Przemoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Przemoc

Witam wszystkich,

Jestesmy z mężem małżeństwem od 10 lat, razem jestesmy 13, mamy 2 dzieci. Kiedyś czesto sie kłóciliśmy, ja nie wytrzymywałam i kończyło sie na tym,ze okladalam męża pięściami. On mi nigdy nie oddawał. Dzis zdarzyło sie tak,ze strasznie sie pokłóciliśmy w łóżku, ja wyzwalam go od najgorszych, a on mnie kopnął. Zaczelam mu oddawać i pobiliśmy sie. Kiedyś tez zdarzyło sie,ze w kłótni sam z siebie mnie popchnął. Wiem,ze ja nie powinnam go bić, ale przeraża mnie to,ze on tez uderzył mnie pierwszy. Nie jestesmy żadna patologia. Oboje jestesmy wykształceni i mamy wysokie stanowiska w naszych miejscach pracy. Powiedzcie, czy powinnam odejść? Jeśli tak, to jak znaleźć w sobie sile? To idiotyczne, ale my sie kochamy. Bardzo potrzebuje,zeby ktos spojrzał z boku na cała sytuacje i powiedział jak to widzi. Jestem naprawde załamana bo go kocham,mamy dom, dzieci.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przemoc

Chciałabym jakoś ratować ten związek. Nie wiem tylko czy sa na to szanse.

3

Odp: Przemoc

Jesteście oboje bardzo nerwowi i  reagujecie żywiołowo, jednak raczej daleko wam do patologii. Zachowujecie się po prostu jak dzieci w piaskownicy. Dla mnie taka klasyczna patologiczna przemoc, to coś innego niż to, co wy wyprawiacie. W klasycznej przemocy jest stały psychopatyczny swirniety oprawcą i ofiara, są "miesiące miodowe" i okresy eskalacji agresji, jest ponura atmosfera, nie ma .mowy o normalnym życiu, jest patola i czuje się ja już od drzwi wejściowych.
Wy natomiast jesteście normalni, tylko lubicie kłócić się w łóżku i potraficie się nawet pobić.
Wiem że zaraz odezwa się inne osoby i będą krzyczały zostaw go, zostaw bo to przemociwiec, jednak ja uważam inaczej. Nie mam teraz czasu, więc kończę pisanie. Postaram się odezwać później.

4

Odp: Przemoc

Ja bym nie powiedziała, że on jest przemocowcem.
Powiedziałabym, że tyle razy znosił cierpliwie to jak Ty go okładasz, że po prostu już nie wytrzymał i Ci odwinął/sprzedał kopa.
Wyzywasz go, bijesz go, to naprawdę czego Ty się spodziewasz?

Skoro tak nagle Cię to otrzeźwiło, bo oberwałaś od niego to pora usiąść razem z nim i SPOKOJNIE porozmawiać o tym, czego oczekujecie od przyszłości. Chcesz naprawiać ten związek to zacznij pracować nad sobą po to, żeby nie reagować na kłótnie wylatywaniem na niego z pięściami.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Odp: Przemoc

Przemocowcem to akurat w tym związku jest Autorka, skoro męża wyzywa i tłucze pięściami... nie wspominając już o tym, że bez skrupułów go zdradza...
https://www.netkobiety.pl/t113697.html

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

6

Odp: Przemoc

Nie zdradzam. Myśle,ze oboje sie pogubiliśmy i musimy nad sobą popracować.

Odp: Przemoc
Anusia1234 napisał/a:

Nie zdradzam.

