłość jak każdy normalny człowiek.Niestety  co do projektu domu juz się nie zgadzamy i nie potrafimy znaleść consensus ,bo mi się wgl co innego podoba niż jej a pólowe gotówki musiał bym i tak wyłozyć na budowę !Już nawet zrezygnowałem z wielu rzeczy abym tylko odrobinę przyjemności czuł z powodu posiadania swojego domu ,ale nie! musi byc po jej myśli wszystko , nawet pościel i kolor ! Dzieci -to kolejny problem ,ja uważam ,że poki co potrzeba nam stabilizacji ,a potem możemy pomyśleć o tym , chociaż wydaje mi się ,że nie był bym najlepszym ojcem ,no a dla niej to też priorytet. I powiedzcie mi co ja mam zrobić ??? Slub za ponad rok ,wesele ,a ja jej nie potrafię skrzywdzić ,wolę siebie ! Nie potrafie tez skrzywdzić rodziców ,mam cięzko przeszłość za sobą :głód, bicie , alkoholizm taty ,wstyd ale mimo wszystko to juz jest za mną i oddał bym za nich bez wachania zycie ! Jesli wyprowadze się w lipcu ,obrażą sie na śmierć ,boję się ,że nie zdążą mi wybaczyć zanim odejdą bo zwłaszcza mama jest bardzo schorowana:( z drugiej strony jeśli nie wyprowadzę się w lipcu to stracę ją , i boje się ,że nie znajdę juz kogoś takiego jak ona a mam juz 30lat i czas leci ,a sam nie jestem jakiś urodziwy ! 25 lat w życiu byłem samotny ,jestem wrażliwym troche introwertycznym facetem ,który pragnie zyć szczęsliwie ,ale od tych 5 lat z trudem mi przychodzi usmiech ,wręcz muszę go w sobie wymuszać sad Boję się też ,że gdy zrezygnuje z niej ,to ona zrobi sobie cos złego ,a ja nie będe potrafił sobie tego wybaczyć do konca życia ! Pomóżcie !!! proszę!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Małżeństwo, to jest poważna sprawa. No i przyszedł dla Ciebie czas podsumowań i wyboru.
Wyobraź sobie, że tak spędzisz całe swoje życie, aż do śmierci.
Nie 5-6 lat a 60/70 lat. Dzień, po dniu. Z osobą, której nie kochasz.

3 Ostatnio edytowany przez Teufel (2019-06-12 08:50:24)

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Hmm... . Z perspektywy czasu i doświadczeń, zrobiłbym twardy reset. Jak na początku jest źle, to potem jest tylko gorzej. Masz dopiero 30 lat, powtarzam, dopiero.

Chcącemu nie dzieje się krzywda.

4

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Może dziewczyna wariuje, bo czuje, że Twoje uczucia nie są szczere? A jeśli nie, to, no cóż... ja bym nie została z kimś takim, taka trochę histeryczka-zazdrosnica, bardzo zaborcza.

Nie zmuszaj się do pozostawiania w związku z kimś, kogo nie kochasz. Ten ślub to fatalny pomysł, będziecie oboje nieszczęśliwi.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

Odpowiedzi na wszelkie pytania znajdziesz w Regulaminie naszego forum ;-).

5

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

autorze uciekajjjjjj
szukaj swojego szczęścia bo przy niej go noe masz i nie zajdziesz....
uciekaj im szybciej tym.lepiej. potem beda wspolne zobowiązania,  dzieci itd
mpwie Ci jako starsza od Ciebie i bardziej doświadczona w tej kwestii uciekaj gdzie pieprz rośnie...
pozdrawiam

6

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Moin zdaniem dziewczyna panikuje bo czuje podświadomie wszystko to, co opisałeś powyżej. Nie kochasz jej, zostaw ją.
Zmarnowałeś jej 5 lat życia, pokorzystałeś, narobiłeś nadzieji. Jak można być tak nieodpowiedzialnym...
Przede wszystkim to Ty masz też problemy sam ze sobą, od swojej toksycznej rodzinki nie możesz odejść i ułożyć życia bo...? Tragedia.

7 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-12 10:50:02)

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Moim zdaniem czujesz że coś jest nie tak, stąd wspomnienia o dawnej dziewczynie, o tym, jak się przy niej czułeś. I to dobra intuicja, bo obecna nie nadaje się do związku.
Już lepiej być samemu, otworzyć się na inne osoby.
Gdybyś był moim bratem, powiedziałabym:
1 porozmawiaj z nią o tym wszystkim co Ci przeszkadza- szczerze, spokojnie
jak się nie da napisz do niej.
MUSI wiedzieć o Twoich watpliwościach.
A jak nie widzisz szans, że zrozumie- zostaw ją.
Nie może Cię powstzymać to, że coś zrobi sobie- ma swój rozum.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

8

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Wszystko pięknie i w ogóle masz prawo do wątpliwości i masz prawo do własnej wizji życia w Lublinie a nie na jakimś pipidówku. Tylko czemu będąc świadomy tego wszystkiego się jej oświadczałeś?

