Witam
Nie wiem czy szukam porady czy po prostu mam potrzebę wyrzucenia tego z siebie , co mam robic ?
Mam męża jestem z nim od 13 lat jestem z nim bardzo nieszczęśliwa , pod każdym względem nie układa się nam , lecz mam z nim dwójkę dzieci .
Lecz w moim życiu pojawił się kolejny dylemat , ponad rok temu poznałam mężczyznę całkowicie inny od mojego męża kulturalny , nie pijący , opanowany lecz niestety żonaty (lecz tak samo nieszczęśliwy w swoim związku jak ja ), mimo tego spotykaliśmy się , pisaliśmy maile do siebie i zakochaliśmy się w sobie i to bardzo mocno .I teraz nie wiem co mam robic , chcemy byc ze sobą , lecz boimy się tego co będzie , lecz nie wyobrażamy sobie zycia bez siebie i chcemy i wierzymy że kiedys dojrzejemy do tego by byc razem .
Chce Was spytac , choc pewnie wiele z Was będzie krytycznie patrzec na nasz romans , ale jak myślicie czy mamy szansę ? Czy czasem warto ryzykowac , choc już mamy po jednym nie udanym związku na koncie ?Pozdrawiam