Rozstanie po 5 latach związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po 5 latach związku.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Rozstanie po 5 latach związku.

Witam. Chciałbym zwrócić się do was po pomoc. Jestem w bardzo ciężkiej sytuacji. Kobieta rzuciła mnie po ponad 5 latach związku. Opiszę krótko swoją sytuację proszę wyrazić swoją opinię. Poznaliśmy się w szkole. Dopiero w 3 roku szkoły umówiliśmy się, spotykaliśmy no i zostaliśmy parą. Rok po tym wynajęlismy mieszkanie i mieszkaliśmy w nim ponad 4 lata we dwoje. Do nie dawna było dobrze chociaż już jakiś rok temu czułem, że się oddałamy od siebie. Oczywiście mieliśmy wspólne pieniądze, wspólne plany na przyszłość, do wszystkiego doszliśmy sami. Obecnie mam 24 lata. Po tym czasie 3 tygodnie temu kobieta powiedziała mi, że chce to zakończyć nie chce tego dalej ciągnąć. Po dwóch dniach dostałem szansę po wspólnej rozmowie. Tydzień było okej po tygodniu znowu nie było między nami dobrze. Po czym powiedziała, że to koniec. Dlaczego taka decyzja odpowiedziała, że jest dla mnie tylko dodatkiem. Nie spędziliśmy że sobą za dużo czasu że względu na pracę, na dodatek chodze na siłownię. Przychodziłem z pracy jadłem obiad który mi zrobiła i wychodziłem. Byłem dziennie w domu około 21 praktycznie nie widzieliśmy się. Jestem sobie sam winien nie potrafiłem zrobić podstawowych czynności jak pranie zmywanie itd. W wolnych dniach wykonywałem pracę dorywcze. Dużo było by pisania żeby to wszystko opowiedzieć. To może przejdę do sedna. Wprowadziłem się do taty żeby dać sobie czasu wiem że to może za szybko ale już po 4 dniach pytałem czy do mnie wróci. Odpowiedziała, że ona mnie nie kocha nie da rady dalej tego ciągnąć. Ja myślę, że dalej mnie kocha ale boi się co będzie dalej. Obiecałem, że się zmienię napisałem list, kupiłem dużego misia. Powiedziała, że ciężko jej jest, zadzwoniła z płaczem. Ale nagle szuka mieszkania a znowu mówi, że dajemy sobie czasu. Przyjaciółce naszej mówi, że martwi się o mnie bo ciągle jestem smutny. Ja ją bardzo kocham może za bardzo naciskam żebyśmy spróbowali jeszcze raz, może dać jej czasu? Problem w tym że nie ma dnia jak do niej nie napisze bo nie potrafię bez niej żyć. Myślicie, że może się nam kiedyś udać co robić dalej? Jak zacząłem siedzieć  w domu być dla niej prze miły to stwierdziła że robię to na siłę. Może ona chce to skończyć ale nie potrafi mi powiedzieć, że to całkiem koniec bo nie chce żebym chodził smutny? Także pisze do mnie jak do kolegi nawet nie potrafi do mnie normalnie pisać jak np. Do przyjaciela o czym rozmawialismy. Nasz kolega spytał się jej jak z jej psychika odpowiedziała że dobrze ale widzi, że ja sobie z tym rozstaniem nie radzę. Już nie wiem co dalej robić. Czekać czy dać sobie do zrozumienia, że to koniec.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

Myśle, ze powinieneś odpuścić. Nie jestes jej obojętny przez wzgląd na to, co razem przeżyliście, ale skoro zadecydowała sie zakończyć ten związek - powinieneś to uszanować i dac jej odejsc. Zajmij sie sobą, skup na swojej pasji, daj sobie czas. Z czasem jakos to sobie poukładasz.

less is more
Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

Wiele związków przechodzi kryzys i ciągle mam nadzieję, że będzie dobrze. Mam nadzieję że, zejdziemy się po jakimś czasie nie mogę dopuścić tej myśli do siebie, że może to być koniec. Wiem strasznie się zawiodła na mnie nie czuła mnie wogole przy sobie. Po tym rozstaniu mówię, że mogę jej dać wszystko czego chce ułożymy to wszystko od nowa już zaproponowałem czy pójdziemy do psychoterapeuty po czym powiedziała, że nie będzie się komuś zwierzać. Więc sam już nie wiem. Problem jest taki, że widzimy siebie z okna tata mieszka blok na przeciw. Nie jest to takie proste. Mogła zawsze na mnie liczyć tylko mnie nie było w domu i dlatego się tak stało. Właśnie za bardzo się skupiłem wcześniej  na swojej pasji a nie na kobiecie. Czego teraz bardzo żałuję. Piszę do niej dziennie bo ciężko mi jest bardzo. Nie wiem nawet czy potrafilbym nie pisać do niej przez kilka dni. To był nasz pierwszy poważny związek. Też boli mnie to bardzo, że nie rozmawialiśmy wcześniej o problemach, zdecydowanie za mało rozmawialiśmy. Jeżeli ma do mnie takie podejście to jak myślicie chce to zakończyć czy przemyśleć.?

