Witam, mam dylemat odnośnie wyboru daty oświadczyn chodzą mi po głowie dwa terminy na pozór równie atrakcyjne:
Pierwsza to 8.12 dzień w który będziemy obchodzili Mikołajki. 8 lipca była nasza pierwsza randka na zbiórce krwi, dlatego pomyślałem żeby znowu zabrać ja na krew(moja lepsza połowa jest honorowym), potem kino, kolacja i nic Jej nie mówiąc chce porwać Ją na romantyczny spacer nad zalew gdzie przeżyliśmy mnóstwo wspaniałych chwil(pierwszy pocałunek, zostaliśmy tam parą, wyznaliśmy sobie miłość oglądaliśmy spadające gwiazdy) i się tam oświadczyć.
Druga opcja to sylwester we dwoje w Krakowie, wyjazd mamy już od dawna zaplanowany, Kraków bardzo się Jej spodobał i też mamy wspaniałe wspomnienia, bo to było miejsce naszego pierwszego wspólnego wyjazdu. Wpadłem na pomysł żeby kilka minut przed północą zabrać Ją na dach albo jeden z końców i przysłowiowe za 5 dwunasta zadać to pytanie tak żeby magiczne "tak" zbiegło się w czasie z wystrzałem fajerwerków.
Proszę o szybką pomoc bo czasu jest niewiele a ja nie mogę się zdecydować.
Podobne tematy
sylwester i fajerwerki to fajny moment ![]()
Jakoś bardziej mi opcja pierwsza się podoba, my nie mieliśmy jakiejś specjalnej daty, tylko chłopak oświadczył mi się na "naszym" murku na którym często przesiadywaliśmy, bo było nasze miejsce i chociaż już nie istnieje to nawet zdjęcia ślubne sobie z nim zrobiliśmy ![]()