Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze miał tu podobny problem, czy to prawda czy tylko moje wymysły. Nie musicie tego czytać, ale dla przykładu postaram się streścić moją historię?

Niedawno skończyłam 21 lat. Jestem na 1 roku studiów na kierunku prawo.
Średnio od połowy gimnazjum, czyli od 14. roku życia odczuwałam samotność. Najpierw z powodu braku przyjaciół. Jako nastolatka w gimnazjum mało się spotykałam ze znajomymi po szkole. Zaledwie kilka razy do roku. O ile może to by nie było straszne dla normalnej osoby, to ja zawsze uwielbiałam towarzystwo, samotność i to taka monotonna działała na mnie destrukcyjnie. W liceum było jeszcze gorzej, bo oprócz braku przyjaciół doszedł jeszcze brak chłopaka. Mieszkałam w małej miejscowości, więc do gimnazjum i liceum chodziły te same osoby, nie poznałam zbyt wielu nowych osób. Nie wiem czemu, ale ludzie mnie nie lubili. Niestety prawdopodobnie przez zazdrość. Ja byłam zawsze osobą, która trenowała siatkówkę, chodziła na zajęcia dodatkowe z języków, grałam na gitarze, a u mnie w szkole chodziło tylko o to, żeby nie odstawać od reszty. Jak ktoś odstawał to kończył właśnie jak ja. Na koniec liceum było najgorzej. Nie miałam ani przyjaciół, nawet znajomych. Nie byłam na ani jednej 18-stce, chociaż bardzo miałam ochotę iść gdzieś potańczyć, wyszaleć się. 2 razy miałam z tym związaną bardzo nieprzyjemną sytuację. Dziewczyna z klasy zaprosiła moją koleżankę z ławki na 18-stkę a mnie nie i przy mnie gadały o tym, w co się ubiorą. Było to bardzo niezręczne. Drugi raz podobnie, choć lepiej- siedziałam koło koleżanki na przerwie, wyszłam na chwilę do toalety a jak wróciłam, ktoś wykorzystał okazję, że mnie nie  ma i dał jej kopertę z zaproszeniem. Też smutne, że ktoś specjalnie czekał, aż pójdę, by dać zaproszenie.
Odbiło się to bardzo na mojej psychice. Miałam ogromne kompleksy odnośnie swojego wyglądu czy charakteru, nic mi się we mnie nie podobało. Myślałam, że coś jest ze mną nie tak, bo gdyby było wszystko ok to miałabym chłopaka i znajomych.
Dodatkowo nie miałam chłopaka. Ten, który mi się podobał miał inną, a później nikt mi się nie podobał. Dziewczyny umawiały się na randki, na wakacje, a ja się musiałam pocieszać w tym czasie książką lub serialem
Przez kilka lat takiej monotonii i samotności dopadła mnie depresja i to w takim stopniu, że gdyby nie to, że się boję to już by mnie tu nie było.
Potem miałam rok przerwy, bo nie dostałam się na studia i już w ogóle był dramat, bo wcześniej to chociaż w szkole ludzi widywałam a tak to siedziałam cały czas w domu. Wtedy było najlepiej widać, kogo interesuję. Z liceum trzymałam kontakt tylko z jedną znajomą. Druga znajoma, którą poznałam na wakacjach rok wcześniej poszła na studia i mnie zaczęła olewać, pomimo że całą maturalną pisałyśmy ze sobą (mieszkałyśmy daleko od siebie) i nie ukrywam, że to ona mnie jeszcze trzymała na duchu, uwielbiałam z nią gadać, dlatego było mi smutno, jak zaczęła odpisywać raz na 2-3 tygodnie.
Tak jak pisałam- odbiło się to na mojej psychice, nie potrafiłam się cieszyć z drobnych rzeczy (z tych większych też nie), miałam stany lękowe i to takie, że nie spałam po nocach na myśl o powrocie do szkoły, zrobiłam się agresywna. Generalnie masakra
Wszystko się zmieniło jak poszłam na studia. Na początku jeszcze było średnio, bo nikogo nie znałam, ale teraz, po pół roku jestem jedną z bardziej lubianych osób, nie ma przynajmniej czegoś takiego jak w liceum, ludzie są mili pomocni. Nie mam chłopaka ani bliskiej przyjaciółki, ale mam wielu znajomych, na których mogę liczyć i dzięki takiej małej rzeczy czuję się na prawdę dobrze. Chodzę uśmiechnięta, myślę pozytywnie. Zwierzałam się z tego co wyżej napisałam mojej znajomej z roku, której bardziej ufam i nie chciała mi uwierzyć, bo ja z przeszłości a ja teraz to 2 różne osoby.
No ale coś jednak wtedy było nie tak. Wtedy przeklinałam, że nie mam chłopaka a teraz w sumie czasem jest mi smutno, ale to nie jest to, co było kiedyś, bo potrafię się cieszyć znajomymi, których teraz mam
A co wy sądzicie na ten temat?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Cześć. To super, że teraz sobie radzisz w kontaktach z innymi ludźmi, ale dziwne, że tak nagle to się u Ciebie pozmieniało. Może zmieniłaś swoje podejście do różnych spraw i na studia poszłaś już jako inna osoba? Ciesz się tymi relacjami ze znajomymi i korzystaj z każdej okazji, w której możesz poczuć się wspaniale.

