Czy oglądacie ten program Ja uwielbiam słuchać wypowiedzi zaproszonych gości i ich ciekawy punkt widzenia.Czy ktoś ten program jeszcze ogląda.
Podobne tematy
Ogladam, ale szczerze mówiąc powoli przestaje mi się podobać. Jest w nim coś sztucznego, nie podobają mi się też zapowiedzi programu. Od razu stawiają bohaterów w złym świetle, są trochę prześmiewcze.
Bożenko też tak uważam. Na początku uwielbiałam ten program,teraz traci na jakości.
Osoby zapraszane do tego programu wydają mi się sztuczne - czasami myślę że mają podłożony scenariusz swojej historii.
zgadzam się z poprzedniczkami, kiedyś był to interesujący program, który przeżywałam, oglądałam z zaciekawieniem, a teraz to już stał się typowym komerycjnym elementem stacji..
kiedyś realizatorom i prowadzącej zależało na ludziach, dziś raczej zależy im na oglądalności..
Dziewczyny wszystko się zgadza ale jak pominąć ta sztuczność i niektóre wersję wyreżyserowane to niektóre historie są ciekawe T.Z chodzi mi o punkt postrzegania problemu przez niektórych poszczególnych ludzi .
-------------------------
Do czego zdolni są mężczyźni/kobiety i nie widząc problemu tylko wykładają swoje racje często chore i pomylone do czego są zdolni.
Nie będę odkrywcza - mi także się bardzo podoba ten program, ale często sztuczność aż bije po oczach. Niemniej, ponieważ mogę tylko raz na jakiś czas obejrzeć jakiś odcinek, więc zawsze jakoś ciekawi mnie.
Coś co zauważyłam: dawniej jakoś było mniej gości, albo rozmowy z nimi były dłuższe. Często siedzieli przed widownią do końca programu, wciąż coś dopowiadali, włączali się do dyskusji. A teraz, czasem po dosłownie 5 zdaniach, siadają na widowni i w większości przypadków już więcej nie zabierają głosu.
Dokładnie. Ale ogólnie nie jest tak źle. Nieraz poleci mi łezka albo uśmieję sie do bólu.
Oczywiście. Wciąż są ciekawe tematy albo postaci. Ale czasem jest taki niedosyt. Bo chciałoby się więcej usłyszeć od tej osoby, a tutaj "zapraszam na widownię".
Ten talk-show bywa ciekawy, acz to, że goście są (lub przynajmniej czasem są) podłożeni, jest pewne. Kiedyś ujrzałam tam swojego znajomego, który opowiadał bujdy wyssane z palca - brakowało mu pieniędzy ![]()
Witajcie byłam kiedyś w tym programie /mieszkam w Krakowie... nie było więc trudno/
Złosiłyśmy się z córkami do statystownia w filmie "Karol człowie,który został Papieżem" /rozmawiałam z Panem Piotrem Adamczykiem -grałam w scenie z N Huty?/ ale nie o tym, jak zgłosiłyśmy się na casting do filmu ....
to pózniej Panie z tej agencji zadzwoniła do mnie czy nie chcę do Pani Ewy D." rozmowy w toku" lub do "W 11"
Byłam 2 razy w rozmowach w toku, raz o papiezu JPII /wziełam zdjęcia/ byłam przygotowana co chce powiedzieć niestety nie dało się nic powiedzieć ...bo to chyba "scenariusz planowany" a i o tym temacie wiedziałam, a wcześniej byłam i jako publiczność nie wiedziałam nawet jaki temat będzie... aż się bałam,że jakiś głupi lub taki w jakim wzyciu bym nie wzieła udziału znając temat... i był o zazdrosci o męża ..to problem ,bo ja o swojego nic a nic zazdrosna nie byłam !!!!/obecnie jesteśmy po rozwodzie /
Ludzie za kasę to powiedzą wszystko co im każą, zgadzam się z [b] Tamarą,ze czasem są ciekawe tematy i wypowiedzi.
Bardzo dziękuje za wypowiedzi .
Ale tematy nieraz są kontrowersyjne i takie lubię .Ale masz rację Julka nie może być niespodzianek.
-----------------
Tamara
P.S Jaki jest Adamczyk z bliska bardzo przystojny?
oglądam,niektóre odcinki są ciekawe a niektóre poprostu śmieszne.
dlatego czasem nawet nie włączam jak wiem co będzie głupiego dzisiaj w RwT. ![]()
ale ogólnie ok.
