Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez moni (2010-03-30 18:05:05)

Temat: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Jestem nowa, pisze bo licze na to ze ktos potrzyma mnie na duchu...podpowie co zrobic. Bylismy trzy lata a on mnie porzucil tak po prostu bo nie zachowalam sie nie tak jak nalezy u jego kolegi- czy to byl powód nie wiem po prostu napisal "juz z tego nic nie bedzie" po trzech latach tylko tyle nawet nie chcial o tym poraozmawiac. NIE ODBIERA telefonu nie odpisuje nie wiem co robic ciagle na niego czekam. Juz nie mam sily na nowe zwiazki. .. CZUJE JAK BYM MIALA DZIURKE W SERCU..

jA NIE CHCE TAK TEGO PRZEKRESLAC, NIE UMIEM ZYC BEZ NIEGO, ODDYCHAC..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

to co ty takiego niewybaczalnego powiedziałaś że zerwał ?

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

3

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Nic nie mowilam wlasnie nie mialam ochoty na towarzyskie spotkania bo bylam zmeczona po calym dniu. Mniejsza z tym dzisiaj sie dowiedzialam wszystkiego powiedzial ze tak naprawde szukal pretekstu zeby odejsc bo mnie...NIE KOCHA! wypalilo sie powiedzial Po trzech latach. Ja nie moge sobie dac rady chyba juz nie zaufam zadnemu tak mi ciezko jest chyba umre

4 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-03-26 21:23:52)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Moni, umiera sie bo każde odejście to kawałek śmierci własnej , a wiesz co mu się wypaliło: zakochanie - średnio trwa 2-3 lata... tak ... to nie miłość, Moni masz serce więc krwawi... czujesz ból i pustkę ... okropną pustkę, dziś nie myślisz o nowej miłości chociaż tej brakuje ci najbardziej... bo ty otwarłaś serce na miłość i to jest najcudowniejsze - masz ją w sobie, jesteś bogata...

nie wiem ile będzie łez, złych dni, ale one przeminą i Słońce to które przyjdzie po , będzie wspanialsze bo będziesz dojrzalsza, nie wiem dlaczego natura, jest tak dziwna , że właśnie w bólu dojrzewamy ...

"Człowiek, który ma serce, niczego nie może stracić, gdziekolwiek by się znalazł" H.Murakami

5

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Najgorsze jest to ze mnie wszyscy przestrzegali przed ta miloscia a ja nie sluchalam nikogo...sadzilam ze jest najcudowniejszy. Twierdzi ze nam sie nie ukladalo ale tak naprawde bylo wszystko dobrze. Spalam u niego w weekendy mialam bardzo dobry kontakt z jego rodzicami i wogole. Nie moge pojac DLACZEGO? tak naprwde to zaczynam siebie obwiniac ze cos zrobilam zle ze juz nie chce byc ze mna..

6 Ostatnio edytowany przez Graal (2010-03-27 11:41:38)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

moni jesteśmy za młodzi żeby przejmować się każdą osobą która nas rani w tej sferze. Skoro szukał tylko pretekstu to rozeszli byście się prędzej czy później. Mnie też zostawiła dziewczyna, teraz to słyszę od osób trzecich ile to mi ma do zarzucenia, jak to byłem "winny" a nigdy nawet nie porozmawiała ze mną co ją boli.
Będziesz miała sinusoidę uczuć. Złość, rozpacz, tęsknota. Będziesz winić siebie, potem jego a później to już nie będzie chciało Ci się nawet o tym myśleć smile Teraz przynajmniej masz doświadczenie, wiesz, że miłość to nie same "wspaniałe chwile"

7

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

moni witaj w klubie, musimy być twarde, ja sie męcze po zerwaniu (on zerwał) już od marca 3 heh jest ciężko ale co zrobić?

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

8

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Wiecie co najgorzej boli to ze dla niego wyrzeklam sie wszystkiego przyjazni, kolegow... zostalam sama z tym problemem. A teraz nawet nie odbiera, zerwal ze mna przez jednego sms od tygodnia juz nic wiecej. . tak mi zal i przykro serce peka.

9 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:55:14)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

.

10

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

moni jak tak samo!!! żadnego kolegi nie miałam itp, był tylko on i wiesz co? to najgorszy błąd jaki kobieta może zrobić - nie mieć kolegów, bo facet wtedy ma spokój i wie że jesteś jego i już wszystko wtedy sie kończy.