Stworzyłeś se z niej plasterek na poprzedni związek i plasterek się wrosnął i niby wiesz że trzeba go zerwać ale im dłużej się go nosi tym bardziej boli zerwanie. Może i jest zazdrosna i w ogóle wasze wizje związku się rozjeżdżają ale jest wierna i Cie nie opuści. Pytanie jak bardzo ten strach przed opuszczeniem jest dla Ciebie przerażający i czy w trosce o te lęki jesteś w stanie zrezygnować z pracy którą lubisz znajomych i wyjechać do domu który będzie urządzony nie tak jak Ty chcesz z dala od rodziny o którą się martwisz.

Mam wrażenie że wiele jej zachowań to po prostu pochodna tego że nie czuje się całym twoim światem. Czemu jej mówiłeś że się przeprowadzicie skoro nie masz takiego zamiaru ? Mam wrażenie że od początku zakładałeś że to związek tylko na chwilę.

Jej wyznania miłości łechtają twoje ego ale nie na tyle abyś chodził uśmiechnięty. Pytanie czy przy innej byś chodził  bo ta poprzednia to przez ten czas to w twojej głowie urosła do miana ideału. Może po prostu masz depresję i nie potrafisz się cieszyć tym co masz czemu się tak torturujesz czemu nie możesz po prostu być zadowolony ? Zastanów się co jest tego przyczyną jeśli to jednak narzeczona no to rozstań się jak najszybciej jeśli to coś innego to pomyśl jak temu zaradzić.

9 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-06-12 18:47:33)

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!
uleshe napisał/a:

Wszystko pięknie i w ogóle masz prawo do wątpliwości i masz prawo do własnej wizji życia w Lublinie a nie na jakimś pipidówku. Tylko czemu będąc świadomy tego wszystkiego się jej oświadczałeś?

Stworzyłeś se z niej plasterek na poprzedni związek i plasterek się wrosnął i niby wiesz że trzeba go zerwać ale im dłużej się go nosi tym bardziej boli zerwanie. Może i jest zazdrosna i w ogóle wasze wizje związku się rozjeżdżają ale jest wierna i Cie nie opuści. Pytanie jak bardzo ten strach przed opuszczeniem jest dla Ciebie przerażający i czy w trosce o te lęki jesteś w stanie zrezygnować z pracy którą lubisz znajomych i wyjechać do domu który będzie urządzony nie tak jak Ty chcesz z dala od rodziny o którą się martwisz.

Mam wrażenie że wiele jej zachowań to po prostu pochodna tego że nie czuje się całym twoim światem. Czemu jej mówiłeś że się przeprowadzicie skoro nie masz takiego zamiaru ? Mam wrażenie że od początku zakładałeś że to związek tylko na chwilę.

Jej wyznania miłości łechtają twoje ego ale nie na tyle abyś chodził uśmiechnięty. Pytanie czy przy innej byś chodził  bo ta poprzednia to przez ten czas to w twojej głowie urosła do miana ideału. Może po prostu masz depresję i nie potrafisz się cieszyć tym co masz czemu się tak torturujesz czemu nie możesz po prostu być zadowolony ? Zastanów się co jest tego przyczyną jeśli to jednak narzeczona no to rozstań się jak najszybciej jeśli to coś innego to pomyśl jak temu zaradzić.

Uleshe, przecież ta kobieta jest agresywna- myślisz że można to usprawiedliwić? Oddalasz się od kogoś takiego
Ma to być żeński odpowiednik pił i bił, ale wierny był?
To jest jakaś wartość? Ona ma problem ze sobą

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

10

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Jesteś kompletnie niedojrzaly. Nie rozrozniasz nawet miłości od zakochania. Jednak ona również ma nierówno pod sufitem. Ten ślub to będzie Wasza porażka .

11

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Zdecydowanie odradzam ci branie ślubu chyba że odpowiada ci rola faceta co wykonuje tylko polecenia i absolutnie nie ma swojego zdania Tak jak sam pisałeś twoja rodzina jest najważniejsza i tego się trzymaj Nawet skazańcy mają pozwolenie na kontakty z rodziną i przyjaciółmi a ona ci tego zabrania ograniczając twoją swobodę i wolność Odpuść ją sobie

12

Odp: Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Dziewczyna stosuje przemoc. To dla mnie jest już pierwszym poważnym krokiem w stronę drzwi. Stosuje również szantaż "albo ja albo twoja rodzina i znajomi". Co jest drugim poważnym krokiem w stronę drzwi. Cała reszta to otoczka: nie masz nic do powiedzenia w tym związku, ona cię nie szanuje, nie słucha, wymusza uległość, nie okazuje miłości, obraża się, strzela fochy, karze cię milczeniem, ogranicza ci wolność, no i macie inne priorytety.
Jak właściwie wyobrażasz sobie wasz dalszy związek?

Wyobraź sobie, że minęlo 5 kolejnych lat i nic się nie zmieniło, mieszkacie razem, nic nie masz do powiedzenia, ona cię wyzywa od debili.
Co czujesz? Radość z małżeństwa czy stratę czasu?

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wątpliwości co do kobiety przed ślubem!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018