Moim zdaniem kiedys ten program był o wiele bardziej interesujący, mniej sztuczny. Poruszano w nim tematy zyciowe a ostatnimi czasy zaczol do złudzenia przypominac program Jerry'ego Springera
Tylko jeszcze musza sie zaczac bijatyki na wizji ale jak na razie wszystko idzie w tym kierunku:/ Ostatnio jakos emitowany był program pt : "Czy grube jest sexy" - okej kazdy temat warto poruszyc ale Pani wazaca ponad 100 kg łapie sie za piersi i twierdzi, że z niej to wulkan sexu i wogóle patrzcie jaka ona sexowna. O gustach sie nie rozmaiwa ale własnie takie obrazki (które co raz czesciej wystepuja w Rozmowach...) jakos bardziej przypominaja mi wspomniany juz program Jerry Springer Show niz stare, dobre Rozmowy w Toku. Według mnie- ogolnie czasem mozna posłuchac i popatrzec ale mam wrazenie, ze program ten idzie w złym kierunku...
Tematy sa ciekawe, ale czasami naprawdę program sprawia wrażenie reżyserowanego... Początkowo był ciekawszy.
czy ktoś ma linka do całego odcinka z Grzegorzem Halamą? To było bardzo dawno.
a mi się program pani D. nie podoba.
siada taki transwestyta, gada o tym, że 'czuje się w ciąży' albo przyłazi kulturystka i mówi, że od paru lat nie ma miesiączki przez branie leków i dbałość o sylwetkę, lub siada na krześle 14 latka i mówi , że ją starsi panowie interesują-a pani D. uśmiecha się , przytakuje, jakby to było normalne. ja tego nie kupuję. potem klepiemy po ramieniu i zapraszamy kolejnych 'normalnych'.
dziękuję, program ocieka jakąś sztucznością, jak ktoś w ogóle może na to czas poświęcać.
to moje zdanie i nie trzeba go krytykować.
Kiedyś w miarę lubiłam, bo były ciekawe tematy, ale teraz to jest jedna wielka porażka i ja nie wiem czy się śmiać czy płakać z infantylności tematyki obecnych odcinków.
Lubię, a w szczególności jak przychodzą te wypindrzone dziewuchy
. Można się pośmiać czasem ![]()
19 2011-06-28 15:32:01 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-06-28 15:34:34)
Oglądam, goście są coraz bardziej interesujący i te ich historię. Lubię, lubię. ![]()
Kiedyś mi się czasem zdarzyło coś obejrzeć, niektóre tematy były naprawdę ciekawe! Potem czasu brakło i tak to się trzyma do tej pory ![]()
Mnie się wydaje, że to jest bardzo nierówny program, bo czasami tematy są bardzo ciekawe i intrygujące, a innym razem są dziwaczne i po prostu nudnawe...
Zgadzam się z niektórymi osobami. Czasem są naprawdę ciekawe tematy i lubię oglądać, ale zdarza się też tak, że irytuje mnie osoba prowadząca ten program, bądź tematy są nudne.
Ja w tej chwili oglądam ten program. Jak dla mnie temat tego odcinka jest przerażający.Temat:"w niewoli mężczyzn". O znęcaniu się i zmuszaniu do prostytucji. Ja od razu mam nerwa.
Lubię zerknąć na ten talk-show, choć czasem też odnoszę wrażenie, że niektóre historie są naciągane i zatrudniają jakiś ludzi, żeby opowiadali różne rzeczy... ![]()
Ogólnie to fajna rozrywka, ale czasem naprawdę poruszą jakiś konkretny temat.
Osobiście lubię odcinki, gdzie można się pośmiać, świetny był o "różowych landrynkach"
Tematy o kobietach, które romansują szefami, są kochankami lub robią różne "niegrzeczne" rzeczy też lubię, wtedy nachodzi mnie refleksja o naturze kobiecej, zwłaszcza, gdy wypowiadają się panie z widowni, często udające wielkie święte, krytykują, a na pierwszy rzut oka widać, że leczą kompleksy, na co mam alergię, bo nie cierpię złośliwości przez zazdrość... Nie lubię też oceniać po wyglądzie, ale muszę przyznać, że te panie, które nie grzeszą urodą, najżywiej komentują czyjąś atrakcyjność, i to nie w sposób neutralny, przedstawiający pogląd, ale właśnie służący zaleczeniu własnych kompleksów. Doszłam do takiego wniosku śledząc RwT przez jakiś czas. Trochę to smutne, a nawet śmieszne przez żałosne. Nie wiem, może tylko ja tak to odczuwam.
