Moja "niesamowita historia" albo dopiero sie pisze, albo to jej ostatni rozdział.
Dostałam zaproszenie do rozmów w toku. Mężczyzna ktory do mnie pisał, wziął maila z tej strony. Przeczytał jeden z moich postow i stwierdzil, ze powinnam wystapic w programie. Beda tam kobiety ktore zdradzily swoich mężczyzn z ich pierwsza miłością. Nie wiem jak On znalazł ów post na tym forum, ale juz go skasowałam ![]()
Będzie jutro do mnie dzwonił. Obiecuje mi maksymalna anonimowosc jesli bede chciala brac udzial w programie. Z tego co sie orientuje duze pieniadze sie dostaje za taki "wystep"...
co o tym sadzicie moje drogie Panie ?
Iść czy nie iść ?
Podobne tematy
Ja powiem tak, nie widze opcji anonimowości w programie telewizyjnym. Peruka i okulary? To jest anonimowość? Nie bardzo.
A druga sprawa- jesteś pewna, ze on jest wiarygodny? :> Bo to tez trzeba sprawdzić.
Jeśli czujesz się na siłach i chcesz, to do przodu
Wszystko zalezy od ciebie ![]()
Ja byłam ostatnio na nagraniu " Rozmów w toku", tematem było " Niskie osoby, które są w związkach z wysokimi osobami".
Mnie dziennikarka znalazła na jednym z portalów dotyczących niskich osób.
Powiem Ci, że z pieniążkami to wygląda tak, że dostaje się ( własnie nie wiem czy mogę tu napisać), my dostaliśmy 300 zł na osobę + koszty dojazdu.
Ogólnie było fajnie, Ewa Drzyzga to bardzo ciepła kobieta, studio jest małe , w telewizji wydaje się większe ![]()
Na pewno jest to jakas fajna przygoda ![]()
nie zgodziłam sie. Jednak za słaba ta anonimowośc. Mi tez zaproponowali tyle kasy, ale jakby nie bylo temat cięższego kalibru ![]()
ja bym sie nie zgodziła ponieważ nie ma anonimowości
Moja siostra była w "Rozmowach w toku". Opowiadała o tym, jak żyła we Włoszech (4lata) i tam przetrzymywana była siłą przez Algierczyka. Na szczęście udało jej się uciec. Pieniążki są ładne, (siostrze zapłacili ok 800zł za 15 min przed kamerą), pani Ewa bardzo miła, a studio malutkie;)
Przyznam szczerze, że obecne tematy poruszane w tym talk-show bardzo mi się nie podobają. Kiedyś były inne, życiowe.
Hmm... Wydaje mi się, że 300 zł to bardzo mało na sprzedawanie swojej prywatności. Ja w każdym razie nawet bym się nie zastanawiała, sądzę, że nie warto, a już na pewno nie za takie pieniądze.
Moja mama była parę lat temu w tym programie, opowiadała, jak się żyje w Polsce imigrantom. Potem żałowała tego. Stwierdziła, że mogła to zachować dla siebie i znajomych a tak... No cóż. Kiedy tam szła, miała "poczucie misji", że chce opowiedzieć, czego doświadczyła, ale potem stwierdziła, że ludzie tylko chcieli opowieści, a nie przejęli się naprawdę. Rozpoznano ją na ulicy parę razy, ale nikt nie pamiętał, co mówiła.
Już by tego nie zrobiła.
Tak napisałam ku przestrodze ![]()
9 2010-09-03 00:29:45 Ostatnio edytowany przez Rudka555 (2010-09-03 00:31:40)
Ja bym nie poszła bo pieniądze są zbyt małe by można było obdzierać się ze swojej intymności. Trudno tu mówić o konkretnych kwotach ale 300zł jak pisze koleżanka to banalna suma na taki wywiad w programie. Przeciesz trzeba się liczyć z tym że ktoś potem nas rozpozna na ulicy i może nawet drwić z nas. Ale sądzę że pieniądze nie odgrywają tu większej roli a jedynie chęć zaistnienia w mediach.