Rano zawieźć dziecko do szkoły nie jest problemem, bo albo ja albo mąż to może zrobić. Po południu odbieramy albo my albo dziadkowie (zależy kto może podjechać). Problem jaki mamy to bezpieczny przewóz dziecka. Maksymalnie piszemy tu o 3 różnych autach, które mogą jechać po dziecko. Zostawienie fotelika w szkole też raczej odpada, bo szkoła nie będzie pilnować i odpowiadać za niego. Macie pomysł na rozwiązanie takiej sytuacji?
Podobne tematy
Skoro dziecko chodzi juz do szkoly to moze miec podstawke zamiast fotelika, koszt okolo 50zl. Kupuje 2 a fotelik zostaje w tym samochodzie, ktorym dziecko najczesciej jezdzi.
Lepszym rozwiązaniem moim zdaniem będzie adapter na pasy bezpieczeństwa. Ma mały rozmiar i jest bardzo lekki zatem zawsze zmieści się w tornistrze dziecka i nie przysporzy to mu żadnego problemu.
Też mamy ten problem.Dzieci chodzą do szkoły na różne zmiany,więc bardzo często ktoś inny je odwozi,a ktoś inny odbiera ze szkoły .Gdzieś widziałam reklamę takiego adaptera.To coś w rodzaju takiego pasa,który wczepia się w pas bezpieczeństwa.Na żywo niestety nigdzie nie widziałam tego urządzenia i zastanawiam się czy na pewno jest bezpieczne w użyciu
Lepszym rozwiązaniem moim zdaniem będzie adapter na pasy bezpieczeństwa. Ma mały rozmiar i jest bardzo lekki zatem zawsze zmieści się w tornistrze dziecka i nie przysporzy to mu żadnego problemu.
Ciekawe rozwiązanie. Zaintrygowało mnie. Jak to się nazywa i jak działa? Oczywiście ma wszelkie atesty, homologacje i co tam jeszcze jest prawnie wymagane? No i czy były prowadzone testy zderzeniowe?
Skoro dziecko chodzi juz do szkoly to moze miec podstawke zamiast fotelika, koszt okolo 50zl. Kupuje 2 a fotelik zostaje w tym samochodzie, ktorym dziecko najczesciej jezdzi.
Wiem, że są takie podkładki ale jakoś średnio jestem do nich przekonana. Ale może się okazać, ze to jedyna opcja. Zobaczymy co ol_ka napisze albo Ola1122 przypomni sobie nazwę tego rozwiązania co widziała ![]()
Pisałam o adapterze smart kid belt. Urządzenie to zostało przetestowane w każdym calu, a jego testy zderzeniowe można znaleźć na YT. Ja jestem mega zadowolona z tego rozwiązania.
Wielkie dzięki za podpowiedzi. Szukałam informacji o tym pasie i trafiłam na kilka filmów na YT oraz całkiem ciekawy artykuł na Onet. Szczególnie ten artykuł polecam do poczytania każdemu. Wiele informacji popartych różnymi badaniami.
Crash testy przedstawione na YT przemawiają do człowieka ukazujące bezpieczną stronę Smart Kid Belt. Dzięki nim dokonałam zakupu tego urządzenia ze świadomością, że dba o bezpieczną podróż mego dziecka. Artykuł na onecie jest świetnym uzupełnieniem.
Lol, pierwszy raz się spotykam z taką formą marketingu, żeby pseudo-użytkownicy zakładali wątk i prowadzili ze sobą marketingową rozmowę, sprytnie sprytnie...
Ludzie są pomysłowi. Ale osobiście jakoś ten smart kid to do mnie nie przemawia. Widziałam równie dużo negatywnych statystyk tu i tam z tym urządzeniem. Fotelik, to fotelik. Nic nie chroni lepiej. I to dobrze dopasowany fotelik do samochodu. Nawet gdyby takie urządzenie uchroniło malucha przy zderzeniu czołowym, w co wątpię, to zero ochrony przy zderzeniu bocznym.. Moje dzieci w życiu nie będą korzystały z takich wynalazków-ochraniaczy przeciwmandatowych.