Co do "przytakiwania" pani Ewy, to raczej nie może ona dawać upustu swoim osobistym poglądom, musi być neutralna w rozmowie, niestety, choć czasem może to wyglądać dziwnie.
Dzisiaj był odcinek pt:"Jak żyje ortodoksyjna Żydówka w Iaraelu". Cały odcinek mało interesujący.Pod koniec programu pokazano Izraelskie spa, w którym wykorzystuje się węże do masażu. brrrr..
Dzisiaj był odcinek pt:"Jak żyje ortodoksyjna Żydówka w Iaraelu". Cały odcinek mało interesujący.Pod koniec programu pokazano Izraelskie spa, w którym wykorzystuje się węże do masażu. brrrr..
A mnie się całkiem spodobał ten odcinek. Ciekawe życie wiodą ortodoksyjni Żydzi
- godne podziwu i zainteresowania.
Od czasu do czasu zdarza mi się oglądać rozmowy w toku, wszystko głównie zależy od tematu. Ktoś wie co dziś będzie ciekawego?
Ja oglądam tylko w TVP1 W czwartki 21-25 Elżbietę Jaworowicz bardzo świetny program wzrusza mnie za każdym razem. Lubię jeszcze oglądać Ktokolwiek widział ktokolwiek w wtorki Grzegorza Miśtala i w niedzielę program w TVP Wrocław o 20 - 00 Listy gończe. I teraz aktualnie się kończy ten program leci on codziennie w TVP 2 o godzinie 19-25 Ja alkoholik też ciekawy program. Kiedyś oglądałam na Polsacie Dlaczego ja, Trudne spray i Pamiętniki z wakacji ale stwierdziłam , że to fikcja bo ludzie się tam powtarzają tylko mają inny dom inne miasto i rodzina a i jeszcze przy końcu doczytałam pewnie teraz pszekręce imię i nazwisko ale w Kiepskich jest ten sam facet nie wiem czy to reżyser czy kto Okił Khaminow czy jakoś tak. Kiedyś jeszcze pamiętam program w TVP 2 Michała Fajbusiewicza 997 ale nie oglądam bo mam zbyt słabą psychikę i bywało , że po nocach nie spałam.
W dniu dzisejszym program o różowych landrynkach...
Ja oglądam tylko w TVP1 W czwartki 21-25 Elżbietę Jaworowicz bardzo świetny program wzrusza mnie za każdym razem. Lubię jeszcze oglądać Ktokolwiek widział ktokolwiek w wtorki Grzegorza Miśtala i w niedzielę program w TVP Wrocław o 20 - 00 Listy gończe. I teraz aktualnie się kończy ten program leci on codziennie w TVP 2 o godzinie 19-25 Ja alkoholik też ciekawy program. Kiedyś oglądałam na Polsacie Dlaczego ja, Trudne spray i Pamiętniki z wakacji ale stwierdziłam , że to fikcja bo ludzie się tam powtarzają tylko mają inny dom inne miasto i rodzina a i jeszcze przy końcu doczytałam pewnie teraz pszekręce imię i nazwisko ale w Kiepskich jest ten sam facet nie wiem czy to reżyser czy kto Okił Khaminow czy jakoś tak. Kiedyś jeszcze pamiętam program w TVP 2 Michała Fajbusiewicza 997 ale nie oglądam bo mam zbyt słabą psychikę i bywało , że po nocach nie spałam.
Elżbieta Jaworowicz to mistrzyni w tworzeniu fikcji.Ta kobieta niejednemu już zniszczyła życie.U niej musi być czarno i biało- napuszcza na często niewinnych ludzi jakichś osobników z nimi skłóconych.Przekręca relacje świadków,fakty. Z jednego człowieka zrobiła sutenera,z innego gwałciciela.Ona sama mówi,że u niej muszą być łzy,rozpacz i emocje.Człowiek jest na marginesie- liczy się oglądalność.
To karierowiczka,która nie podejmuje się mało medialnych lub trudnych spraw.Poczytaj sobie o stowarzyszeniu poszkodowanych "Stop nierzetelnym".
RwT- czemu nie? ale ja ogólnie rzadko oglądam tv, więc i z tym ciężko. czasem jak mi mignie ciekawa zapowiedź, albo nie mam co robić to idę i oglądam. czasem się człowiek dowie ciekawych rzeczy, czasem pośmieje, jak to talk-show
ogólnie jestem na tak ![]()
Bardzo ciekawa reakcja na gościa w studiu.Murzyn szuka Polki na zonę.Po reacji kobiet widać że bardzo szybko znajdzie ![]()
Jesli sie powtorze to przepraszam ale nie czytalam wszytskich wypowiedzi.Mysle ze ROZMOWY W TOKU troszke sie ,,popsuły,,.Tematy troche naciagane i sztuczne i jakies bezsensowne.Czasem myśle ze progam zaczyna upodabniac sie do ,,POTYCZKI JERRE;GO SPRINGERA,,moze lekko przesadzam ale naprawde czasem tematy sa jak z d..y wyciagniete.POZDRAWIAM!!!