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

11

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

witam was
jak się domyślacie ja tez cierpie i to cholernie cierpie.Moze jak wyrzuce z siebie to wszystko to bedzie mi chociaz troche lzej. Tydzien temu moj zwiazek zakonczyl sie.Bylam z chlopakiem ponad rok.moze nie tak duzo ale przez ten czas zdazylam sie do niego przywiazac,zblizyc,zakochac. Problem polegal na odleglosci.ja studiuje w innym miescie i dzieli nad 200 km. Prawda jest taka ze czesciej sie nie widywalismy niz widywalismy a przez to on oddalal sie ode mnie az doszlo do tego ze zakonczyl ten zwiazek. Nigdy mnie nie zdradzil byl na prawde w porzadku.Odpowiedzialny inteligentny opiekujacy sie facet. Probuje byc nawet zla na niego,obrazona ale wtedy czuje sie jeszcze gorzej. Na prawde bardzo za nim tesknie i mi go brakuje ale chce zeby to cierpienie juz minelo,zeby ten czas szybciej lecial..

12

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Dziekuje Wam ze mnie tak podtrzymujecie na duchu. Pomaga mi to. Wiecie nawet jego mama do mnie dzwoni...mowi "Nie placz Monisia on Ciebie nie jest wart glowa do gory napewno kogos poznasz"...jego WLASNA mama nie moze zrozumiec czemu zostawil taka dziewczyne jak ja po tylu latach jak on mogl wszyscy sa w szoku jego znajomi moji. A ja wciaz wypatruje w okno czy nie przyjedzie przypadkiem do mnie...heh.. dzis niedziela zawsze spedzalusmy razem. Czasem sobie nawet mysle w akcie desperacji zeby pojechac do niego w nocy polozyc sie przy nim przytulic i usnac. Tak mi go brakuje ciezko mi nawet o tym pisac lza sie w oku kreci sad(( mielismy isc za tydzien na wesele tyle planow bylo jeszcze tydzien temu powiedzial ze mnie kocha...to czemu klamal? nie umiem tego sobie przetlumaczyc i zrozumiec. Podle ze mna postapil zostawiajac mnie tak. Nie wiem jak ja to przetrwam ale musze nawet nie chce sie spotkac wyjasnic. Nie moge zrozumiec nawet po ostatnim spotkaniu rozstalismy sie bez klutni tylko z przytulankami i takimi tam. Ale wiecie co jesli nawet teraz by blagal na kolanach nie wroce prze nigdy za to co przecierpialam przez niego. To juz drugie moje takie przezycie tyle ze z poprzednim bylam 5 miesiecy a ten o ktorym pisze byl lekiem na dziurke w serduszku... Watpie zebym teraz zaufala jakiemus facetowi w kazdym tylko bede widziec ze pochodzi rok albo dwa i porzuci jak zabawke a juz kolejnego porzucenia nie przezylabym bo jestem bardzo uczuciowa dziewczyna a to mnie bardzo zranilo.

13 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:54:23)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

.

14

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

racja macie racje, trzeba zająć się sobą trafimy jeszcze na tego jedynego smile zresztą powinnyśmy się cieszyć bo nie będziemy żyły w fikcji z gadem który nas oszukuje! zasługujemy na szczęście, czas leczy rany mi już lepiej po rozstaniu, zresztą mam inne kłopoty rozwalona rodzina i brak pracy, wciąż szukam i nic
heh i wiecie co? zabawne tyle mi teraz życie dowaliło, rozpad rodziny, brak pracy, facet co mnie okłamywal przez tyle lat aż w końcu zerwał smile jest ciężko ale muszę iść dalej, świat na facecie a tym bardziej takim dupku to się nie kończy

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

15 Ostatnio edytowany przez moni (2010-03-30 18:09:36)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Opowiem wam dalsza moja historie, otoz odezwal sie wreszcie chce sie spotkac bo dowiedzial sie ze wyjezdzam, nie wiem co zrobic ciagle sie waham... stwierdzil ze to wszystko w nerwach bylo te wszystkie slowa...wiec w co ja mam wierzyc(?) Minelo 9 dni a spotkanie ma byc dzisiaj nie wiem czy wyjde do niego. On chce pogadac mimo wszystko wyjasnic chce to jeszcze poskladac, czy warto sama juz nie wiem, a jesli bede znowu cierpiec to tego nie przezyje!