Fakt, męża okładasz pięściami, a z szefem się tylko przytulałaś i całowałaś. Zdrada by była, jakbyś do szefa z pięściami wystartowała :D

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

8

Odp: Przemoc

Masz racje :) będe nad sobą pracowac i nad naszym związkiem. Kocham męża

9

Odp: Przemoc

mam nadzieję, że dzieci nie wyzywasz od najgorszych i nie okładasz pięściami. Dla mnie to wy pod patologie podchodzicie. Uważasz, że dzieci nie widzą tych waszych kłótni, bluzgów i rękoczynów?
Kochacie się? Fajna miłość, nie ma co :/

10 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-02-28 09:15:50)

Odp: Przemoc

Anusia, też zajrzałam do twojego wątku z 2018 i faktycznie masz zadatki na niezłe ziółko. Twój mąż to święty człowiek. Pracuj nad sobą, bo jak dalej tak pójdzie, to rozwalisz małżeństwo, rodzinę i skończysz jako baba polująca na żonatych facetów, a więc dno i wodorosty oraz pół kilometra mułu.

11

Odp: Przemoc

Nie kłócimy sie przy dzieciach. W życiu nie uderzyłam żadnego z naszych dzieci.

12 Ostatnio edytowany przez ja86 (2019-02-28 09:37:39)

Odp: Przemoc

Ale z Wy jesteście patologia. I co to za myślenie, jak ja uderzał partnera to dobrze ale przeraża mnie ze on uderza mnie.

Wykształceni może i jesteście ale wyraznie malo inteligentni

13

Odp: Przemoc
Anusia1234 napisał/a:

ale przeraża mnie to,ze on tez uderzył mnie pierwszy. Nie jestesmy żadna patologia.

Nie rozumiem, jak możesz być przerażona faktem, że mąż w końcu zrobił to, co do tej pory Ty uskuteczniałaś na nim. I tak wykazał się anielską cierpliwością. Dla mnie nie jesteście patologią, dla mnie patologiczna jesteś TY.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

14

Odp: Przemoc

Wybacz, ale powinnaś iść się leczyć. Wystarczy poczytać Twoje wątki, żeby wiedzieć, że z Twoją psychiką jest coś bardzo nie tak.

Poszukaj dobrego terapeuty, możesz też zacząć od psychiatry.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

15

Odp: Przemoc

Moj maz ma wiele do zarzucenia. Nie będe opisywać szczegółów bo nie chce zeby trafił przypadkiem na ten wątek. Moze starczy to,ze jego mama radziła mi żebym postawiła mu ultimatum, a jak nie to odeszła,ze jego rodzina nie chce z nim rozmawiać. Tyle

16

Odp: Przemoc

Ale dlaczego miałabyś stawiać swojemu mężowi ultimatum, skoro to Ty go bijesz i zdradzasz ?
Możesz wyjaśnić ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

17

Odp: Przemoc

Jestem dobra matka. Pracuje za dwoje, a nawet za troje. Walczę każdego dnia sama ze wszystkim sama. Wszędzie sama. On sie nie interesuje niczym. Kiedyś zdarzyło sie,ze w bezsilności okladalam go, ale to było dawno. Od dawna tego nie robię. Jestem samotna i daje z siebie wszystko i każdy z boku to widzi. I nikt tu nie bedzie mnie wyzywał od patoli!!!

18 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2019-02-28 12:40:27)

Odp: Przemoc

Anusia, zdecyduj się, jaki jest Twój mąż, bo kilka miesięcy temu pisałaś, że jest cudowny...

p.s kto się interesuje dziećmi, skoro on niczym a Ty pracujesz za troje?

19

Odp: Przemoc

Anusiu, albo odpowiadasz do rzeczy na pytania forumowiczów i uczestniczysz normalnie w dyskusji, albo przyszłaś tu tylko po to, żeby sobie trochę potrollować w wolnym czasie i tylko dlatego publikujesz prowokacyjne wpisy, które nie mają żadnego odniesienia, do merytoryki Twojego wątku.
Przyjrzę Ci się jeszcze chwilkę, zanim się to rozstrzygnie.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

20

Odp: Przemoc

Kocham go bardzo. Mamy problemy wiem. Po prostu sprowokowało mnie to,ze nazywają mnie tu patola i wysyłają do psychiatry. Gdzie zajmuje sie wszystkim. Dziećmi tez. Po prostu jestem ze wszystkim sama. Nie będe opisywać szczegółów bo jak mówiłam, moze sie zdarzyć,ze trafi na ten wątek. Nieważne. Koniec tematu. Nieważne co o mnie myślicie

21

Odp: Przemoc
Lady Loka napisał/a:

Ja bym nie powiedziała, że on jest przemocowcem.
Powiedziałabym, że tyle razy znosił cierpliwie to jak Ty go okładasz, że po prostu już nie wytrzymał i Ci odwinął/sprzedał kopa.
Wyzywasz go, bijesz go, to naprawdę czego Ty się spodziewasz?