Oglądam- czasem tematy są bardzo ciekawe, nie powiem, ale czasem to aż się sama buzia śmieje, jakie ludzie mają spojrzenie na świat. Ale nie krytykuję, bardzo dobrze, że świat dowiaduje się o wszystkim. Dzięki takim programom, każdy może się wygadać.
joasia2620 - mam takie same zdanie na temat tego programu jak Ty ![]()
TVN' owi nie ma co ufać. Czysta komercja. TVN zszedł na psy, daje poparcie PO, tego nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Ale ja nawet nie o tym chciałem...
Kiedyś TVN był dla mnie coś wart. Emitował fajne jak na tamten czas seriale :
-Magda M.
-Kryminalni
-Kasia i Tomek
-39 i pół
Czar prysł, a bakcyl komercji najwidoczniej zdominował zarząd ten sporej stacji. Nawet takim "Faktom" nie ma co wierzyć. A ten cudzysłów to wale nie musi oznaczać tytułu, to swoista ironia.
Wracając jednak do "Rozmów w toku", bo tego właśnie programu dotyczy wątek to wg mnie jest to już naciągane, nawet gdzieś przeczytałem, że tam grają "aktorzy - amatorzy", którzy dostają tam po parę stówek i jadą z niestworzonymi historiami. Może to tylko obiegowa plotka, ale kto wie. Wg mnie program zaczyna momentami przypominać "Trudne Sprawy", a ten kto oglądał odcinek z "Dariuszem", to chyba sam wie najlepiej w jakich kategoriach można się wypowiadać na temat tego serialu...
W każdym bądź razie, wraz z "Rozmowami" także Ewa została naznaczona przez ząb czasu. Choć niektóre odcinki nadal dają do myślenia i rzeczywiście są godnym obiektem do przemyśleń człowieka XXI wieku.
Ja bardzo rzadko oglądam ten program w ogóle rzadko oglądam tv. Jak dla mnie nawet całkiem całkiem ten talk show. Na samym początku nie lubilam samej prowadzącej ale już Mi przeszło. Najlepsze są odcinki jak zapraszają laski typu Jola Rutowicz! Gdzie oni je znajdują ? He he. Albo laska, która ma kuferek a w środku... UWAGA... 100 różnych szamponów do włosów.
Na pytanie prowadzącej
- " Co by się stało gdyby ten kuferek zaginął?"
Odpowiada;
-" Samobójstwo...! "
Też bym chciała mieć takie problemy ![]()
Czasem oglądam, ale wszystko zależy od tematu rozmowy bo jak jest mało ciekawy to zmieniam na inny kanał.
Czasem oglądam i za każdym razem jestem w szoku.Niby jestem na bieżąco z różnymi tematami, ale niektóre powodują,że przecieram oczy ze zdziwienia.Widziałam taki odcinek, w którym dziewczyna zoperowała sobie język(rozszczepienie) aby mogła założyć dwa kolczyki.Po tym odcinku doszłam do wniosku,że właściwie nic nie wiem o życiu.
Czasem oglądam i za każdym razem jestem w szoku.Niby jestem na bieżąco z różnymi tematami, ale niektóre powodują,że przecieram oczy ze zdziwienia.Widziałam taki odcinek, w którym dziewczyna zoperowała sobie język(rozszczepienie) aby mogła założyć dwa kolczyki.Po tym odcinku doszłam do wniosku,że właściwie nic nie wiem o życiu.
Oj tak, niektóre odcinki są meeega.... Jako ciekawostkę powiem, że w jednym odcinku była dziewczyna z mojego miasta..
może nie będę pisać która lepiej, ale to co mówiła w odcinku to nawet zgadzało się prawdopodobnie, ale faktem jest, że podobno dostają za to kasę, więc wiadomo, że wszystko można dla kasy zmyślić ![]()
Ostatnio mnie rozwaliło jak dziewczyny w programie zaczęły przechwalać się jak to wszystko można osiągnąć eksponując biust.,. hahaha
albo odcinki gdzie badają ich wykrywaczem kłamstw czy zdradzili.. przecież to totalna masakra, żeby coś takiego robić partnerowi... i jakoś ciężko mi wierzyć, że potem związek normalnie funkcjonuje..
