Mam pewien sentyment do kina powojennego, sprzed roku 1990. Wspominam takie filmy jak "Ostatni dzień lata", "Zakazane piosenki", "Popiół i diament", "Pociąg" i wiele innych.....
Czy macie swoich filmowych faworytów (a może aktorów?) filmowych z tamtego czasu? Jeśli tak, co się Wam podoba w tych filmach? ![]()
Podobne tematy
2 2015-02-11 12:39:52 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-11 12:41:39)
Cat
Filmy sprzed roku 1990, a kino powojenne to dwa rozne swiaty ![]()
Kino sprzed roku 90 to jest Terminator, Obcy, Gwiezdne Wojny, Akademia Policyjna, Top Gun czy 9 i pol tygodnia.
Sorry, ale nie da sie filmow powojennych i lat 70, 80, czy 90 wrzucic do jednego worka, tak jak nie da sie polaczyc romantyzmu z pozytywizmem ![]()
Dekada w kinie to jak epoka w lireraturze - akurat dla mnie lata 70-90 to najlepszy czas kina, bo wtedy nastapil gwaltowny rozwoj SF w filmie i w zasadzie powstaly arcydziela tego gatunku.
Nie lubie polskich filmow powojennych - dla mnie sa zbyt patetyczne. Natomiast lubie amerykanskie kino lat 50. Dwunastu gniewnych ludzi. Ptasznik z Alcatraz, Niagara, Most na rzece Kwai, wlasciwie wszystkie filmy Hitchcocka, Sniadanie u Tiffanyego itd itp.
Mam pewien sentyment do kina powojennego, sprzed roku 1990. Wspominam takie filmy jak "Ostatni dzień lata", "Zakazane piosenki", "Popiół i diament", "Pociąg" i wiele innych.....
Czy macie swoich filmowych faworytów (a może aktorów?) filmowych z tamtego czasu? Jeśli tak, co się Wam podoba w tych filmach?
Szkoda, że tak wiele osób, zwłaszcza tych młodszych pogardza - nie znając wcale - polskim kinem z tamtej epoki. A jest tam przecież sporo perełek, o których części już wspomniałaś... Mnie szczególnie ujął specyficzny, klimatyczny film "Baza ludzi umarłych". Podejrzewam, ze większości z osób tak wykrzywiających się na kinematografię z tamtych czasów najnormalniej kojarzy się ona z patosem, martyrologią, "słuszną" postawą społeczną. I owszem, dużo filmów powstało w takim klimacie - nie można zapomnieć, iz to były czasy "państwowego" inwestora (jakże inwestować w dzieło, które podważa zasadność idei?) i cenzury politycznej. Ale i tak - pomimo tych ograniczeń i odgórnych priorytetów - pojawiały się dzieła przemycające "między wierszami" głębsze treści...
Cat
![]()
![]()
![]()
Filmy sprzed roku 1990, a kino powojenne to dwa rozne swiaty
.
No i widzisz- niesłusznie usunęłam z mojego zdania "Mam pewien sentyment do kina powojennego, sprzed roku 1990. " literę >a< która spoczywała tutaj: "Mam pewien sentyment do kina powojennego, a sprzed roku 1990. " ![]()
No dobra, nie bede sie czepiac szczegolow, bo w koncu nie o to chodzi ![]()
Mnie z "tamtych czasow" podobal sie chyba najbardziej Kanal. Dla mnie to byl wstrzasajacy film i kolejnym takiem bylo chyba dopiero Przesluchanie
Zdecydowanie wole klimaty komediowe zlotych czasow PRL ![]()
Nóż w wodzie ?
Westerplatte, Wolne miasto, Ewa chce spać, Sami swoi, Rejs, Miś, Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, Brunet wieczorową porą, Nie lubię poniedziałku, Potop. ;-)
Seksmisja, Vabank, Poszukiwany, poszukiwana, Rejs, Kingsajz
"Pętla" bardzo mi się podobała.
"Pętla" bardzo mi się podobała.
Dlaczego?:)
Zawsze lubiłam Stawkę Większą niż życie i podobała mi sie o wiele bardziej niż Czterej Pancerni