Skoro tak nagle Cię to otrzeźwiło, bo oberwałaś od niego to pora usiąść razem z nim i SPOKOJNIE porozmawiać o tym, czego oczekujecie od przyszłości. Chcesz naprawiać ten związek to zacznij pracować nad sobą po to, żeby nie reagować na kłótnie wylatywaniem na niego z pięściami.

Popieram w całej rozciągłości. Ty sama masz skłonności do bicia, więc nie dziw się że chłop się wreszcie wkurzył i oddał! Myślisz że bicie rozwiąże problem?

22

Odp: Przemoc

Nie, absolutnie tak nie uważam. Wiem,ze popełniłam błędy i to nie raz, tak samo jak on. Bardzo chce naprawić stosunki z moim mężem. Odnosząc sie do poprzedniej wypowiedzi to uczestniczę normalnie w dyskusji, myśle,ze wyzywanie mnie nie jest dyskusja tylko obrażaniem. Weszłam tu po pomoc, opinie, a nie po wyzwiska. Zreszta nie pierwszy raz tak wiec dalsza dyskusja z mojej strony nie ma sensu. Dziekuje tym, którzy wypowiedzieli sie w sposób konkretny i rzeczowy. Muszę przemyśleć pare spraw

23 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2019-02-28 14:16:59)

Odp: Przemoc
Anusia1234 napisał/a:

Kocham go bardzo. Mamy problemy wiem. Po prostu sprowokowało mnie to,ze nazywają mnie tu patola i wysyłają do psychiatry. Gdzie zajmuje sie wszystkim. Dziećmi tez. Po prostu jestem ze wszystkim sama. Nie będe opisywać szczegółów bo jak mówiłam, moze sie zdarzyć,ze trafi na ten wątek. Nieważne. Koniec tematu. Nieważne co o mnie myślicie

a jakie macie problemy? Bo z Twego pierwszego postu można odnieść wrazenie, ze jedyny to ten, ze Ci oddal. I z tym nie możesz się pogodzić, pytając anonimowych ludzi czy powinnaś od niego odejsc. A nie to, że jest kiepskim mężem i ojcem, bo generalnie, jak napisałaś potem,  niczym się nie interesuje, ze wszystkim jesteś sama i żadnego wsparcia w nim nie masz.
Jesteś strasznie niezdecydowana. Raz rozważasz czy powinnaś odejść, za chwilę, że chcesz naprawić stosunki z mezem...
Za co go tak bardzo kochasz? W czym ta miłość się przejawia? Napisz o niej coś więcej.
p.s przeczytałam Twój wątek o probach romansu z szefem i wydaje mi się, że jestes mocno pogubiona w swojej  rzeczywistosci.
Pogadaj sama ze sobą szczerze, co jest dla Ciebie najważniejsze, jakie masz oczekiwania,  priorytety w zyciu i czego tak naprawdę pragniesz. Wtedy nie będziesz musiała pytać randomowych ludzi, w którą stronę masz isc.

24

Odp: Przemoc

Czesto jest tak,ze jakaś sytuacja jest tylko czubkiem góry lodowej, stad moj post dotyczył tylko ostatniej sytuacji, a nie całego naszego wspólnego życia. Miotam sie bo wiele sytuacji w przeszłości przemilczałam, albo dla świetego spokoju, albo dlatego,ze po prostu i tak nic sie nie zmieni. On podjął w przeszłości wiele złych decyzji, które miały i maja bezpośredni wpływ na nasze życie. Nie konsultował ze mna, miał wiele sekretów, oszukiwał mnie i sporo jeszcze innych spraw. Mam po prostu w sobie mnóstwo „niewypowiedzianych” rzeczy i chyba przez ten wątek z szefem odgrywałam sie na nim i przy okazji chciałam sama siebie dowartościować. Bo ktos mnie docenił itd. Kocham go bo mimo wszystko wiem,ze on mnie tez kocha. Bo nie jest tak,ze sie o mnie w ogole nie troszczy ani o dzieci, ale jego prawie wcale nie ma w domu bo albo pracuje, albo poświęca sie swojemu hobby. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla rodziny? Dzieci pytały w szkole moja córkę czy jej tata nie zyje bo nikt go nigdy nie widział. Ot, tyle