41 2012-03-18 18:00:35 Ostatnio edytowany przez ra (2012-03-18 18:01:25)
Kiedyś bardzo chętnie oglądałam RwT ale z czasem stał się sztuczny i nudnawy.
Program P.Jaworowicz nie trawię , każdy poruszony tam temat jest tylko "liźnięty " ,nikt nie może się wypowiedzieć do końca , a już ostatnie zdania wypowiadane przez prowadzącą najczęściej drżącym głosem z łezką w oku typu " Polska jest tylko jedna "doprowadzają Mnie do mdłości.
Ja nie rozumiem tego programu... tzn nie rozumiem dlaczego nadal jest emitowany.. Tematy są absurdalne.. to ju z nie jest nawet pęd za sensacją bo to po prostu jest nude,sztuczne... I nie wiem czy mi sei wydaje bo przyznam że nie ślędzę każdego odcinka a jak już coś tam oglądam to tylko chwile, ale dużo tematów jest w stylu "obśmiejmy" to o czym mówi, co i jak mówi osoba ktora przedstawia swój problem tudziez styl zycia czy to tam jeszcze.. To bardzo niskie.. A już wogóle to dziwie sie tym ekspertom co tam sie wypowiadają.. psychologom etc... Kiedyś- tak mi sie wydaje- ten program był fajny , ale formuła sie wyczerpała a oni go emitują ą na siłę.
Czasem oglądam. Najbardziej lubię te odcinki z młodzieżą - można się pośmiać ![]()
raz naruski rok ogladam;p
Czasem nieźle można się pośmiać z tego programu.
niekiedy faktycznie są ciekawe problemy poruszane, ale czasy świetności ten program ma za sobą.
Co do Jaworowicz, podzielam zdanie gojki, bo mój znajomy miał kiedyś z nią do czynienia; gdy naprawdę ważyło się być albo nie być wielu mieszkańców, w końcu postanowili sprawę nagłośnić i zaprosili Jaworowicz, która..... narobiła tylko szumu wokół własnej osoby, mieszkańcom nie pomogła właściwie bo i tak sprawa musiała trafić do prezydenta miasta. Jak określił znajomy: Przyjechała, zrobiła małe hollywood, podkręciła sprawę i pojechała dalej.
A "Rozmowy w toku" zeszły na psy całkowicie - moim zdaniem. A to, że często odcinki od A do Z a przynajmniej do S są reżyserowane to fakt
Gość "główny" czyli ten na krzesełku na środku dostaje bodajże 1,000 zł na wystąpienie (a jak małżeństwo to już 2,000), reżyserowane jest wszystko, nic w programie nie dzieje się przypadkiem, również odpowiedzi ludzi na widowni; od samego początku wiadome jest kto, w jakiej kolejności i co powie. Ludzie na widowni są często podstawiani również. Dostają za to coś 50 zł.
Szczerze, to nawet gdybym miała zmyślać, nie poszłabym do tego programu; to wpłynęło by źle na mój wizerunek; wyobraźcie sobie, że Wasz szef ogląda, jak opowiadacie, że mąż nie chciał używać prezerwatyw, że staraliście się uważać a i tak w ciążę zaszłaś 4 razy
Żenada! Najlepszy był dla mnie 1 odcinek, który obejrzałam online jako że telewizora nie posiadam, o antykoncepcji. ![]()
Mojej kolezanki byly mąż byl w rozmowach w Toku 2 lata temu ,niezłego błazna z siebie zrobil, no ale mial ten zaszczyt 4 stowek ,i oplacony nocleg w hotelu, to jest jego najwieksze przezycie zyciowe ![]()
Kiedyś uwielbiałam - a teraz te odcinki są tak banalne. Coraz mniej rozmów o życiu tylko pokazują jakiś klaunów, jakieś gwiazdeczki pop muzyki i nie wiadomo co jeszcze...