Nie mam pojecia czemu tak pozno odezwal sie do mnie...I nie wiem czy mu dac ta jedna szanse zeby to wyjasnic?

16

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

trudna decyzja ach ja bym chciała by mój były mnie przeprosił i też chciał poskładać, ale on chce bym to ja się zmnieniła a on nic a nic sad

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

17

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Moj byly stwierdzil ze po prostu musial to wszystko przemyslec ale ja z koleji nie wrocilam bo za duzo lez wylalam nie jestem zabawka zeby sie mna tak bawic mogl powiedziec to wczesniej. Blizniaczka22 zobaczysz jeszcze ze sie do Ciebie odezwie wtedy dopiero bedzie wiedzial co stracil . Glowa do gory.

18

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Współczuje.... Wiem, że to boli, ale może dobrze, że stało się tak. On nie zasługiwał na Ciebie jesteś wspaniałą osobą i jestem pewna, że znajdziesz kogoś lepszego.

Skoro powiedział, że to był tylko pretekst bo prawda jest taka, że Cię nie kocha to już nie ma szans, żeby wrócił do Ciebie.

Do miłości nie można nikogo zmusić.

W miłości nie można być egoistą i czasami trzeba (wiem, że z bólem serca) pozwolić odejść tej osobie.

Zacytuję pewne słowa:
"W miłości nie liczy się to, cy chcesz z kimś być, przybliżyć mu nieba... Liczy się to czy byłbyś gotowy opuścić tę osobę, sprowadzając na siebie cierpienie, dla jej szczęścia..."


powodzenia życzę smile i trzymam kciuki, żebyś odnalazła prawdziwą miłość !!! smile

19 Ostatnio edytowany przez moni (2010-04-04 17:18:22)

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

wRÓCILAM DO NIEGO I POPELNILAM NAJWIEKSZY BLAD W MOIM ZYCIU OBIECALISMY SOBIE ZE RAZEM ZBUDUJEMY NASZA MILOSC OD NOWA - OKAZALO SIE ZE TO NIE REALNE BO TERAZ TO TYLKO JA SIE STARAM. MYSLE SOBIE CZASEM ZE ON PO PROSTU TAK ZROBIL ZEBYM SIE ODKOCHALA ALE TO STASZNIE BOLI CHCIALABYM ZAWROCIC CZAS I POWIEDZIEC NIE...TERAZ TYLKO POZOSTAJE MI MALA ZEMSTA ZEBY ON TEZ POCZUL TO CO JA MOJA KAZDA WYLANA LZE. NAWT SOBIE NIE WYOBRAZACIE JAK MNIE TRAKTUJE TYLKO KIEDY SIE KOCHAMY JEST CZULY A JA TAKA GLUPIA I NAIWNA... NIE ZNALAM GO TAK NAPRAWDE PO 3 LATACH DOPIERO TERAZ JUZ WIEM JAKI ON JEST I DLATEGO TAK TERAZ TO BOLI BO BYL TAKI KOCHANY CZULAM SIE JAK W NIEBIE A TU OKAZALO SIE ZE TYLKO GRA TYLKO NIE WIEM PO CO ZADAJE SOBIE TYLE RAZY TO PYTANIE I NIE UMIEM ODPOWIEDZIEC.


" tak miłość przeradza się w nienawiść
Już nie wiem co z życiem swoim zrobić mam
Chociaż jesteś przy mnie, to wciąż jestem sama"

20

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

były nie wroci, ma nowa laske sad kolezanka mi powiedziala ze widziala ich foto na nk sad a ja sama nawet zadnego kolegi

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

21

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie
Bliźniaczka22 napisał/a:

były nie wroci, ma nowa laske sad kolezanka mi powiedziala ze widziala ich foto na nk sad a ja sama nawet zadnego kolegi

spoko mała smile nie rozpamiętuj tego co było bo nigdy z tego nie wyjdziesz. będzie dobrze smile z czasem będziesz miała samych kolegów tongue hehe facet jak autobus nie ten to następny, tylko ten następny będzie już lepszy bo wiesz dzięki ex czego już NIE CHCESZ od partnera na życie

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

22

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

dziękuje Ci szirina, cięzko mi tak jakos majówka sie zbliza a ja co? sama, nawet sie poklociłam z ta moja kumpela od podstawówki bo mi taka przykrosc zrobiła z tym byłym i wogóle heh zostałam sama smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