4

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.
ZagubionyJakichMało napisał/a:

...Mogła zawsze na mnie liczyć tylko mnie nie było w domu i dlatego się tak stało. Właśnie za bardzo się skupiłem wcześniej  na swojej pasji a nie na kobiecie...

Pozwoliłem sobie wyciąć całą resztę a zostawić tę nieszczęsną pasję. Tu kobiety powinny się zastanowić po co chcą mieć faceta z pasją skoro zaraz potem znienawidzają faceta z tą pasją? Otóż wyjaśniam. Zapewne uważacie,że facet, który ma pasję będzie potrafił tę pasję transponować na swoją wybrankę- jeśli ma się jedną to można mieć inną pasję. Najgorszym przypadkiem jest jeśli ta pasja jest naprawdę obsesją. Facet powinien mieć umiejętność przerzucenia części tej pasji na was bez uszczerbku na związku i własnych zainteresowaniach. Dlatego warto umieć dostrzec czy facet będzie potrafił  wyrzec się odrobiny własnych zainteresowań na korzyść dobrego związku. Wydaje mi się,że dobrze by było by facet umiał często zmieniać swoje zainteresowania by była jakaś szansa na to, że kobieta stanie się chociaż po części jedną z jego pasji.A może tylko mi się tak wydaje... W tym przypadku pasja była arogancką obsesją w wydaniu czysto egoistycznym i zakończyła się odejściem...

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

Raczej będę musiał się z tym pogodzić. Takie życie tylko nie potrafię tego pojąć, dałem wszystko wydałem 30 tysięcy na remont wyprowadziłem się od taty specjalnie dla ukochanej kobiety. No dawałem jej wszystko w moim życiu pieniądze są nie ważne. Teraz wprowadziłem się do taty a jej zostawiłem wszystko. Nie docenila tego wszystkiego raczej.

6 Ostatnio edytowany przez balin (2018-11-18 09:34:51)

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

Wiele kolego sobie musisz przemyśleć, bo na razie to jesteś w czarnej... Na razie uderzyłeś w gorzkie żale, które przysłaniają Ci prawdziwy obraz tego związku.

canarios napisał/a:

Pozwoliłem sobie wyciąć całą resztę a zostawić tę nieszczęsną pasję. Tu kobiety powinny się zastanowić po co chcą mieć faceta z pasją skoro zaraz potem znienawidzają faceta z tą pasją? Otóż wyjaśniam. Zapewne uważacie,że facet, który ma pasję będzie potrafił tę pasję transponować na swoją wybrankę- jeśli ma się jedną to można mieć inną pasję. Najgorszym przypadkiem jest jeśli ta pasja jest naprawdę obsesją. Facet powinien mieć umiejętność przerzucenia części tej pasji na was bez uszczerbku na związku i własnych zainteresowaniach. Dlatego warto umieć dostrzec czy facet będzie potrafił  wyrzec się odrobiny własnych zainteresowań na korzyść dobrego związku. Wydaje mi się,że dobrze by było by facet umiał często zmieniać swoje zainteresowania by była jakaś szansa na to, że kobieta stanie się chociaż po części jedną z jego pasji.A może tylko mi się tak wydaje... W tym przypadku pasja była arogancką obsesją w wydaniu czysto egoistycznym i zakończyła się odejściem...

Co za głupoty. Człowiek nie może zmieniać swoich zainteresowań dla związku. Wtedy przestaje być wolnym człowiekiem, przestaje się rozwijać. Skąd wiesz co było powodem odejścia tej dziewczyny? Przecież Autor jest zaskoczony tym, że ta dziewczyna nic mu nie komunikowała. Powiedziała, że to koniec. Nie możesz iść linią gorzkich żali Autora. Coś tu nie gra. Albo faktycznie facet odleciał z rzeczywistości i nic nie słyszał co się do niego mówi. Albo ta sprawa ma drugie dno.

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

7

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.
ZagubionyJakichMało napisał/a:

Nie docenila tego wszystkiego raczej.

chyba żartujesz.

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

Myślę tak bo naprawdę nie byłem złym facetem i nie rozumiem decyzji jakiej podjęła. Oczywiście były czasami kłótnie między nami, chwilowe fochy a za moment wszystko wracało do normy. Dziś mam zamiar ostatecznie z nią porozmawiać jeżeli mnie już nie kocha to naprawdę nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Niech każdy pójdzie w swoją stronę.

9

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.

wracałes o 21, mialeś ją w nosie i nawet ogarnąć wokół siebie nie potrafisz?
i tak długo z tobą wytrzymała.

10 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-11-18 13:47:42)

Odp: Rozstanie po 5 latach związku.
ZagubionyJakichMało napisał/a:

Odpowiedziała, że ona mnie nie kocha nie da rady dalej tego ciągnąć. Ja myślę, że dalej mnie kocha ale boi się co będzie dalej.

Bardziej wygląda, jakbyś to Ty się bał. Powiedziała co powiedziała. Przyjmij do wiadomości.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po 5 latach związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018