A szkoda, bo kiedyś oglądałam non stop.
mortishia, to już 4 stówki są? Jak mąż mojej koleżanki pracował w TVN to było 3 stówki. Ale to jakieś 2 lata temu było. Tak czy siak niezła stawka za jeden dzień błaznowania ![]()
Ja tam namiętnie, może nie tyle oglądam, ale gada mi to w tle jak się po kuchni kręcę. I faktycznie momentami nie wiem czy się śmiać, czy umrzeć z zażenowania. Mój mąż nawet ostatnio stwierdził, że on napisze do redakcji tego programu, że on chętnie z żoną wystąpi jako przeciwwaga dla tych dziwnych małżeństw, których głównym problemem jest, że ze sobą nie potrafią rozmawiać, i opowie jak to jest, w małżeństwie w którym się rozmawia, a sprawy ważne ustaliło się wspólnie jeszcze przed ślubem ![]()
Ja Rozmowy w toku oglądałam w miarę regularnie jakieś 5-6 lat temu. Albo wtedy tematy były ciekawsze, albo mi się sposób widzenia zmienił, teraz mało który temat mnie interesuje.
I tematy stały się ....dziwne.
"Mój mąż kąpie się raz na ruski rok"
"Dziecku wszystko kupujesz a nas rujnujesz"
"Pomóż mi bo panicznie boję się gołębi"
"Dla ciebie liczy się tylko kasa a ja chcę mieć bobasa" itp..
52 2013-04-12 09:48:14 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-04-12 10:14:27)
Cat, no nie nazywajmy szamba perfumeria - wiekszosc odcinków jest po prostu idiotyczna. Ale za to śmieszna bardzo ![]()
.....i niestety w dużej części wyreżyserowana. Gdy nie mają "jeleni" do tych historyj to podstawiają ludzi
Nie wiem czy to dobrze czy to źle; może i ulga, że w naszym kraju jest jednak mniej idiotów niż się człowiek spodziewał?
naszym kraju jest jednak mniej idiotów niż się człowiek spodziewał?
Na to to bym akurat nie liczyła ![]()
Ja lubię słuchać "rozmów w tłoku" podczas sprzątania ![]()
Można pocieszać się tym, że u Jerrego Springera, bywają jeszcze głupsze tematy, więc może z nami nie jest tak źle ![]()
Witam. ![]()
Ten-program-zniszczyl-mi-zyciel - artykuł z teleshow.pl
z dnia 2013-04-04
Dawny gość Drzyzgi zdradza kulisy talk show.
Jeszcze nie ucichły echa po tym, jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVN kolejną karę za wulgarny i drastyczny odcinek "Rozmów w toku", a szykuje się kolejny skandal wokół programu.
Jeden z uczestników talk show Drzyzgi ujawnił, jak w rzeczywistości wygląda nabór do "Rozmów..." i zdradził kulisy produkcji.
Jak twierdzi, nakłoniono go do udziału w show oferując w zamian pieniądze, dobrą zabawę i anonimowość. Rzeczywistość wyglądała jednak inaczej. Mężczyzna czuje się ośmieszony i jak mówi, nie zrekompensuje tego żadna kwota.
Dawny rozmówca dziennikarki TVN twierdzi wprost: "ten program zniszczył mi życie". Ujawnia swoją historię po to, by przestrzec przed tym "życiowym błędem" innych.
Anonimowy list opublikował jeden z plotkarskich portali. Mężczyzna szczegółowo w nim opisuje, jak ponad 3 lata temu trafił do studia "Rozmów w toku" i jak bardzo to wydarzenie, zmieniło jego życie. Co ciekawe, udział w show wcale nie był jego inicjatywą.
"Zadzwonili do mnie z propozycją, że szukają chłopaków, którzy "uprawiają seks tylko z seksbombą" [...]. Nie zgodziłem się, ale babka zadzwoniła jeszcze raz, potem drugi. A ja akurat pilnie potrzebowałem kasy no i za jej namową w końcu uległem" - czytamy.
Jak wspomina, naturalne obawy dotyczące ochrony jego wizerunku zostały rozwiane przez osobę z produkcji, która przekonywała, że peruka i przybrane na potrzeby występu imię, wystarczą do zachowania anonimowości. Później dokładnie ustalono przebieg rozmowy, do której miało dojść w studiu TVN.
"Przed wejściem do studia dostałem wykaz pytań, jakie Ewa miała mi zadać i długo rozmawiałem z dziewczyną z redakcji o tym, jak ogólnie przebiegać będzie nasza rozmowa. Każdy zaproszony gość ma właśnie takiego opiekuna, który przygotowuje cię do występu przed kamerami. To tak jakby nasz reżyser" - opisuje autor listu.
Nie to jednak okazało się dla gościa największym zaskoczeniem podczas tej telewizyjnej przygody.