25

Odp: Przemoc

To pisz logicznie i jasno o co Ci chodzi.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

26 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-02-28 15:15:52)

Odp: Przemoc

Kocham go i on mnie tez, nie umiemy chyba spokojnie rozmawiać o naszych problemach.
I nie zawsze sie jest w 100% logicznym jął w grę wchodzą silne emocje

27

Odp: Przemoc

Ale jeśli piszesz chaotycznie, bez ładu i składu, to nie dziw się odpowiedziom jakie dostajesz.
Forumowicze wiedzą przecież tylko tyle, ile im sama powiesz.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

28

Odp: Przemoc

Wiem, po prostu w grę weszły silne emocje i stad ten chaos. Emocje opadły. Wiem,ze nikt mi nie da recepty na ta sytuacje.

29

Odp: Przemoc

Anusiu nie przejmuj się niektórymi wpisami, mam wrażenie że niektórzy tu są bardziej pogubieni lub zgorzkniali i tylko patrzą gdzie tu kogoś zjechać lub się wymadrzać bo przecież im się w życiu wszystko udaje i nie popełniają błędów. Ty i Twój mąz powinniście skorzystać z terapii. Nic nie jest stracone, ale jeśli nie omowicie pewnych problemów to wszystko będzie się pogłębiać. Mam wrażenie że jesteś bardzo zagubiona w swoich uczuciach. Głowa do góry. Pogadaj z mężem.

30

Odp: Przemoc
LullyMilly napisał/a:

Anusiu nie przejmuj się niektórymi wpisami, mam wrażenie że niektórzy tu są bardziej pogubieni lub zgorzkniali i tylko patrzą gdzie tu kogoś zjechać lub się wymadrzać bo przecież im się w życiu wszystko udaje i nie popełniają błędów. Ty i Twój mąz powinniście skorzystać z terapii. Nic nie jest stracone, ale jeśli nie omowicie pewnych problemów to wszystko będzie się pogłębiać. Mam wrażenie że jesteś bardzo zagubiona w swoich uczuciach. Głowa do góry. Pogadaj z mężem.

Masz rację.
Anusiu, głowa do góry, ja też uważam, że daleko ci do patologii, pisałam zresztą o tym i zdaje się wypowiedziałam się jako pierwsza, chociaż twój temat z 2018 przeczytałam później, ale to i tak nie zmienia mojego wcześniejszego  zdania.
Wierzę też w to, że twój mąż wcale nie jest taki święty, jak później napisałaś, więc chyba oboje musicie w miarę szybko zmądrzeć, żeby utrzymać małżeństwo i rodzinę dla dzieci.
Będzie dobrze.

31

Odp: Przemoc

Ullle i LullyMille,
Dziekuje Wam bardzo za zrozumienie.
Proponowałam terapie, ale on sie nie zgadza. Mimo to oboje będziemy walczyć o ten związek bo oboje (choć to moze w tej sytuacji brzmi groteskowo) bardzo sie kochamy.
Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

32 Ostatnio edytowany przez ja86 (2019-03-01 13:47:49)

Odp: Przemoc

Bicie w związku to patologia
Zdradzanie to patologia
Olewanie dzieci / obowiązków to patologia

Tak  związek jest patologiczny. Tak potrzebujesz pomocy psychologicznej i psychiatrycznej

33 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-03-01 13:48:54)

Odp: Przemoc

nieregulaminowy off top, osobiste wycieczki

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018