23

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

musisz wychodzić i poznawać nowych ludzi. idź na siłownie basen na fitnes pobiegać do parku cokolwiek tongue odśwież stare stare znajomości smile nie wierze że nikogo nie ma smile

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

24

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Byłam z nim 6 lat. Bardzo go kocham..
Wszystko było w porządku, nic się nie zapowiadało na to że on mnie zostawi..
Nie dalej jak tydzień temu poznał kobietę z trójką dzieci starszą od niego 6 lat..
Omotała go.
Gdy dzwoniłam do niego w piątek wyznawał mi miłość, mówił że on nikogo innego nie chce..
Mówił ty jesteś moją jedyną miłością, a nagle w niedziele zadzwoniłam oznajmił że mnie nie kocha, że nie chce ze mną więcej być, że to koniec i że w tygodniu przyjedzie po swoje rzeczy..
Od wczoraj tylko płaczę, kocham go jak nigdy w życiu. Nie mogę sobie poradzić z tym, po prostu brakuje mi sił..
Dziś nawet nie poszłam na uczelnie, bo nie byłam w stanie nawet wstać z łóżka..
Nie rozumiem jak w przeciągu tygodnia a w zasadzie jednego dnia można się odkochać...
BRAKUJE MI GO!!

25

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Czesc mam 21 lat Moj maz 22 jestesmy po slubie 2 lata mamy 1,5 roczna coreczke mieszkamy u moich rodzicow ktorzy nam pomagaja nie placimy za nic ani za wyrzywienie ani za inne rachunki ja nie pracuje gdyz Moi rodzice pracuja jego tez zostawil mnie dlatego ze ja nie pracuje chce zebym oddala nasza coreczke pod opieke jego babci i widywala mala w srody i weekendy. rok temu mial kochanke zaciagnal kredyt na auto (chyba zeby jej zaimponowac) potem je rozbil romans sie wydal zaciagnal kolejny kredyt na takie samo auto i wtedy zaczely sie problemy finansowe ze splata jego rat nie potrafie mu wybaczyc zdrady caly czas mysle ze to przez nia zaczelo psuc sie nasze malzenstwo ja mu nie ufam on stawia warunek ze jesli nie pojde do pracy to nie wroci kocham go i cierpie strasznie nie wiem juz co mam robic to wyglada jak warunek albo ja albo dziecko prosze pomozcie mi dodajcie jakiejs otuchy na dalsze zycie bo nie wiem co mam robic zycie stracilo dla mnie sens bez niego ale mam coreczke dla niej musze zyc . POMOZCIE CO MAM ZROBIC DAC NASZA MALA POD OPIEKE BABCI I BYC DALEJ SZCZESLIWA ZONA LECZ NIESZCZESLIWA MATKA. Zyc sie nie chce pomocy

26

Odp: Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Witam Cię Basiek2610 z tego co napisałaś to twój mąż chce Tobą rządzić, a decyzję o tym czy masz oddać córeczkę pod opiekę jego babci czy być z nim już musisz podjąć sama, musisz wiedzieć czy będziesz szczęśliwa z nim. I jeszcze ta zdrada, facet który zdradził raz już zawsze będzie zdradzał.. i skoro stawia Ci takie warunki albo ty albo córka to czy on w ogóle wie co ty czujesz? czy liczy się z twoim zdaniem z twoimi uczuciami? W prawdziwym kochającym się małżeństwie powinnaś być i kochającą matką i kochaną żoną. Z jakiej paki on Ci stawia warunki? w małżeństwie powinniście oboje podejmować decyzje a nie jedno drugie szantażuje.. nie rozumiem takich mężczyzn którzy nie dość że zdradzili to jeszcze stawiają warunki! Musisz zastanowić się nad tym czy chcesz iść na taki warunek i czy chcesz żyć z takim facetem.. pomyśl nad tym czego ty chcesz.. pamiętaj również o swojej córeczce. A ty jesteś jeszcze młoda przecież możesz ułożyć sobie życie na nowo z kimś kto będzie Cię szanował i kochał, przy kim będziesz czuła się bezpiecznie wraz z Twoją córeczką. Ja uważam że jeżeli w związku była zdrada to ten związek już nie ma sensu, nie ma zaufania, nie ma szacunku, tylko strach czy on zrobi to kolejny raz.. Mam nadzieje że podejmiesz właściwą decyzję i że będziesz w końcu szczęśliwą i kochaną mamą:) pozdrawiam cieplutko

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zostawił mnie...a ja wciaz cierpie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018