"Odcinek zatytułowali: Nie dostaniesz mnie kochana, bo seksbomba z ciebie słaba. Jak już wspomniałem, gdybym wiedział, jak to wygląda, nigdy bym nie wystąpił. [...] Po wyemitowanym odcinku, który zmontowano na moją niekorzyść, spotkały mnie same nieprzyjemności i rozczarowania. Ludzie odebrali mnie jako zapatrzonego w siebie narcyza i aroganta. Poza tym do dziś nie mogę znaleźć pracy. Przeżyłem koszmar! Można powiedzieć, że ten program zniszczył mi życie!" - skarży się dawny uczestnik.
W liście mężczyzna wyjaśnia też, jak naprawdę wygląda rekrutacja do programu.
"Sporo ludzi biorą właśnie z tzw. "łapanki". Czyli wyszukają w internecie, po forach, różnych portalach, itd. i zagadują, kusząc kasą, nic nie wartą popularnością i gwarancją dobrej zabawy. Ja miałem tylko odpowiedzieć na pytania, które wcześniej znałem (i na które Drzyzga również zna już odpowiedzi) a całe te przedstawienie traktować jako rozrywkę i aktorską przygodę.".
Krzykaczki i podstawieni rozmówcy.
Nad całością tego telewizyjnego widowiska, a zwłaszcza nad wysoką temperaturą w studiu, czuwają też specjalnie zatrudnione w tym celu osoby.
"Na widowni również znajdują się osoby opłacane, tzw. krzykaczki, które dokładnie wiedzą kiedy się odezwać, kogo i jak zbluzgać (to samo co u Jerry'ego Springera). Myślę, że warto o tym napisać i otworzyć ludziom oczy na "współczesną telewizję". Ten program powinni ściągnąć z anteny! Ludzie, którzy dają namówić się na występ albo idioci zgłaszający się tam dobrowolnie, nie zdają sobie sprawy, jakie konsekwencje poniosą w realnym życiu" - ku przestrodze alarmuje autor listu.
Producent programu odpowiada na zarzuty!
Na tak poważne oskarżenia odpowiedział producent programu, który poddaje w wątpliwość nie tyle zarzuty uczestnika, co w ogóle istnienie odcinka, o którym opowiada autor listu.
"Na naszej antenie nie było programu zatytułowanego: Nie dostaniesz mnie kochana, bo seksbomba z ciebie słaba. Osoba, która rzekomo była gościem, opowiada o udziale w odcinku anonimowo i nie podaje żadnych szczegółów swojej historii, trudno się więc odnieść do zarzutów, który mają charakter tak ogólnikowy" - czytamy w przesłanym oświadczeniu.
Producent nie wierzy też w naiwność mężczyzny, który pomimo swoich obaw przed udziałem w talk show, zgodził się na występ, a później był zaskoczony skutkiem tej decyzji.
"Każdy program ma swój scenariusz"
"Jeśli Pan tak bardzo nie chciał przyjść do programu, bo "obawiał się, że to, co powie odbije się na jego życiu prywatnym" - to pytanie jest proste - dlaczego się zgodził, po co przyszedł, na co liczył? Przecież jest aktorem i na pewno wie, że idzie do telewizji, że każdy profesjonalnie przygotowany program ma swój scenariusz, według którego jest realizowany, że programy, które nie są emitowane na żywo są później montowane" - wyjaśnia.
Sugeruje też, że oskarżenia mężczyzny najprawdopodobniej są spowodowane frustracją z powodu braku zawodowych propozycji i tego, że "nie udało mu się w programie zabłysnąć".
Producent zapewnia: podstawieni rozmówcy nie istnieją
Na końcu producent zapewnia, że goście Ewy Drzyzgi są autentyczni, a program jest realizowany przez fachowców.
"Program "Rozmowy w toku" jest przygotowywany przez zespół profesjonalnych dziennikarzy, którzy opracowują tematy kolejnych odcinków, szukają do nich gości - po prostu rozmawiając z ludźmi - i jeśli historia jest ciekawa, dobrze opowiadana, a człowiek, który ją przeżył chce przyjechać do nas i opowiedzieć ją w studio Ewie, to jest zapraszany. Gośćmi nigdy nie były osoby podstawione czy statyści."
Czy te zapewnienia wystarczą, by uratować nadwątloną w ostatnim czasie reputację talk show?
.......................................................................
Moje zdanie: początki były dosyć ciekawe, często oglądałam, ale teraz...no, po prostu żenada. ![]()
żyworódka tak, też to czytałam. W "Rozmowach w Toku" widziałam (gdy je oglądałam) 5 znajomych. Ale to były tzw. bezpieczne tematy, bazujące wokół zainteresowań. Tylko 1 osoba, która tam wystąpiła (z osób które znam) była w tzw. "szarpance".