3 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2018-05-02 16:57:06)

Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Hej
słuchaj, to ja dla odmiany mam do Ciebie pytanie: założyłaś dużo wątków,

"dobija mnie samotność" http://www.netkobiety.pl/t104952.html
"brak chęci do życia" http://www.netkobiety.pl/t106682.html
"jak pozbyć się uczucia bycia starą" http://www.netkobiety.pl/t106682.html  (gdzie głównie piszesz o samotności)
"jak pozbyć się smutku" http://www.netkobiety.pl/t107981.html (o tym, że nie masz chłopaka, więc czujesz się samotna)
"co sądzicie o takich przyjaciołach" http://www.netkobiety.pl/t108217.html (o tym, że jesteś smutna i samotna, bo masz trudność  utrzymaniem przyjaźni)
"Przez brak wsparcia rówieśników..." http://www.netkobiety.pl/t109683.html
"czy można być szczęśliwym samemu" http://www.netkobiety.pl/t110462.html

Proszę nie traktuj tego jako atak, to spis faktów - to są Twoje wątki zakładane tu od roku.

Łatwo zauważyć, że jest to nadal ten sam temat.

Moje pytanie: na ile czujesz, że temat jest zamknięty i już nie czujesz się samotna?

Powiedz mi, które porady z tych wątków wcieliłaś w życie? Jest ich tam sporo, co możesz zrobić ze sobą, ze znajomymi, ze swoimi uczuciami.
Piszesz o swojej depresji - czy jesteś pod opieką psychologa, terapeuty?

4

Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Prawda jest taka, że nikt nie jest samotny i nie lubiany bez powodu. Oczywiście, zdarza się, że jakieś osoby zdają się nas nie lubić zupełnie randomowo- w końcu nie da się wszystkim dogodzić- ale jak nie lubi Cię cała szkoła/ grupa na studiach/ biuro to nie oni mają problem, a Ty.

Czasem zdarza się to osobom bardzo nieśmiałym lub introwertycznym, które po prostu słabo się integrują- ciężko bowiem się zaprzyjaźnić z kimś, kto zawsze siedzi cicho i w niczym nie uczestniczy. Ale w przeważającej ilości przypadków, które zauważyłam, nie lubiani są ludzie egocentryczni, przekonani o swojej wyższości, roszczeniowi. Mogą przybierać formę albo Księżniczki (ciągle o sobie gada, nie liczy się z niczyim zdaniem, rozpuszcza plotki, knuje dookoła, przywłaszcza sobie osiągnięcia innych), albo Ofiary Losu (ciągle o sobie gada, narzeka, wykręca się od roboty, wysysa jakąkolwiek dobrą energię). Pewnie są i inne nie lubiane typy, ale te dwa mi przyszły do głowy wink

5 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2018-05-02 21:37:01)

Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?
Beyondblackie napisał/a:

Prawda jest taka, że nikt nie jest samotny i nie lubiany bez powodu. Oczywiście, zdarza się, że jakieś osoby zdają się nas nie lubić zupełnie randomowo- w końcu nie da się wszystkim dogodzić- ale jak nie lubi Cię cała szkoła/ grupa na studiach/ biuro to nie oni mają problem, a Ty.

To nie jest prawda, a na pewno nie w kazdym przypadku. Ja bylam taka osoba ktorej nikt nie lubil w zadnej ze szkol i to az do samego konca (czyli 19-stego roku zycia), a wystarczylo ze wyjechalam do innego miasta po 20-stce nie dokonujac w sobie zadnych widocznych zmian (ani psychicznych ani fizycznych) i co sie okazalo? Ze ci nowi-widzacy mnie po raz pierwszy na oczy potraktowali mnie tak jak tamci z przeszlosci traktowali tych ktorych uwazali za 'swoich'. Juz przez pierwszy miesiac-dwa spotkalam sie tam z wieksza iloscia serdecznych zachowan i tzw. zainteresowania pozytywnego wobec siebie niz przez cale swoje dotychczasowe zycie (nie liczac rodziny). Nagle po przekroczeniu granicy miasta moja 'tredowatosc' zniknela?

Nie zawsze chodzi o jakies szczegolne cechy osoby (choc oczywiscie moze tak byc - nie przecze temu). Czasami przyczyna tkwi w srodowisku w jakim ta osoba zyje, w tym sensie ze jest to srodowisko zamkniete - wiele osob jest w nim do tej osoby uprzedzonych i rozpowiada na jej temat osmieszajace plotki, a entuzjazm tych ktorzy chcieli by ja poznac (bo przychodza z zewnatrz, wiec jeszcze nie wiedza ze im nie wypada) gaszony jest od razu przez tych ktorzy tkwia w nim juz jakis czas.

6

Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Powodów może być wiele, u mnie była to ogromna nieśmiałość, której nie potrafiłam przezwyciężyć. Gdyby nie ksm to jestem pewna, że przerodziłoby się to w negatywny stosunek do świata i do ludzi, bo odrzucany człowiek w końcu odrzuci świat, nawet jeśli przyczyna jest niezależna od niego. Byłam odrzucana przez moją nieśmiałość, która przecież nie była moją 'winą", więc łatwo by było o złość, jacy ci ludzie podli, niesprawiedliwi i mają siano w głowach.

Czasem wina leży w społeczności, w grupie, w tym, jakie się robi pierwsze wrażenie, jaką się ma klasę, jakiego się ma wychowawcę, jak reagują na ciebie dorośli... trudno przewidzieć

Być może autorka potrzebowała innego, nowego środowiska, które da jej szansę.  A może trafiła na 'samych swoich', ludzi, którzy mają podobnie.

7

Odp: Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Biorąc pod uwagę, że zamiast zakładać kolejny wątek, ściśle powiązany z poprzednimi, spokojnie możesz kontynuować któryś z już istniejących - ten zostaje zamknięty. Równocześnie przypominam, że masz już na swoim koncie ostrzeżenie wynikające z łamania obowiązujących na forum zasad, dlatego chcąc uniknąć kolejnego zapoznaj się, proszę, z naszym regulaminem i stosuj do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy przez samotność można mieć problemy psychiczne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024