Cóż, jeśli chłopak zgłosił się do tak kontrowersyjnego odcinka, sam sobie winien. Papieżem miano go uznać po wystąpieniu w temacie "Jak uprawiałem seks z seksbombą"? ![]()
58 2013-04-13 12:51:59 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 12:54:02)
Ja Rozmowy w toku oglądałam w miarę regularnie jakieś 5-6 lat temu. Albo wtedy tematy były ciekawsze, albo mi się sposób widzenia zmienił, teraz mało który temat mnie interesuje.
To prawda. Były ciekawsze odcinki, takie życiowe, coś pamiętam np o Polakach w Chicago, do tego wydawało mi się to bardziej autentyczne. Jednak nadal czasem oglądam, np podobał mi się ostatnio odcinek o kompleksach kobiet, myślę, że warty obejrzenia. Niektóre odcinki jednak teraz oglądam jako komedię
Wtedy można się pośmiać, odstresuję się
Np te o jakiś dziewczynach, które np ubierają się całe w panterkę i myślą, że są sexi
Rozwaliła mnie ostatnio dziewczyna w odcinku o sexi mamach, która stwierdziła, że antykoncepcja to zabicie dziecka, dosłownie i dlatego ona się nie zabezpiecza i z tego co pamiętam ma 2 dzieci, 19 lat, każdy z innym tatusiem. Szkoda dzieci, bo narobi ich pewnie jeszcze więcej (jak historia ma choć ziarnko prawdy, ale pewnie tak, takie osoby istnieją).
Dla mnie jest to tak durne, że szkoda by mi było na to czasu- gdybym miała TV
Chociaż wszystkie odcinki są dostępne online, na stronie Rozmów w Toku.
60 2013-04-13 12:55:01 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-04-13 12:57:36)
Dla mnie jest to tak durne, że szkoda by mi było na to czasu- gdybym miała TV
Chociaż wszystkie odcinki są dostępne online, na stronie Rozmów w Toku.
Ja właśnie jak oglądam to raczej online i rzadko cały odcinek, chyba, że mnie zainteresuje, np o tych kompleksach cały, bo moim zdaniem był ciekawie zrobiony i tego mi się akurat dobrze słuchało, było nawet dobre
A z tych "komediowych" zazwyczaj oglądam urywki ![]()
Jak pisałam rozumiem, że to jest wyreżyserowane, ale i tak czasem lubię
W końcu filmy, seriale, to też fikcja, ale podobne sytuacje zdarzają się w życiu, dlatego wiele podobnych ludzi jak u Drzyzgi na pewno jest realnie ![]()
A co sądzicie o samej osobie Ewy Drzyzgi?
Wiesz, kobieta wydaje się sympatyczna, empatyczna, dlatego niby można ją lubić, ale niektórzy narzekają na nią. W sumie ciężko powiedzieć coś więcej, w końcu to wizerunek stworzony na potrzeby telewizji, dlatego moje zdanie o niej mogłoby być inne, gdybym ją poznała. A Ty ją lubisz?
![]()
Nie wiem, czy ją lubię czy nie. Dziennikarze są...specyficzni. Można przyrównać do zwierzątka zwanego hieną ![]()
Jak to raczkowalo to bylo nawet ciekawe, tematy "na topie" i zasiadajaca fachowa "komisja sledcza". Milo bylo posluchac, posmiac sie i poprzygladac pyskowkom i ostrej niekiedy wymianie zdan miedzy uczestnikami a widownia.
Z czasem to zrobil sie z niego taki spozniony obiad, przyslowiowy "odgrzewany kotlet", gdzie komisja z trudem "przygrwala" a publika nie nadarzala przyklaskiwac. Sztucznosc wyssana z palca i rozjechana pomyslowosc szlo momentalnie wylapac.
Teraz to nawet nie wiem co tam leci, kto na kogo i o czym "uprzejmie" - i "co łaska" po emisji - donosi.
Nie wiem czy to dobrze czy to źle; może i ulga, że w naszym kraju jest jednak mniej idiotów niż się człowiek spodziewał?
Widocznie jak z familokiem pt Kiepscy dotarlo do ludzi jak sa - bez urazy - daleko za murzynami... choc i tak jakis odsetek tych nawiedzonych zawsze zostanie.
Ja nieraz oglądam i niekiedy poruszane są na prawdę fajne,życiowe,konkretne tematy,ale często też przychodzą tam strasznie głupie osoby,tematy są beznadziejne i jak dla mnie robi się z tego coś na wzór amerykańskich programów gdzie każdy na wizji chce prać swoje brudy.